Grupa wsparcia dla Rodziców Nastolatków Warszawa

05.02.12, 18:18
Witajcie Rodzice Nastolatków,

Mój syn ma prawie 11 lat. Ostatnio wyraźnie zaczął się zmieniać. Bardzo się buntuje i sprzeciwia. Trudno z nim znaleźć wspólny język. To, co sprawdzało się do tej pory w naszych kontaktach przestało działać.

Kiedyś, gdy moje dzieci były małe korzystałam z grupy wsparcia dla mam - Klubu Mam. Było to wtedy bardzo pomocne. Dlatego też teraz chętnie spotkałabym się z rodzicami nastolatków, którzy podobnie jak ja zostali postawieni przed zmianami związanymi z dorastaniem ich dzieci. Mam poczucie, że takie spotkania mogłyby być dużym wsparciem dla nas wszystkich. W trakcie takich spotkań moglibyśmy sobie nawzajem pomóc. Wiem, że sama rozmowa, spotkanie z osobami w podobnej sytuacji życiowej, wymiana doświadczeń mogą ułatwić relacje z naszymi dojrzewającymi dziećmi.

Planuję znaleźć bezpłatne miejsce (Dom Kultury na Ursynowie), gdzie moglibyśmy się spotykać i wymieniać doświadczeniami. Spotkania też byłyby bezpłatne. Moglibyśmy jedynie przynosić kawę, czy herbatę. Na początku grupa mogłaby być otwarta, natomiast z czasem byśmy ustalili stały skład, aby móc swobodnie rozmawiać.

Na początku chętnie podejmę się poprowadzenia naszej grupy wsparcia osobiście, a potem moglibyśmy dzielić się zadaniami.

Napiszcie, co o sądzicie o grupie Nasto-Szok. Wysyłajcie odpowiedzi na forum lub mailem.

Katarzyna
    • verdana Re: Grupa wsparcia dla Rodziców Nastolatków Warsz 05.02.12, 18:44
      Pomysł doskonały.
      Ale - pomijając pomysł- zwracam Ci uwagę,że Twój syn jeszcze nie jest nastolatkiem. Nastolatki po przetlumaczeniu terminyu na polski, "zjechały" o dwa lata w dół, naprawdę nastolatki to 13-latki i starsze - czyli mlodzież, nie dzieci.. Nalezy wiec zastanowić się, czy źródło problemów nie lezy gdzie indziej, bo jest trochę za wczesnie na burze hormonalną.
      No i jest oczywiste, ze to sco sprawdzało sie w kontaktach z mlodszym dzieckiem nie ma prawa działać w kontaktach ze starszym. Moze w tym lezy problem?
Pełna wersja