Rower w Krakowie do prowadzenia

    • Gość: dingo114 Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.09, 15:25
      na jakiej podstawie Straż Miejska może zatrzymać pojazd będący w ruchu
      (konkretne paragrafy lub rozporządzenia)
    • Gość: ROWEROWIEC Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.winn.cable.ntl.com 04.09.09, 15:56
      Dopoki w polsce rower bedzie traktowany jako narzedzie rekreacji a nie komunikacji to nic sie nie zmieni. A te wszystkie "czeslawy" ,ktorym dano troche wladzy probuja to demonstrowac na kazdym kroku wlepiajac mandat tam gdzie wypadaloby sie zastanowic przez chwile. Ale do tego trzeba umiec myslec. Prawo jest stworzone porzez ludzi i mozna je zmienic. Potrzebna tylko dobra wola i rozsadek!!!

      Propozycja: Na odcinkach bez sciezek rowerowych przy ruchliwej jezdni zmienic status chodnika na sciezke dostepna dla pieszych i rowerzystow.
    • Gość: g Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.09, 16:52
      Brawo dla Straży Miejskiej w Krakowie. W wielu miastach tak jest, że
      na ulicy samochody, na chodnikach rowerzyści a dla pieszych brak
      miejsc. Brawo dla komendanta wreszcie ktoś pomyślał o pieszych,
      szczególnie starszych ludziach i dzieciach. Tak trzymać!!!
    • roman_j Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 16:58
      Bardzo dobrze. Szkoda, że w innych miastach straż miejska nie podchodzi tak do
      sprawy. :-))
    • Gość: M Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 17:02
      A piesi ktorzy wchodz na sciezki rowerowe dostaja mandaty??
      • Gość: pies Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 91.203.53.* 04.09.09, 17:09
        Trzeba lobbować o zmianę prawa. Tam gdzie jezdnia jest w złym stanie - mozna jechać rowerem po chodniku. To takie proste. Trzeba tylko chodzić do biur poselskich i zawracać posłom głowę.
    • Gość: Rowereki Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 17:26
      A co mówią przepisy na temat pieszych którzy chodzą po ścieżce dla rowerów ?
    • ovejanegra Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 18:09

      A ja jeżdzę na rowerze po chodniku i będę jeżdzić, dopóki nie będzie
      wszędzie ścieżek rowerowych. Jadę wolno, przepuszczam pieszych, nie
      przejeżdzam przez pasy. Jeśli złapią mnie i każą płacić mandat to
      zapłacę, bo moje życie i zdrowie jest dla mnie więcej warte niż te
      pieniądze. Nie mam zamiaru lawirować pomiędzy mającymi wszystkich w
      d... kierowcami i wiecznie spóżnionymi i spieszącymi się tramwajami.
    • Gość: rowerek a gdzie te policyjno strazomiejskie k...wy były... IP: *.chello.pl 04.09.09, 18:25
      jak byl napad na bank ???

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7003221,Krakow__napad_na_Skok_Stefczyka.html
      rowerzystow i babcie handlujace serkami to potrafia scigac
      cykory bez jaj
      • guru133 A gdzie ty knajaku byłeś kiedy na lekcji 04.09.09, 18:57
        wychowawczej w szkole uczono kultury osobistej?
    • Gość: Roman Kraków to miasto Trzeciego Świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 18:40
      Sztokholm,Kopenhaga,Amsterdam,Paryż ... dziesiątki tysięci rowerów,niech Kraków wybuduje scieżki przez całe miasto to pogadamy.W Kopenhadze i Amsterdamie większość populacji miast jeżdzi rowerami łącznie z biznesmenami w garniturach w Polsze prostaczki rozbijają się swoimi golfami ze złomowisk.Jesteście mentalnie 50 lat za zachodem.Straż miejska skandaliczna przecież to jest śmiech ... ZSRR
    • Gość: indoktrynacja Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.chello.pl 04.09.09, 18:43
      do jasnie wielmoznych palantów(czyt. straznik miejski).Jest
      powszechnie wiadomym i przewiduje to kodeks ruchu drogowego.
      Rowerzysta moze poruszać się po chodniku wtedy gdy: prędkość
      dopuszczalna na ulicy jest powyżej 50 km/h, ale ponieważ w
      aglomeracjach wlasnie do tej prędkośći jest ograniczenie to
      proponuję aby: palanty(czyt: straz miejska)zrobiły najpierw pożądek
      na ulicy,a dopiero potem przypieszali sie do rowerzystów.
    • guru133 Informuję lekceważących Prawo o Ruchu Drogowym 04.09.09, 18:47
      rowerzystów że nawet genealogia nazw powinna byś zrozumiała dla każdego
      matoła. Chodnik pochodzi od chodzenia, jezdnia od jeżdżenia. I nie ma tu
      najmniejszego znaczenia czym lub na czym jeździsz.
      • Gość: Ceuta Re: Informuję lekceważących Prawo o Ruchu Drogowy IP: *.autocom.pl 04.09.09, 19:10
        Ta Twoja etymologiczna ekwilibrystyka jest nieco bez sensu, gdyz ustawodawca sam pozwala rowerzystom jezdzic po CHODNIKU, tylko ze w scisle okreslonych przypadkach. Czy mowisz, ze "ulica przeszedl samochod" tylko dlatego, ze to urzadzenie nazywa sie "samochod", a nie na przyklad "samojazd" :)?

        Podejrzewam, ze wiekszosc rowerzystow nie jezdzi po chodniku dlatego, zeby zrobic na zlosc pieszym, podobnie jak piesi nie wchodza zapewne na sciezke po to, zeby zostac rozjechanym przez rowerzyste. Niemniej, tak jak zauwazylem (oraz tak jak jeszcze wspomnialo kilka osob), dopoki ulice beda wygladaly tak jak wygladaja, i dopoki poruszanie sie po nich bedzie przypominalo walke o przezycie, dopoty piesi beda musieli pogodzic sie z tym, ze rowerzysci po tych CHODNIKACH beda jezdzili, ryzykujac mandat, czy tam w******l (jak juz ktos zauwazyl w tej dyskusji).

        Moze wiec piesi i rowerzysci dla wspolnego dobra i wzajemnego komfortu zamiast sie nawzajem zwalczac utworza jakis wspolny front i pokaza wladzom miasta, ze sa najliczniejszymi uzytkownikami tzw. pasa drogowego i ze nieinwestowanie w infrastrukture chodnikowo-sciezkowa doprowadzi w koncu do tego, ze ludzie zaczna sie na ulicach okladac piesciami, bo ktos na kogos "dzwonknal".
      • Gość: wścibski Re: Informuję lekceważących Prawo o Ruchu Drogowy IP: *.ghnet.pl 04.09.09, 20:06

        wg Twego rozumowania rolkami jeździmy po ulicy - gratuluje :)
      • Gość: rowerzysta Re: Informuję lekceważących Prawo o Ruchu Drogowy IP: 94.254.181.* 04.09.09, 22:47
        ty, guru, idź się mądrzyć pod blok na ławkę. Tam będziesz prawdziwym guru.
      • Gość: antek Re: Informuję lekceważących Prawo o Ruchu Drogowy IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.09, 06:10
        A poruszający się na wózkach to wg Ciebie gdzie powinni się poruszać? Skoro
        jeżdżą , a nie chodzą , to na jezdnię z nimi ?
    • Gość: marcin Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.chello.pl 04.09.09, 19:04
      Ha! "Kierowcy nie sygnalizują skrętów". Jeszcze nie widziałem
      rowerzysty, który by sygnalizował skręty.
    • Gość: jan Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: 161.4.82.* 04.09.09, 19:09
      Czy zmieniono przepisy? Przeciez w ostatnich, ktore czytalem mozna
      jechac po chodniku, o ile przekracza 1,5m szerokosci. Z drugiej
      strony rowerzysta nie moze przejezdzac przez przejscie dla pieszych
      ale malo kto to przestrzega, a straz czy drogowka w ogole nie
      zwracaja na to uwagi. Krzyzowanie sie ruchu kolowego i rowerowego
      jest niebezpiecznym i nierozwiazanym dotad problemem. Pisze z
      malutkiego norweskiego miasteczka. Troche ulic, krzyzujace sie w
      centrum szosy i nigdy nie ma potrzeby jechac po drodze czy szosie,
      bo WSZEDZIE sa asfaltowe drogi wspolne dla rowerow i pieszych.
      Zostaje zazdroscic.
    • Gość: Zabronić Zabronić wszystkiego! IP: *.ists.pl 04.09.09, 19:15
      Ustawić miotacze ognia!! Kto wjedzie byle czym na ulicę - dostanie miotaczem i
      żegnaj - trup na cmentarz. Kto wejdzie czy wjedze na chodnik - miotaczem go.

      Wszystko zabronić i już. O !!!!
      • kamyk39 Re: Zabronić wszystkiego! 04.09.09, 20:16
        Gość portalu: Zabronić napisał(a):
        > Wszystko zabronić i już. O !!!!
        Ide dalej: zabronic nawet zabraniac.

        Sam lubie jezdzic chodnikiem - b.bezpiecznie jest.
        Chodniki tez sa rozne, nie wszystko z boku drogi to chodnik.

        Gdzie jest wieksza szansa, ze rowerzysta (lub iiny uzytkownik)
        bedzie trupkiem: na chodniku czy najezdni.

        Wiel przepisow w RPmacos takiego"chyba ze", " w szczegolnych
        przypadkach"

        Dobrze jest tez miec zolte papiery.
    • Gość: not_okay A piesi na ściażkach? IP: *.ghnet.pl 04.09.09, 20:12
      Poroponuję, żeby Wielce Szanowna Straż Miejska zaczęła masowo (o to
      nie będzie trudno) wystawiać mandaty pieszym spacerującym po ścieżkach
      rowerowych, chociażby pod Wawelem wzdłuż Bernardyńskiej albo na Wałach
      Wiślanych. Powodzenia.
      • kamyk39 Re: A piesi na ściażkach? 04.09.09, 20:19
        Gość portalu: not_okay napisał(a):
        >wystawiać mandaty pieszym spacerującym po ścieżkach
        E, chyba nie ma zanku: zakaz wchodzenia wszystkim bez roweru.
        Prawo nie jest symetryczne,

        Zdrowie i zycie - przepis ma dodac oliwy do tych trybikow.


      • Gość: Miki Re: A piesi na ściażkach? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.09.09, 06:34
        Jakoś dziwnie parkujące samochody na chodnikach nikomu nie przeszkadzają, a
        prawie nigdy nie zostawiają 1,5m wolnego. Tu jest pole do popisu dla strażników
        pilnujących przestrzegania prawa.
    • Gość: sewo Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.acn.waw.pl 04.09.09, 20:16
      i w tym kraju namawia sie ludzi na przesiadke z aut na rowery?
      widze ze kolejna zacheta, gratuluje
      a urzedasy wiadomo ze rowerami nie jezdza
      dobre zarty
    • Gość: jestem w szoku Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 04.09.09, 20:18
      Przepis to przepis i nie ma nad czym dyskutowac. To znaczy wy redaktorzy
      musicie pisac duzo, nie za bardzo madrze, najwazniejsze, ze jest szok.
      • kamyk39 Re: Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 20:21
        No a taki Jasiu Maria R, utracal lusterka w autach jak se hulal na
        rowerku (zdaje sie bez kolek wspierajacych).
    • Gość: rowerzysta Straż jest w Krakowie od łatwej roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 20:27
      Czytam o kłopotach ze spokojem na Rynku, awanturach i burdach. I o tym, że
      Straż Miejska najwyraźniej w tym czasie jest w innym miejscu - pewnie łapie
      rowerzystów za jazdę po chodnikach - proceder morderczy i skrajnie
      niebezpieczny. Zwłaszcza że tych jeżdżących szybciej raczej nie złapią. Panie
      Anioł, z całym szacunkiem - prawo prawem, ale jeszcze by się Wam zdrowy
      rozsądek przydał i jakieś ludzkie priorytety. Pana argumentacja to wymówka
      kryjąca fakt że lepiej bezpiecznie wyciągnąć 50 zł od spokojnego studenta niż
      zająć się pijanymi dresami co już tak bezpieczne nie jest. Żałośnie Pan i
      Straż wypada i coraz większe pośmiewisko z siebie robicie.
    • pakero Absolutnie popieram Straż Miejską 04.09.09, 20:34
      Niestety, w Krakowie rowerzyści nie potrafią zachować się jadąc chodnikiem. W
      przeciwieństwie do cywilizowanych pod tym względem krajów - jeśli już jadą
      chodnikiem, to pędzą i bez żadnego ostrzeżenia mijają na milimetry pieszych.

      Chodząc po uliczkach choćby Amsterdamu ruch rowerowy odbywa się na zupełnie
      innych zasadach niż u nas. Nikt nie jedzie po chodniku na złamanie karku (od
      tego jest jezdnia). A kiedy robi się ciasno, rowerzyści ostrzegają o swoim
      nadjężdżaniu lekko dzwoniąc.

      Rower to najlepszy środek komunikacji w mieście, ale potrzebna jest jeszcze
      kultura jazdy. U nas ma ją może co 3 rowerzysta... :-( Niestety, podobnie jak
      na drogach.
    • Gość: go Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 21:03
      na pewno przez przejścia dla pieszych powinni PROWADZIĆ rower, bo już nie raz
      uciekałam spod ich kół, jak wszyscy nagle ruszą, żeby zdążyć...
    • Gość: sonia Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.chello.pl 04.09.09, 21:11
      Nie bronię bandy idiotów nie rozumiejących, że na chodnikach są gośćmi.
      Ale! Ale nie każdy rowerzysta na chodniku to diabeł wcielony. W Warszawie (stąd pochodzą wszystkie moje obserwacje) ścieżek i dróg rowerowych jak na lekarstwo (tych drugich nie ma chyba wcale), na
      ulicę jest strach wyjechać, bo dla większości kierowców rowerzysta to nic innego jak zawalidroga, więc dla ludzi którzy rower traktują w sposób użytkowy, a nie jedynie rekreacyjny, nie jeżdżą nim po lesie, ale do pracy czy szkoły nie pozostaje nic innego jak chodnik.
      Po chodnikach jeżdżę powoli, pieszych wyprzedzam dodatkowo zwalniając, na widok dziecka na chodniku zwalniam tak, że niemal stoję, a w większym tłumie z roweru schodzę. Przyznaję się - jeżdżę przez przejścia dla pieszych, ale wjeżdżam na nie powoli - w tempie towarzyszących mi pieszych. Jeśli ktoś mi ustąpi drogi to
      dziękuję. A mimo to wielokrotnie kazano mi "wypierd*lać z tą dwukółką" - słowa jednej z mijanych przeze na wyjątkowo szerokim chodniku pań, "spierd*alać" - to akurat pan w samochodzie poczty polskiej próbujący mnie rozjechać na przejeździe dla rowerów, albo się "odpierd*lić" - to reakcja pani z dzieckiem radośnie biegającym po ścieżce rowerowej na zwróconą jej uwagę, że bezpieczniej byłoby na chodniku - cały metr dalej.
      A wracając do tematu - wolę czasem zapłacić mandat za jazdę po chodniku niż jazdę po ulicy przypłacić utratą zdrowia czy nawet życia...
    • Gość: Gość Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.elpos.net 04.09.09, 21:13
      Niestety, przykra to prawda, ale strażnicy wiejscy to koszmarne buractwo :/
    • magister_emota Rower w Krakowie jest do prowadzenia 04.09.09, 21:20
      A ja się nie napinam - od czasu gdy potrącił mnie taksówkarz (jechałem
      prawidłowo, poboczem, oświetlony i w ogóle) nie wyjeżdżam na ulicę jeżeli
      sytuacja mnie do tego nie zmusza. No i późno w nocy mogę sobie pozwolić na
      odrobinę ułańskiej fantazji, bo ruch wtedy znikomy.
      Jeżdżę ścieżkami ale jak ścieżki nie ma to przemieszczam się bez obcinki
      chodnikiem. Uważam na pieszych i innych rowerzystów. Wózki, psy, dzieci i
      starsze osoby mijam szerokimi łukami z prędkością 5 km/h, z moich ust można
      usłyszeć jedynie 'przepraszam' oraz 'dziękuję'. Jeżeli nie mam możliwości
      bezpiecznego ominięcia pieszych, to jadę powoli za nimi dotąd, aż będę mógł to
      zrobić bez stresu dla siebie i dla nich. I jeszcze nigdy piesi nie mieli do
      mnie pretensji. Bo wystarczy odrobina zdrowego rozsądku i logicznego myślenia,
      umiejętność analizowania związków przyczynowo-skutkowych, kultura osobista i
      szczery uśmiech na twarzy.
      A policji i straży się nie boję, bo tak się dla mnie
      szczęśliwie/nieszczęśliwie składa, że wyglądam jak dresiarz i oni mnie na
      chodniku najzwyczajniej w świecie nie dostrzegają. Znaczy nie noszę Adików,
      nie wkładam szeleszczących spodni dresowych oraz bejsbolówki ale w tym kraju
      każdy wysoki, w miarę dobrze zbudowany łysy koleś z tatuażami kojarzy się z
      dresiarzem, dzięki czemu mam luz. Warto było na studiach w ramach wuefu wybrać
      zajęcia na uczelnianej siłowni.
      A tak zupełnie na marginesie, to mam zamiar załatwić sobie zaświadczenie od
      psychologa, że w skutek wypadku doznałem traumy i jazda po ulicy powoduje u
      mnie stany lękowe mogące stwarzać zagrożenie dla mnie i innych uczestników
      ruchu. Ciekawe jak sobie z tym ewentualni kontrolerzy poradzą. Chociaż i tak
      nie wierzę, że kiedykolwiek mnie mundurowi do kontroli zatrzymają, dziesięć
      lat mnie nie dostrzegali i pewnie nic się w tej materii nie zmieni.
    • Gość: bolek Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 22:11
      Anioł to może gadac o muzyce o prawie to On wie tyle ile ja o muzyce,czyli prawie nic;-)Klepie bzdury ktore mu ktoś podsunie nawet te głupie i złośliwe,widac jakich ma doradców.Prawo ma być prawem a logika logiką, szkoda że bezmyślność nie oślepia byłoby już po sprawie.
    • Gość: Zbigi Rower w Krakowie jest do prowadzenia IP: *.gemini.net.pl 04.09.09, 22:28
      Wbrew optymistycznie brzmiącemu zapewnieniu przedstawicieli
      rowerzystów mówiących: "rozumiemy", mam podstawy przypuszczać, że
      sporo rowerzystów, niestety nie rozumie, o co chodzi. Wielu z nich
      jeździ po chodnikach w sposób stanowiący zagrożenie dla pieszych.
      Jeżdżą z dużą prędkością; zdarza się, że przejeżdżają tuż obok
      autobusu, który właśnie zatrzymał się na przystanku a kierowca
      otworzył drzwi dla pasażerów. "Ze świecą w ręku" można szukać
      rowerzysty, który przeprowadza rower przez przejście dla pieszych a
      nie przejeżdża przez nie!
      Tak jak rowerzyści obawiają sie kierujących pojazdami silnikowymi,
      tak piesi obawiają sie rowerzysty na chodniku! Całe szczęście, że
      władze miasta zamierzaja egzekwować przepisy. Swoją drogą warto by
      pomyśleć o powiekszaniu sieci ścieżek rowerowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja