Motocykliści szaleją nocami po Krakowie

    • tbarbasz Policja szaleje po ulicy! 21.07.09, 12:31
      Akcję Policji można w zasadzie tylko chwalić - gdyby...
      No właśnie, gdyby Panowie Policjanci postępowali zgodnie z przepisami ruchu drogowego!
      Na filmie prezentowanym w TVP Kraków wielokrotnie widać, że policjanci ścigają motocykle i samochody jadąc z prędkością powyżej 140-150 km/h
      NIE WŁĄCZAJĄC ŻADNEJ SYGNALIZACJI przewidzianej dla pojazdów uprzywilejowanych.
      Absolutnym kuriozum jest pościg za "Seatem" pod koniec filmu, gdzie policjanci doprowadzają wręcz do wyścigów ze ściganym!!! I to na drodze publicznej!!!
      Policja ma oczywiście prawo do zatrzymania przekraczających przepisy, ale nawet jeśli decyduje się na pościg przekraczając dozwoloną prędkość MA OBOWIĄZEK włączyć oznakowanie pojazdu uprzywilejowanego!
      Na filmie (czas 6:45 - 7:10) widać i słychać, że policjanci rozpoczynają wyprzedzanie SEATa jadąc swych samochodem z prędkością ok. 170 km/h i za pomocą ZWYKŁEGO SYGNAŁU DŹWIĘKOWEGO i machania lizakiem próbują (na szczęście skutecznie) go zatrzymać.

      TAKIE DZIAŁANIE JEST NIEZGODNE Z PRZEPISAMI I WRĘCZ NIEDOPUSZCZALNE I NIEODPOWIEDZIALNE!
      Inni użytkownicy drogi nie są poinformowani w żaden sposób, że trwa pościg policyjny i że należy udzielić POJAZDOWI UPRZYWILEJOWANEMU pierwszeństwa przejazdu. Może to prowadzić zwłaszcza przy takich prędkościach do przerażających skutków!
      Zachowanie policjantów na tym filmie jest CAŁKOWICIE NIEODPOWIEDZIALNE.

      Fotorejestrator może być skutecznie użyty przy mniejszej prędkości - a następnie Policja może włączyć sygnały uprzywilejowania i przystąpić do pościgu.
      Wówczas kierowca gonionego pojazdu jest w pełni poinformowany o pościgu i nie prowokuje to do sytuacji zarejestrowanej na filmie - wyścigów policjantów ze ściganym!!!!

      Jeśli będę na drodze świadkiem takiej sytuacji natychmiast zanotuję numery "radiowozu" i złożę odpowiednie doniesienie do właściwej Komendy Ruchu Drogowego!
      Policja nie może doprowadzać do wzrostu zagrożenia na drogach poprzez lekceważenie obowiązujących przepisów!
      • Gość: ink Re: Policja szaleje po ulicy! IP: *.miechow.com 21.07.09, 15:54
        przeczytaj to

        www.v10.pl/prawo/Jakie,przepisy,reguluja,zasady,poruszania,sie,nieoznakowanego,radiowozu,z,wideoradarem,339.html

        podsumowujac, blednie twierdzisz, ze Policja nie ma prawa lamac
        przepisow probujac zatrzymac kierowce, a oskarzanie o
        nieodpowiedzialnosc jest bezsensowne - kierowca radiowozu dobrze
        wie, ze jesli nie uzywa sygnalow dzwiekowych/swietlnych to pozostali
        uczestnicy ruchu nie beda wiedzieli kim jest i nie ustapia mu
        miejsca na drodze (poza tym wtedy radiowoz nie jest pojazdem
        uprzywilejowanym i nikt nie musi mu ustepowac! o czym tez blednie
        piszesz)

        Dodatkowo typowe dla lubiacych lamac przepisy - oskarzanie Policji o
        to ze uciekajacy musi sie scigac ;) naprawde dobre, sprobuj pomyslec
        ze to uciekajacy sam z siebie podejmuje decyzje o niebezpiecznej
        jezdzie po ulicach,a to, ze obok niego ktos pojedzie rownie szybko
        wcale nie zmusza go do dalszych wyscigow.

        Pozdrawiam
        • tbarbasz Re: Policja szaleje po ulicy! 21.07.09, 16:34
          Znam. To jest interpretacja policji - która nie została przyjęta.
          Fakty są takie:
          Urzędnicy z resortu spraw wewnętrznych i administracji postanowili, że nie
          dadzą policjantom przywileju, by ci mogli łamać przepisy drogowe podczas
          pościgów. Odrzucili propozycje nowelizacji ustawy o policji, o którą zabiegała
          drogówka.

          Obecnie kierowcy nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami nie mogą na
          przykład przekraczać dozwolonej prędkości, jadąc za piratem drogowym. Nie wolno
          im przekraczać podwójnej ciągłej, przejeżdżać na czerwonym świetle itd.


          Co więcej:
          Sąd odwoławczy, a wcześniej sąd grodzki, w Bydgoszczy skazał
          funkcjonariusza Tomasza L. za łamanie przepisów drogowych, m.in. kilkukrotne
          przekroczenie prędkości (raz nawet o prawie 90 km/h). Sędziów nie przekonały
          tłumaczenia policjanta, że ścigał pirata drogowego.

          Stanowisko prawnika:
          Prof. Piotr Girdwoyń z Katedry Kryminalistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
          - Gdyby sąd nie uznał winy policjanta, to nadałby jego kolegom przywileje,
          których nie mają. To byłoby bardziej niebezpieczne, bo działania policji nie
          usprawiedliwiają się same przez się - tłumaczy prof. Piotr Girdwoyń.

          Zaś V10 przytacza tylko życzenia Policji:

          [b]Łapanie piratów jest dobrem wyższego rzędu - ucina insp. Jacek Zalewski z
          Komendy Głównej.


          Coś mi ty pachnie kwestionowaniem PRAWOMOCNYCH wyroków sądu!!!
          [/b]
          Policja nie może stać ponad prawem - to nie MILICJA OBYWATELSKA!
          Przecież z łatwością można zmierzyć prędkość oddalającego się pojazdu (technika
          na to pozwala) a następnie włączyć PRZEWIDZIANE PRAWEM sygnały i rozpocząć pościg!
          Tak MUSI postępować policjant np. w USA (przypomnijcie sobie choćby Blues
          Brothers lub filmy z serii COPS). Praca policjanta to nie chowanie się w
          krzakach z suszarką i polowanie na jeleni. To występowanie z otwartą przyłbicą w
          imieniu społeczeństwa!
          Inaczej za chwilę usprawiedliwimy np. podsłuchy telefoniczne itp.

          Ale uwaga piraty - pościg nie wytłumaczy was z niczego. Natomiast jeśli JADĄC
          PRAWIDŁOWO zostaniecie zepchnięci z drogi przez ekipę "UWAGA! Pirat!", która
          akurat goni za "wynikiem" - zanotujcie numer i złóżcie (koniecznie na piśmie)
          zażalenie do właściwej terenowo Komendy Ruchu Drogowego. To nie tylko prawo, ale
          i obywatelski obowiązek.
          PRAWO MA ZNACZYĆ PRAWO! DLA WSZYSTKICH!
        • tbarbasz Re: Policja szaleje po ulicy! 21.07.09, 16:54
          Gość portalu: ink napisał(a):

          To nie to, co mi imputujesz! Nie potępiam akcji Policji - wręcz popieram!

          Merytorycznie odpowiedziałem na Twój post. Chyba wyczerpująco.

          A teraz trochę osobiście:
          Na całe szczęście czasy kodeksu
          PAR.1 - Milicjant ma zawsze rację,
          PAR.2 - W razie wątpliwości patrz PAR.1
          już minęły.
          Nikogo nie usprawiedliwiam, nikogo nie tłumaczę. Po prostu wymagam stosowania i
          ducha i litery prawa przez wszystkich!!! Na podsłuch potrzebne jest Policji
          odpowiednie zezwolenie. I bardzo dobrze - bo to nie Młodszy Inspektor tworzy
          PRAWO! On na moje i Twoje zlecenie ma pilnować jego stosowania. A prawo jest
          uchwalane przez organy przedstawicielskie wybierane przez społeczeństwo.
          To się nazywa demokracja!
          Jakoś policjanci na motocyklach mogli mieć w czasie akcji na Bora włączone
          niebieskie koguty! Oglądnij film i sprawdź!
          Jak ja "przekroczę", to chcę być pewien, że goni mnie Policja a nie mafiosi! Tak
          chyba lepiej dla wszystkich - sytuacja jest jasna! Jak pojeździsz w USA i
          zobaczysz z tyłu "dyskotekę" to od razu wiesz, że masz grzecznie zjechać na
          prawo i się zatrzymać - bo jak nie, to będą zapewne strzelać!
          Jasne - jasne.
    • Gość: motocyklista Motocykliści szaleją nocami po Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.09, 14:23
      Wszyscy na nasi gadają że leciał 200km/h, 300km/h ale tak się wielu
      tylko wydaje, gdyż wydechy są głośne.. Nie bronię tutaj świrów którzy
      zapier****ją z takimi prędkościami, na takich to powinna być tylko
      jedna rzecz, odebranie maszyny i prawka..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja