Rower w Krakowie do prowadzenia

03.09.09, 20:42
Mnie jako rowerzystce dwie rzeczy sprawiają kłopot: pierwsza - to domyślenie
się, jaka w danym miejscu jest dozwolona prędkość. Niby 50 km/h na terenie
zabudowanym, ale już na Al. 29 Listopada więcej (?), a tam niewątpliwie są
budynki mieszkalne. Podobnie jest na wylotówkach, np. na Zakopiance.

Drugą rzeczą są kierowcy, którzy w niektórych rejonach miasta nic sobie nie
robią z ograniczenia prędkości i nagminnie przekraczają 50 km/h. Wtedy
zjeżdżam na chodnik dla własnego bezpieczeństwa, choć teoretycznie nie wolno
mi tego robić. W rezultacie ja dostaję mandat od spacerujących niedzielnym
krokiem policjantów, gdy tymczasem kierowcy gazują sobie w najlepsze.
    • Gość: agd@m Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.chello.pl 03.09.09, 20:46
      Czyli mam się dać zabić przez samochód? I jak się będzie wtedy czuł pan nomen
      omen Anioł?!
      • Gość: akodo Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.09, 10:11
        cytat
        "Rowerzyści przyznają, że przepisy są jasno i konkretnie sformułowane, ale
        uważają, że nie da się do nich w Krakowie wiernie stosować". Czy ja podobnie mam
        się tłumaczyć jadąc 130km/h zwykłą drogą że niby wiem jakie są przepisy ale w
        Polsce nie da się ich stosować bo nie ma autostrad? Albo przejezdzac na
        czerwonym bo mi się spieszy?

        Ile macie lat? Straż miejska i policja mają obowiązek(!) egzekwować prawo które
        ustanawiają wybrani przez Was do rządzenia więc do kogo ten lament?
        • Gość: pytajnik Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.markom.krakow.pl 04.09.09, 10:38
          A ty jezdzisz 50km/h po mieście? Odpowiedz SOBIE: tak czy nie?
          • Gość: loth Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 15:49
            ja swoim audi tez czesto po chodniku jezdze... na ulicy tyle aut szybko jezdzi
            wiec dla wlasnego bezpieczenstwa wjezdzam na chodnik..

            a tak na prawde to niewazne czy autem czy rowerem zawsze jezdze po ulicy...
            a jak ide chodnikiem i jakis debil na rowerze zasuwa a ja musze mu miejsca
            ustepowac bo przeciez na ulicy jest niebezpiecznie wiec trzeba po chodniku
            jezdzic...
            to ja mam ochote mu wsadzic kij w szprychy...
            ostatnio jak miałem zły dzien to juz chcialem bić jednego takiego.. ale si
            eopanwoalem :)

            taki mały offtopic teraz..
            jak chodzicie po górach nie denerwuje was bada debili na wąskich górskich
            sciezkach ktorzy zjezdzająpo nich na rowerach ? takiego jednego "przypadkiem
            ostatnio zachaczylem " tak zeby wygladało przypadkiem :) mam andzieje ze sobie
            zlamał jakies zabro albo cos :)
            bo odchodząc troche go bolaly zeberka :) mam nadzieje ze na jakis czas wybilo mu
            takie zjazdy z głowy...
            • bonobo44 14,300 dla zapytania "rowerzysta potrącony przez 04.09.09, 18:39
              samochód"
              http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%22rowerzysta+potr%C4%
              85cony+przez+samoch%C3%B3d%22&btnG=Szukaj&lr=

              co pan Anioł na to?
              • zz26 Re: 14,300 dla zapytania "rowerzysta potrącony pr 04.09.09, 19:14
                www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=pieszy+potr%C4%85cony+przez+rowerzyste&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=pieszy+potr%C4%85cony+przez+rowerzyste&fp=4ebced7778fb68eb
                14600 dla zapytania pieszy potrącony przez rowerzystę

                i co ty na to?
                • Gość: Zenio Re: 14,300 dla zapytania "rowerzysta potrącony pr IP: *.acn.waw.pl 04.09.09, 19:24
                  www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&source=hp&q=paris+hilton+nago&lr=&btnG=Szukaj+w+Google
                  135000 dla zapytania paris hilton nago

                  Gramy dalej ?
                  • Gość: zz26 Re: 14,300 dla zapytania "rowerzysta potrącony pr IP: *.chello.pl 04.09.09, 21:01
                    www.google.pl/#hl=pl&q=paris+hilton+naked&lr=&fp=4ebced7778fb68eb
                    1590000 dla zapytania paris hilton naked!!!

                    wygrałem :)
                    • mis22 Etyka GW: prawa są po to aby je łamać 04.09.09, 22:05
                      Z artykułu wynika, że Gazeta uważa, że prawa są po to aby je łamać. Pieniądze są
                      po to aby dawać łapówki. Wojsko polskie jest po to aby okupować obce kraje.
                      • Gość: piterasaqww Re: Etyka GW: prawa są po to aby je łamać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 23:12
                        ale na jakiej podstawie prawenj straz miejska ich zatrzymala ?
                        jesli na drodze nie bylo zakazu ruchu to oni nie moga zatrzymywac ...
                        no chyba ze juz cos sie zmienilo i to przeoczylem
                        • bonobo44 361 wyników dla zapytania "pieszy potrącony 05.09.09, 01:40
                          przez rowerzystę"
                          http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%22pieszy+potr%C4%
                          85cony+przez+rowerzyst%C4%99%22&btnG=Szukaj&lr=


                          zz26 napisał:
                          > 14600 dla zapytania pieszy potrącony przez rowerzystę
                          > i co ty na to?


                          Taaak... tyle, ze ja szukałem dokładnej frazy
                          - "rowerzysta potrącony przez samochód" -
                          http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%22rowerzysta+potr%C4%
                          85cony+przez+samoch%C3%B3d%22&btnG=Szukaj&lr=


                          a ty prześmiewco, lużnego zlepku słów
                          - pieszy potrącony przez rowerzystę -

                          w rezultacie zaraz na pierwszej stronie wyszukałeś, co następuje:

                          <<Potrącony rowerzysta nie żyje - Elbląg 24 - wszystko
                          o ...27 Lip 2009 ... Około godziny 13.45 na Al. Grunwaldzkiej, na
                          przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej doszło do
                          potrącenia rowerzysty. ...>>


                          <<Stalowa Wola: Rowerzysta potrącony na rondzie przy
                          komendzie ...12 Maj 2009 ... Kierująca suzuki potrąciła
                          dziewczynkę na rowerku. Na przejściu dla pieszych
                          ! (10-07-2009);
                          83-letni rowerzysta potrącony przez samochód ...>>

                          jest zaledwie 361 wyników dla zapytania
                          - "pieszy potrącony przez rowerzystę" -.



                          a zatem mniej manipulacji, proszę...
                          jaką ma szansę rowerzysta w kolizji z samochodem
                          w porównaniu z pieszym vs. rowerzysta ???


                          bo no bo jakie są realne proporcje obu rodzajów zdarzeń właśnie
                          sobie ustaliliśmy
                          • Gość: hero nareszcie!!! kiedy warszawa????? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 02:16
                            cudownie maja w krakowie. cudownie. kiedy wreszcie w stolycy tak będzie. haniu haniu pojedź do krakowa i poducz się trochę.
                            • Gość: pieszy Re: nareszcie!!! kiedy warszawa????? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 18:23
                              W warszawie trudno przejść chodnikiem. Wszędzie pełno tych cyklistów. Policja mogłaby wreszcie się zająć bezpieczeństwem pieszych w mieście.
                          • Gość: ja Re: 361 wyników dla zapytania "pieszy potrącony IP: 195.117.116.* 05.09.09, 03:31
                            Akurat te przykłady świadczą również o nieprzetrzeganiu przepisów przez
                            rowerzystów. Przez przejścia dla pieszych przejeżdżać rowerem nie wolno!

                            Może się zdarzyć, że kierowca skręcając nie zauważy rowerzysty, który
                            nagle pojawia się na przejściu.
                            W przytoczonych przykładach rowerzyści ponoszą pełną odpowiedzialność
                            za swoje wypadki.
                            • bonobo44 Re: 361 wyników dla zapytania "pieszy potrącony 05.09.09, 11:57
                              przez rowerzystę"

                              Gość portalu: ja napisał(a):

                              > Może się zdarzyć, że kierowca skręcając nie zauważy rowerzysty,
                              > który nagle pojawia się na przejściu.

                              to co? ten rowerzysta to teleportował się? co to za kierowca?

                              "Plagą jest nie zwalnienie kierowcow przed przejsciem dla pieszych.
                              Brak wyobrazni. Powinni sie uczyc od kierowcow brytyjskich,
                              irlandzkich czy skandynawskich, ktorzy zatrzymuja sie kiedy widza
                              kogos zblizajacego sie do przejscia."
                              http://forum.echodnia.eu/index.php?
                              showtopic=43060&view=findpost&p=229405

                              > W przytoczonych przykładach rowerzyści ponoszą pełną
                              > odpowiedzialność za swoje wypadki.


