Gość: Michał
IP: *.chello.pl
22.07.09, 16:08
Też mi nowość. Od kilku lat tak robię. W tym roku akurat urlop
przypada mi tuż po okresie ważności biletu, więc nie będę musiał nic
robić. Kłopotliwe to może być dla osób, które mieszkają w innej
części miasta. Kasa na Brożka jest otwarta chyba tylko po 15-tej.
Ale ja akurat bardzo blisko pracuje, więc to żaden kłopot. A
kilkadziesiąt złotych to nie welki majątek, ale zawsze można wydać
na przyjemniejsze rzeczy.