Oskarżony o doprowadzenie do śmierci pacjentki

14.07.09, 14:42
Wyznawał teorię ludzi i podludzi najwyraźniej.
    • Gość: Krzysztof K. Oskarżony o doprowadzenie do śmierci pacjentki IP: *.fema.krakow.pl 14.07.09, 14:47
      Wydaje się, że lekarzom powinniśmy chyba jakoś wybaczać błędy
      medyczne, nie wynikające ze szczególnie złej woli, lub poważnego
      zaniedbania. Przecież kara 5 lat to horror dla normalnego człowieka.
      Sądzę, że lekarzy powinno się ścigać za łapówy i przyjmowanie w
      nietrzeźwym stanie. W tym wypadku - pacjentka alkoholiczka, swoim
      zachowaniem mogła zmylić nieszczęsnego doktora. Zważmy też, że to
      człowiek bardzo młody.
    • Gość: niktniejestwieczny lekarz nie popelnil bledu. IP: *.41.243.12.sub.mbb.three.co.uk 14.07.09, 15:12
      przyjal zgloszenie, zbadal pacjentke, postawil diagnoze, skierowal
      do renomowanej kliniki - wszysko jak trzeba. a ze kobieta umarla-
      mozna winic biologie. Dzialanie lekarza bylo prawidlowe, nigdzie nie
      jest powiedziane, ze diagnoza nie moze sie zmienic, najwazniejsze,
      ze udzielil pomocy. wlos z glowy mu nie spadnie. a ile minut trwalo
      badanie, jakie bylo badanie fizykalne itd to nie jest temat dla
      laików i to ni czytelnicy gw beda okreslac jak powinno wygladac
      badanie lekarskie- nie maja ku temu kwalifikacji. lekarz ten jeszcze
      wywalczy milione odszkodowanie za pomówienia.
      • Gość: ab lekarz nie popelnil bledu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 16:01
        co za brednie piszecie... gdyby chodziło o wasze dziecko, matkę, siostrę, której
        nie została udzielona pomoc, inaczej byście śpiewali.

        >to nie jest temat dla
        > laików i to ni czytelnicy gw beda okreslac jak powinno wygladac
        > badanie lekarskie
        - jasne to czytelnicy gw przygotowali akt oskarżenia... a że lekarz przyznał się
        do winy, cóż dał się przekonać czytelnikom!
        • Gość: jacksparrow Re: lekarz nie popelnil bledu. IP: *.adsl.wanadoo.nl 14.07.09, 19:18
          Jaka matke-ta ktora chlala na umor prze kilka dni.Kazdy moze sie zapic na smierc jak ma ochote.Nie rozumiem tylko dlaczego z tego robic problem.Zostala skierowana do szpitala i koniec tematu.
          • Gość: Magda z Krakowa Re: lekarz nie popelnil bledu. IP: 193.142.210.* 15.07.09, 03:10
            Czyli skoro piła ,to należy się jej kara śmierci?
            • Gość: jacksparrow Re: lekarz nie popelnil bledu. IP: *.adsl.wanadoo.nl 15.07.09, 21:16
              Nie,jaka kara smierci-dostala skierowanie do szpitala i po problemie.
      • Gość: m Re: lekarz nie popelnil bledu. IP: 62.89.110.* 16.07.09, 15:34
        no własnie o to chodzi, ze NIE zbadał ...
        jakby chociaż ją osłuchał to by żyła
    • Gość: niktniejestwieczny moze zmienic zeznania-nie przyznawac sie IP: *.41.243.12.sub.mbb.three.co.uk 14.07.09, 17:29
      bo nie popelnil bledu, moze powiedziec, ze czul sie przygnebiony
      moralnie ale zawodowo, po analizie swojego postepowania uwaze ze nie
      popelnil bledu- WTEDY SAD MU MUSI UDOWODNIC WINE A W TYM CELU POWOLA
      BIEGLYCH. odwagi mlody czlowieku.
      • Gość: art Re: czy was poje.ało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 21:08
        lekarz internista, szczególnie po pijanstwie parodniowym, POWINIEN był osłuchać
        , zmierzyć cisnienie i skierować do szpitala na badania i wzmocnienie organizmu,
        pijak też człowiek, a i lekarzy alkoholików tyż nie brakuje, w cenie alkoholu i
        papierochów jest tyle podatków dla panstwa , ze karetka powinna jechać w
        pierwszym rzedzie do pijaków [no to troche przesadziłem], a młody wiek?
        najbardziej przeraża nieludzkie podejscie sporej częsci lekarzy, brak zasad,
        etyka-pojęcie, którego nie znają, lekarze , ale powtarzam część, to najgorsza
        kategoria ludzi, mam osobiste doświadczenia, tak traumatyczne, że nie chce
        wspominać. ale część [jak wszędzie] jest wspaniała i godna najwyższego szacunku,
        no cóż jeżeli młody człowiek zapieprzył sprawe-będzie z tym żył do końca życia,
        bo przyczynił sie do odebrania życia i mysle że to będzie najgorsza kara.
    • Gość: Helmut Oskarżony o doprowadzenie do śmierci pacjentki IP: *.chello.pl 14.07.09, 21:14
      Co za brednie wypisujecie. Gość po prostu O L A Ł tą kobietę. Nie
      dość tego wziął jeszcze za to KASĘ !!!!
      Niestety w tym chorym kraju pewnie nic mu sie nie stanie. Nie
      dostanie nawet upomnienia. Szkoda tego... nie wiecie nawet ile
      codziennie jest takich przypadków. Lekarze sa bezkarni i tak
      naprawdę nic nie można im zrobić za takie postępowanie - olewające z
      góry na dół + kasowanie klienta z pieniędzy. Sam tego doświadczyłem.
      Jeżeli ktoś chce zarabiać a nie pomagać ludziom to jest tyle innych
      zawodów w których nie trzeba się brudzić ani mieć do czynienia z
      niezbyt dobrze wyglądającymi ludźmi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Może też i to nie jego wina a systemu nauczania. Może nikt go nie
      nauczył jak postępować w takim wypadku. Najważniejsze żeby w ogóle z
      tego zrobiła się jakaś sprawa a nie skończyło na rozejściu po
      kościach.
    • Gość: Anka Oskarżony o doprowadzenie do śmierci pacjentki IP: *.chello.pl 14.07.09, 21:43
      Popatrzcie z innej strony. Lekarz pojechal, chora poczula sie gorzej i karetka
      juz nie zdarzyla. Myslicie, ze jakby nawet osluchal ta kobiete i zabral do
      szpitala to by ja uratowali? Skoro umarla NIEDLUGO pozniej. Miala zapalenie pluc
      i otrzewnej?! To musiala byc dluga, zajebiscie nieleczona choroba. Ciekawe tez
      jak sie owa pani zachowywala, skoro ja skierowal do psychiatryka...
      • Gość: Magda z Krakowa Re: Oskarżony o doprowadzenie do śmierci pacjentk IP: 193.142.210.* 15.07.09, 03:16
        Aniu dobry lekarz wie,że pacjent zachowujący się agresywnie i z utrudnionym
        kontaktem może być poważnie niedotleniony. Jeżeli nawet sprawiała wrażenie
        szalonej to psim obowiązkiem było ją zbadać. Pacjentów w bardzo ciężkim stanie
        można uratować i ratuje się. A w Polsce nie ma kary śmierci.
      • Gość: Maestro Re: Oskarżony o doprowadzenie do śmierci pacjentk IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 15.07.09, 09:25
        Załóżmy że kiedyś dostaniesz wylewu, albo np. guza mózgu które to
        załóżmy będzie sie dało wyleczyć ale ponieważ te choroby zmieniają
        zachowanie (będziesz mówić od rzeczy, może agresywnie) lekarz z
        pogotowia wyśle cię do psychiatryka albo na izbę.... gdzie po prostu
        sobie umrzesz....
        Tego typu sytuacje trzeba tępić!
    • Gość: gkalewski Oskarżony o doprowadzenie do śmierci pacjentki IP: *.static.korbank.pl 15.07.09, 09:47
      Polska eutanazja ma się dobrze, tak trzymać lekarze, pielęgniarki. Tylko mamy
      problem - jest za mało krematoriów, i cmentarzy. Może by Oświęcim reaktywować,
      ten pomysł kieruję do władz krakowskiego NFZ i wojewody. Po co ratować ludzi,
      kto przeżyje ten przeżyje. Niech żyje
      polski behawioryzm w czystej postaci... No to zdrowie Panie i Panowie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja