nrtp
10.08.09, 12:10
Godz. 11.30 autobus linii 134 skręca w ulicę Leśną, jadący jak sardynki
mieszkańcy Krakowa myślą sobie, że jeszcze 2 minuty i będą pod ZOO. A
tymczasem ... tuż za zakrętem POTEŻNY, niekonczacy sie korek !!! Kierowca po
chwili namyslu zjezdza na lewy pas i wyprzedza kolumne stojacych w korku
samochodow, na zakrecie spotyka inny autobus zjezdzajacy z gory !!! I pat! Po
okolo 5 minutach udaje sie jakos rozblokowac i przejechac. Wkurzeni
pasazerowie zadaja otworzenia drzwi i wysiadaja w 80% z autobusu. Powrot ok.
15.00 ten sam problem tylko w druga strone ... NIE MAM PYTAŃ, KTO JEST ZA TO
ODPOWIEDZIALNY ??? DLACZEGO JAK ZWYKLE NIE MOŻNA WYBUDOWAĆ NORMALNEGO PARKINGU
PRZED ZOO ???