Dodaj do ulubionych

Kolonia pod specjalnym nadzorem

10.07.09, 00:05
trudno oceniać tę sytuację kiedy nie zna się prawdy
Ale dzieciaki potrafią być naprawdę okrutne, nawet już w przedszkolu potrafią
być dla siebie bardzo niemiłe
Obserwuj wątek
    • Gość: domek Kolonia pod specjalnym nadzorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 00:56
      pracę z dziećmi trzeba lubić (nie tylko dzieci) inaczej
      przeszkadzają a efekty są widoczne na plecach dużo jest prawdy w
      słowach obyś cudze dzieci uczył, a mam doświadczenie ponad 20 lat
      pracy z młodymi i tą przyjemność po latach, że nie odwracają się na
      ulicy, porozmawiają, ale to nie kler, który niestety nie ma
      odpowiedniej grupy wychowawców tylko ludzi z łapanki (nie wszyscy są
      źli ale brak im doświadczenia i umiejętności czerpania przyjemności
      z pracy z dziećmi)
    • krakower Kolonia pod specjalnym nadzorem 10.07.09, 01:06
      Kolejny skandal na kolonii prowadzonej pod "opieką" księdza w
      kociółkowym ośrodku. Tak wygląda "katolicka" pedagogika w
      wyznaniowym państewku...
    • Gość: wychowawca Kolonia pod specjalnym nadzorem IP: *.cust.tele2.pl 10.07.09, 19:20
      Kierownik ma na kolonii kilkadziesiąt osób. Każdy wychowawca do 15. Jasne, ze
      dzieci sprawiają problemy, ale nie możesz cały czas zajmować się jednym
      dzieckiem, które jest wyjątkowo niegrzeczne, bo masz też pod opieką 14 innych.
      Właśnie wtedy odsyła się dziecko do domu.
      W tym przypadku zapewne tak właśnie było, zaś heroiczna mamusia zamiast szukać
      winy w sobie, za to, że wychowała małego bandytę zwala wszystko na wychowawców.
      Smutne.
      • 0magda515 Re: Kolonia pod specjalnym nadzorem 11.07.09, 09:56
        Tylko ze od tego bandyty nikt niema ani jednego siniaka, a bandyta
        ma około 22 na jednej nodze.Wychowawca powinnien byc po studiach
        pedagogicznych,a tu wystarczy matura świstek z kursu.( często
        zaoczna )
        • Gość: Alcek Re: Kolonia pod specjalnym nadzorem IP: 93.159.132.* 11.07.09, 13:05
          Pewnie smarkacz za dużo fikał, działał na nerwy współrówieśniką, to dostał parę
          razy w papę i spokój. Rozumiem, matkę, że będzie szukać winnych wszędzie, tylko
          nie u siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka