Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku?

IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 22:05
Text jak z czasów komuny. Agora powinna mi placic za utrate zdrowia przy
czytaniu takich artykułów. Do faktu mogłyby Panie pisac.
    • Gość: Peszo Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.chello.pl 07.07.09, 22:46
      Polecam Róbta co chceta Owsiaka - tam jest pełna idylla, pokój i posłuszeństwo.
      Do tego nieskazitelna moralność! No, i bez księdza, bo o to autorowi artykułu
      głownie chodzi!
    • Gość: tutor Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.ghnet.pl 07.07.09, 23:24
      Sama kiedys wrocilam wczesniej z takiej kolonii.. tylko ze niestety bylam
      wychowawca. Okropne roszczeniowe bachory z mopsa kazdemu obrzydza zycie. Niby to
      biedne i nieszczesliwe, ale jak bylo mieso dwa dni pod rzad na obiad to zaraz
      komorke wyciagaly i do domu telefon "bo mi tu zle bo to samo do jedzenia"..
      • Gość: m Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: 81.95.195.* 08.07.09, 13:06
        To chyba dobrze, ze wróciłaś. Ktoś kto o dzieciakach wyraża się "wredne
        roszczeniowe bachory" nie powinien mieć możliwości pracy jako wychowawca.
    • Gość: dsa "Tu jest głupio" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 00:05
      Wow ale sensacja!. Raz na miesiąc gazeta.pl musi puścić jakiś "artykuł"
      godny przeczytania od deski do deski. Wszak tak niskiego poziomu nie
      uświadczysz gdzie indziej - tylko gazeta.
      • drojb Re: To jest tradycyjne wychowanie katolickie 08.07.09, 00:14
        Poczytajcie sobie wspomnienia ks. Musiała - przypominają to, co wspominają
        irlandzcy wychowankowie placówek katolickich.
        A jak przeczytacie - zabierajcie dzieci z religii! Zanim nie będzie za późno!
    • Gość: TW Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 07:38
      Jak się nie da na czas przygotować materiału o pedałach albo cyklistach, to
      trzeba coś naskrobać o biednej młodzieży, dręczonej przez ciemny kler...
    • Gość: Ania Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.um.krakow.pl 08.07.09, 07:47
      chyba trzeba znać specyfikę dzieci z rodzin patologicznych, aby
      wydawać takie komentarze, 99 % księży nic nie robi oprócz zbierania
      kasy za mszę, śluby, pogrzeby itp....
      Grodzisko niszczało, nikt nim się nie interesował, mimo że to piękny
      i zabytkowy obiekt, dopiero za sprawą Księdza Stanisława odżyło,
      okazało się, że można znaleźć pieniądze na remont, wybudować
      ośrodek, przy okazji pomagać dzieciom,nawet w 5 gwiazdkowym hotelu
      znalazłby się dzieciak, który narzekałby...., przykre zdarzenia
      zdarzają się wszędzie, o nich najłatwiej pisać, może ktoś opisałby
      co ksiądz Stanisław zrobił dla Grodziska, po ile godzin dziennie
      pracuje?? ten artykuł krzywdzi Księdza, ośrodek, ludzi, którzy są
      zaangażowani w funkcjonowanie Grodziska,
      • Gość: gocha Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.ghnet.pl 08.07.09, 08:28
        A jak ksiadz znalazl pieniadze???? Czyzby lezaly na ulicy?? Od kurii dostal????
        To niemozliwe !!!! A moze od wladz lokalnych ?! Jesli tak, to znalazl nazse
        wspolne pieniadze.
        • Gość: nna Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.chello.pl 08.07.09, 08:32
          Jesli tam sa krzywdzone dzieci to trzeba o tym pisac i interweniowac.
          A jesli ksiadz i inni dorosli to oni na pewno sie sami wybronia
        • Gość: Róża Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 22:22
          Tumanie jak nie wiesz jak się załatwia społecznie pieniądze to zamilcz bo z
          Twojego artykułu wynika że w życiu nic dobrego nie zrobiłaś
        • Gość: klara Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 14:48
          Niektórzy to nawet wspólnych pieniędzy nie potrafią znaleść i ich
          wykorzystać, bo jak widać tego do tej pory nie zrobiłeś, Najlepiej
          to siedzieć nic nie robic i krytykować tych co robią. dzieci są
          jakie są i wszyscy o tym wiedzą. Czytając artykół mozna wyrobić
          swoją opinię. Skoro jak twierdzi matka dziecko było maltretowane,
          to dlaczego jak ksiądz z nia rozmawiał to nic na ten temat nie
          mówiła. Nie zgłaszała żadnych uwag co do opieki i ponujących tam
          kar. Dziwne jest też że również córka nic nie powiedziała wczesniej
          matce ani sam Jasiek. Skoro tak troskliwie sie nim zajmuje to czemu
          nie odebrała wcześniej sama dziecka z kolini, nie przyjechała nie
          zobaczyła co się tam dzieje. Oskarzenia są bardzo ogólne, skoro
          inne dzieci go biły to przecież chyba wie które. Moje dziecko od
          kilku lat jeździ tam na kolonię i zawsze jest zadowolone.
        • Gość: mada Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 13:20
          A co ty myślisz ze dzieci z Mopsu to płacą, załe rodziny zyja z
          zasiłków które wcale nie są taki małe, darmowe wyprawki do szkołe,
          wyzywienie, żywność z Uni Europejskiej, która pó.źniej za grosze
          sprzedaja, odzięż, meble, świetlica, kolonie i to po dwa mawet trzy
          turnusyś dodatki mieszkaniwe, na które płaca podatki ludzie którzy
          pracują, W wiekszości rodzice Mopsowsy nigdy sobie rak nie skalali
          żdną pracą, a maja wiecej niż nie jedna uczciwie pracujaca rodzina.
          Oni tylko potrafią wykłucać sie. Im sie wszystko należy Nigdzie nie
          pracuja i jeszce nie umieja wychawać dzieci, w roku szkolnym są w
          szkole, popołudniami na świetlicy, w wakacje na kolonie. Byle tylko
          rodzice mieli jak najmniej z nimi do czynienia.
    • Gość: sherlock Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 08:30
      panie śledcze z gazety nie powinny usilować rozmawiac z dziecmi o problemach
      wychowawczych bez obecnosci psychologa.To po pierwsze.
      A poza tym: napisały panie tekst pelen insynuacji - i co niby z tego wynika?
      Kazdy może zrobić reportaż zaczynajacy sie np. tak:
      Jadę tramwajem. Obok mnie stoi pani Szpunar. Nagle zaczyna się ona nerwowo
      rozgladać i jak tylko otwarto drzwi - pani Szpunar wyskakuje z tramwaju jak z
      procy. Dziwne. Ale jeszcze dziwniejsze jest to co odkrywam po chwili: ktoś
      wyciął dziurę żyletką w mojej kieszeni i wyciągnął mój portfel. Zamieram za
      zdumienia ale...widzę naraz kątem oka jak znikajaca pospiesznie za rogiem
      kamienicy pani Szpunar wyrzuca do kosza na śmieci jakiś mały, błyszczący w
      słońcu przedmiot. Wyskakuję z tramwaju i rzucam się biegiem w kierunku pani
      redaktor, ktora wyraźnie przyspiesza kroku i niemal pedem wpada do drzwi z
      napisem "redakcja". Chcę wejść za nia - ale groźny portier o posturze goryla
      staje w drzwiach: "Pan do kogo?"
      Więc jezeli dysponujemy wyłącznie insynuacją, to rezygnujemy niestety z
      wierszowki i nie piszemy bajek pod szyldem "reportaż" do gazety.
    • Gość: antyKretyn zmiana tytułu z GW na FAKT Wyborczy IP: *.chello.pl 08.07.09, 08:53
      ŻENUJĄCE - poziom brukowca!!!

      Niech redakcja zaczai się w krzakach i nagrywa rozmowy dobiegające przez okno!!!!

      masakra - jak można to publikować!
    • drzejms-buond Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? 08.07.09, 09:30
      Gość portalu: rzw napisał(a):

      > Text jak z czasów komuny. Agora powinna mi placic za utrate zdrowia przy
      > czytaniu takich artykułów. Do faktu mogłyby Panie pisac.

      o! widzę ,ze nie tylko ja odkrywam tu pewną "STARĄ TENDENCJĘ PISARSKĄ"
      Z przykrosciĄ stwierdza,ze ostatnio, czytajac Gazetę coraz częściej używam słowa
      ŻENADA.
      Gazeta JUZ wydała wyrok, nie to ze czasem dzieciaki naprawde są nieznośne.
      sprawa dotyczy Koscioła i to jest najważniejsze.
      • drzejms-buond Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? 08.07.09, 09:31
        drzejms-buond napisał:

        >errata:

        > Gazeta JUZ wydała wyrok, nie jest istotne to ze czasem dzieciaki naprawde są
        nieznośne.
        > sprawa dotyczy Koscioła i to jest najważniejsze.
    • Gość: tomiko Czy Was wszystkich pogięło ??? IP: *.centertel.pl 08.07.09, 09:33
      Wraca 8 - letni dzieciak z siniakami na całym ciele, nikt w ośrodku nie potrafi
      tego wyjaśnić, robią z niego łobuza, księżulo pali głupa że grał w piłkę, nikt
      nie chce sprawdzić jak było naprawdę. I durne do granic możliwości komentarze na
      forum. Będziecie kiedyś mieli może własne dzieci i zobaczymy czy w taki sposób
      bezkrytyczne je zaszufladkujecie. A potem tylko apele o to by mówić o przemocy.
      Tylko po co ??? Po to aby ktoś to wyśmiał, wykpił zi zrobił z ofiary bandziora ?
      Ale w tym chorym kraju tak już musi być, że oprawca ma więcej praw niż ofiara.
      Być może chłopaka dręczono, księżulo wolał przymknąć oko, niz rozbrajać
      konflikt. Ktoś to wyciągnął na światlo dzienne i oczywiście wielki skandal.
      Przecież mogło być tak fajnie, niech chlopaka leją. Tyle że jakby go zatłukli
      lub okaleczyli to byłaby afera że nikt nie informowal i nikt nie zareagował.
      • drzejms-buond Re: Czy Was wszystkich pogięło ??? 08.07.09, 12:33
        Gość portalu: tomiko napisał(a):

        spoko. bez nerwacji. tu nie chodzi tylko o dzieciaka.
        ale o TON tego tzw."artykułu"
        sprawą należało się zająć i ją opisaa ale sposób jej opisania jest
        żenujący, o to biega!
        • komes.online Fakt pierwszy: dziecko posiniaczone 09.07.09, 10:09
          fakt drugi: nie tylko ono opuściło to piekło
          fakt trzeci: trzymanie knebli na ustach dzieci przez plebana i jego sługusów
          czego jeszcze byś chciał? żeby któregoś dzieciaka zabili to wówczas będzie
          wiarygodne?
          • Gość: Misio Re: Fakt pierwszy: dziecko posiniaczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 15:03
            Dom komes dziwne ale najwięcej wypadków tzw zatłuczenia jest na
            koloniach organizowanych nie przez księzulo, choćby przykład z
            zeszłego roku.
            A fakt faktem jest to że żadne biuro turystyczne ani organizacje
            społeczne nie kościelne nie organizują kolonii dla dzieci z rodzin
            tzw patologicznych i biednych. Tam zasada nie płacisz nie jedziesz.
            Mimo to uważam że sprawę należy sprawdzić i wyjaśnić i myslę że tym
            się juz zajęto. Ja byłam wychowawcą na takim turnusie z dziećmi z
            Mopsu i wiem jakie one potrafią być. Wszystko im się należy i to
            jak najlepsze. W tm przypadku przecież ksiądz zgłaszał sprawę złego
            zachowania mamie i nic nie robiła. Moim zdaniem dzieci do lat 10
            nie powinny jeździć na kolonie.
      • Gość: hej Re: Czy Was wszystkich pogięło ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 23:29
        To chyba nie "komentarze" , a jeden komentarz w kilku wcieleniach.....
      • Gość: kobieta "bo tu jest głupio" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 23:36
        Całe lata pracowałam z dziećmi w tym przedziale wiekowym i doskonale znam zwrot
        " tu jest głupio". Już wiem wszystko o tej kolonii..... A tak a propos: kolonia
        bez zgłoszenia w kuratorium? Czy kościół katolicki w Polsce NAPRAWDĘ stoi ponad
        prawem, i jak długo jeszcze?
    • 3cik <---------------=- 08.07.09, 10:26
      Miłość księży do dzieci nie zna granic
    • nowak11 "Obyś cudze dzieci uczył..." 08.07.09, 10:50
      Jak tak dalej pójdzie,to niedługo nikomu nie będzie się już chciało jeździć z
      dziećmi i młodzieżą na jakiekolwiek wycieczki, kolonie...Kościołowi też chyba
      się powoli odechciewa...
      • Gość: Gość X "Obyś cudze dzieci uczył..." IP: *.tvkdiana.pl 08.07.09, 22:12

        ksiądz może uczyć religii bo tego uczyli go w seminarium a nie
        zajmować się sprawami o których nie ma
        pojęcia /budowanie,remontowanie,kierowanie, zajmowanie się dziećmi/
        a jak życie pokazuje to wpycha nosa wszędzie.Tą sprawą powinien
        zająć się z urzędu i wyjaśnić prokurator.Już sam fakt że nie było
        pozwolenia na organizacje tej koloni świadczy że nie powinno jej
        być,że była niedopracowana.
    • Gość: mama Wasze komentarze są żałosne IP: *.oresundskraft.ias.bredband.telia.com 08.07.09, 11:04
      Chyba chłopak nie był z tak patologicznej rodziny (jak chcecie to
      widziec), skoro mama przejęła się siniakami i pojechali po 2
      dziecko. Powinniście się wstydzić, że tak łatwo szufladkujecie
      ludzi.
      Macie zły humor dzisiaj? W Polsce leje, czy co???
      Czepiacie się artykułu. A artykuł tylko sygnalizuje problem.
      Dziennikarce nie udało się porozmawiać z dziećmi, ale intuicja
      nakazuje myśleć, że na obozie działo się sporo złego i ze
      prawdopodobnie nie byla to wina chlopca.

      Dlaczego zawsze dajecie wieksza wiare wyrachowanym, sprytnym
      doroslym wychowawcom? Przeciez jesli zawinili, to nie przyznaja się.
      Liczycie na to, ze Pani powie: to dla mnie urlop, chce miec swietny
      spokoj!!?
      Nie znacie sie na ludziach?
      Ja akurat sporo wiem o wychowawcach i uwierzcie, ze nie spodziwacie
      sie jak okrutni i sadystyczni moga byc.

      Dziecko samo sie nie pobilo. A OBOWIAZKIEM wychowawcow bylo pilnowac
      dzieci (przeciez to 8-latek! male dziecko!). One pojechaly tam do
      pracy, a nie opalac sie. Opalac moga sie po pracy. A specyfika pracy
      pedagogicznej polega m.in. na obcowaniu z dziecmi trudnymi. I te
      osoby powinny wiedziec o tym (a moze nie konczyly studiow, wiec nie
      wiedza...) jak radzic sobie w trudnych sytuacjach.
      • Gość: m Re: Wasze komentarze są żałosne IP: 81.95.195.* 08.07.09, 13:13
        Zgadzam się z "mama" w 100%. Skoro "wychowawcy nie mogli sobie poradzić" z
        ośmiolatkiem, zasadnym wydaje się stwierdzenie, że po prostu były to osoby
        niekompetentne bez odpowiednich kwalifikacji niezbędnych do pracy z dziećmi.
      • Gość: M Wasze komentarze są żałosne IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 18:54
        Dla mnie jest bardzo dziwne; Dlaczego zrobiono z tego taka afere nie
        sprawdzajac wczesniej jaka w ośrodku panuje sytuacja. Komu to służy?
      • Gość: Różą Re: Wasze komentarze są żałosne IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 22:33
        Czy kobieto znasz realia takich kolonii przecież te dzieci nie posiadają kultury
        wychowania. Trzeba by toi najpierw sprawdzić a potem wstawiać swój debilny
        komentarz bywam często na Grodzisku od paru lat a szczególnie przez wakacje i
        znam zachowanie tych dzieci jest to żałosne.
    • por1 Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? 08.07.09, 12:46
      No niestety na takich koloniach (MOPS),większość dzieci wymaga
      ciagłej opieki. Jednak Ci wychowawcy albo nie zdawali sobie sprawy z
      tego , albo mieli to gdzies. Natomiast kierownictwo(ksiądz0 nie
      widzi tu zadnego problemu. Dzieci pozostawione sa samym sobie, maja
      co jeść ,wiec sie powinny cieszyc a nie narzekac.Moje dzieci tez
      byly na takich koloniach, nikomu nie polecam. To prawda ,że mała
      kasa ,ale za duzo zagrozen. Organizacją wypoczynku szczególnie
      dzieci powinni sie zajac fachowcy z tej dziedziny(robmy swoje)...
      • Gość: Róża Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 22:10
        Jeśli ktoś nie wie jak tam lepiej niech nie zabiera żadnego głosu a że było
        gdzie źle to nie znaczy że na Grodzisku jest tak samo. Znam ten teren dokładnie
        i zachowania kolonistów są skandalicznie ADHD to mało powiedziane i takie dzieci
        potrzebowały by opieki 1:1. Natomiast podziwiać tylko księdza, że podejmuje się
        takiego ryzyka. Wychowanie należy zacząć od rodziców. A tak na koniec to trzeba
        by sprawdzić warunki i sposób życia każdego dziecka w jego rodzinnym domu. Może
        gó...arz przyjechał pobity z własnego domu a teraz szuka się winowajcy i
        niewinnych się oskarża.
    • affera123 Będąc kolonistką... 08.07.09, 14:10
      Najeździłam się na te kolonie, oj najeździłam. Dawniej była to
      tańsza atrakcja, bo współfinansowana przez zakłady pracy i to
      przeważnie w 70-80%. Ja jeździłam co roku od 7 do 18-go roku życia
      na kolonie, potem obozy (tak się nazywały te dla "starszaków")
      rokrocznie na 2 turnusy. Jeden sponsorowała mi babcia, drugi -
      zakład pracy matki lub ojca. I zauważyłam jedną prawidłowość - na
      takich imprezach wychowawcy to byli w 70% młodzi ludzie, którym się
      wyraźnie nudziło w wakacje i/lub chcieli w łatwy sposób zarobić
      kaskę, nie męcząc się przy tym zbytnio. Kurs na wychowawcę
      kolonijnego jest zadzwijająco łatwy i krótki i chyba nikt nie
      sprawdza predyspozycji, ani prawdziwych intencji uczestników.
      Dopiero, jak dojdzie do tragedii albo jakiś dzieciak wraca wcześniej
      z guzem, to dopiero święte oburzenie i jak to tak można nie
      dopilnować. Problem w tym, że kiedyś wychowawcy mieli nadmiar władzy
      i kary były wyjątkowo dotkliwe, a byle przewinienie mogło się
      skończyć listem skarżącym do szkoły uczestnika turnusu. Pamiętam
      nagany na wieczornych apelach i różne zadania w ramach kary - m.in.
      mycie toalet, ale też kary w postaci kiblowania w pokoju, podczas
      gdy inni pojechali w tym czasie na wycieczkę albo poszli na
      dyskotekę. I nikt się nie żalił. Ja byłam wyjątkowo twarda i nigdy
      nie chciałam odwiedzin, które te 15-12 lat temu były normą - dwa
      razy na turnus przyjeżdżali rodzice z wałówkami. Turnusy trwały
      wtedy 3-4 tygodnie. Pamiętam też kolonijną falę i tzw. kocówy oraz
      inne nieprzyjemne konsekwencje, jakie ponosiły nielubiane osoby.
      Spotkało to także mnie - np. sypano mi namiętnie sól pod
      prześcieradło, bo był taki kolonijny przesąd, że się taki delikwent
      po nocy spędzonej na prześcieradle, pod którym wiadomy specyfik
      jest, po prostu obudzi z zasikanymi gaciami itp. Obowiązkowo były
      też noce: zielona (smarowanie pastą do zębów wszystkiego, co się
      da), biała (cholera, nie pamiętam, o co w tym chodziło) i chyba
      czerwona (też nie pamiętam, jak to było z tą czerwienią). A propos
      dzieci trudnych wysyłanych na kolonie - moja siostra cioteczna była
      zatrudniona jako psycholog na jednym z takich turnusów. Dzieciaki
      pojechały do Bułgarii i tam jeden zabił miejscowego chłopca. To
      dopiero dramat. Dodam, że ja jeździłam na kolonie dzieci
      nauczycieli, a i tak co roku przyjeżdżały tam te same osoby, które
      sprawiały megaproblemy, włącznie z tym, że kradły i demolowały
      obiekty, a nawet napadały na miejscowych. Tyle, że dziś do byle
      dupereli wzywa się policję, a tam zawsze problemy rozwiązywało
      kierownictwo, przeważnie skutecznie...aż do następnego roku.
      • Gość: balbin Re: Będąc kolonistką... IP: *.acn.waw.pl 08.07.09, 15:23
        tez nie raz bylem na koloniach ojoj gdzie to sie nie bylo...
        glownie jak przedmowczyni napisala z zakaldu pracy matki/ojca.

        i fakt ze opiekunowie mieli nie wiecej niz po 25 lat no maximum to 30, ale
        glownie to byli stundenci ostatnich rokow.
        ale trzeba tez dodac ze za moim czasow a bylo to sporo czasu temu dzieciaki
        inaczej sie zachowywaly..
        zdarzalo sie rozne 'dziewne' incydenty no ale czegos takiego jak w opisanym
        artykule raczej nie bylo.

        ale coz czas sie zmienia, dzieciaki pozostawione same sobie wychowuje
        podworko/koledzy.
    • tony.c Ciekawe czy rabini organizują kolonie i co się na 08.07.09, 14:22
      niech dzieje? Czy taka ciekawość to antysemityzm?
      • romanko71 Re: Ciekawe czy rabini organizują kolonie i co si 08.07.09, 17:53
        Hehehe, lol. Dobry post :D
    • Gość: Monarchista Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.mas.abpl.pl 08.07.09, 14:22
      Gość portalu: rzw napisał(a):

      > Text jak z czasów komuny. Agora powinna mi placic za utrate
      zdrowia przy
      > czytaniu takich artykułów. Do faktu mogłyby Panie pisac.

      A więc uważasz, że o takich sprawach w ogóle nie powinno się pisać w
      poważnych gazetach (lub czasopismach)? Może dlatego, że wśród
      organizatorów był Kościół?
    • Gość: promyk Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.kielce.net.pl 08.07.09, 15:42
      Ja tez jeździłam na kolonie z dziećmi z Mopsu kieleckiego, i m.in. na Grodzisku
      też byłam wychowawcą. Tyle, że po kolejnym turnusie na dobre zrezygnowałam z
      tego typu wolontariatu.
      Nie dość, że dzieci podobnie jak ich rodzice są w wielu przypadkach
      roszczeniowi, często wysyłane są na siłę ze swojego podwórka, więc robią na
      prawdę wiele rzeczy, żeby zostać odesłanym do domu.
      Są to bardzo trudne dzieci, często z patologicznych rodzin,
      a wiadomo, przez dwa tygodnie nie da się ich wychować.
      To że na Grodzisku panują zasady też nie wszystkim odpowiada.
      Myślę że temu dziecku stała się krzywda, ale nie osądzałabym kierownictwa, ani
      tym bardziej ks. Langnera, który robi dla tych dzieciaków bardzo dużo
    • Gość: J. Żadne zaskoczenie, że wszystko organizował ksiądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 15:48
      Już od pierwszego zdania byłem pewien, że pojawi się postać księdza, który
      wszystkiemu zaprzecza i nie bierze za nic odpowiedzialności.
    • Gość: G0nzo jest jak jest... IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 08.07.09, 16:51
      Wielu opiekunów na kolonie jedzie tylko po to aby mieć darmowe czy wczasy.
      wiem to bo mam do czynienia z ludzmi którzy jeżdżą jako opiekunowie.
      Kompletnie nie maja przygotowania do takiej funkcji.

      Z drugiej strony dzieciaki też są różne. Ale samymi karami nic sie nie wskóra.
      A jak dzieciaki mają czas dobrze zaplanowany przez wychowawców to do głowy
      głupoty nie przychodzą.

      tak czy siak uważam taką sytuację jak w artykule za totalną porażkę
      organizatora koloni i wychowawców.
    • Gość: No_comment Szukacie dziury jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 17:21
      Dziecko 8 letnie lubi zmyślać i to czy mówi prawdę czy kłamie powinien zbadać biegły psycholog a nie dziennikarz. Rodzina też chyba za bardzo się nie może pochwalić dobrym wychowaniem skoro od samego początku sprawiał problemy wychowawcze. Zresztą nikt tego nie widzi??? A co to za matka która ośmioletnie dziecko każe sobie odesłać autobusem do domu? Co to list polecony? A może jakiś przedmiot codziennego użytku który można zapakować i odesłać? Sam ten fakt powinien dać dużo do myślenia osobie która napisała to coś bo porządnym i rzetelnym artykułem bym tego nie nazwał. Poza tym takie kolonie w których są dzieciaki skierowane z MOPRu to frajda bo na co dzień się im nie przelewa. Dzieciaki bawią się, grają w piłkę, ale także kłócą się miedzy sobą itd. i siniaki też się robią same z siebie jeszcze jak dziecko ma delikatną skórę to normalne. Każdy był kiedyś dzieckiem i wie jak to jest. Także zastanowił bym się na drugi raz nad tym co się pisze bo robicie wielkie halo nie opierając się na żadnych faktach tylko na pomówieniach a ludzi to dotyka w sposób nieodwracalny!
      • Gość: Cailin Re: Szukacie dziury jak zwykle IP: *.range86-132.btcentralplus.com 20.07.09, 14:27
        20 siniakow na jednej nodze?
        To rzeczywiscie bardzo cienka skora, a moze juz bialaczka? Albo trombocytopenia?
      • Gość: ktos ze srodka Re: Szukacie dziury jak zwykle IP: *.kielce.vectranet.pl 19.08.09, 19:30
        dokladnie zgadzam sie... sama bylam wychowawca na jednym z takich
        turnusow, wiem ze ks. Stanislaw robi wszytsko co w jego mocy zeby te
        dzieci spedzily swietnie ten czas, przy takich srodkach jakimi
        dysponuje. Dzieci grajac w pilke czy nawet czasami idac po stromych
        zboczach ojcowskiego pn potykaja sie upadaja przewracaja i maja
        siniaki. Owszem wychowawca ma obowiazek zajmowac sie nimi 24 na dobe
        ale nie jest w stanie ich uchronic przed upadkami. Czasami roznice
        wiekowe czy tez pogladowe tych dzieci sa powodek klotni i
        nieporozumien, a jesli ktorys z nichg chce zawsze kopnie albo uderzy
        innego czy inna tak zeby wychowawca nie widzial. jest tez jeden
        problem, dzieci nie komunikuja wychowawcom tego co sie dzieje, tego
        ze ktos je zastarasza, tego ze ktos je bije. bo to glupie
        przeswiadczenie FRAJERSTWA... sa te swietni rodzice do ktorych
        dzwoni sie z informacja ze dziecko jest niegrzeczne, bije innych-
        rodzice ktorzy reaguja na to tylko w jednej spoosb- widocznie
        wychowawcay sobie nie radza.. nie radza sobie?? no prosze was to
        smieszne, to najprostsze wytlumaczenie... to racxzej kwestia
        wychowania tyvch dzieci i wpojonych zasad, wychowawca nie jest od
        wychowywania dziecka on ma sprawowac nad nim opieke. ktos rozdmuchal
        niepotrzebnie cala sprawe podkoloryzowal- sztuczki dziennikarskie-
        nie rozumiem tylko jednego te dzieci jada tam za darmo, maja 2 tyg
        swietnego wypoczynku z roznymi atrakcjami aa rodzicom i tak jest zle
        i tak narzekaja.. moze to oni powinni zastanowic sie nad wychowaniem
        swoich dzieci a nie zrzucac cala wine na opiekunow ktorzy wkladaja
        cale serce w to zeby tym dzieciom nic sie nie stalo- bo przeciez sa
        za nie odpowiedzialni.
    • Gość: ja Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 20:19
      wszystko jest źle bo kolonie organizuje ksiądz, więc pewnie lepiej
      będzie jak kolonie letnie i zimowe wyjazdy będą organizowali
      pedofile i inne zboki wtedy wyborcza będzie przeszczęsliwa bo w
      końcu w zacofanym katolandzie Polsce będziemy propagowali
      jewropejską tolerancję
    • Gość: az Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 23:12
      No tak u księży podobno bezpiecznie, nie molestuja nie bija i
      wszystkich maja w swej opiece sa poprostu tak cudowni jak i
      proboszcz tej parafii, a diecezja kielecka to wieje czasami caratu i
      zaboru rosyjskiego, prafia zaniedbana a zabytkowy kosciół popada w
      ruine
      • Gość: kaja Re: Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 14:01
        Róż dupę i sam coś zrób, a nie tylko krytykuj.Ten co nic nie robi
        zawsze ma najwięcej do powiedzenia i to najczęściej negatywnego.
    • Gość: no name! Co się wydarzyło na kolonii w Grodzisku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 23:25
      Byłem w Grodzisku 23 lub 24 lata temu!
      W tym samym ośrodku Diecezji Kieleckiej!
      Patrząc na zdjęcia to była INNA EPOKA!!!!!!
      Myślę,że FOCHY dzieciaków teraz to TZW. BEZ STRESOWE WYCHOWANIE!!!!!!!!!!
      Nie będę opisywał jak było by CI SZCZEGÓLNIE WYCZULENI NIE ZEMDLELI!!!
      Wychować dzieci na CIP-Y żadem problem!!!
      Mieć dzieci " z jajami"-DUŻY PROBLEM!!!
      Powodzenia na stare lata dla ojca i matki!!!!
    • Gość: agnotello naruszono "świętość" IP: *.static.espol.com.pl 08.07.09, 23:58
      Zawsze się zastanawiam,dlaczego lotne brygady moheru oblegają tak fora
      "żydorczej".Po kiego diabła włazicie na fora w gazecie ,której
      nienawidzicie?Macie swoje prokatolickie dzienniki,niedziele itd.Kto każe tu komu
      zaglądać.I ciągle jedna i ta sama nawiedzona śpiewka.Bo tak ,bo kościół,bo zły,a
      ksiundz taki dobry.To że dziennikarki oceniły ksiundza to źle ale oceniać źle
      dziennikarki to dobrze.A gdzie się podziała złota chrześcijańska myśl "nie
      oceniajcie"....itd.Acha poszła w krzaki za potrzebą....refleksji.Nie oceniam bo
      nie jestem bogiem(nawiasem jakże dosłownie katolicy biorą sobie do głowy myśl że
      mieszka w nich bóg i bogami się czują,ale czy mnie pamięć nie myli i bóg jest
      jeden?)To skąd te salomonowe oceny.Złe głupie itd dziennikarki.One wykonały
      swoje zadanie.Fakt czasami irytująco - żenujący jest poziom warsztatowy
      dziennikarzy ale to sprawa ludzi,którzy ich zatrudniają.Nie można wchodzić na
      forum i w każdej sprawie dotyczącej kleru mącić wodę że to z nienawiści do
      katolików bo to paranoiczne.Przecież "Gazeta" opisuje różne przypadki.Był
      materiał o pedofilu w zachodniopomorskim ,gdzie kolonii nie organizowała żadna
      parafia.Dobrze że ktoś patrzy na ręce ludziom organizującym wypoczynek
      dzieciom.Raz w życiu wziąłem udział w kolonii dla dzieciaków z mopsa i napiszę
      krótko.Koszmar to przy tym bułka z masłem.Ale też miałem za sobą studia i
      praktykę pedagogiczną i wśród 6 wychowawców z takim przygotowaniem byłem tylko
      ja...hm.Reszta to studenci lub ludzie po dwutygodniowym kursie
      "pedagogicznym(każdy kto skończył szkołę średnią może w takim wziąć udział i z
      powodzeniem skończyć. Kilka lat temu to 150 zł kosztowało i każdy mógł to
      zrobić-papierek jest dożywotni:-).Myślę że za łatwo jest właśnie dostać
      pozwolenie na organizację masowego wypoczynku ,zwłaszcza dla dzieci.I nie ważne
      kto to organizuje.Złe działanie takich miejsc trzeba napiętnować i dać do
      myślenia wszystkim tym co podejmują się tego karkołomnego przedsięwzięcia.I
      ostatnia konkluzja.No chyba coś jest nie tak na tych koloniach,skoro już kolejne
      dziecko je opuszcza a że artykuł kiepski warsztatowo hmmm no cóż.Ktoś tu płaci
      za wierszówkę...na pewno nie ja.
Pełna wersja