Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu

IP: *.autocom.pl 06.08.09, 11:10
stronniczy i nierzetylny artykuł
    • jukka2003 windstopper w skaly ... na pewno sie przyda :) 06.08.09, 11:31
      ta samo jak parasol :)
      i np koszyk z browarami :)
      ...
      albo grill ;)
      ...
      Mozna nawet line wziasc czasem...
    • jukka2003 Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu 06.08.09, 11:32
      a czego oczekiwales - opisu jak sie stan zaklada?
      • Gość: eol Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu IP: 89.108.243.* 06.08.09, 11:48
        to ze ten tekst jest smieszny to pol biedy, najgorsze to ze jest glupi po prostu - zacheca laikow by z marszu probowali sil w skale ktora moze im zrobic krzywde po prostu. zachecajac ludzi do wspinaczki skalnej warto mowic ze to sport tylko dla sprawnych, odwaznych i co najwazniejsze rozwaznych. rozumiem ze sponsorowane teksty rzadza sie swoimi prawami ale jakas etyke powinny zachowac.
        • jukka2003 Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu 06.08.09, 12:11
          Jednak w skalach poruszaja sie ludzie dorosli a skaly dzialaja
          naprawde jak metoda naturalnej selekcji, bo wypadki wydarzaja sie
          jedynie z powodow subiektywnych - bledu czlowieka. Jak ktos w to
          wchodzi po przeczytaniu tego artykulu - prosze bardzo.

          Bardziej mnie martwi syf, smrod i halas w skalach - ten jednak
          czesto powoduja miejscowe kmioty lub pseudo-turysci.

          Ja sobie dobrze dobieram partnerow do wsinania i jak ktos se ze mna
          nie wspina to osobiscie mnie to nie obchodzi czy ktos ma kurs, czy
          nie, czy jest laikiem czy super wymiataczem jednego fakera. Jedynie
          moge mu zwrocic uwage jak bede mial wrazenie ze to ja bede musial
          gnaty goscia zbierac w terenie i dzwonic do Van Der Kucharza, bo
          akurat jego asekurant w tej chwili nie jest juz zdolny do wykonania
          telefonu z powodu pobudzenia emocjonalnego.

          Nie uwazam tez wspinaczki skalkowej a tym bardziej panelowej za
          sport elitarny, bo nim juz nie jest. Niestety zdewaluowala sie
          ostatnio i trzeba sie z tym pogodzic. Na szcescie skal nie brakuje i
          akurat nic mnie nie zmusza do wspinania na Zakrzowku, ktory jest
          kwintesencja kupy.
          • Gość: Młody Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu IP: *.tktelekom.pl 06.08.09, 15:30
            Jak zaczniesz łoić super nity na zakrzówku to dopiero wtedy masz prawo mówić że
            jest kupa
            • jukka2003 Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu 06.08.09, 15:50
              ... skad Ci sie to wzielo, ze akurat dopiero wtedy mam prawo?
    • Gość: pipi Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu IP: 217.17.37.* 08.08.09, 21:58
      Mnie przerażają takie artykuły. Poturbuje się jeden z drugim jak pójdzie po przeczytaniu tych paru linijek w skałki i tak się to skończy.

      To tak jak by każdego kto chce wsadzać do samochodu. Przecież to proste gaz hamulec i heja na przód.

      A potem dziwi taki tekst zasłyszany w Rzędkowicach: "Pani się przytrzyma tego ekspresu, tej klamerki..."

    • Gość: Anka Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.08.09, 22:22
      Nie ma o co się kłócić. Amatorzy - wydając pieniądze na sprzęt wspinaczkowy
      napędzają koninkuturę - a tak - wpomnpwuje pieniądze w technolgie. Dzięki temu
      mamy np. friendy, lekkie liny i dobre buty. Obecnie syutacja wygląda tak, że
      wspinaczka panelowa, bulderowa, czy skałkowa (sportowa) - jest dostępna dla
      każdego sprawnego człowieka. Wspinaczka zaś metodami tradycyjnymi, czy
      wielkościanowa, a także zimowa wymaga wiedzy i zaangażowania.
      Nie jest prawdą, by wspinanie dokonywało jakiejkolwiek selekcji - spójrzcie na
      Kukuczkę, który zginąl zwyczajnie dlatego, że pękła lina.
      Poza tym - jak w każdym sporcie robi się podział - na część amatorską - drogi
      o trudności do V. I część dla zaawansowanych.
      A to, czy ktoś wciągnięty na wędkę po drodze IV nazwie się wspinaczem, to już
      kwestia dowolna. Wchodząc na pole golfowe nie stajemy się golfistą, pozując w
      kombinezonie - kosmonautą itd.
      • Gość: ACD banda snobow IP: *.zone2.bethere.co.uk 08.08.09, 22:59
        O jacy wy wspaniali jestescie wspinacze tacy elitarni, tez chcialbym byc taki
        jak wy ale przeciez wiem, ze sie nie da. Wy sie juz urodziliscie z lina w reka i
        magnezja za pasem.banda snobow..
        • Gość: m Re: banda snobow IP: *.speed-net.pl 08.08.09, 23:20
          Nie jest do końca tak jak piszesz.

          Ale rozumiem dlaczego tak piszesz. Wspinanie podobnie jak inne dziedziny w
          naszym kraju (nurkowanie, kajty, jazda konna, właściciele 20 letnich BMW, osoby
          sklejające modele itp itd) maja skłonność do gettoizacji i wmawiania sobie
          elitarności.
        • guru133 Zakompleksiona gnido. Zazdrościsz bo nie potrafisz 09.08.09, 17:30
          więc urągasz. Żal mi takich nieudaczników jak ty.
      • Gość: m Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu IP: *.speed-net.pl 08.08.09, 23:14
        Ale po co te podziały. Dla mnie każdy kto chce się wspinać jest wspinaczem. Co z
        tego, że zrobi IV na wędkę? Równie dobrze można napisać, że zrobienie VI.4 na
        Jurze nie czyni Cię wspinaczem bo dopiero zrobienie Filara Kazalnicy albo
        Wschodniej Ściany Mnicha czyni cię wspinaczem, lub zrobieniem 4-tysięcznika
        lub...tu zatrzymamy się na wejściu na K2 w zimie.
        Dziwą mnie również teksty od utracie elitarności wspinania. Jeżeli ktoś się
        wspinał tylko dlatego, żeby poczuć się elitarnie nie wpisuje się w "charakter
        górskiej przygody" jakby powiedział Wojtek Kurtyka.
        Każdy kto kocha góry i wspinanie będzie zainteresowany popularyzacją tej formy
        aktywności.
        • Gość: Anka Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.08.09, 23:47
          Bo wspinanie jednak obrosło jakiś mitem. Jesze parę lat temu by móc na ten mnich
          wejść należało mieć kartę taternika. Nie był to sport dostępny, nie było tyle
          sztucznych ścian co teraz, i wtedy prostu wspinacz kojarzył się z kimś poza
          horyzontem przeciętnego człowieka. A podziały... Zawsze powstają - nawet nie na
          zasadzie segregacji czy stopniowania, ale zwykłego rozrózniania.
          A z tą miłością do gór to tez roznie bywa.
      • Gość: z Re: Wspinanie, czyli gimnastyka na kamieniu IP: *.de.ibm.com 02.09.09, 14:30
        Nooo... Ale ile nie miał przelotu to inna sprawa. Ta lina nie miała prawa się
        nie zerwać, a nawet jakby wytrzymała
    • Gość: daj daj kamienia! IP: *.chello.pl 09.08.09, 00:08
    • Gość: Magda To nadużywanie "my" staje się już nieznośne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 01:27
      Przecież to można powiedzieć na kilka sposobów.

      Jeśli ktoś chce, to może, Kto chce, ten może, Jeśli znudzi się coś, to, no i 2. os. l. mn. - i tak dalej.
    • guru133 W zasadzie zgadzam się z treścią artykułu, z tym 09.08.09, 17:27
      że wolę jednak gimnastykę we dwójkę na łóżku bądź materacu niż na skale;)
    • Gość: eso może dla porządności IP: *.net.autocom.pl 09.08.09, 18:01
      może dla porządności wybiórcza będzie dawała ostrzeżenia "uwaga
      artykuł sponsorowany"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja