Moda na dwóch kołach się toczy

    • Gość: gaga Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.goteborg.se 18.08.09, 16:05
      Ludzie o czym wy bredzicie? Mieszkam w Skandynawii juz 36 lat i
      powiem ze ze tutaj nikt nie wogole nie zwraca uwagi na mode a juz w
      szczegole na mode rowerowa.
    • Gość: ecobono.org Ecobono.org IP: *.xdsl.centertel.pl 18.08.09, 16:07
      Jako twórca serwisu WWW.ECOBONO.ORG zapraszam wszystkich by dołączyli, bo
      ..."RAZEM MOŻEMY ZMIENIĆ OTOCZENIE".
    • Gość: czesio Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 16:11
      He, He, ciekawe jak ta panienka w futerku, czy kożuszku z pierwszego zdjęcia
      czuje się na rowerze. Po paru metrach cała zlana potem, a później za biurko
      albo na randkę. Bardzo praktyczny strój, albo gostek w garniturze, dobrze, że
      krawata mu nie założyli. Do tego lekki deszczyk...
      • Gość: masakra Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.pools.arcor-ip.net 18.08.09, 16:23
        No w Polsce nie wystarczy miec ochote na jazde rowerem. Musi byc
        szpan. A g.....mnie wasz szpan obchodzi u nas jezdza dzieci,
        babcie,prababcie, inwalidzi, rodzice, kazdy ma rower jaki mu sie
        podoba,nawet bezdomni maja swoj dobytek na rowerach. Kask jaki
        pasuje i ubranie, buty, fryzure jakie mi sie widzi. Masakra jak
        zwykle w polszy.W garniturze i w krawacie tez ludzie w Europie
        jezdza...a dziewczyny maja czesem szpilki i modna bizuterie:)
        • hubar A co nas obchodzi Twój jad? 18.08.09, 21:09
          Skoro temat Cię nie interesuje, to po co zaśmiecasz forum i marnujesz
          czas ludzi, którzy czytają twoje gorzkie żale?
      • Gość: chichi Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.cnow.pl 18.08.09, 17:01
        kto dupe wozil gratem cale zycie to nawet po 100 metrach rowerem zapoci sie jak
        swinia.
    • Gość: Snake g-l-u-p-o-t-a IP: *.inet.dkfz-heidelberg.de 18.08.09, 16:24
      W dzisiejszych czasach rower owszem, krossowy do lasu i to nie zeby poszalec
      ale pojezdic po lesnych/polnych drozkach i odpoczac. Ale wyjechac rowerem w
      tzw. miasto to czyste samobojstwo. Nie znam nikogo z moich jezdzacych
      znajomych ktoremu nie przytrafilby sie mniej lub bardziej powazniejszy
      wypadek, spowodowany ich nieuwaga badz tez nieuwaga innych uzytkownikow drogi.
      Nie mniej jednak obrazenia jakich doznaje sie po spotkaniu np z autem nie
      napawaja checia zakupu takiego sprzetu. Lubie rowery ale nie w miescie.
      Pozdrawiam,
      P.
      • Gość: poziom Re: g-l-u-p-o-t-a IP: *.toya.net.pl 18.08.09, 20:02
        cóż, muszę z przykrością stwierdzić, że Twoi znajomi to pierdoły
        jakieś...ja mam wielu znajomych, bardzo dużo jeżdżących na rowerach.
        Jeden, słownie jeden miał poważniejszy wypadek i to z winy kierowcy,
        który go nie zauważył, gdy ten jechał na rondzie. Jeśli jest się osobą
        myślącą, nie powinno się mieć problemów z bezwypadkową, bezpieczną i
        nie działającą na nerwy innym użytkownikom dróg jazdą.
    • krysia.rp Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 16:35
      Jeżdżę na rowerze codziennie. Ale w moim mieście ścieżki rowerowe
      kończą się nagle... w marzeniach, na drzewie. No i - jak przywiążę
      przed sklepem, to czy zastanę go po zakupach? Może komuś okaże się
      bardziej potrzebny. Mimo to jeżdżę, lubię. Też zimą. Nie dla mody,
      ale dla wygody, widoków, zapachów. Kwiatki, rabatki itp.Strój -
      głównie wygodny i uniwersalny - żeby pasował też np. do pracy.
      Krysia.
    • pampuh Naiwni jak zwykle "kupia" te teksty. 18.08.09, 16:51
      I poleca wydac kase na to co im sie umiejetnie wciska .

      Praktycznie zyje na rowerze, prezesuje klubowi rowerowemu za
      granica i nikt tu nie dorabia ideologii do ubierania sie na
      rower ,tylko po to by stuknac naiwnych na troche dodatkowej kasy.
      Jezdzi sie rowerem dobranym do potrzeb, jak komus pasuje meczyc
      sie na starym psujacym sie non-stop gracie bez przerzutki to jego
      sprawa.
      A po kilku godzinach jazdy bez "blyszczacych kolarek" boli dupa,
      jaskrawa koszulka nie oznacza lidera, tylko ma byc dobrze widoczna
      dla szalencow w samochodach,jasne spodnie sa popaskudzone smarem a
      siedzenie portek nabiera szarego koloru w miejscu gdzie styka sie
      z siodelkiem.
      Prosze mi wiec tylko nie wciskac, ze "szykownie" to 100%
      rowerzysci, bo kilkanascie minut przejazdzki na starym gracie w
      przpoconym garniturku nie robi z nikogo konestera.........
    • Gość: Lola Moda na dwóch kołach się toczy IP: 194.181.183.* 18.08.09, 16:52
      Jasne, moda dla wyfiokowanych lasek w wielkich okularach,
      obowiazkowo z szalem na szyi, sunacych 2km na godzine zeby wszyscy
      je mogli obejrzec, patrzacych z gory na kogokolwiek innego kto ma
      inny rower.. ZALOSC
      • Gość: stalowy szczur Zapomniałaś o wielkich słuchawkach na uszach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 00:53
        Koniecznie o rozmiarach patelni do jajek saddzonych.
        Bez nich modny, "rowerowy" wygląda byłby niepełny.

        No i najważniejsze: pod żadnym pozorem nie wolno wjechać na jezdnię lub drogę rowerową! "Holenderki jeżdzą wolniutko po chodnikach,a ich kierowniczki mają zachowywać sie tak, jakby umiejętnść jazdy na rowerze bez pomocy kółek montowanych na tylnej osi była im znana maksymalnie od 15 minut.
        Pnadto:
        każdy pieszy który ośmieli się modnej rowerystce zastąpić na tym chodniku drogę musi zostać obdzwoniony (no jak to nie widzi jej? JEJ?!), a jeśli tonie pomoże odpowiednio zbesztany!
    • strikemaster Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 16:56
      Znowu jakieś firmy próbują się dorobić na tworzeniu nowej mody. Dlatego właśnie pojawił się ten artykuł. Strój na rower powinien być przede wszystkim wygodny.
      • Gość: gosc Kalifornia Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.itt.com 18.08.09, 17:15
        artykul jest o tzw lansie czyli szpanie (te polskie eufemizmy!)
        czyli po prostu snobowaniu sie.Polacy sa najwiekszymi snobami jakich
        znam,nie potrafia sie dowartosciowac w inny sposob i ciagle udaja ze
        sa kims innym.Dlaczego inne narody tego nie maja,mieszkam w Stanach
        od 2o lat, jestem dosyc zamozny(mam trzy domy w Kaliforni, kilka
        luksusowych samochodow),ludzi jezdacych Ferrai czy bentleyami jest
        jest tu chyba najwiecej na swiecie, nikt na to nie zwraca
        uwagi,milionerzy tutaj ubieraja sie jak lachy w porownaniu do
        polskich standardow.Nikt tu w zadnych rozmawach nie mowi czy ma dom
        i jaki samochod.Mamy zdrowa psychiczna rownowage w zyciu
        • strikemaster Re: Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 18:10
          Bo w Twoim środowisku to jest norma. W Polsce nie, do tego po latach szarej komuny, w której wszyscy jeździli takimi samymi Maluchami i mieszkali w takich samych M3/M4, gdy komuś wreszcie się udało z tego wyrwać, musi to oznajmić miastu i światu.
        • hubar Czemu oceniasz innych 18.08.09, 21:16
          nawet jeśli ich nie znasz?
          Wnioski masz na przykładzie własnego otoczenia, czy skąd?
        • Gość: Mazowsze Podobno od 20 lat siedzisz w USA, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 01:00
          to skąd ta wiedza o tym co w kraju? Rodzinka doniosła jak zwykle uprzjmie)?

          Gość portalu: gosc Kalifornia napisał(a):

          "Kalifornia" - ten nick, t niby co miał podkreślić jak nie twój pokręony styl snobowania się na "lepszego bo z ameryki".

          > od 2o lat, jestem dosyc zamozny(mam trzy domy w Kaliforni, kilka
          > luksusowych samochodow),

          No jakiś ty skromny i wcale nie szpanujesz.
      • Gość: bf109 Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.wr.energiapro.pl 19.08.09, 09:08
        dobrze napisane, strój na rower na być przede wszystkim wygodny. Co to za
        stwierdzenie że rower nie może być droższy od stroju?? Ja mam rower górski z
        cztery kafle, jak jeżdżę po górach to tańsze raczej nie często się widzi. Co to
        za stwierdzenie "pokomunijny rower górski"?? Coś takiego może napisać tylko
        jakiś zakompleksiony pajac co rowery widział tylko na pokazach mody. Jak niby
        rowerem miejskim jeździć po Wrocławiu, gdzie ścieżki są z kostki, krawężniki
        wysokie, pełno zakrętów, ślepych uliczek, co chwila jazda obok samochodów.
    • Gość: y Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 17:00
      Ja myślę, że Ci którzy mimo wszystko tych kilka lub kilkanaście tyś w rower
      zainwestowali powinni dostosować się do artykułu natychmiast i zastanowić się,
      jak tę różnicę cen między rowerem a odzieniem wyrównać. Może grube złote
      łańcuchy wkoło szyi oplątać? Może torebki bottega veneta zamiast sakw
      ewentualnie... No nie wiem, czym to rozsądnie wyrównać;)
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 17:04
      Ja kupiłam Holendra,żeby móc jeździć na rowerze w sukienkach :)

      lav
      ---
      warsawcyclechic.blogspot.com
      • Gość: skarpetka Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.chello.pl 18.08.09, 17:11
        Ludzie, to tylko ciuchy. A tu dyskusja jakby o odłączenie Śląska chodziło.
        Jedni wolą sukienki inni obcisłe spodenki - dopóki nie stwarzają zagrożenia dla
        innych co komu do tego?
        Jasne, że na treningi czy dłuższe trasy wygodniej w specjalistycznym stroju
        typowo sportowo-rowerowym, ale na zwyczajną, codzienną jazdę po mieście na
        krótkich dystansach wystarczają cywilne, bawełniane ciuchy.
        Jeżdżę po Krakowie codziennie, rower traktuję jako środek transportu, za pomocą
        którego dotrę na uczelnię, do sklepu, urzędu, knajpy, taki sam jak
        tramwaj/samochód/nogi ale wygodniejszy i szybszy. Na rower ubieram się tak
        jakbym się ubrała jadąc gdzieś tramwajem/samochodem/idąc pieszo (no może poza
        japonkami i szpilkami na 10cm obcasie:P).
        Pozdrawiam zespół gazeta.pl za użycie zdjęcia mojego autorstwa na stronie
        głównej bez mojej zgody i wiedzy :P
      • Gość: jaija Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.09, 17:49
        Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

        > Ja kupiłam Holendra,żeby móc jeździć na rowerze w sukienkach :)
        >
        > lav

        A to niewolnictwo jeszcze istnieje i to w wydaniu europejskim? I jak ma się
        posiadanie Holendra do jeżdżenia w kiecce na rowerze? ;)

        A serio...
        W kiecce można jeździć nie tylko na "holendrze", a praktycznie na każdym rowerze
        z tzw. ramą damską.
        • lavinka Re: Moda na dwóch kołach się toczy 19.08.09, 14:37
          Oczywiście. Ale ja miałam górala o męskiej ramie. Mając do wyboru
          zwykłą damkę o klasycznym kształcie za 600zł i holendra za 400
          wybrałam holendra. W sumie dlatego,że był ładniejszy , no i na swój
          sposób to była okazja. Stare rowery są po prosu ładniejsze. Tak jak
          stare samochody. Miło jeździ się na antyku(choć z nowym siodełkiem).
          :) Poza tym jako twórczyni bloga WCC powinnam mieć "holenra".Na
          początku nie miałam i to mnie trochę męczyło. Zachorowałam, robiąc
          zdjecia wielu rowerzystom na tych rowerach. I już. My, na WCC nie
          walczymy ze sportowymi trykotami, akceptujemy je. Idea Cycle Chic to
          przede wszystkim idea promowania roweru jako przedmiotu codziennego
          transportu, zamiast samochodu.Chodzi o to by na rowerze ubierać się w
          zwyczajne, codzienne ciuchy. A jak ktoś się lubi przebierać
          dziwacznie to też nie mamy pretensji :)
      • Gość: kozaczekbialy Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.pools.arcor-ip.net 18.08.09, 18:33
        Oczywiscie dla holendra najlepszy bialy kozaczek;)
        • lavinka Po moim trupie ;) nt 19.08.09, 14:38
          Po moim trupie ;)
    • Gość: mk Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 17:23
      fajny filmik, a w głownych rolach dwa gatunki
      rowerzystów: "nawiedzony kolarz" i hipsters bikers. Ci drudzy u nas
      chyba nie występują heh, może to i dobrze...

      www.youtube.com/watch?v=Vn29DvMITu4
      • Gość: kosmosiki Buhehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 18:18
        > www.youtube.com/watch?v=Vn29DvMITu4
        No właśnie ;)
    • kim-lan-san Re: Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 17:33
      Jak lubią to na zdrowie, ale robienie z tego jakiejś wyższej filozofii,
      spychanie posiadaczy innych rowerów czy strojów do roli gorszych i niemodnych
      pachnie przedszkolem.
      • Gość: ToKu Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.08.09, 18:00
        Chcą - niech jeżdżą, na zdrowie!

        Przy czym u nas to raczej popularne nie będzie. Rowery w stylu "chic" nie są
        bowiem przystosowane do naszych krawężników, dziur i inszych wertepów w stylu
        "slam"

        P.S. Ludzie naprawdę nie jeżdżą na góralach dlatego, że to taki super hiper
        wypas, tylko dlatego, że szara rzeczywistość do tego zmusza. Na kolarce jeździ
        się lżej, ale niestety krócej - u mnie na "ścieżce rowerowej" długości 3 km mam
        trzy progi (krawężniki), przez które jadąc na kolażówce, musiałbym chyba kozę
        przenosić.

        pozdrawiam
    • Gość: Przemek Gawel Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.dev.amadeus.net 18.08.09, 17:36
      Tu gdzie teraz mieszkam mam ok godzinny dojazd do pracy, 30 minut bulwarem
      wzdluz morza i podjazd w lesie. Mi jest wygodniej na sportowym rowerze
      (koniecznie bez plecaka !), ale francuzi na takie okolicznosci terenu maja
      swietny pomysl, mianowicie rowery elektryczne, moda dosyc swieza, ale pomimo
      gorzystego terenu dziewczyny w sukienkach tez jezdza rowerkami do pracy lub do
      szkoly.
    • Gość: jaija Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.09, 17:43
      Prawda jest taka, że na rowerze lansuje się ten, kto lansuje się i poza rowerem
      ;) Ten jeździ TYLKO sprowadzanym starym holendrem, do tego zakłada odpowiednie
      ciuchy.
      A "zwykli" ludzie ubierają się stosownie do okoliczności - w mieście, jak im
      wygodnie, na dłuższe wycieczki - bardziej na sportowo i rowerowo, w oddychające
      koszulki, kaski, rękawiczki, itp.
      • hubar Re: Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 21:12
        A te obserwacje to masz po sobie, czy na jakiej podstawie?

        Czy ktoś kwestionuje jeżdżenie w sportowych ciuchach gdzieś po lasach?
        Więc się uspokój i dać żyć innym tak jak chcą.
        • Gość: jaija Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.09, 21:54
          Do mnie to "alibi" ;)?
          Ja nikomu niczego nie zakazuję. Daję żyć, jak chcą. Napisałam tylko, że ci będą
          się lansować na rowerze, którzy mają tendencję do lansowania i poza nim (bo to
          kwestia charakteru, a nie środka lokomocji), a reszta będzie jeździła, jak jej
          wygodnie ;)
          I po co zaraz ten jad :P
    • Gość: driwer Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.dial.kabelfoon.nl 18.08.09, 17:44
      jeszcze gosciu nie widziales jakim gownem jerzdza w holandija ubior liczy sie
      luz i wygoda nie bede jechal na rowerze w garnituze albo kobieta w spodnicy i
      przestancier jak to na zachodzie europy a w polsce jest wiele rzeczy duzo
      laniejszych i nowoczesniejszych
    • Gość: T Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.bredband.comhem.se 18.08.09, 18:28
      Gazeciarze to cykliści, ale normalni ludzie nie jeżdżą na rowerach
      jak głupki ze skandynawii.
      Szyk to jest jazda samochodem.
    • defacto20 Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 18:30
      Dla mnie to nie moda, jeżdżę rowerem cały rok, nawet podczas śnieżyc i
      ulewnych deszczy. Gdy rower ma usterkę, to przesiadam się na drugi (zdarzało
      się, że nie miałam roweru przez jeden dzień, to była dla mnie prawdziwa
      tragedia :)).
    • Gość: raimunda Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.ptim.net.pl 18.08.09, 18:57
      Widzę tutaj ogromną ilość zjadliwych komentarzy odnoszących się do kobiet,
      które maja odwagę wyglądać "trochę lepiej" podczas jazdy na rowerze. A rower
      bywa ich codziennym środkiem transportu - jak już tu zostało powiedziane
      szczególnie w Danii i Holandii - tych krajów już, jak zdążyłam zauważyć, nikt
      się na forum nie czepia. Ale taki sam styl przeniesiony na polski grunt już
      budzi zawiść - niech się tylko ktoś wychyli a już trzeba go zdeptać. Przykład
      - "rzygam takimi wystylizowanymi niuniami". Najpierw mężczyzna wymaga, żeby
      kobieta wyglądała ładnie, a później określa ją już nieco gorzej.

      Prawdą jest jednak, że niektóre z tych "niuń" sprawiają wrażenie, jakby po raz
      pierwszy wsiadły na rower. Brak lampki, jazda pod prąd.. Żeby chociażby wymóc
      na władzach nowe ścieżki rowerowe trzeba pokazać, że rower to naprawdę dobra
      alternatywa a nie przedmiot niebezpieczny, przez który rosną statystyki
      wypadków! I tu jeszcze jeden apel - tzw. kostka Bauma to zło! I to nie tylko
      na ścieżce rowerowej. Na chodniku w mieście też wygląda prowincjonalnie.

      Ostatnia sprawa - zupełnie nie rozumiem ataku na profesjonalny strój kolarski,
      chyba głównie majtki z pampersem i legginsy. Czy równie dużo wypowiadacie się
      na temat innych dyscyplin, o których nie macie pojęcia? A dlaczego pływacy
      mają obcisły strój? A samochody aerodynamiczny kształt? Wszystko, co wiąże się
      z większymi prędkościami wymaga pewnych specyficznych rozwiązań.

    • Gość: Greg LeMond Moda na dwóch kołach się toczy IP: 81.15.175.* 18.08.09, 19:01
      Lans, lans, lans. Zauważyłem, że nagle na ścieżkach w dużych miastach pojawiło
      się mnóstwo dziewuszek (najprawdopodobniej studentek ASP albo innych
      kulturoznawstw) w berecikach i kolorowych szmatkach, jeżdżących na starych
      rowerkach. Nie widzę sensu kupować takich złomów. Jazda na rowerze to sposób
      spędzania wolnego czasu, znakomite ćwiczenie dla ciała. Jazdę jako pokaz mody
      uważam za czysty debilizm :) A teraz czekam na lincz :)
      • kim-lan-san Re: Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 20:15
        A co Ci to przeszkadza? Czy wszyscy muszą jeździć w mundurkach akceptowalnych
        przez ogół społeczeństwa? Jak lubią taki styl to niech sobie jeżdżą.
        Nie rozumiem po co toczyć kolejne wojny, tym razem ubraniowe. To znaczy z punktu
        widzenia portalu, rozumiem to doskonale :)
        Pozdrawiam
    • Gość: sharon Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.aster.pl 18.08.09, 19:23
      Jakos nie widac nikogo w Kopenhadze kto by jezdzil po chodnikach
      miedzy pieszymi a tutaj jest to "normalka", juz wiele razy zostalam
      doslownie ochrzaniona ze nie schodze z drogi jak taki "rowerzysta
      burak" jedzie po chodniku ale co sie dziwic w tym ciagle cofnietym
      kraju.
      • Gość: aniakin Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.dhcp.inet.fi 19.08.09, 00:50
        W Finlandii sporo ludzi jezdzi po chodnikach, a to dlatego, ze sa szerokie i
        czesto mieszaja sie z droga rowerowa. Ba, nawet nastolatki smigaja miedzy ludzmi
        na skuterach (bo na normalnych ulicach nie moga, w wieku np. 16 lat). I jakos
        nikt nie narzeka.
        W samych Helsinkach jest ciasniej i ludzie raczej jezdza po uliczkach, ale tylko
        w scislym centrum.

        Eniuej, chcialam tylko udowodnic, ze nie tylko w "cofnietych" krajach to sie
        zdarza. Tyle, ze w Polsce, mimo przepisow, ludzie po prostu boja sie jezdzic po
        ulicy, bo sporo polskich kierowcow ma IQ 10 i nie wie, jak zachowywac sie w
        sposob cywilizowany.
      • Gość: autor Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 08:18
        Gość portalu: sharon napisał(a):

        > Jakos nie widac nikogo w Kopenhadze kto by jezdzil po chodnikach
        > miedzy pieszymi a tutaj jest to "normalka", juz wiele razy zostalam
        > doslownie ochrzaniona ze nie schodze z drogi jak taki "rowerzysta
        > burak" jedzie po chodniku ale co sie dziwic w tym ciagle cofnietym
        > kraju.

        Uwaga słuszna, tylko, że w odniesieniu do burackiego kraju, którego nie stać na
        porządne ścieżki rowerowe. Te, co są, albo kończą się dramatycznie na środku
        chodnika, na drzewie, z końcem chodnika, albo dla odmiany, okupowane są przez:
        pieszych dostojnie kroczących środkiem, mamusie z wózkami, dzieci na rolkach,
        itp. I co? A jazda ulicą środkiem miasta to samobójstwo. Więc nie ma wyjścia,
        jak jazda chodnikiem, czasami. Ale i wtedy kultura obowiązuje po obu stronach -
        i pieszego, i rowerzystę.
      • fb_e Re: Moda na dwóch kołach się toczy 19.08.09, 10:10
        Akurat w Polsce jest większy problem z tym, że piesi chodzą po ścieżkach dla
        rowerów i się szalenie oburzają, jak się na nich dzwoni :/
    • Gość: jajcys Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 19:25
      "Szykowny rowerzysta nie założy kolarek z błyszczącej lycry ani żółtej
      koszulki lidera."

      haha, ja jezdze na szosie, nie tylko w niedziele po bułki i nie wyobrażam
      sobie jazdy w czymś innym niż lycra i buty kolarskie. po prostu przy 80-100km
      dziennie przy prędkości 32-42km/h nie można jezdzic w stylowych ubrankach z
      centrów handlowych.
      • hubar Re: Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 21:20
        No więc chłopie, czy to jest artykuł o Tobie? NIE. Więc po co zabierasz
        głos nie na temat?
        Nie interesuje mnie to gdzie jeździsz, w co się ubierasz. To nie na
        temat. koniec kropka.
    • Gość: rider24 a ja mam ostrek koło za 200 zł ze złomu IP: *.acn.waw.pl 18.08.09, 19:42
      i żal mi lansujących się ludzi którzy wdali na swoją holenderka ponad 1000 zł
      • hubar bredzisz chłopie! 18.08.09, 21:22
        Można tez mieć używany rower holenderski za podobną cenę. A przy okazji
        jest wygodny i do jeżdżenia dla amatorów.
    • Gość: Egon Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.09, 19:52
      was ist das?????????
    • Gość: ania gdzie taki rower? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.08.09, 20:03
      witam

      jakie sklepy polecacie z rowerami miejskimi (najlepiej takimi klasycznymi)
      nie chce uprawiac reklamy wiec nie podam doladnych adresow ktore juz
      znalazlam: jest taki np t-bike na ursynowie i znalazłam tam rower jantar s -
      piekny czarny i prosty, czy polecicie coś jeszcze na miasto i do okazyjnej
      jazdy po lesnych drózkach ?

      • 0x0001 Re: gdzie taki rower? 19.08.09, 10:14
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > witam
        >
        > jakie sklepy polecacie z rowerami miejskimi (najlepiej takimi klasycznymi)
        > nie chce uprawiac reklamy wiec nie podam doladnych adresow ktore juz
        > znalazlam: jest taki np t-bike na ursynowie i znalazłam tam rower jantar s -
        > piekny czarny i prosty,
        czy polecicie coś jeszcze na miasto i do okazyjnej
        > jazdy po lesnych drózkach ?
        >

    • Gość: tm Re: Moda na dwóch kołach się toczy IP: *.dialog.net.pl 18.08.09, 20:18
      Może to i fajne, zwłaszcza w wykonaniu płci pięknej. Ale czy praktyczne? Jeśli ktoś jedzie 5 km to może się szykownie ubierać. Przy dłuższych dystansach i szybszej jeździe najważniejszy jest komfort.
      Co do holendrów i innych rowerów z wyprostowaną postawą kierującego - również jest to niepraktyczne, w mieście też czasem wieje wiatr, a wyprostowana sylwetka znacznie utrudnia szybszą jazdę. Nie mówię by jeżdzić na szosówkach ale górale czy podobne rowerki są dobre na miasto.
      • hubar Re: Moda na dwóch kołach się toczy 18.08.09, 21:24
        No ale zrozum, że dla niektórych rower jest normalnym środkiem
        transportu, którego można używać zamiast wożenia czterech liter
        pomiędzy biurem a sklepem, czy po śródmieściu.
        Jak ktoś lubi jeździć rowerem po kilkadziesiąt kilosów dziennie to
        spoko, ale to chyba nie ten temat.
        • Gość: kosmosiki Tego nie zrozumie i tak... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 00:37
          Nie zrozumie tego - nawet nie próbuj. Góral, trek - to jest do miasta! Kij, że
          taki użytkownik szykowny potrzebuje dojechać 3km W MIEŚCIE do innej miejskiej
          miejscówki. Wiesz. Góral. Sporty extremalne itd. :)
          • Gość: tm Re: Tego nie zrozumie i tak... :) IP: *.dialog.net.pl 19.08.09, 06:38
            > Nie zrozumie tego - nawet nie próbuj. Góral, trek - to jest do miasta! Kij, że
            > taki użytkownik szykowny potrzebuje dojechać 3km W MIEŚCIE do innej miejskiej
            > miejscówki. Wiesz. Góral. Sporty extremalne itd. :)

            A czy cokolwiek pisałem o sportach ekstremalnych? Chyba że takim nazwiesz jazdę po mieście - wyrwy, studzienki, krawężniki na ścieżkach itp... Dlatego właśnie na nasze miasta najlepszy jest rower z grubszymi kołami/oponami. Nikomu nie zabraniam poruszania się jakimkolwiek innym rowerem, tylko taki długo nie przetrwa.
        • fb_e Re: Moda na dwóch kołach się toczy 19.08.09, 10:25
          Ale właśnie normalny środek transportu powinien umożliwiać sprawne
          przemieszczanie się z domu do pracy/na uczelnię/do centrum, a w większych
          miastach to jest 10-15 km. Też miałam rowerek do lansowania (z powodów
          finansowych - 100 zł kosztował pod Halą), znajomi (właściciele "komunijnych
          pseudogórali) mówili jaki jest fajny i stylowy, a mnie właściwie się wydawało,
          że wszytko jest z nim w porządku. A potem moje cudo się popsuło, i przesiadłam
          się na rower z Tesco mojego faceta. BEZ PORÓWNANIA!!! Oczywiście na korzyść
          pseudogórala z Tesco. Od tamtej pory lansiarskie błękitne cudo stoi na balkonie
          i srają na niego gołębie. Oddam chętnie za darmo.
          Poważnie...każda górka jest problemem bez przerzutek (nawet podjazd nad Wisłą,
          nie wspominając o np. Górze Borkowskiej), każdy krawężnik i próg zwalniający na
          osiedlowej drodze jest twoim wrogiem na wielkich cienkich kołach, uzyskanie
          prędkości powyżej 15 km/h graniczy z cudem i kończy się ociekaniem potem (co
          dość mocno psuje lans, a w końcu pasowało by jakoś do tej pracy dotrzeć na
          czas). Można sobie jeździć po chodniku tempem pieszego...ale czy jest sens?
          • divak2 Re: Moda na dwóch kołach się toczy 19.08.09, 12:30
            Generalnie rower, jak każde urządzenie mechaniczne, potrzebuje smarowania,
            regulacji, wymiany zużytych części... Stary holender u 10 właściciela, bez
            napraw, faktycznie nie pojedzie szybciej niż 15km/h. Najtańsza nówka z Tesco
            wygrywa z nim w cuglach.
        • lavinka Re: Moda na dwóch kołach się toczy 19.08.09, 14:39
          Bo to wszystko przez ten durny artykuł, który mówi,że jeżdżenie
          "szykowne" jest lepsze. A nie jest. Lepsze jest jeżdżenie w ogóle,
          prawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja