Gość: wenge Rowerzyści nagminnie nie przestrzegają przepisów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 01:13 To w jak "LUŹNY" sposób wielu rowerzystów traktuje przepisy ruchu drogowego sprawia ,że stają się prawdziwą zakałą Krakowa. Podam kilka przykładów które nagminnie spotykam: 1. Ruch ulicą Wawrzyńca - nie respektowanie jednokierunkowości tej ulicy i jazda pod prąd - fakt że nie doszło tu jeszcze do wypadku zawdzięczać można tylko dużej szerokości tej ulicy i czujności kierowców włączających się do ruchu po tej ulicy. 2. Jazda pod prąd ulicą Józefa , Bożego Ciała , Berka Joselewicza , Meiselsa i innych - zupełnie jakby przepisy was nie dotyczyły a ruch tymi drogami pod prąd to igranie ze swoim życiem - drogi są wąskie a kierowcy ( szczególnie włączający się do ruchu ) zupełnie nie spodziewają się pojazdów jadących pod prąd. 3. Ścieżka i chodnik rowerowy nad Wisłą - To nie pieszy wchodzą na ścieżkę!!! to rowerzyści nagminnie wkraczają na część dla pieszych i to tylko dlatego , że jadą obok siebie albo ze względu na jadące rowery z przeciwka wyprzedzają wolniejszych rowerzystów prawą stroną 4. Przejeżdzanie na rowerze przez przejście dla pieszych - kierowca korzystający z prawa warunkowego skrętu w prawo ocenia sytuację na drodze uwzględniając ewentualne pojawienie się na przejściu pieszego mającego małą prędkość a nie pojazdu który często porusza się szybciej niż on sam - przepis ten wymyślono tylko dla waszego bezpieczeństwa. 5. I na koniec jazda wąskimi chodnikami chociażby takimi jak wzdłuż ulicy Westerplatte( sic! przecież są całe planty) lub Krowoderską . Odrębną sprawą jest karanie takiego rowerzysty który coprawda faktycznie łamie przepis poruszając się chodnikiem , ale nie stwarza żadnego zagrożenia w ruchu pieszym (mało uczęszczany , szeroki chodnik) z uwzględnieniem pełnego pierszeństwa pieszych- i twierdzę że takie wykroczenie warte jest co najwyżej pouczenia SM lub policji która niestety często jest nadgorliwa w takich przypadkach. Centrum Krakowa jest bardzo zatłoczone tutaj faktycznie nagminnie kierowcy łamią przepis dotyczący parkowania( przepisowe 10 m od skrzyżowania) który notabene całkowicie niesprawdza się prawdopodobnie we wszystkich centrach miast( mała liczba miejsc parkingowych)- i dlatego wykroczenie takie praktycznie nie jest ścigane. ( dawniej był przepis parkowania przed skrzyżowaniem w sposób nie zasłaniający sygnalizacji pionowej i był o wiele praktyczniejszy oraz sprawdzał się w naturze) - lecz poza drobnymi wyjątkami ( które zresztą konsekwetnie są ścigane przez policję i SM) takie parkowanie nie stanowi zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Rowerzyści!!! jesteście takimi samymi użytkownikami drogi jak inni więć stosujcie się do Przepisów Kodeksu Drogowego przede wszystkim dla własnego dobra !!! Bo mandat to tak naprawdę najmniejsze zło, które może się wam przydarzyć . W spotkaniu z samochodem jesteście bez szans nawet przy minimalnych prędkościach ,a dodatkowo jeśli będziecie winni wypadku drogowego narażacie się na płacenie odszkodowania ( nie jesteście w większości ubezpieczeni) za poczynione szkody bez względu na to czy potrącicie pieszego ( złamiecie mu rękę , nogę itp) czy też uszkodzicie samochód będziecie musieli zapłacić z własnej kieszeni. I jeszcze jedno : na kursach na Prawo Jazdy uczą Ograniczonego Zaufania do innych użytkowników drogi i to jest moim zdaniem NAJWAŻNIEJSZA ZASADA poruszania się po drogach - trzeba mieć oczy dookoła głowy i w szczególności mieć baczenie na "słabszych użytkowników drogi" a więc w waszym przypadku to są PIESI . Uczcie się więc KD , stosujcie w praktyce trzymając się tej ostatniej ZASADY dla waszego dobra i innych użytkowników drogi. Chciałbym zmienić zdanie o was : nie wyjeżdzać samochodem na ulice Krakowa z obawą ,że mogę połamać za chwilę jakiegoś niefrasobliwego rowerzystę , nie wychodzić na spacer nad Wisłę z obawą że zaraz zostanę staranowany przez pewnego siebie sprintera . Podejrzewam jednak ,że jednak jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie nim coś się w tym temacie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
havokkk Re: Rowerzyści nagminnie nie przestrzegają przepi 04.09.09, 11:17 To kto jest w koncu tą zakała Krakowa? KTO? rowerzysci, angole, złotówy, Majchrowski, straż miejska , klechy...? wróg wszedzie, wszedzie wroga widze ... dawajcie, teraz, na ulotkarzy uderzmy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 01:13 Nie wiem, jakie będą komentarze w tej sprawie, ale w związku z rowerami mam o straży miejskiej jak najgorszą opinię. Bo owszem, pilnują przepisów, kiedy to nie jest konieczne i mają w tyłku, że mogę zginąć pod tirem (lepiej, jakbym jeździła autem i truła niepotrzebnie środowisko, zwiększała i tak duży ruch i korki etc). Natomiast kiedy potrzebna była pomoc na nowohuckim osiedlu, palcem nie ruszyli, chociaż TEŻ ŁAMANE BYŁY PRZEPISY I ISTNIAŁO ZAGROŻENIE ŻYCIA LUB ZDROWIA. Dlatego tłumaczenie, że 'takie są przepisy' mogą sobie głęboko wsadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Oto Hieny kodeksowe! IP: *.48.classcom.pl 04.09.09, 02:15 Straż miejska to hieny kodeksowe . Obca im jest racjonalność postępowania . Zlikwidować tę służbę w cholerę!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: John Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.tktelekom.pl 04.09.09, 06:17 moje obserwacje sa takie;straz miejskie nie czepia sie kierowców samochodów zaparkowanych na chodnikach wedlug mojej wiedzy odległośc od budynku ma byc 1,5m 90% pojazdów jest zaparkowanych niewłaściwie Radni bezradni nie potrafia wyegzekwować dla tych którym maja SŁUŻYC !!! wyznaczenia pasa ruchu dla rowerów na jezdni , jest to możliwe praktycznie na wszystkich jezdniach w Krakowie tylko przez polańskich filozofów tego się nie robi natomiast wytycza się na chodnikach nie odgrodzone niczym ścieżki rowerowe przykładem kretynizmu jest plac Matejki nie wydzielono pasa dla rowerów na jezdni i następnie miejsca parkingowe bo decyduje o tym inteligencja robotniczo chłopska tłumaczą że kierowcy by zajmowali pas dla siebie i tak dalej ble,ble Wychodzi na to że jest to celowa robota żeby grabić ludzi w imię prawa kto w tym kraju komu służy społeczeństwo władzy cz władza społeczeństwu ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 78.133.244.* 04.09.09, 07:27 Ta straż miejska wzięłaby sie do roboty tam gdzie potrzeba. Najlepiej jest wypisywać mandaty rowerzystom albo babciom na Kleparzu. Ale jak jest jakas awantura albo bijatyka czy zakłócanie spokoju przez wyrostków, pijaczków to tam ich nie ma - bo się oczywiście mundurowi boją. Parodia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: *.um.krakow.pl 04.09.09, 08:26 I bardzo dobrze strażnicy robią. Przepisy są po to żeby ich przestrzegać. Ten o zakazie jazdy po chodniku jest moim zdaniem szczególnie zasadny. Rowerzyści jeżdżą po chodnikach o wiele za szybko. Kilka razy uciekałem z dzieckiem na trawnik, bo rowerzysta uzał, że na jezdni jest dla niego zbyt niebezpiecznie i gnał po chodniku. Ludzie dla małego dziecka zderzenie z rowerem który jedzie nawet 20 km/h może skończyć się tragicznie. W jednym przypadku opatrzności zawdzięczam że nic się nie stało, gdy jakaś "dama" jechała ile wlezie a mój synek wyszedł z za zakrętu chodnika. To były centymetry. Nawet się nie obejrzała tylko pomknęła dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drwal Re: Rower w Krakowie do prowadzenia IP: 89.231.215.* 04.09.09, 19:43 Tylko dalej nie rozumiesz problemu. jak egzekwować przepisy to na równi od wszystkich, a nie wybiórczo tam gdzie jest łatwiej. Dlaczego palaczom nie pakują mandaciorów za smrodzenie, dlaczego nie egzekwuje się łamania przepisów przez kierowców samochodów, i tak dalej, i tak dalej. Co do przypadku który opisujesz, równie dobrze mógł to być biegnący z plecakiem turysta, który z impetem uderzy twojego syna, biegania też zakażesz? Nie unikniesz zagrożeń, nie unikniesz idiotów, nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, sam poruszam się chodnikami, ale jestem ostrożny, pieszy dla mnie na chodniku jest u siebie więc ja jadę wolno i nigdy nie powoduję u pieszego poczucia zagrożenia czy niepewności co ja zrobię. Ustępuję, jadę wolno itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.um.krakow.pl 04.09.09, 08:26 Niech może Straż Miejska karze pieszych, którzy chodzą po ścieżkach rowerowych, kierowców, którzy stają na ścieżkach rowerowych. Podczas tego rocznych wakacji byłem w Skandynawii. Marzę o tym, aby u nas była taka kultura wśród kierowców, pieszych, i oczywiście rowerzystów. Tam nie dopuszczalne jest, aby pieszy chodził po ścieżce dla rowerów – kończy się to dla niego bardzo wysokim mandatem. Tam nie dopuszczalne jest, aby rowerzysta jeździł po chodnikach – kończy się to dla niego bardzo wysokim mandatem. Tam nie dopuszczalne jest, aby kierowca nie szanował innych uczestników ruchu drogowego – kończy się to dla niego bardzo wysokim mandatem. Kiedy będzie tak u nas??? Niestety, nie prędko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buraczek Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 08:29 Marek Anioł dostał na komunie zegarek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.autocom.pl 04.09.09, 08:34 zastanawiam sie, kiedy mądre głowy w końcu zauważą, że im więcej rowerów, tym mniej samochodów na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MTB Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.124.6.130.szara.net.pl 04.09.09, 08:38 ja powiem krotko ... boja sie podjac interwencji wsrod pijanej mlodziezy, rozrob na miescie, wsrod osiedlowych rzezimieszkow, zlodziei, paserow, wiec "łapią" pkt-y na rowerzystach. LUDZIE !!! jak maja Ci biedni rowerzysci poruszac sie po miescie skoro nie ma infrastruktury!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smif Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.bmly.cable.ntl.com 04.09.09, 08:42 Bardzo dobrze. Moze w koncu rowerzysci nauczą sie szanowac innych uzytkownikow drogi. Sam jako rowerzysta od lat nigdy nie jezdze chodnikiem i jakos jest to mozliwe. A proszenie strazy miejskiej o "zdrowy rozsadek" na chodniku w centrum miasta, na nieruchliwej Wawrzynca to po prostu bezczelnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aszwak Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 08:46 Jeżeli przepisy są złe, to należy je zmienić. Zakazy nie poprawią kultury zachowania w społeczeństwie tzw. cywilizowanym. Nie ma znaczenia czy cham albo idiota jedzie rowerem czy samochodem, takich niestety mamy wielu i to powoduje bezsensowne dyskusje i obrażanie się nawzajem. Jeżdżę rowerem po Krakowie i uważam, że zarówno kierowcy jak i piesi powinni mi za to podziękować - Ludzie ja was nie truję, dzięki mnie nie stoicie w korkach. Oczywiście korzystam z chodników i będę korzystał bo nie jestem samobójcą. To nasze wspaniałe prawo, ani żaden Anioł nie naprawią mojego zdrowia po choćby lekkiej kolizji z samochodem. Proponuję rowerzystom aby się zorganizować i zmienić absurdy w prawie. Żyjemy w kraju demokratycznym. To my stanowimy o przepisach. Pozdrawiam wszystkich i polecam jazdę rowerem - lepsze samopoczucie i żadnej agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczecinianka Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 212.14.38.* 04.09.09, 08:48 Podobnie jest w Szczecinie. Przebicie się przez miasto wymaga odwagi (co nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem). Wielu kierowców 4 kółek jeździ kompletnie bez wyobraźni. Nie ma dnia, żebym nie spotkała się z kompletną głupotą lub ślepotą kierowców aut, dla których rowerzysta jest jedynie pyłkiem na wietrze. Niestety przestałam dawno liczyć na to, że pasów dla rowerzystów będzie pod dostatkiem (co to za tłumacztenie policjanta, żeby zmienić trasę??) a kierowcy będą bardziej wyczuleni na rowerzystów. Może za 10 lat.... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 09:02 Chcą rowerzyści mieć ścieżki rowerowe tylko dla siebie? Niech się opodatkują i sfinansują budowę. Niech płacą podatek gruntowy. Niech finansują sprzątanie i naprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ovejanegra Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 18:30 zigzaur napisał: > Chcą rowerzyści mieć ścieżki rowerowe tylko dla siebie? Niech się opodatkują i > sfinansują budowę. Niech płacą podatek gruntowy. Niech finansują sprzątanie i > naprawy. Przecież rowerzyści płacą podatki, z których buduje się i drogi i chodniki. To może kierowcy niech się opodatkują na budowę lotnisk, bo jak nie to im samoloty będą na jezdni lądowały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elefantier Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 89.231.215.* 04.09.09, 19:45 A za chodniki płacisz podatek od typowo od chodników skoro tak pyskujesz filozofie? jak ja nie znoszę takiego forumowego cwaniactwa! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Kraków to chociaż ma możliwości rozwiązania 04.09.09, 08:54 problemu rowerów: pod prasę i do wielkiego pieca w hucie Arcelor-Mittal (dawniej Sendzimir, jeszcze dawniej Nowa Huta). Ale co zrobić w miastach nie posiadających hut? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Zdrowy rozsądek na Grota-Roweckiego IP: *.chello.pl 04.09.09, 08:55 Witam :) Wszystkich przeciwnych jeździe po chodniku zapraszam na tę ulicę w godzinach szczytu, gwarantuję, że gdyby każdy rowerzysta dojeżdżający obecnie chodnikiem na Kampus zjechał na ulicę, zaraz by sę zaczęły lamenty. Ulica ta jest na tyle wąska, że gdyby tam jeszcze zaczęli śmigać rowerzyści, nie dałoby się ich wyprzedzać (ani bezpiecznie, ani wogóle, z racji dużego ruchu)i wszyscy, łącznie z autobusiarzami, musieli by śmigać za takowymi w porywach do 20kmph :D Gwarantuję, że zaraz by nas zaproszono z powrotem na chodnik ;). Także...jazda przepisowa, ale rozsądek obowiązuje również...I nie jest to jedyne tego typu miejsce w Krakowie. Wszystkich tych, którzy twierdzą, że jeśli ktoś się boi jechać ruchliwą ulicą vide Lublańska, Wielicka, Aleje, zapraszam, aby wzięli np swoje dziecko, dziewczynę czy mamę i kazali jej jechać między autobusem z prawej a TIRem pędzącym bynajmniej nie 50kmph po lewej...również gwarantuję, że zaraz przestaną krzyczeć-rower tylko na ulice! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrrr proponuje akcję na Grota-Roweckiego i Kobierzyński IP: 89.174.106.* 04.09.09, 09:32 najlepiej ok. 7.45 kiedy są fantastyczne korki i jeszcze dodamy do tego kilka rowerów co kilka metrów, aha i koniecznie trzeba zadzwonić na Straż Miejską, żeby zobaczyła , jak ładnie jedziemy ulicą :) Odpowiedz Link Zgłoś
zzzname Re: Zdrowy rozsądek na Grota-Roweckiego 04.09.09, 11:20 Ja zawsze jadę po jezdni. I uważam, że wszyscy rowerzyści powinni. Co więcej, gdyby wszyscy zaczęli przepisowo jeździć po jezdniach to ulice tak by się przytkały, że samochodziarze sami by błagali o budowę dróg rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witoldino Re: Zdrowy rozsądek na Grota-Roweckiego IP: 89.231.215.* 04.09.09, 19:47 I zapewne te zapadnięte studzienki stały by się z tego powodu mniej zapadnięte? koleiny mniej koleiniaste? Zejdź na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 94.42.115.* 04.09.09, 08:59 Widzę że i rowerzyści przesadzają. Sam jeżdżę rowerem po Kr od ponad 10 lat i jest to kwestia doświadczenia. Racja że na ulicach jest niebezpiecznie, nie ma dróg rowerowych, ale uważam że chodniki są jednak dla pieszych. Więc jak się ktoś boi, niech poćwiczy na mniej ruchliwych ulicach, oswoi się z autami i potem wyjeżdża na większe ulice. Ja czasem śmigam Alejami i tez daję radę, jak się jedzie 20-25 km/h to praktycznie w dzień nie ma kolizji z autami, które poruszają sie nawet wolniej. Jestem też zdania, że jak ktoś jest też kierowcą samochodu, to łatwiej mu jechać rowerem między autami, bo ma świadomość jak to wygląda z drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrrr Na czymś straż miejska musi zarobić, szkoda, że na IP: 89.174.106.* 04.09.09, 09:29 rowerzystach. Ja sam jeżdżę po chodnikach bez skrupułów. Na razie nie miałem kontaktu ze strażą, ale jak będą chcieli mi wypisać mandat, to poproszę o bardzo szczegółowy opis zdarzenia a potem prześlę go do Gazety :) Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Jest druga strona medalu... 04.09.09, 09:46 Przedwczoraj: idę z córką do żłobka, chodnikiem wzdłuż Alei Pokoju. 7 rano, mała zadowolona prowadzi wózeczek z lalką. Ja idę obok. Za chwilę - pęd powietrza, zza pleców wyskakuje mi rowerzystka. Pędzi pewnie do pracy, minęła mnie na milimetry. I jeszcze mijając obraca się, by wykrzyczeć swoje pretensje. Ja już nie mówię, że chodnik jest dla pieszych i to ja miałem prawo pytać się, co ona na nim robi. Ale do tego dochodzi buta i brak wyobraźni. Samochód to ja słyszę. Ale roweru jadącego po równiutkim chodniku (pewnie stąd jego popularność wśród cyklistów) - niekoniecznie. Można było przynajmniej zawołać, a najlepiej użyć dzwonka. Ale gdzie tam! Dlatego ja akurat jestem bardzo wdzięczny Straży Miejskiej. Ja i moje dziecko również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrrr chamów trzeba tępić, zgadzam się...ale IP: 89.174.106.* 04.09.09, 09:55 po pierwsze mam nadzieję, że nie byłeś na ścieżce rowerowej :) po drugie, jak ja jadę chodnikiem i nie potrafie przejechać koło pieszego, to uzywam słów "przepraszam" a jak mnie przepuści, to "dziękuję" - myślę, że tak jest znacznie sympatyczniej :) polecam wszystkim rowerzystom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzacik Re: Jest druga strona medalu... IP: 195.205.192.* 04.09.09, 13:09 tak sie sklada ze na calej dlugosci aleja pokoju (od ronda czyzynskiego do ronda grzegorzeckiego) ma bardzo szerokie chodniki (dwukronie wiecej niz obowiazkowe 2 metry)po obu stronach, a na jezdni obowiazuje predkosc powyzej 50 km (stoja znaki zezwalajace na jazde z predkoscia 70 km) wiec rowerzysta ze znajomoscia kd i zaopatrzony w zdrowy rozsadek bedzie jechal tym chodnikiem nie naruszajac praw pieszych. tobie uzyty dzwonek uswiadomilby, ze rowerzystwa jest za toba. wiadomo czlek oczu z tylu glowy nie ma, lusterka w lapie nie bedzie nosil na okraglo zeby kontrolowac co sie za nim dzieje. ale wiekszosc pieszych ma ciezkie pretensje za to, ze sie ich dzwonkiem informuje, iz za nimi jest rowerzysta. a dzieje sie tak najczescie zawsze wtedy gdy nie maja absolutnie zadnego merytorycznego argumentu na swoje idiotyczne zachowanie na owym chodniku (np. idace trzy osoby zajmuja cala szerokosc chodnika ma okolo 3,5 metra). jako wieloletni rowerzysta mam we krwi absolutny brak zaufania do pieszych bez wzgledu na to czy sa dziecmi, doroslymi czy staruszkami. a i tak kontuzji uleglam dwukrotnie z ich winy i to na wydzielonej sciezce rowerowej. a gdy owi piesi zorientowali sie ze popelnili przestepstwo (obdukcja wykazala niezdolnosc powyzej 7 dni) zabierali nogi za pas zanim skonczylam dzwonic na policje. tak wiec problem polega na powszechnym braku znajomosci kd a jesli jakims cudem jest on znany to stosowany jest na zasadach bezmyslnego egoizmu w kategorii 'tu i teraz' przez wszystkich uzytkownikow drog publicznych, którymi stajemy sie po wystawieniu nosa za drzwi kazdego budynku bez wzgledu na to czy idziemy, jedziemy rowerem, wozkim inwalidzkim, hulajnoga, samochodem czy dorozka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Jest druga strona medalu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 17:04 Bardzo wdzięczny..... a czy przypadkiem to nie ty i tobie podobni spacerują całą szerokością chodnika albo drogi rowerowej z błogą i zadowoloną miną nawet na chodniku powinno się zachować ruch prawostronny. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 W stosunku do pieszych na chodniku nie ma 04.09.09, 18:55 obowiązku ruchu prawostronnego. Co do chodzenia po ścieżce rowerowej, ok. jest to takie samo wykroczenie jak jazda rowerem po chodniku i powinno być podobnie karane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giniek Re: Jest druga strona medalu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 19:07 Bardzo słuszna uwaga. I niech rowerzyści nie narzekają. Sam robię ok. 800 km miesięcznie na rowerze - 99 procent po drogach - i jeżeli mam tylko na chwilę wjechać na chodnik to robię to z największą uwagą. Dla mających mniej wyobraźni odsyłam do wypadku jaki miał miejsce w Kowarach lub Karpaczu, dokładnie nie pamiętam, kiedy to rozpędzony rowerzysta jadący po chodniku potrącił wózek z niemowlakiem. Dziecko w stanie ciężkim. Nie wiem czy przeżyło. Rowerzysta skur...yn uciekł oczywiście, tchórz pierd...y.Tak więc nie pieprzcie rowerzyści że nie macie gdzie jeździć i lepiej zacznijcie rower na chodniku prowadzić a ulicą jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raw Re: Jest druga strona medalu... IP: *.76.classcom.pl 07.09.09, 11:16 Problem polega na tym, że Straż Miejska nie wystawia mandatów za chamskie zachowanie tylko za jeżdżenie po chodniku w ogóle. Przepis zabraniający praktycznie wyjątków jazdy po chodniku jest IMO bezsensowny, tak samo bezmyślne stosowanie go przez Straż Miejską i bezwzględne stosowanie się do niego rowerzystów. Nie raz bardziej rozsądna jest jazda po chodniku na którym prawie nie ma pieszych niż blokowanie ruchliwej drogi. Inna sprawa, że zawsze trzeba dostosować prędkość do sytuacji tzn. widoczności (żeby nie wyskoczyć z za rogu na pieszego) no i odległości od i ilości pieszych. Sam jeżdżąc (głównie poza Krakowem) samochodem spotykam się czasami z takimi nadgorliwymi rowerzystami, co zamiast jechać pustym nowiutkim chodnikiem jadą jednopasmową drogą krajową i blokują cały ruch. Z drugiej strony jeżdżę po mieście rowerem i nieraz korzystam z chodnika np. na Grzegórzeckiej między halą a r. grzegórzeckim gdzie samochody nie mają jak wyprzedzić rowerzysty a chodnik o tej porze co tam przejeżdżam jest prawie pusty i spokojnie mijam pojedynczych przechodniów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biker Hiker Re: Jest druga strona medalu... IP: *.mofnet.gov.pl 07.09.09, 14:11 Ten gładki chodnik z asfaltu, to ścieżka rowerowa :) Wasz chodnik jest przy ulicy. radzę na to uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betinka Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 77.79.229.* 04.09.09, 09:50 a na Lublańskiej o ile pamiętam ,a jeżdżę tamtędy codziennie jest ograniczenie do 790 km/h, więc dozwolona jest jazda po chodniku. Z drugiej strony patrząc (zza kierownicy)rowerzyści (niektórzy) potrafią jechać np. po Opolskiej środkowym pasem i utrudniać tym samym jazdę samochodom po swojej lewej i prawej stronie ,stwarzając nie małe zagrożenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betinka Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 77.79.229.* 04.09.09, 10:05 oczywiście ograniczenie na Lublańskiej jest 70 km na godzinę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.2.20.195.pp.com.pl 04.09.09, 09:52 ja tez dostalam manda.. jechalam niedaleko ronda mogislskiego samochody chodniku zostawiajac ok 40 cm luzu.. niestety nimi sie panowie straznicy nie zajeli tylko oczywiscie rowerzysta.. !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozumiem Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.chello.pl 04.09.09, 09:57 Rozumiem strażników: czy to "potencjalna" psia kupa czy rowerzysta na chodniku, forsa jest forsą. Za TO premie dają. Oczywiście rowerzyści czy wyprowadzacze nie zawsze są bez winy. Ale zawsze trzeba zachować zdrowy rozsądek: patrzeć przed siebie czy na horyzoncie nie ma Strażników Miejskich, zawsze umundurowanych i idących niespiesznie. Bo spieszyć się nie mają do czego. Nie za to im płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianin Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 217.147.104.* 04.09.09, 10:10 Kraków, miasto tolerancji i kultury. 1. Jade rowerem - won z chodnika, chodnik dla pieszych (jakos nikt nie przejmuje sie ludzmi chodzacymi po sciezkach rowerowych). 2. Jade motocyklem - to cham przeciska sie miedzy samochodami i urywa lusterka... Nigdy nikogo nie potracilem i nigdy nikomu nic nie urwałem... Alternatywy sa dwie. Albo siedzisz w samochodzie, w korku i generujesz smog. Albo idziesz grzecznie piechotka po chodniku i wdychasz smog. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drwal Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 89.231.215.* 04.09.09, 20:01 Mało że siedząc w samochodzie generujesz smog to jeszcze agresję wobec innych uczestników ruchu. sam jestem kierowcą i dziwię się ile energii ludzie wkładają by zniszczyć i zwyzywać innego uczestnika ruchu, czy to pieszego na pasach, który według niego przechodzi za wolno lub śmiał w ogóle na nie wejść czy to rowerzystę którego musi wyprzedzić czy też innego kierowcę. problemem nie są przepisy (które powinny być elastyczne gdyż robotami nie jesteśmy), problemem jest brak kultury w tym kraju i cholerna zawziętość i agresja wobec innych. Ludzie po co. jaki ma sens sobie do gardeł skakać. Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks a to akurat jest szalenie interesujące... 04.09.09, 10:25 bo w tej samej gazecie kraków, jakieś pół roku czy może jeszcze wcześniej był podobny artykuł, tyle że tam wypowiadał się pan z krakowskiej straży miejskiej, który zarzekał się, że straż miejska nie wlepia mandatów (i nie będzie wlepiać) gdy rowerzysta jedzie chodnikiem tam gdzie nie ma wytyczonej drogi dla rowerów. jakby ktoś był w stanie odnaleźć ten artykuł w archiwum i przypomnieć go straży miejskiej (i redakcji gazety która sama o tym pisała) to byłoby fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks tak rzecze Marek Anioł, rzecznik straży miejskiej: 04.09.09, 10:36 "A kiedy strażnicy karzą rowerzystów? - Jeżeli łamią przepisy. Mamy uprawnienia do kontrolowania i zatrzymywania pojazdów mechanicznych tylko w strefie wyznaczonej przez znak B1 (czyli zakaz ruchu wszelkich pojazdów w obu kierunkach) i to dotyczy głównie Starego Miasta; jeżeli chodzi o rowerzystów, to możemy interweniować w całym mieście. W tym przypadku nie blokują nas żadne znaki. Konkrety proszę. - Karana jest jazda po chodniku, kiedy obok chodnika jest ścieżka rowerowa (mandat w wysokości 50 zł); karane jest przejeżdżanie rowerem przez przejście dla pieszych, chwytanie się pojazdów. Ale są też drobnostki, jak trzymanie kierownicy tylko jedną ręką (oczywiście podczas jazdy)." A tu cały artykuł: miasta.gazeta.pl/krakow/1,47375,5578903,Straznik_miejski_a_rowerzysci_i_kierowcy.html Teraz zapraszam do kontaktu z panem rzecznikiem, który widocznie sam nie wie co mówi, skoro jednak wlepiają mandaty za każdą jazdę po chodniku nawet gdy nie ma obok ścieżki rowerowej, a to by wynikało z dzisiejszego artykułu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: tak rzecze Marek Anioł, rzecznik straży miejs IP: *.48.classcom.pl 04.09.09, 11:22 # pojazd - środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane,- nie ma czegos takiego jak pojazd mechaniczny, i dalej jak rowerzysta jest pijany to nagle jest pojazdem "mechanicznym" a jak jest poza strefą kontroli to już nie jest "mechaniczny" dobre... > Ale są też drobnostki, jak trzymanie kierownicy tylko jedną ręką > (oczywiście podczas jazdy) 3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się 2.jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach - konkret karania drobnostki jest zwalający z nóg Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza Anioł- skąś znam to nazwisko 04.09.09, 10:34 Rowerzyści! Jeżeli ocena sytuacji skłania was do jazdy po chodniku- nie wahajcie się- ryzykujecie rozmowę z przygłupawym strażnikiem, a na zatłoczonej jezdni ryzykujecie życie. Z kolei jadąc po chodniku szanujcie prawo do bezpiecznego i bezstresowego poruszania się pieszych- jak trzeba poprowadźcie rower kilka metrów. Jeżeli natomiast dorobicie się ścieżek rowerowych, to nie egzekwujcie swego prawa do jazdy po nich zbyt nachalnie- czasem pieszy zechce sobie tam pospacerować. Takim sposobem będziemy mogli powoli wyeliminować z życia nadgorliwych i złośliwych "Aniołów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 83.14.143.* 04.09.09, 10:36 Dopóki w Krakowie nie będzie ścieżek rowerowych będę jeździć po chodnikach!! ul. Kalwaryjska - chodnik wąski, jadę więc ulicą. Po prawej zaparkowane samochody, zwężenie, bo tramwaj i jeszcze z lewej wyprzedza mnie jadący ponad 50 km/h samochód w odległości 40 cm ode mnie... najpierw dostosujcie miasto do rowerzystów, później egzekwujcie prawo!! Odpowiedz Link Zgłoś