Gość: Lukasek79
IP: 194.0.102.*
19.06.09, 21:32
79Te kwestie łączą się tylko w pańskim chorym umyśle, oczywiście zignorował pan
to co napisał w swoim pierwszym felietonie i skoncentrował się na innej
kwestii. Napisze to panu wprost bo ma pan kłopoty ze zrozumieniem prostych
rzeczy: MPK to przedsiębiorstwo świadczące usługi, jednym z kryteriów tych
usług jest komfort jazdy, większość pasażerów a więc klientów MPK uznaje, że
krzyczące dzieci a także z emfazą czytający aktorzy są uciążliwi i irytujący,
to jest zupełnie naturalne, że MPK wsłuchuje się w opinia pasażerów. Kwestia
czy owi pasażerowie to ponure gbury czy roześmiani ekstrawertycy jest tutaj
zupełnie nie istotna. Pan stawi absurdalna tezę, że na komfort to może
zasłużymy jak nasz charakter się poprawi, a wogóle to najlepiej nich MPK
uszczęśliwia nas na siłę bo przecież Pan wie lepiej co każdy powinien myśleć i
jak się czuć. Druga kwestia to pańska ocena pasażerów, gdyby pan nie był takim
żałosnym przypadkiem to nawet to co pan pisze byłoby nawet śmieszne, że tacy
ludzie jak pan istnieją : wsiadając to tramwaju czy autobusu kreuje się pan na
połączenia antropologa który wkracza pomiędzy "tubylców", żeby zbadać ich
codzienne życie, ale jest ono nudne więc chcialby pan żębyśmy "spontanicznie"
odgrywali przed panem teatr życia; z tym królem co to przebrał się za zwykłego
człowieka i wmieszał się pomiędzy ludzi, ale natychmiast miał dość bycia
traktowanym jak zwykły człowiek. Pan tak samo: wchodzi pomiędzy 'plebs' w
tramwaju i oczekuje, że wszyscy porzucą swoje myśli,zajęcia żeby pana
zabawiać, ale oczywiście nikt nie rozpoznaje w panu "wielkiego dzienikarza" i
traktują pana jak zwykłego pasażera, na coś takiego pańskie ego i poczucie
wyższości dostaje paroksyzmów wściekłości co objawia się oskarżaniem
wszystkich o ponuractwo i nieżyczliwość oraz chęcia "ukarania" ciemnego ludu
za to że się na panu nie poznał: nie lubią dzieci z głośników - to trzeb bić
piane jakie to super i potrzebne, niech pan jeszcze zgłosi w MPK, że w zimie o
7 rano ludzie są tak okropnie ponurzy, że dopóki nie zaczną tańczyć samby to
motorniczy nie powinien włączać ogrzewania.