mothermegi
30.05.04, 15:54
Wczoraj tj w sobotę 29maj w bloku przy Jana PawłaII w Warszawie zdażył się
straszny wypadek. Z okna 15 pietra wypadło dziecko.Chłopczyk był sam w domu.
Jego rodzice narodowości wietnamskiej handlowali na stadionie i wyszli przed
5.00 rano z domu, po ich wyjści miała przyjść do Piotrusia 15-letnia
opiekunka, mieszkajaca zresztą na tym samym pietrze. Dziewczynka trochę
zaspała a mały obudził się, ubrał, podstawił sobie coś do okna i zaczął
wygladać. Stracił równowagę i wypadł, oczywiście nie miał żadnych szans. Tym
bardziej wszyscy to przeżywamy bo Piotruś był miłym, rezolutnym chłopczykiem,
świetnie rozmawiajacym po polsku i bardzo już zintegrowanym ze swoja nową
ojczyzna. Tragedia rodziców i ich rozpacz jest ogromna i rozrywajaca serce
ale tu przedewszystkim zadziałał brak wyobraźni. Nie można zostawiać tak
małego dziecka samego w domu,nie można nie mieć zabespieczonego okna w
dodatku na 15 piętrze. Ludzie dmuchajmy na zimne i chrońmy nasze dziecie, te
malutkie i te troche starsze i też prawie dorosłe.