agridulce
29.01.04, 15:44
Czy ktoś może słyszał o punkcie naprawy zabawek? Kiedyś takie miejsca
istniały ..., ale też o zabawki było trudniej. Mam kilka zabawek, gł.
Chicco, w których chyba wysiadły bezpieczniki - zabawka wygląda jak nowa, ale
mimo wymiany baterii np. nie gra. Nie chodzi o zabawki supernowe - one mają
ok. 1-2lat, córeczka z nich wyrasta, ale synek dorasta i wolałabym
zaiwestować w naprawę aniżeli kupować drugie takie same (150-200zł).