ile kosztuje życie 5-cioosobowej rodziny

24.11.10, 10:56
Witam!
mam pytanie ile wydajecie na życie swojej rodziny. Mamy trójkę dzieci i co miesiąc na życie wydajemy 2 tys. zł. bez opłat tylko jedzenie, chemia (w tym pieluchy i mleko dla 2 letnich bliźniaczek). Czy to dużo?
    • agnieszka_i_dzieci Re: ile kosztuje życie 5-cioosobowej rodziny 24.11.10, 16:56
      Moim zdaniem sporo,ale tez nie drastycznie (zależy jakie pieluchy, jakie mleko, jakie jedzenie poza tym itp)
      Z wydatkami na życie jest tak,że generalnie ile się ma, tyle da się wydać - przysłowiowy "worek bez dna", przy dzieciach zwłaszcza.
      My wydajemy zdecydowanie mniej,ale to ma związek też z tym ile mamy
    • mami7 Re: ile kosztuje życie 5-cioosobowej rodziny 24.11.10, 21:18
      jak na 5-osobową rodzinę z pieluchami całkiem przyzwoicie.
      my (1-dziecko) wydajemy sporo więcej. choć znam tez takich, którzy potrafią mniej.
      • dragonia Re: ile kosztuje życie 5-cioosobowej rodziny 24.11.10, 23:44
        Wg mnie nie wydajecie dużo. Ja mam 4 letnie bliźniaki i miesięcznie utrzymuję tez ten poziom wydatków bez opłat. Wczesniej szło na pieluchy, obiadki, kaszki. Teraz idzie na przedszkole i zajęcia dodatkowe. Ogólnie rodzice blixniaków mają przerąbane, wiele kosztów ponosza w tym samym czasie (np. łóżeczka, foteliki) nie moga skorzytsać z rzeczy po starszych dzieciach (lub nie dla obydwojga) - doszłam nawet do takiego wniosku, że taniej jest mieć dwoje dzieci jedno po drugim - także ze względu na pracę.
    • lolinka2 Re: ile kosztuje życie 5-cioosobowej rodziny 02.12.10, 06:37
      mało wydajesz. naprawdę - pogratulować oszczędności.
      Myślę, że na forum wyjdzie przekrojówka pełna, bo zasadniczo wszystko sprowadza się do tego ile masz, a nie ile wydajesz smile Jeśli masz więcej, to raczej w imię oszczędności nie będziesz sobie życia utrudniać, tylko wręcz przeciwnie - a ułatwienia kosztują....

      u nas (2+2) były kruche lata, gdzie jedzenie+chemia=kilkaset złotych starannie wyliczonych (600-800), w tej chwili ciężko mi podliczyć, ile bez ubrań, zabawek wychodzi.... kiepska jestem w prowadzeniu ksiąg i zapisków tego typu smile, zresztą w tej chwili też ponoszę koszty urządzania mieszkania i to wszystko gdzieś tam z tego samego konta odpływa. Ale strzelić mogę, że bez pieluch, bez mieszanek mlecznych, bez słoiczków etc. (bo moje dzieci są na nie za stare już) wychodzi nam ok. 2 tys. Jeśli nie więcej.
Pełna wersja