Gość: Doktor swiezy
IP: *.ghnet.pl
02.07.09, 20:51
Buahahahahah, raj dla doktorantów ??? Kto takie bzdury wypisuje, kończysz
doktorat i lądujesz w Grodzkim Urzędzie Pracy, z 30-stką na karku. A przez
całe studia za coś trzeba sie utrzymac, jesc (zalozenie rodziny odpada),
zajecia z poldebilami (tj. studentami w nowej nomenklaturze), caly czas
daremna walka o etaty (ktore trzyma stara kadra) i ZADNEGO podkreslam ZADNEGO
dofinansowania do prowadzonych badan naukowych. Jakie pieniadze ??? Zlotowki
nie dostalem, a jak sie dowiedzialem, to i tak sie powinienem cieszyc, ze nie
placilem za otwarcie przewodu doktorskiego!