pytanie z innej beczki....

25.01.11, 11:21
cieknie mi lodowka dzwonilam do serwisanta ale przez cztery dni sie nie pojawil bo mu nie bylo po drodze wiec mu naslalam i powiedzialam zeby nie przyjezdzal jak mu nie po drodze a problem zostal sad
moze macie dziewczyny jakiegos sprawdzonego niedrogiego fachowca od naprawy lodowek i moglybyscie mi go polecic
jestem z warszawy
pozdrawiam
    • atena12345 Re: pytanie z innej beczki.... 25.01.11, 16:11
      nie no....ubawiłam się po pachy smile))))))))))))
    • alicez Re: pytanie z innej beczki.... 25.01.11, 20:53
      Jest takie forum regionalne Warszawa....
    • madzik751 :) 26.01.11, 08:42
      cieszez sie ze dalam powod do smiechu i dziekuje za podpowiedz smile
      pozdrawiam Magda
      • penelopa40 Re: :) 26.01.11, 08:46
        mnie w tzw stupor wprawiło co innego, że autorka watku czekała 4 dni i dopiero wtedy zaczęła szukać alternatywnego rozwiązania... w internecie i zwykłej książce tel. jest tysiąc serwisów agd, zwłaszcza w "stolycy"...
        • sylwia11022000 Re: :) 26.01.11, 09:19
          he
          a u mnie było tak
          nie lodówka ale pralka
          na tyle była przyzwoita, że popsuła się tydzień przed wygaśnięciem gwarancji
          ale ta gwarancja zobowiązywała mnie do skorzystania z konkretnego serwisu
          a że mieszkałam na konkretnym zadupiu - las, sarenki, dziki a nawet trafił się łoś
          to też było im nie po drodze
          po wielkich kłótniach przyjechali po 2 tygodniach od zgłoszenia
          a ja przez ten czas pranie woziłam do mamusi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja