potrzebny chirurg-stomatolog

12.04.04, 00:04
dziewczyny,
potrzebuje chirurga stomatologa, Muszę usunąć zęba mądrości-rośnie sobie
na "boczek"
Wcześniej korzystałam z państwowej przychodni na Dąbrowszczaków, byłam u dr
Betańskiego, było super ale doktora już tam nie ma i nie mge go
namierzyć/może znacie namiary na jego obecne miejsce pracy/

I jeszcze jedno, polećcie mi kogoś kto ma podpisaną umowę z NFI, bo nie
chciałabym wydać 100-200 zł na "głupie" rwanie zęba, chyba że ma rozsądne
ceny zabiegów.
Pozdrawiam
misia
    • okuran Re: potrzebny chirurg-stomatolog 16.04.04, 10:52
      Witam Prażankę
      Ja również pochodzę z okolic Dąbrowszczaków ale do dentysty
      chodzę na Grochów.
      Mogę polecić Ci b. dobrego chirurga stomatologicznego lecz do tanich on nie
      należy. Ja za rwanie 5.IV.04 zapłaciłam 270,00 ze wszystkim : znieczulenie,
      rwanie, kolejne znieczulenie dla skrócenia cierpień czyli kolejne 2 godziny po
      rwaniu oraz dłutowanie (tak to się chyba nazywa) oraz szycie wraz ze zdjęciem
      szwów. Powiem, że moja niesforna 8 rosła w policzek czyli bardzo ciężkie rwanie.
      Nie będę może tego opisywać bo to było straszne ale polecam i to bardzo.
      To była ostatnia z czterech 8 i nigdy nie miłam tak luksusowo wyrywanego zęba.
      Nic nie bolało nawet przed zastrzykiem znieczulającym który również mocno boli,
      przed nim dostałam znieczulenie takie jakimi znieczula się dzieci - nie bolące.
      Samo rwanie nie bolało. wszystko było OK jak najbardziej. Ja jestem bardzo
      zadowolona, tym bardziej że mam porównanie do poprzednich.
      Podaje adres : ul.Grochowska 14f (pawilon górny) tel. 879-87-02
      Trochę drogo ale warto !!! Poprzednio zapłaciłam 100 zł. i męczyłam się około 1
      miesiąca.
    • babushka33 Re: potrzebny chirurg-stomatolog 21.04.04, 22:47
      Z tego co wiem dr Betański pracuje teraz w swoim prywatnym gabinecie, gdzieś na
      Żoliborzu. Nie zajmuje się już chyba zabiegami chirurgicznymi. Ja też kiedyś
      wyrywałam u niego ząb na Dąbroszczaków, ale ponieważ było to nieco
      skomplikowane (dłutowanie, szycie), to asystował przy tym drugi chirurg. W
      swoim gabinecie dr przyjmuje sam, więc kłopotliej ósemki pewnie nie wyrwie.
      Pozdrawiam
Pełna wersja