Gość: Małopol-ski IP: *.centertel.pl 07.07.09, 23:27 Ale macie problemy. Jakiś cwaniak, który żydził na bilet,bo nie wrzucił go sobie w koszty i wielkie halo. Jak Ci tak zależy na współpasażerce, to nie żałuj 10 złotych za bilet kupiony normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: KRK Klient wasz pan pokazuje wam środkowy palec IP: *.zax.pl 08.07.09, 00:31 Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę w kajdankach niszczycieli polskich kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? jak dzielna reporterka trafił na tego samozwańca IP: 77.236.12.* 08.07.09, 05:27 Pan Szkaradek uż od pewnego czasu nie jest dyrektorem IC Zakładu w Krakowie :-) nie wiem jak dzielna reporterka Pani Joanna dała się nabrać jakiemuś samozwańcowi...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krymi Re: jak dzielna reporterka trafił na tego samozwa IP: *.rev.km-net.pl 08.07.09, 21:25 Jeśli już, to Jolanta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Było dobrze, to spieprzyli... IP: 217.147.104.* 08.07.09, 10:04 "Przy dwóch osobnych biletach to system wybiera wolne miejsca w pociągu." To znaczy, że albo kasjerka czegoś nie umie i się głupio tłumaczy, albo cos spieprzyli w systemie, bo jeszcze nie dalej jak rok temu kupując bilet na IC mogłem sobie wybrać dowolne miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Jakich biletów nie kupisz w kasie PKP IP: 62.89.110.* 08.07.09, 12:12 pomyśl, że może nie chodzi jedynie o wpisanie sobie w koszty 10 zł z biletu, tylko często jak pracownicy jada slużbowo pociągiem to najpierw ze swojej kasy wydaja na bilet a potem firma im to zwraca, wiec musza mieć fakture Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Jakich biletów nie kupisz w kasie PKP 10.07.09, 12:09 Dokładnie tak samo jest w kasie (zdaje się jest to Orbis) przy Rynku - pani za komputerem nie potrafiła zarezerwować dwóch miejsc obok siebie, jeśli kupujący żądał dwóch osobnych biletów. Odpowiedz Link Zgłoś
michgw Jakich biletów nie kupisz w kasie PKP 30.08.09, 22:26 Niestety to prawda. Dyrektor Szkaradek zwyczajnie nie zna systemu sprzedaży biletów, a rzecznik Ney po prostu mija się z prawdą, ostatnio temu ostatniemu nader często się to zdarza. Jeśli pociąg jest w miarę pusty, to jest to możliwe po wydrukowaniu 2 - 7 biletów, jednak przy większym zapełnieniu, nawet wydrukowanie kilkudziesięciu biletów nie gwarantuje końcowego sukcesu. Muszę dodać że każdy wydrukowany dodatkowo bilet kasjer musi anulować w terminie do 15 minut. Biorąc pod uwagę że wydrukowanie i anulowanie jednego biletu wraz z czasem potrzebnym na wprowadzenie wszystkich danych trwa ok. 3 minut, okazuje się że jest to operacja niewykonalna, ponieważ anulowanie można rozpocząć dopiero po uzyskaniu miejsc satysfakcjonujących klienta. Trzeba zaznaczyć że wynika to z ograniczonych możliwości ingerencji kasjera w rodzaj przydzielanych miejsc. Ograniczenia te nałożył sam przewoźnik, prawdopodobnie dlatego aby nie rozchodziły się od razu najlepsze miejsca, oraz dlatego by przy niewielkim zapełnieniu nie trzeba było wysyłać w trasę wszystkich zaplanowanych wagonów. Telefon o którym mówi rzecznik PKP IC, rzeczywiście jest, ale jeden (!) na ponad 1000 kas biletowych w całej polsce, który oprócz tej ma jeszcze kilka innych funkcji. Całe to tłumaczenie jest podobne polityki spółki IC znanej choćby z promocji - ładnie wygląda na pierwszy rzut oka, przy bliższym zapoznaniu to jeden wielki przekręt... Odpowiedz Link Zgłoś