                              ta 7-letnia dziewczynka również?

                              "Siedmioletnia dziewczynka na rowerku wjechała na przejście dla
                              pieszych i została potrącona przez kobietę kierującą samochodem
                              osobowym marki suzuki, mieszkankę Stalowej Woli."


                              "Plagą jest nie zwalnienie kierowcow przed przejsciem dla pieszych.
                              Brak wyobrazni. Powinni sie uczyc od kierowcow brytyjskich,
                              irlandzkich czy skandynawskich, ktorzy zatrzymuja sie kiedy widza
                              kogos zblizajacego sie do przejscia."
                              http://forum.echodnia.eu/index.php?
                              showtopic=43060&view=findpost&p=229405
                            • bonobo44 Re: 361 wyników dla zapytania "pieszy potrącony 05.09.09, 12:27
                              przez rowerzystę"

                              Gość portalu: ja napisał(a):

                              > Akurat te przykłady świadczą (...)

                              a te (i setki podobnych) również?

                              Samochód potrącił rowerzystkę. Kobieta nie żyje
                              Jadący (...) nie zachował bezpiecznego odstępu od jadącej na rowerze
                              kobiety i ją potrącił
                              Rany były bardzo poważne i kobiety nie udało się uratować.
                              miasta.gazeta.pl/lodz/1,90280,6993855,Samochod_potracil_rowerzystke__Kobieta_nie_zyje.html


                              51-letnia rowerzystka zginęła (...) jeden z kierowców zauważył ciało
                              leżące przy drodze. Policja poszukuje kierowcy tira, który miał
                              potrącić kobietę i zbiec z miejsca wypadku. Ofiara <b>miała na sobie
                              odblaskową kamizelkę.</b>
                              www.tvn24.pl/-1,1614680,0,1,poszukiwany-kierowca-tira--ktory-potracil-rowerzystke,wiadomosc.html


                              Kierowca (...) nie ustąpił pierwszeństwa przejeżdżającej przez
                              skrzyżowanie rowerzystce i zderzył się z nią.
                              [to taka relacja wzajemna - nie "uderzył"!
                              ten "biedaczysko" "zderzył się" i ucierpiał, bo no bo przecież
                              ta "cholera" na pewno porysowała mu lakier]
                              http://elblag.naszemiasto.pl/wydarzenia/1037957.html


                              a może usprawiedliwiasz i bronisz także tych zabójców?
            • Gość: ostra lola z dysko kozak jestes, a w ringu tez taki ostry bylbys ? IP: *.chello.pl 04.09.09, 18:52
              az mam kisiel w majtkach moj ty gangsterze podaj numer swojej wypasionej komoreczki
            • Gość: parada78 Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.autocom.pl 05.09.09, 10:42
              podaj swój adres domowy a ku... sam cie zajebie stary pryku
            • Gość: asas Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.acn.waw.pl 05.09.09, 11:43
              Loth jesteś tępym burakiem!
              • Gość: loth Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 11:59
                burakami sa ci co jezdzą na rowerze po ciasnych chodnikach albo po ciasnych
                górskich szlakach w momencie gdy trwa tam ruch pieszych...
                a ja poprostu sie szybko denerwuje i ejstem troche nie zrownowazony :p

                moj pseudonim sie pisze z malej litery :p
        • Gość: zp Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: 87.85.71.* 04.09.09, 11:53
          Tak, jakbys sobie pozyl w jakims skorumpowanym kraju np w srodkowej
          afryce, albo w zwiazku radzieckim w latach trzydziestych, to bys byl
          bardzo szczesliwy z ogolnie panujacego prawa powszechnego, pod tym
          wzgledem Polska to ten sam absurd. Prawo jest dla ludzi, a nie
          ludzie do prawa!
          • Gość: x Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 15:05
            W krajach cywilizowanych ludzie tworzą prawo po to, żeby wszystkim żyło się
            lepiej i bezpieczniej, a następnie, z tych samych przyczyn, wszyscy starają się
            tego prawa przestrzegać. W krajach dzikich, takich jak Polska czy Rosja,
            mieszkańcy tego nie rozumieją, ponieważ nie są zdolni do szerszego spojrzenia na
            otaczającą ich rzeczywistość, i dbają wyłącznie o indywidualne, doraźne
            korzyści. Prawo traktują jako coś abstrakcyjnego, niepotrzebnego i narzuconego.
            Dlatego jeszcze długo pozostaniemy sto lat za Europą.
            • pensioner63 Prawa są po to aby wszyscy je przestrzegali 04.09.09, 22:00
              Gość portalu: x napisał(a):
              > W krajach cywilizowanych ludzie tworzą prawo po to, żeby wszystkim
              > żyło się lepiej i bezpieczniej, a następnie, z tych samych
              > przyczyn, wszyscy starają się tego prawa przestrzegać.

              To prawda! Policja i straż miejska muszą karać łamiących prawo aby Polska powoli
              stawała się krajem gdzie ludziom jest bezpieczniej żyć.
              • 4g63 Re: Prawa są po to aby wszyscy je przestrzegali 05.09.09, 12:13
                to dlaczego nie zatrzymują samochodów przekraczających prędkość, przecież każdy przekracza te 50km/h każdy!!!!!!!!!! mieli by takie dochody przez pierwsze miesiące z mandatów że hoho
          • Gość: mmmmmmmmmmmm Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.devs.futuro.pl 05.09.09, 03:05
            nastepnym razem jak pieszy patrol strazy miejskiej probuje zatrzymac rowerzyste,
            szczerze radze rowerzyscie pokazac straznikowi palec i zaczac pedalowac
            szybciej. oni maja malo samochodow, ktore w wiekszosc sa zajete do zakldania
            blokad, a wezwac policji sie zwyczajnie wstydza. do tego rowery nie maja
            rejestracji.

            p.s. a czy ten pan aniol nie gral przypdakiem w jakims serialu...? :D
        • Gość: Jonek To nie tak IP: *.e-wro.net.pl 04.09.09, 13:13
          Policjanci i Strażnicy mają zadbać aby rowerzysta mógł się poruszać po ulicy bez
          strachu o własne życie. Nie chce im się ścigać piratów drogowych a wykazać się
          trzeba więc wybrali sobie najłatwiejszy cel - rowerzystów. Następnym razem zanim
          napiszesz coś ta kiego odpowiedz sobie na jedno pytanie: dlaczego rowerzyści
          uciekają na chodniki?
          • Gość: akodo niestety mylisz się IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.09, 18:57
            Policjanci i strażnicy mają egzekwować prawo ustanowione przez ustawodawcę. Ty
            pewno jesteś jednym z tych co wyzywa funkcjonariusza policji bo kara mandatem
            wywiązując się ze swoich obowiązków, tak?
            • 4g63 Re: niestety mylisz się 05.09.09, 12:15
              więc dlaczego tego nie robią w przypadku samochodów przekraczających 50 km/h, a przekracza każdy kierowca! mogliby w jeden dzień zatrzymywać wszystkich, nawet bez mierzenia pręckości podejrzewam!
        • Gość: MARK Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: 89.108.253.* 04.09.09, 15:16
          TROCHĘ WYOBRAŹNI UWAŻAM ŻE JADĄCY ROWEREM NP. PRZEZ ALEJE TO SAMOBÓJCY
        • Gość: bomba Re: Rowerzyści jesteście boscy... IP: *.acn.waw.pl 04.09.09, 17:09
          Akodo, tempaku, takie madrosci to sobie w dupe wsadz. juz cie widze
          jak jezdzisz przepisowo, zawsze i wszedzie. Zaloze sie, ze zlamales
          nie jeden przepis, tak samo jak ten tempak Anioł. Obaj jestescie
          tempe ch....
          kapitan bomba
          • Gość: akodo niezly poziom IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.09, 18:55
            pogratuluj rodzicom...
        • sid_6.8 Re: Rowerzyści jesteście boscy... 04.09.09, 19:25
          Szkoda że nie są tacy wyrywni do kolesi pijących piwo przed sklepem.
    • Gość: ? Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: 77.236.12.* 03.09.09, 20:48
      ob. Majselfie...

      Ty się nie musisz domyślać jaka prędkość maksymalna dozwolona jest na drodze...

      o ile jest większa niż 50km/h to na drodze są takie specjalne
      tzw. "znaki drogowe" o tym Cię zawiadamiające....
      • zigzaur Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 04.09.09, 08:55
        Żeby jeździć po ulicy, trzeba znać przepisy ruchu drogowego.
      • Gość: fhu Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 13:07
        Jako rowerzysta często jeżdżę po chodniku a jako kierowca samochodu z
        wieloletnim stażem często przekraczam 50 km/h w mieście (tak do ok 60 km/h) więc
        ze mnie kawał pirata prawda? Tylko że przekraczając te 50 km/h bardzo często
        jestem wyprzedzany przez innych kierowców jadących z reguły szybciej (no
        przecież nie będą się wlekli 60 km/h za cieńkim. trzeba pokazać jakim bolidem
        jadą). Jadąc zgodnie z przepisami rowerem dwukrotnie mało nie zostałem potrącony
        wielokrotnie wymuszano na mnie pierwszeństwo przejazdu więc nie chrzań człowieku
        jak widzę niektórych kierowców, styl ich jazdy to mam przepisy głęboko w d...
        całość moich kości ważniejsza (nie jeżdżę rowerem dla przyjemniości niestety).
        • 4g63 Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 05.09.09, 12:18
          dokładnie niesprawiedliwe kompletnie jest łapanie rowerzystów na chodniku podczas gdy wszyscy kierowcy łamiący przepisy a jest ich 99% na drodze są w ogóle nie karani za swoje czyny jest to NIESPRAWIEDLIWE!!!!!!!!!!!!
          • Gość: fhu Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 10:50
            Nie popieram a wprost przeciwnie ludzi a zwłaszcza małolatów szalejących na
            rowerach po chodnikach, jadąc po chodniku jadę ostrożnie i dość wolno zwłaszcza
            gdy są piesi.

            Właśnie przed chwilą od kogoś usłyszałem o wypadku na ruchliwej ulicy niedaleko,
            samochód potrącił rowerzystę jadącego prawidłowo po jezdni, jest to miejsce
            którego unikam i zazwyczaj jeśli muszę jadę chodnikiem a samochody wcale nie
            osiągają tam zawrotnych prędkości za to są szyny, mnóstwo parkujących samochodów
            na chodniku oraz wyjazd z terenu szpitala.
    • Gość: rower Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.mynet.com.pl 03.09.09, 20:53
      ot znalazły cholery szybki sposób na uzupełnienie funduszy.
      W rewanżu proponuję gonić pieszych łażących po ścieżkach rowerowych
      A wogóle to jakiś ciężki frajer z gościa, że dał się zatrzymać.
      Blokadę mu zrobili?
      • Gość: lootek Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: 195.150.85.* 04.09.09, 11:11
        Jeżeli gonić i karać rowerzystów, to tak samo pieszych chodzących po ścieżkach - niby dlaczego mają być traktowani lepiej?! No tak, ale czemu nie można spacerować po ścieżce rowerowej obok - przecież to "taki ładny czerwony chodnik"...

        A ja się pytam który rowerzysta będzie na tyle odważny, żeby jechać powiedzmy ul. Grzegórzecką (szeroki chodnik po obu stronach, bez podwyższonej dopuszczalnej prędkości ponad 50km/h, nie ma ścieżki rowerowej, a dla samochodów po jednym pasie w każdą stronę, i to oddzielonym krawężnikiem od torowiska)? Rowerzysta na takiej ulicy tamuje cały ruch (jadąc te swoje 15km/h, czasem 20) bo normalnie, gdyby jechał zaraz przy krawędzi jezdni, nie byłoby go jak wyprzedzić (samochodem), a tam są takie dziury, że każdy rower siłą rzeczy musi jechać prawie środkiem...
        • Gość: krakus Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.ghnet.pl 07.09.09, 00:33
          Grzegórzecka to akurat mały problem, bo przynajmniej jest bezpiecznie. Włącz
          sobie wtedy muzykę i nie przejmuj się.

          Gorzej to Aleje, gdzie rowerzysta musi jechać środkowym pasem, bo w Krakowie
          jeszcze nie wpadli, że rowery mogłyby jeździć po buspasach - jak w Londynie i
          paru innych miejscach.

          Wciąż za mało ludzi jeździ na rowerach, by serio traktować ich problemy z
          bezpieczeństwem na drogach, a więcej nie zacznie szybko jeździć, bo... się boją
          o swoje bezpieczeństwo. I nie chodzi tu o budowę drogi rowerowej przy każdej
          ulicy, ale raczej o prawdziwe 50 km/h i odstęp przy wyprzedzaniu.
    • Gość: kolink Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.multimo.pl 03.09.09, 20:54
      Nie przesadzajmy z tym strachem przed jazdą ulicą. Większość sytuacji jest
      dużo bardziej przewidywalnych niż na chodniku, ścieżce rowerowej krzyżującej
      się z poprzecznymi ulicami. A już jazda po chodniku na Wawrzyńca to kompletna
      głupota, ulica jest szeroka, jednokierunkowa z minimalnym ruchem aut,
      natomiast chodniki są tam wąskie. A jak ktoś nie jest w stanie jeździć po
      kocich łbach to faktycznie niech idzie piechotą. Wszędzie w mieście są
      dziurawe ulice (chodniki zresztą też)
      • mnbvcx Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 04.09.09, 09:07
        "Większość sytuacji jest dużo bardziej przewidywalnych niż na chodniku"-
        szczegolnie jak ci ktos wyjedzie z ulicy podporzadkowanej, bo dla niego rowery
        nie istnieja (sa jak duchy?). zdarzylo mi sie, ze kierowca ruszal, gdy bylem
        metr od samochodu. taka niespodzianka. o takich, co w ogole sie nie zatrzymuja
        to nie wspominam. da sie przezyc jak ma sie odrobine szczescia, bo nikt nie robi
        ostrych zakretow na duzej szybkosci. co najwyzej rower do kasacji lub
        generalnego remontu.
        • Gość: kolink Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.ip.netia.com.pl 04.09.09, 10:09
          Prędzej wyjedzie jak jedziesz chodnikiem/ścieżką bo tam kierowca na ogół się nie
          patrzy. Na ulicy to jednak się rozglądają bo może jechać inne auto i prędzej
          zauważą rowerzystę. A takiego który cie nie widzi to się na ogół da wyczuć.
          • mnbvcx Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 04.09.09, 10:13
            a jak sie dluzej pojezdzi i przezyje to potem mozna zostac wrozbita. ze strachu
            nabywa sie umiejetnosci czytania w cudzych myslach.
    • Gość: kupapanaBoga Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 20:57
      Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego
      rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:


      opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub


      szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest
      dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i
      brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.

      6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych,
      jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i
      ustępować miejsca pieszym.

      7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach
      określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli
      opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10.

      • Gość: fhu Racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 10:56
        Kiedyś obowiązywało prawo pierwszej nocy i parę innych ciekawych praw no ale
        prawo jest prawo i trzeba szanować nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi i kosztem
        własnego zdrowia a nawet życia, prawda?
    • Gość: jaw Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 21:01
      rowerzyści to plaga centrum
      jazda pod prąd to norma
      rozpychanie SIĘ MIĘDZY PIESZYMI
      agresja to norma no i skrajna arogancja
      ci osobnicy to oszołomy
      gdzie jest policja
      • Gość: x Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 21:52
        Ale upraszczasz. Rowerzyści to normalni ludzie i nie każdy zachowuje
        się tak jak opisałeś.
        Równie dobrze można by napisać: kierowcy to plaga centrum przez nich
        całe miasto jest zablokowane korkami, no i do tego zasmrodzone
        spalinami. Nie mówiąc już o liczbie wypadków śmiertelnych
        powodowanych przez kierowców (a porównaj to z liczbą wypadków
        ipowodowanych przez rowerzystów)

        Więc nie upraszczajmy, ok?
        • Gość: kto inny Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.chello.pl 03.09.09, 23:25
          rowerzyści na ścieżki rowerowe, po to za moje pieniądze je wam wybudowali
          abyście po niech jeździli, droga i chodnik to nie miejsce dla rowerów
          • inkwizytorstarszy Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 04.09.09, 02:53
            Gość portalu: kto inny napisał(a):

            > rowerzyści na ścieżki rowerowe, po to za moje pieniądze je wam
            wybudowali
            > abyście po niech jeździli, droga i chodnik to nie miejsce dla rowerów

            !!!Odezwał się zazdrośnik wstydzący się jeździć rowerem,pewnie śpi
            także w krawacie !(no i na komunię dostał zegarek a nie rower)
            • mnbvcx Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 04.09.09, 09:09
              "rowerzyści na ścieżki rowerowe, po to za moje pieniądze je wam
              wybudowali abyście po niech jeździli" - sorry za malo kasy dales!
              • Gość: Aga Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 09:33
                nie za mało dał tylko za nduzo ukradliscie wy urzedasy
                • mnbvcx Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 04.09.09, 09:52
                  nie jestem urzedasem. a sciezek rowerowych brak albo zaczynaja sie i koncza w
                  najmniej spodziewanych miejscach i co skrzyzowanie prowadza po drugiej stronie
                  ulicy tak, ze wiecej jezdzi sie w poprzek niz wzdluz i w ogole trzeba byc
                  niezlym tropicielem, by wiedziec gdzie one sa i dokad prowadza. o od czasu do
                  czasu jakis super architekt dla urozmaicenia postawi na srodku betonowy klomb
                  albo slup energetyczny.
      • inkwizytorstarszy Re: Rower w Krakowie do prowadzenia 04.09.09, 02:46
        Gość portalu: jaw napisał(a):

        > rowerzyści to plaga centrum
        > jazda pod prąd to norma
        > rozpychanie SIĘ MIĘDZY PIESZYMI
        > agresja to norma no i skrajna arogancja
        > ci osobnicy to oszołomy
        > gdzie jest policja
        ???Czy godziny spędzone przy biurku i przed TV oraz chłopskie
        pochodzenie wyzwalają w Tobie zawiść i agresję w stosunku do innych
        niż Ty ??? _pamiętaj,będziesz miał chore stawy !)
    • Gość: wv Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.ramtel.pl 03.09.09, 21:02
      a straż miejska wymusza łapówki, jak tylko żądają dać, problem z głowy i
      zgodnie z przepisami.tak było w moim przypadku.
    • Gość: www Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.chello.pl 03.09.09, 21:02
      Straż miejska z Krakowa wie gdzie zarobić jest taka szkoła gdzie nie ma
      parkingu i trzeba zatrzymywać się przy chodniku żeby dziecko odprowadzić,
      całymi tygodniami ich nie ma ale jak jest wywiadówka natychmiast się zjawiają
      i wypisują mandaty bez litości ????? to boczna uliczka nikomu te auta nie
      przeszkadzają ale zarobić można .I gdzie tu rozsądek..........z rowerami jest
      podobnie.
      • Gość: lucash9 Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.proholding.com.pl 04.09.09, 09:58
        Rozsądek wg. Ciebie to przymykanie oka na źle zaparkowane (Twoje) auto. Tylko
        dlatego, że akurat masz wywiadówkę szczeniaka. A gdyby na Twoim osiedlu rodzice
        raz na miesiąc zjeżdżali się autami i parkowali gdzie popadnie to wtedy byłby
        krzyk, gdzie jest policja, gdzie jest straż miejska, na co idą moje podatki itd.
        itp. Czasem warto spojrzeć na sprawę z drugiej strony.
        • quebec4 Oj, ale Cię poniosło. 04.09.09, 23:38
          Więcej szacunku. Ten szczeniak będzie ci zmieniał pampersa na starość. A
          tak pozatym - głupie przepisy trzeba zmieniać. Z takich jak Ty 'prawo to
          prawo' składały się zastępy SS.
      • Gość: PiotrR Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 13:57
        >I gdzie tu rozsądek.

        No właśnie, z Twojego opisu wynika, że zachowują się rozsądnie.

        > całymi tygodniami ich nie ma

        Czyli możesz sobie spokojnie odwozić dziecko i mandat Ci nie grozi, bo też i jak jeden czy dwa samochody stoją, to jeszcze pewnie nie ma problemu na tej ulicy.

        > ale jak jest wywiadówka natychmiast się zjawiają

        Bo jak się zjedzie kilkudziesięciu rodziców to pewnie albo zastawią chodniki, albo zablokują ulicę i tu już trzeba interweniować. :)
    • Gość: stary dziad Nie mam nic przeciw karaniu rowerzystów IP: *.blich.krakow.pl 03.09.09, 21:07
      przez straż miejską. Niech z pełną surowością egzekwują przepisy i nakładają
      mandaty. Mówię to jako rowerzysta jeżdżący czasem po chodnikach i często po
      przejściach dla pieszych. Zgadzam się na to, pod warunkiem, że tak samo
      traktowani będą wszyscy inni, którzy łamią prawo - drący gębę w środku nocy
      imprezowicze, pijaczki sikające na plantach, a kierowcy parkujący na chodnikach,
      ścieżkach rowerowych, tamujący ruch tramwajów, zostawiający auta na "awaryjnych"
      na środku ulic i właściciele psów, którzy nie sprzątają po swoich śmierdzielach.
      • Gość: aroe Re: Nie mam nic przeciw karaniu rowerzystów IP: 95.155.120.* 03.09.09, 21:44
        Pobożne życzenia...

        Straż miejska to nie są ludzie, którym jakoś specjalnie zależy na
        utrzymaniu porządku. Im raczej zależy na wykazaniu się przed szefem,
        który jak widać z cytowanych wypowiedzi, orłem intelektu nie jest.

        Oby tylko żaden rowerzysta nie zginął przez bezmyślność p. Anioła.

        Jako rowerzysta uważam natomiast, że powinno się gonić młokosów,
        którzy w centrum Krakowa urządzają sobie slalom pomiędzy pieszymi.
    • Gość: Picia Najpierw niech wyegzekwują od kierowców te 50/h! IP: 195.150.71.* 03.09.09, 21:36
      Niech sprawią by kierowcy nie gadali przez komórki podczas jazdy. Dopiero
      wtedy wjadę na jezdnię. W tamtym roku widziałem z bliska co kierowca zrobił z
      50latkiemi jego rowerem. Z twarzy miazga i chyba cała krew się z ofiary
      wylała. Kierowca w wieku około 30 lat nie mógł cały czasu uwierzyć, że właśnie
      zabił człowieka. Biznesmen pier....
      Jak strażnik będzie chciał mi dać mandat to chyba mu przywalę z dyńki w ten
      jego durny zakuty łeb.
    • Gość: X Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 21:43
      Już dawno czas zlikwidować straż miejską. To jest instytucja zajmująca
      się wyłącznie uprzykrzaniem życia normalnym obywatelom. Łapanie
      staruszek sprzedających pietruszkę, blokowanie kół parkującym
      samochodom, teraz łapanie rowerzystów...

      Na co my płacimy podatki???
      Zlikwidować straż miejską!!!
      • Gość: s Nic dodać nic ująć... IP: *.128.117.196.static.crowley.pl 03.09.09, 23:45
        ..choc może troszeczkę - drodzy rowerzyści na chodnikach - wystarczy że w
        będziecie jeździć w grupach po 2-3 osoby, w trzypaskowych dresach, najlepiej
        głośno w trakcie jazdy przeklinając i smiejąc sie rubasznie BUAHAHAHA -
        gwarantuję że jesli nie bedzie miejsca do skutecznego schowania to strażnicy
        miejscy przejdą grzecznie druga strona ulicy zupełnie Was niezauważając.....
        tak mi sie to nasunęło po przeczytaniu: "Obowiązkiem strażników miejskich jest
        podjęcie interwencji, kiedy prawo jest łamane."
      • Gość: gosc Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 05.09.09, 16:27
        W pełni się zgadzam. Zwłaszcza po teleonach do straży miejskiej z
        prośbą o interwencję. Taaa, dobrze, ktoś przyjedzie... I przez 4h
        nic. Po 4 godzinach wychodzę i sama robię to co powinna zobić straż
        miejska, narażając swoje zdrowie. "Straz miejska - dostajemy kasę z
        podatków i mamy świety spokój!"
    • Gość: LO Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.ghnet.pl 03.09.09, 21:43
      Poruszam się po Krakowie zarówno samochodem, rowerem jak i na piechotę (w tym oststnim przypadku również z małym dzieckiem). Faktem jest że są bardzo nieodpowiedzialni rowerzyści - ci chodnikowi, jadnak jest ich zecydowana mniejszość jeśli nie wyjątki. A co innego reakcja sreażników - weźcie się lepiej za robotę i holujcie samochody zaparkowane na ścieżkach rowerowych, w mniejszej odległości niż przepisowa od skrzyżowań czy przejść dla pieszych, albo tak zaparkowanych że nie da się przyjechać wózkiem po chodniku. Jak odważycie się na większe wyzwania to zapraszam na spacerek choćby po centrum naszego miasta w godzinach wieczornych, a moze nawet po osiedlach...no nie tego nie wymagajmy - lepiej złapać jakiegoś dziadzia który zaparkował na chwilkę samochód koło szpitala, albo kulturalnego szczupłego roweżystę jadącego z wolna chodnikiem. A niechby jakiś wyrostek "kładem" po paraku (widziałem - udał mi się uciec...) .... kto by tak go gonił. Z resztą to pewnie synalek jakiegos ważniaka - szkoda podpaść...może zwolnią albo w pysk dadzą...oj strażno starżno....
    • Gość: lal Gazetka chyba nie trafiła z tematem IP: *.net.autocom.pl 03.09.09, 21:45
      Moim zdaniem "rowerzysta Twój wróg"... Czy na chodniku, czy na ulicy
      wpada nagle i ciągle czuje się pokrzywdzony. A w takim Giżycku lub
      innym Zakatku na przykład nawet nie musi zastanawiać się czy są
      ścieżki rowerowe, bo nawet nie wie co to takiego.
      • Gość: x Re: Gazetka chyba nie trafiła z tematem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 21:54
        Jak będzie więcej ścieżek rowerowych to nie będzie problemu.

        A tak trudno żeby ktoś ryzykował wpadnięcie pod koła samochodu, lepiej
        już jechać po chodniku (uważając) bo wypadek rower-pieszy jest mniej
        groźny niż rower-samochów
        • langston nie wierze ze to czytam!!!!!!!!!!!!!!!! 03.09.09, 22:20
          "...A tak trudno żeby ktoś ryzykował wpadnięcie pod koła
          samochodu..."

          to ku... chodz na nogach a nie pchaj sie z rowerem na chodnik!!!!!!

          Niedlugo skutery tez sie przeniosa na chodniki bo "...trudno żeby
          ktoś ryzykował wpadnięcie pod koła samochodu..."
          • inkwizytorstarszy Re: nie wierze ze to czytam!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.09, 03:09
            langston napisał:

            > "...A tak trudno żeby ktoś ryzykował wpadnięcie pod koła
            > samochodu..."
            >
            > to ku... chodz na nogach a nie pchaj sie z rowerem na chodnik!!!!!!
            >
            > Niedlugo skutery tez sie przeniosa na chodniki bo "...trudno żeby
            > ktoś ryzykował wpadnięcie pod koła samochodu..."
            >>> ?-Dlaczego jak burak przeprowadzi się do miasta i kupi
            samochód,to uważa że on jest naiważniejszy i wszędzie mu mało
            miejsca,pewnie ma przyzwyczajenia z chodzenia po ściernisku...
            • Gość: miki Re: nie wierze ze to czytam!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.2.20.195.pp.com.pl 04.09.09, 09:58
              hahhaha :D 10/10
          • Gość: rowerzysta Re: nie wierze ze to czytam!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 69.171.163.* 04.09.09, 05:53
            Czesto jestem pieszym, czasami rowerzysta i nie widze problemu w jezdzie rowerem
            chodnikami. Wystarczy troche wyobrazni i zdrowego rozsadku. Nie jezdze rowerem
            po chodniku np. ulica Dluga - za waskie chodniki, za duzo ludzi. Ale w czym
            problem jezli jade z ronda grzegorzeckiego do M1. Auta jezdza tam szybko a
            chodniki sa puste, jest pare odcinkow gdzie pojawiaja sie ludzie, wystarczy
            jechac wolno. Od 20 lat jezdze czesto chodnikami, nigdy na nikogo nie wpadlem,
            jak widze kogos z pieskiem czy dziecmi to zwalniam do minimalnej predkosci
            dajacej utrzymac rownowage. Troche zdrowego rozsadku. Jest pelno chodnikow na
            ktorych nie uswiadczysz peszego na dlugich odcinkach, w czym wiec problem? Bo
            przepisy tak mowie. mam gdzies przpisy, wazniejsze jest moje bezpieczenstwo,
            oczywiscie tak abym nie wpadl na kogos. Czemu nie mam jechac pod prad Mikolajska
            na odcinku od Krzyza do malego rynku, i tak srodkiem spaceruja ludzie. Rower jet
            po to, zeby sobie droge skracac a nie jezdzic naokolo. Pod warunkiem, ze nie
            stwarza sie zagrozenia. Pewnie jakis sluzbista powie, ze takie jest prawo i juz.
            W takim razie to durne prawo. Jakos od dziecka jezdze na roweze i nigdy nie
            mialem niebezpiecznej przygody. Tam gdzie sie da jade sciezka rowerowa, tam
            gdzie sie nagle konczy (jest takich miejsc wiele) kontynuje jazde chodnikiem, sa
            ulice ktorymi jade, ale wiekszosci unikam. Kierowcy w Polsce nagminnie
            przekraczaja predkosc.
            • flamengista "jest pare odcinkow gdzie pojawiaja sie ludzie" 04.09.09, 09:50
              "wystarczy jechac wolno"

              Otóż to. Tylko że z moich obserwacji wynika, że wolno jedzie 10% rowerzystów.
              Reszta jedzie najszybciej jak się da, nie zważając na pieszych. I to właśnie na
              Alei Pokoju, gdzie niby takie szerokie i wygodne chodniki.

              Nie są już takie wygodne, jak przejedzie po nich dwóch kumpli, z prędkością 30
              km/h, do tego muszą ze sobą rozmawiać w trakcie jazdy więc jadą obok siebie.
              Typowy obrazek.
              • Gość: Zenio Re: "jest pare odcinkow gdzie pojawiaja sie ludzi IP: *.acn.waw.pl 04.09.09, 19:33
                > Nie są już takie wygodne, jak przejedzie po nich dwóch kumpli, z prędkością 30
                > km/h, do tego muszą ze sobą rozmawiać w trakcie jazdy więc jadą obok siebie.

                Rozmowa podczas jazdy rowerem z prędkością 30 km/h jest dość utrudniona.
          • Gość: edek langston to tłusty onanista miłośnik M jak miłość IP: *.chello.pl 04.09.09, 18:38
            co sie tak napinasz prostaczku

            żal ci d....psko ściska, ze jestes tak tłusty ze rama roweru sie pod toba łamie ?

            to rusz ta zas*ana tłusta du..e i odchudz sie zamiast p......lic na forach
    • Gość: lula Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.chello.pl 03.09.09, 21:53
      tak, tak... niektórzy mówią Polska tylko dla Polaków
      inni zaś: chodnik tylko dla pieszych
      straszne
      a niby w Europie jesteśmy
      uczmy się od sąsiadów i cudze chwalmy, bo nasze straszne

      myślmy rowerowo!
      • langston wiesz skad nazwa "chodnik" durniu!!!!!!? 03.09.09, 22:22
        ...a "europejskosc" to nie lewackie widzimisie tylko przestrzeganie
        przepisow!!!!!!!!!1
        • inkwizytorstarszy Re: wiesz skad nazwa "chodnik" durniu!!!!!!? 04.09.09, 03:18
          langston napisał:

          > ...a "europejskosc" to nie lewackie widzimisie tylko przestrzeganie
          > przepisow!!!!!!!!!1

          )))))Te,"langston",używasz "przepisów" jako broni przeciwko myślącym
          logicznie,czyli inaczej niż Ty.Pamiętaj,kto czym walczy to od tego
          ginie !!-(że też Cię żona dotąd nie udusiła ?)
    • Gość: zyg zak Rower w Krakowie do prowadzenia IP: 77.236.0.* 03.09.09, 21:57
      a ja sie nie boje.. niech mnie zlapia na piechote.. zanime te lewusy
      wygramola sie z peugeota lub priusa.. myk myk i mnie nie ma :))
      • Gość: kibic Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.n4u.abpl.pl 03.09.09, 22:16
        Jeśli ten Anioł taki konsekwentny,to niech egzekwuje przepisową prędkość
        samochodów - wszystkie jeżdżą pow.50 km/h,chyba,że jest korek - ściąga samochody
        parkujące nieprawidłowo na chodnikach (samochody mogą wjeżdżać na chodnik,rowery
        nie?),ścieżkach rowerowych a potem niech się bierze za rowerzystów.
        Konsekwencja "porażająca".
      • langston ...ale ja jako pieszy cie zalapie na chodniku! 03.09.09, 22:24
        ...ale ja jako pieszy cie zalapie na chodniku!!!!!
        • inkwizytorstarszy Re: ...ale ja jako pieszy cie zalapie na chodniku 04.09.09, 03:26
          langston napisał:

          > ...ale ja jako pieszy cie zalapie na chodniku!!!!!

          No,no-Obyś nie trafił na mnie,bo wtedy renta i wózek,i uważaj bo
          większość rowerzystów w przeciwieństwie do Ciebie jest bardzo sprawna
          fizycznie,więc ich nie dotykaj,nu,nu..wapniaczku....
          • zaholec To są groźby karalne..... inkwizytorze 04.09.09, 07:29
            inkwizytorstarszy napisał:

            > langston napisał:
            >
            > > ...ale ja jako pieszy cie zalapie na chodniku!!!!!
            >
            > No,no-Obyś nie trafił na mnie,bo wtedy renta i wózek,i uważaj bo
            > większość rowerzystów w przeciwieństwie do Ciebie jest bardzo
            >sprawna fizycznie,więc ich nie dotykaj,nu,nu..wapniaczku....


            i właśnie takie słownictwo, taka retoryka rowerzystów powoduje moją
            niechęć do nich. Agresja w słowach i tego typu groźby powodują, że
            rowerzyści nie są postrzegani jako uczestnicy ruchu drogowego ale
            jak swego rodzaju terroryści; mnie wolno wszystko bo jestem
            rowerzystą, nie złapią mnie, połamię ci ręce.
            To straszne ale cóż, skoro tak rowerzyści chcą......


            Żaholec
            • zigzaur Re: To są groźby karalne..... inkwizytorze 04.09.09, 09:00
              Nie wierzyłbym też w "większą sprawność fizyczną" pedałujących:
              - garb
              - nogi jak konewy, 90 % ciężaru ciała poniżej pasa
              - rozorana przez siodełko przerwa między pośladkami
              - kurz uliczny w oczach i między zębami
              - słuchaweczki na uszach
            • Gość: Bartek Re: To są groźby karalne..... inkwizytorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 10:24
              Jak dres na piechote spuści ci lanie to nabędziesz awersji do
              chodzących?
    • langston I bardzo dobrze! Rowerzysci won z chodnikow!!!!!!! 03.09.09, 22:17
      I bardzo dobrze! Rowerzysci won z chodnikow!!!!!!!
      • inkwizytorstarszy Re: I bardzo dobrze! Rowerzysci won z chodnikow!! 04.09.09, 03:32
        langston napisał:

        > I bardzo dobrze! Rowerzysci won z chodnikow!!!!!!!

        ????Tego zwrotu "won" to za młodu w w oborze używałeś i tak Ci
        zostało...
      • zigzaur Re: I bardzo dobrze! Rowerzysci won z chodnikow!! 04.09.09, 09:02
        Z dróg dla samochodów też won.
    • Gość: asde Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.ghnet.pl 03.09.09, 22:47
      I bardzo dobrze, że są karani!! Nie dalej niż tydzień temu na Karmelickiej
      omal nie wjechała we mnie krowa która jechała po chodniku i esemesowała
      jednocześnie. Jak podpowiada etymologia słowa "chodnik" służy on do chodzenia.
      A najgorsze są te idiotki w rowerkach w stylu retro z koszyczkami.
      • Gość: Adam Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 81.219.244.* 03.09.09, 22:56
        Niedawno bylem swiadkiem sytuacji gdzie taka panienka cyklistka
        jadac Plantami wjechala w 4 letnie dziecko - strasznie przepraszala -
        ale to ze jej tam byc nie powinno - do glowy jej nie dotarlo. Sam
        jezdze rowerem ale chodnik jest dla pieszych - jak sie tam
        rowerzysta pojawia niech sie dostosuje jako gosc do regul
        gospodarzy - czyli pieszych. A co widac - przepychanie sie slalomem
        miedzy spacerujacymi - bo modnie - ale to chyba nie ma byc moda na
        lamanie nog dzieciom?
        • Gość: znający temat Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 22:59
          Planty nie są chodnikiem, nie są w ogóle drogą publiczną.

          Na Plantach WOLNO jeździć rowerem. Patrz - regulamin parków miejskich.
          • Gość: Ceuta Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.autocom.pl 03.09.09, 23:09
            "(...)gdy szerokość chodnika ma więcej niż dwa metry, brakuje ścieżki rowerowej, a dozwolona prędkość samochodów po ulicy przekracza 50 km/godz."

            Jednym slowem do spelnienia sa jednoczesnie 3 warunki, tak wiec zanim wsiade na rower musze upewnic sie, czy na pewno nie ma w poblizu sciezki (moze jest po drugiej stronie ulicy?), sprawdzic dozwolona predkosc na drodze (obczajajac w okolicy szystkie znaki pozwalajace na rozwijanie wiekszych niz 50 km/h predkosci), a na koniec wyciagnac metr i dokonac pomiaru chodnika, czy przypadkiem nie ma on 1,95 m szerokosci

            Paranoja? Nie w Krakowie.

            A potem sie taki Aniol dziwi, ze ludzie w miescie maja zlew na straz miejska. A to chyba przedwczoraj byl taki udany felieton zdaje sie Mancewicza o tym, jak to SM reagowala na hordy pijanych uczniow wyzywajacych sie z powodu rozpoczecia roku. Moze jak uchleje sie na rowerze, to tez im "uciekne" szybciej i nie beda mogli mnie zlapac, jak to mialo miejsce w rzeczonym artykule ?

            Poki policja nie wezmie sie za kierowcow, ktorzy sieja w tym miescie postrach nie tylko wsrod rowerzystow, a ZDiK nie wyremontuje poboczy bede jezdzil po chodniku ryzykujac mandat.
            • Gość: x Ryzyskujesz nie tylko mandat ale wpie... IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 03.09.09, 23:23
              Ryzyskujesz nie tylko mandat ale wpie...od pieszych ktorzy maja
              dosc durniow jezdzacych po chodnikach jak po ulicy!
              • inkwizytorstarszy Re: Ryzyskujesz nie tylko mandat ale wpie... 04.09.09, 03:46
                Gość portalu: x napisał(a):

                > Ryzyskujesz nie tylko mandat ale wpie...od pieszych ktorzy maja
                > dosc durniow jezdzacych po chodnikach jak po ulicy!

                >>! No proszę,odezwał się "kark w dresie",jaki skory do bicia:obyś nie
                trafił na mnie,bo nie dojdziesz na siłownię z kosą w brzuchu...
                • zaholec To już groźba zagrożenia życia 04.09.09, 07:33
                  inkwizytorstarszy napisał:

                  > Gość portalu: x napisał(a):
                  >
                  > > Ryzyskujesz nie tylko mandat ale wpie...od pieszych ktorzy maja
                  > > dosc durniow jezdzacych po chodnikach jak po ulicy!
                  >
                  > >>! No proszę,odezwał się "kark w dresie",jaki skory do bicia:obyś
                  nie trafił na mnie,bo nie dojdziesz na siłownię z kosą w brzuchu...


                  Nie uważasz inkwizytorze, że przesadzasz? To juz powoli nie jest ani
                  śmieszne ani normalne. Może należaloby te wypowiedzi odesłać do
                  prokuratury?
                  Jednego jestem pewien, Twoje wypowiedzi ze mnie zrobiły wroga
                  rowerzystów.


                  Żaholec
                  • havokkk Re: To już groźba zagrożenia życia 04.09.09, 11:12
                    Oj biedaku, wypowiedzi jednego durnia, byc moze trolla, zniechecily cie do
                    rowerzystów. Jakis ty podatny na manipulacje, biedactwo.
                    • zaholec Re: To już groźba zagrożenia życia 05.09.09, 11:36
                      havokkk napisał:

                      > Oj biedaku, wypowiedzi jednego durnia, byc moze trolla,
                      zniechecily cie do
                      > rowerzystów. Jakis ty podatny na manipulacje, biedactwo.




                      Moją niechęć wzmacnia taki właśnie sarkazm, zupełnie nie na miejscu.
          • Gość: Adam Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.nehrebetius.pl 04.09.09, 10:02
            czyli co? mozna już po dzieciach jeżdzić?
            • Gość: rumburak Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 89.231.221.* 04.09.09, 15:28
              Nie tylko można ale i się powinno. W końcu ludzi jest za dużo. Tymi zasadami
              kierują się kierowcy samochodów.

              Ostatnio przechodziłem w Krakowie przez sporawe przejście dla pieszych, nie wiem
              jaka to lokacja byłem turystycznie. Miałem ze sobą rower, który prowadziłem. W
              drugiej części przejścia dla pieszych, z zielonego zrobiło się czerwone zastając
              kilka osób na środku przejścia.

              W pewnym momencie podjechał mi prawie pod nogi samochód z jakimś gnojem w środku
              wiozącym swoją lalę i ciska na klakson z wyrazem nienawiści na twarzy. Ja idąc
              normalnym tempem z rowerem by zejść z pasów zostałem przytarty po piętach jego
              autem gdy z piskiem opon ruszył z pretensjami, że nie raczyłem uciekać z
              powrotem na wysepkę.

              I to jest ta Krakowska kultura tych co tak pienią się na rowerzystów
              poruszających się chodnikami?
              Sam poruszam się chodnikami ale nigdy nie omijam pieszych jak pachołki, nigdy
              nie jadę chodnikiem szybko i kalkuluję sytuację by nie sprawiać pieszemu
              problemów. Moim zdaniem mogę być wzorem jak poruszać się po chodnikach by nikomu
              nie wadzić.
              Wystarczająco naoglądałem się tragedii na drodze z udziałem rowerzystów by ufać
              kierowcom. Jestem również kierowcą i oceniam sytuację z obu perspektyw, tej
              kierowcy i rowerzysty.
              Natomiast tego kierowcę chama sobie zapamiętałem bo było to dla mnie jako
              przyjezdnego dość szokujące zachowanie. Byłem na pasach, miałem pierwszeństwo,
              skręt (w jego prawo) był warunkowy, po tym jak zaświeciło się czerwone jest
              zwłoka zanim jego sygnalizacja da mu prawo przejazdu bez warunku. A ten bydlak
              zachowywał się jakbym to ja był problemem.
      • inkwizytorstarszy Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 03:39
        Gość portalu: asde napisał(a):

        > I bardzo dobrze, że są karani!! Nie dalej niż tydzień temu na
        Karmelickiej
        > omal nie wjechała we mnie krowa która jechała po chodniku i
        esemesowała
        > jednocześnie. Jak podpowiada etymologia słowa "chodnik" służy on do
        chodzenia.
        > A najgorsze są te idiotki w rowerkach w stylu retro z koszyczkami.

        No proszę,"omal nie wjechała",to straszne,trzeba było ją zabić!-Jak
        Ty nie lubisz nowoczesnych kobiet,domyślam się dlaczego...
        • Gość: ścibór Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 77.236.0.* 04.09.09, 08:11
          Ja lubię nowoczesne kobiety, nie lubię za to rowerzystów jeżdżących po chodnikach. A Ty jesteś faszystą z tymi swoimi poglądami.
        • Gość: asde Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.ghnet.pl 05.09.09, 14:38
          Nie imputuj mi niczego. Omal nie wjechała tylko dlatego że w ostatniej chwili
          odskoczyłem. Nigdzie nie napisałem że trzeba ja zabić ani tego że nie lubię
          nowoczesnych kobiet. Nie lubię idiotek. Nie lubię też kretynów którzy próbują
          przekręcać sens moich wypowiedzi. Pewnie twoja kobieta jest taką kretynką na
          rowerku i dlatego dlatego mi chcesz dorobić "gębę"
    • Gość: kto inny Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.chello.pl 03.09.09, 23:22
      pokarz dowody na to że kierowcy jeżdżą więcej niż ograniczaja to przepisy, po za
      tym poucz sie przepisów, sa miejsca gdzie w mieście można jechac duzo szybciej
      niz 50, a po za tym nie po to za moje pieniądze miasto wybudowalo ścieżki
      rowerowe żebyc ty jeździła po ulicy lub chodniku.
      • Gość: Ceuta Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.autocom.pl 04.09.09, 00:39
        Dowodow na to, jak jezdza kierowcy Ci nie zaprezentuje, ale jak ruszysz sie sprzed komputera i zobaczysz jak wyglada jazda po Krakowie, to moze wtedy sam przedstawisz nam na forum jakis "dowod".

        Przepis jest idiotyczny, gdyz wymaga ode mnie jazdy po ulicy, gdy ograniczenie wynosi np. 70-80 km/h, a chodnik ma 1,5 metra szerokosci. Wybacz, ale chcialbym jeszcze troche pozyc. Wole ryzykowac, jak to napisal przedmowca, wp****ol od pieszych niz miesiac all inclusive w Rydygierze.

        Rowerzysci tez sa czasami pieszymi i tez mamy swiadomosc tego, ze jazda po chodniku jest ostatecznoscia. Trafiaja sie oczywiscie barany, ktore beda jechaly 30 km/h i rozjezdzaly pieszych. Ja w takiej sytuacji jade wolno, czasami zsiadam z roweru i go prowadze, gdy widze ze sie nie da, nie dzwonie na pieszych, ani nie robie im rozroby, gdyz wiem, ze jestem "gosciem" na chodniku. Latwiej jest jednak przywalic mandat rowerzyscie, niz idiocie, ktory parkuje swoje wypasione bmw na przejsciu dla pieszych (co notorycznie zdarza sie np. na ul. Kosciuszki, na wysokosci wyjazdu z Bulwarow. Tam sie jednak panstwo strazactwo /albo straznictwo :P/ nie pojawi).

        Gwoli scislosci, miasto buduje sciezki rowerowe tez za moje pieniadze, choc poki co idzie im to raczej srednio, gdyz promowana jest komunikacja samochodowa (powoli zaczyna sie to zmieniac, na szczescie, na lepsze).
        • Gość: Kuba Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 23:08
          Gwoli ścisłości,Tob te ścieżki są budowane za unijną kaskę.Wasza idzie na
          utrzmanie pani Bożenki z ZUS
          • Gość: a Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.chello.pl 07.09.09, 16:33
            unijna kaska to zwykle takze i nasza kaska - Polska skladke placi, to nie jest
            manna z nieba, na dodatek pozyskanie tej kasy z powrotem kosztuje (wnioski o
            dotacje)........ paranoja
      • Gość: elefantier Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: 89.231.221.* 04.09.09, 15:29
        Poucz się ortografii.
    • matthew.z Rower w Krakowie jest do jazdy... 03.09.09, 23:35
      po ulicy, jak wszędzie w Polsce. Chodnik z definicji służy do chodzenia, jezdnia do jazdy. To jest dość intuicyjne nawet bez znajomości przepisów. Jestem rowerzystą. Czasem w celu skrócenia drogi lub ominięcia korków jadę chodnikiem, ale liczę się z tym, że gdy zostanę na tym przyłapany zapłacę.
      • Gość: a-thom Re: Rower w Krakowie jest do jazdy... IP: *.237.spine.pl 04.09.09, 00:14
        chodnik jest dla pieszych.
        sciezka rowerowa i ulica dla rowerzystow.
        sam jezdze duzo rowerem, ale po sciezkach albo ulicy.
        dzwonie na pieszych na sciezkach i dostaje szalu widzac kierowcow
        gadajacych w trakcie jazdy autem przez komorki. kompletna glupota.
        marzy mi sie, by policja karala za to wysokim mandatem i lapala ile
        sie da takich palantow.
        • Gość: bob Re: Rower w Krakowie jest do jazdy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 07:50
          Najbardziej mnie wkurzaja tacy którzy maja ściezke a jada ulica !!!
          • Gość: analizator Re: Rower w Krakowie jest do jazdy... IP: 89.231.221.* 04.09.09, 15:31
            Zaparz sobie melisę to ci przejdzie.
          • Gość: fiut-fiut Re: Rower w Krakowie jest do jazdy... IP: *.chello.pl 04.09.09, 20:48
            ja tak robię, lubię wku...ac buraków zwłaszcza
            jak stoją w korkach...
      • Gość: głupiś Re: Rower w Krakowie jest do jazdy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 15:17
        Chciałbym zobaczyć twojego - załóżmy - 5-letniego syna jadącego po
        ulicy rowerkiem. Rozumiem, że puściłbyś go tam, no bo przecież
        chodnik jest do chodzenia.
      • Gość: tamtam Re: Rower w Krakowie jest do jazdy... IP: 89.231.221.* 04.09.09, 15:30
        "Chodnik z definicji służy do chodzenia, jezdnia do jazdy"

        A do czego służy w takim razie ulica z definicji?
    • Gość: autor Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 82.160.5.* 04.09.09, 00:07
      Po pierwsze ulica lublańska ma ograniczenie więcej jak 50km/h chyba 70,
      po drugie wszystkie zjazdy z przejazdów rowerowych prowadzą na chodnik bez
      znaku koniec drogi dla rowerów, po trzecie chodnik :D ma więcej niż 2 m
      szerokości, wniosek mandat czy zatrzymywanie rowerzysty w tym miejscu jest nie
      uzasadnione.
      • Gość: hu. Właśnie! Rowerzysto protestuj! IP: *.scansafe.net 04.09.09, 08:12
        przecież miałeś prawo tam jechać!
    • 2.szwendacz Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 00:19
      Jak to jest, nie wiem, ale słyszałem, że w Japonii nie ma ścieżek
      rowerowych. Rowerzyści jeżdżą sobie po chodnikach i jakoś wcale nie
      przeszkadają pieszym. Prośba do Straży Miejskiej, żeby zaczęła
      pouczać też pieszych, żeby nie kozystali ze ścieżek dla rowerów - z
      przymróżeniem oka!!!
      A swoją drogą jechałem dzisiaj drogą na olkusz z maksymalną
      dopuszczalną prędkością na poszczególnych odcinkach i tylko niewielu
      kierowców było skorych mnie wyprzedzać - czyżby fotoradary zrobiły
      swoje?
    • Gość: Krzysztof K. Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.fema.krakow.pl 04.09.09, 00:22
      Rzeczywiście powinno się pozwolić rowerzystom jeździć po chodniku. Niestety
      rowerzyści zachowują się po chamsku, miast jeździć powoli i pozwolić pieszym
      na bezpieczne chodzenie. Jest to zachowanie jednocześnie tchórzowskie - boją
      się samochodów na jezdni, wobec tego rozpędzają pieszych na chodniku. Za
      dawnych czasów istniało coś takiego jak karta rowerowa - na kursach na takową
      uczono przepisów - teraz każdy może jeździć w zasadzie bez znajomości przepisów.
      • Gość: estrellas Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.net.autocom.pl 04.09.09, 00:40
        Jakie tutaj wszyscy mądre rady mają ojeju ojeju, skoro wlepiamy mandaty
        rowerzystom to zacznijmy je wlepiać pieszym za chodzenie po ścieżce rowerowej to
        dopiero będzie biznes. Trudno jeździć drogami tylko i wyłącznie przeznaczonymi
        do jazdy na rowerze skoro jest ich 5 na krzyż, no chyba ze liczymy te które maja
        po 20 metrów. Jazdę na rowerku traktuje rekreacyjnie i nie mam zamiaru ryzykować
        kalectwem, śmigając po drogach na których wszyscy oczywiście zapier... 50 !!! (
        do tego debila który chce dowodów na przekraczanie prędkości przez kierowców,
        zerknij baranie na licznik podczas jazdy jak wskaże 50 rozglądnij się i może po
        tygodniu dojdziesz do tego czemu samochody albo cie mijają albo szybko się
        oddalają.) do tego te FANTASTYCZNE pobocza i te studzienki kanalizacyjne (
        jeszcze nie opanowaliśmy techniki żeby się nie zapadały na 30 cm po 2 miesiącach
        użytkowania drogi).
        • Gość: gość Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 01:32
          Popieram, ja też jazdę na rowerze traktuję rekreacyjnie. Jako kierowca nie lubię
          wyprzedzać rowerów i z tego powodu też w miarę możliwości rowerem poruszam się
          po chodniku.

          90% przejazdów odbywam z synem w wieku 9.5 lat, więc na razie nie ma problemów,
          ale za rok też wybierzemy chodnik.

          A swoją drogą - który to odcinek Lublańskiej kwalifikuje się do jazdy rowerem na
          jezdni?
      • Gość: Ceuta Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.autocom.pl 04.09.09, 00:40
        Dowodow na to, jak jezdza kierowcy Ci nie zaprezentuje, ale jak ruszysz sie sprzed komputera i zobaczysz jak wyglada jazda po Krakowie, to moze wtedy sam przedstawisz nam na forum jakis "dowod".

        Przepis jest idiotyczny, gdyz wymaga ode mnie jazdy po ulicy, gdy ograniczenie wynosi np. 70-80 km/h, a chodnik ma 1,5 metra szerokosci. Wybacz, ale chcialbym jeszcze troche pozyc. Wole ryzykowac, jak to napisal przedmowca, wp****ol od pieszych niz miesiac all inclusive w Rydygierze.

        Rowerzysci tez sa czasami pieszymi i tez mamy swiadomosc tego, ze jazda po chodniku jest ostatecznoscia. Trafiaja sie oczywiscie barany, ktore beda jechaly 30 km/h i rozjezdzaly pieszych. Ja w takiej sytuacji jade wolno, czasami zsiadam z roweru i go prowadze, gdy widze ze sie nie da, nie dzwonie na pieszych, ani nie robie im rozroby, gdyz wiem, ze jestem "gosciem" na chodniku. Latwiej jest jednak przywalic mandat rowerzyscie, niz idiocie, ktory parkuje swoje wypasione bmw na przejsciu dla pieszych (co notorycznie zdarza sie np. na ul. Kosciuszki, na wysokosci wyjazdu z Bulwarow. Tam sie jednak panstwo strazactwo /albo straznictwo :P/ nie pojawi).

        Gwoli scislosci, miasto buduje sciezki rowerowe tez za moje pieniadze, choc poki co idzie im to raczej srednio, gdyz promowana jest komunikacja samochodowa (powoli zaczyna sie to zmieniac, na szczescie, na lepsze).
        • Gość: rowerzystka Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 213.17.128.* 04.09.09, 08:52
          mam pytanie: a jak szeroki jest chodnik wzdłuż alei? Bo z tego co wiem na alejach dozwolona prędkość to 70 km/h, a na chodniku wzdłuż alei wiecznie są parkowane samochody i zostaje może .5 m na przejście bądź przejechanie rowerem. Jeżdżę po chodnikach, uważam, że jazda alejami (innymi drogami w Krakowie również) na rowerze jest dla samobójców, ja boję się jeździć autem po Krakowie a co dopiero na rowerze, kierowcy krakowscy jeżdżą szybko, niekulturalnie i bardzo nerwowo. Uważam na pieszych, zwalniam do minimum przed przystankami i nie używam dzwonka. Jeśli ktoś mi zrobi miejsce żebym mogła przejechać mówię: "Dziękuję!" I już pieszy inaczej na Ciebie patrzy. Pozdrawiam wszystkich rowerzystów
      • 2.szwendacz Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 00:55
        Trudno się z Tobą nie zgodzić, ale nie wiekszość rowerzystów,
        traktuje chodnik jako wspólny pas ruchu pieszych i rowerzystów ja
        sam należę do takich. Wystarczy tylko tak jak mówisz zachowć zdrowy
        rozsądek i uwagę.
        Przepisy przepisami ale życzliwość obowiązuje zawsze.
        • Gość: rowerzysta Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 69.171.163.* 04.09.09, 06:07
          Zdrowy rosadek. Draznia mnie matoly robiace slalomy miedzy pieszymi w okolicach
          rynku, ale mozna jechac chodnikiem, wiele miejsc jest pustych, a jak pojawiaja
          sie ludzie zwolnic do 5 - 10 km/h. W razie potrzeby zejsc. Ale zabranianie jazdy
          chodnikiem do glupota. W USA mozna w wielu stanach jezdzic chodnikami, w
          centrum, w dzielnicach o duzej ilosci pieszych, na chodnikach namalowany jest
          przekreslony rower. Wystarczy w Krakowie oznakowac te odcinki chodnikow gdzie
          nie powinno sie jezdzic, a reszte, o ile nie ma sciezek, udostepnic rowerzysta.
          Najwyzej lapac tych co jada po 30km/h w miejscach gdzie pojawiaja sie ludzie -
          przy sklepach, przystankach, wyjsciach z bram itp.
    • 2.szwendacz Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 01:01
      Jeżeli Straż Miejska nadal będzie wlepiać mandaty rowerzystą za
      bezpieczną jazdę po chodniku, zacznijmy wszyscy jeździć rowerami po
      jezdni - oczywiście zgodnie z przepisami kodeksu drogowego a wobec
      stanu naszych dróg i szerokości pasów ruchu wszyscy się na rowery
      przesiądą bo niech ktoś spróbuje dojechać gdziekolwiek samochodem -
      no chyba, że z prędkością roweru. Osobiście widzę tylko korzyści
      takiego rozwiązania!!!
      • Gość: ortograf Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 77.236.0.* 04.09.09, 07:42
        Ja bym Ci wlepił mandat za ortografię...
    • Gość: MP złe przepisy i słabe służby porządkowe IP: *.ghnet.pl 04.09.09, 01:07
      Ogólne problemy z tego typu sprawami w Krakowie (i w Polsce) są dwa:
      1) głupie prawo - jest bardzo wiele sytuacji, w których rowerzysta na chodniku
      nie sprawia żadnego zagrożenia, a na jezdni nie dość że ryzykowałby życiem, to
      jeszcze tamowałby ruch. Całkowity zakaz jazdy po chodniku jest po prostu
      głupi. Lepsze rozwiązanie jest w Niemczech - tam można jeździć na rowerze po
      chodniku, ale piesi mają na nim absolutne pierwszeństwo i prędkość jazdy
      trzeba ograniczyć do bezpiecznej dla pieszych. W praktyce oznacza to, że w
      bezpośrednim sąsiedztwie pieszych można jechać najwyżej z prędkością idącego
      pieszego.
      2) lenistwo i tchórzostwo służb porządkowych (zobaczcie też artykuł o bójkach
      na Rynku). Straż Miejska i Policja będzie do upadłego walczyć z groźnymi
      przestępcami, jakimi są rowerzyści jeżdżący po chodniku albo studenci pijący
      sobie piwo na ławce na Plantach czy nad Wisłą. Wystawią ileś mandatów i
      podwyższą sobie wskaźniki. Jak tylko wykroczenie albo przestępstwo popełnia
      ogolony na łyso osiłek z muskułami, to policja i straż miejska woli go ominąć
      szerokim łukiem.

      Niestety sytuacja się zmienia na gorsze... Dobrych kilka lat temu dostałem
      zdecydowanie zasłużony mandat od Straży Miejskiej za jazdę na rowerze bez
      świateł. Strażnik wyjaśnił mi, że kompletnie mnie nie widać i powiedział, że w
      takiej sytuacji POWINIENEM pojechać po chodniku i gdybym jechał po chodniku,
      to by się do mnie nie przyczepił. Teraz pewnie już od dawna w Straży Miejskiej
      nie pracuje - za mądry był do tego towarzystwa...
      • Gość: katier Re: złe przepisy i słabe służby porządkowe IP: *.xdsl.centertel.pl 04.09.09, 07:13
        Ja miałem podobną sytuację na Prądnickiej. Jechałem bez świateł, faktycznie nie
        było mnie widać i słusznie dostałem mandat. A potem strażnik powiedział, że dla
        mojego bezpieczeństwa będzie dużo lepiej, jak resztę drogi do domu pokonam
        chodnikiem, jeśli nie utrudnię przy tym ruchu pieszym. Tak zrobiłem i uważam, że
        tam nadal pracują też zdroworozsądkowi ludzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja