Psie kupy na Kępie Potockiej - apel do Mam

05.08.11, 11:10
Apel do wszystkich mam!
Zwracajcie uwagę właścicielom piesków, żeby nie puszczali ich luzem na place zabaw na Kępie Potockiej. Wczoraj mój syn, biegając na bosaka po piasku na placyku, wrócił z płaczem, bo wdepnął w świeżą psią kupę.
Czworonogi też muszą się wybiegać, ale czy muszą robić kupę i siku tam, gdzie bawią się nasze dzieci? Zwróciłam uwagę pani, właścicielce spaniela, żeby pieska wzięła na smycz - nie protestowała i...przeprosiła.
Sądzę, że jeżeli będziemy zwracały grzecznie uwagę właścicielom piesków i tłumaczyły bez emocji, dlaczego zależy nam na tym, żeby psiny były na smyczy, to problem z kupami w piasku zniknie.
Ale jeżeli nie będziemy reagować, takie przypadki jak mój, będą niestety codziennością.

Mama Pawełka (i posiadaczka ślicznego jamnika Tobiego)
    • kalipowa Re: Psie kupy na Kępie Potockiej - apel do Mam 09.08.11, 16:08
      albo niestety zostaniemy zwyzywane.
      ja w dolince sluzewieckiej zwracam notorycznie uwage posiadaczom piekow, ze powinny one byc na smyczy. Grzecznie, bez emocji.
      W najlepszym wypadku slysze, ze to dobry pies i na 100% nie zrobi nic dziecku i zebym zajela sie dzieckiem a nie jej psem
      a w najgorszym, ze (to sie nie nadaje do pisania)...

      o kupach nie wpomne.

      Napisalam nawet pismo do strazy miejskiej i ta zwiekszy patrole w danym miejscu jak pojawia sie inni, ktorym to przeszkadza.

      Pozdrawiam


      Usmiechajmy sie do siebie!
    • wrzesniowamama07 Re: Psie kupy na Kępie Potockiej - apel do Mam 09.08.11, 17:25
      No, z Kępy Potockiej moje dziecko jak się uczyło chodzić nieraz wróciło w uwalanych spodniach, bo zwykle siadał na tyłku w psie g..., takie prawo Murphy'ego sad

      zwracam uwagę, ale zwykle z emocjami, przyznaję
    • askazbielan Re: Psie kupy na Kępie Potockiej - apel do Mam 13.08.11, 20:20
      Koleżanka robi tak:
      - podchodzi do jednej, drugiej, trzeciej mamy i pyta, czy przeszkadzają im pieski, bo powinny być na smyczy a jej syn się ich trochę boi, bo go parę tygodni temu pogryzły
      - jeżeli znajdzie sojuszniczkę, prosi, żeby podeszła z nią do właściciela psa
      - jeżeli 3 mamy podejdą do właściciela czworonoga, ten ulega presji
      - jeżeli psiarz nie odpuszcza, najczęściej zajmuje się już nim straż miejska

      ps. Przed podejściem do pierwszej mamy, dzwoni po straż miejską, która zjawia się mniej więcej po godzinie od wezwania
Pełna wersja