knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane

24.07.04, 21:38
czesc!
szukam miejsca (restauracja, pub,kawiarnia) w W-wie, gdzie moglabym z mezem
wypic kawke, pogadac a dziecko bawiloby sie obok. Swietnym miejsce jest
Bouthause na Wale Miedzyszynskim, ale niestety ceny bardzo wysokie. Czy
znacie inne, godne polecenia miejsca w Warszawie?
pozdrawiam
asia
    • steffa Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 24.07.04, 21:50
      Ja akurat nie znam wielu miejsc, bo ostatnie co mi się kojarzy z relaksem w
      knajpie, to wybranie się tam z dzieckiem wink Moje akurat szybko się nudzi i
      spada - muszę czychać przy drzwiach. Dlatego jedyne miejsce przyjazne dziecku,
      z którego nie można uciec, to ... Ikea (che che che). Z bardziej
      tradycyjnych - Kabaczek na Ursynowie (Kabaty), ul, chyba Pala Telekiego.
    • ruda270 Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 26.07.04, 01:35
      PUB LOLEK na Polach Mokotowskich. Jest mała piaskownica (z foremkami), bujawki,
      tablica do pisania, zjeżdzalnia, nieco dalej hamaki i kolorowe balonikismile W
      niedziele o 14 specjalny program dla dzieci (nie wiem jaki bo nigdy nie
      dotarłam)

      Pozdrawiam E.
      • agaa5 Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 26.07.04, 09:58
        Cześć
        Możecie spokojnie wybrać się do typowych dziecięcych oaz ale wybierając miejsca
        dla niepalących tj pizza hut, McDonald, czy Ikea.
        Co do pubów czy kawiarni nie jest to najlepszy pomysł by ciągnąć ze sobą
        dziecko.O ile dla Was to przyjemność o tyle dla dziecka koszmar- siedzieć w
        zadymionym, dusznym pubie/kawiarni.
        Ze dwa lata temu byłam świadkiem takiej scenki gdzie dwie zaprzyjaźnione pary
        wybrały się z kilkuletnimi dziećmi i niemowlęciem do takiego właśnie typowego
        pabu (było aż czarno od dymu). Efekt był taki że dzieci płakały a dorośli też
        mieli ''ubaw'' no i sąsiadujący z ich stolikiem również. Mieli szczęście że
        trafili na tolerancyjnych ludzi, choć zakłócali wszystkim dookoła spokój.
        Na tzw wyjścia najlepiej poprosić kogoś na te kilka godzin o opiekę nad
        dzieckiem a nie ciągnąć ze sobą chyba że są tam warunki dla dziecka.
        Ja jak na razie ciągnę dzecko po Ikeach, Zegrzach na MCDonaldy jest jeszcze za
        mała
        Pozdrawiam Aga
      • mamakochana Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 27.07.04, 10:29
        Uwaga na LOLKA! Przeczytaj mój post na emamie!
    • joaz Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 26.07.04, 11:42
      Polecam raestaurację Pod Arsenałem, Arsenał ? Nie pamiętam nazwy na Długiej-
      ale lepiej dostać się od strony PLacu Bankowego. Piękny kącik dla dzieci w
      środku i super placyk na zewnątrz. Kuchnia raczej włoska. Ceny jak na stolicę
      całkiem rozsądne.
      joanna
      • llena75 Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 26.07.04, 12:19
        jeśli na kawkę to wszędzie tam gdzie sa stoliki na zewnątrz, malec jest na
        powietrzu i ogląda co się dzieje na ulicy (jeśli jestw wózku)
        ja mu daję herbatnik w dłoń, a z mężem popijamy kawkę, a najbardziej lubimy tę
        w KArmie na placu Zbawiciela

        w knajpie byliśmy raz - bar Tapas, też w ogródku i było fajnie
        dobre jedzenie, szybka i miła obsługa, a dla starszych dzieci niedaleko są
        fajne place zabaw, które widać z ogródka baru
        • aniaop Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 27.07.04, 09:08
          My chodzimy do Lolka (plac zabaw), Fridaysa (w sobote czytanie dzieciom bajek)
          i Blue Cactusa (rodzinne niedzielne brunche). Tam dzieci wyjatkowo mile
          widziane. Ale poniewaz corka ma juz prawie 2,5 roku to zaczniemy chyba powoli
          bywac we wszystkich innych knajpach, jest juz wystarczajaco duza, zeby
          wysiedziec chociaz na czas obiadu.
    • hankam Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 27.07.04, 21:24
      Moze jeszcze dorzuce Compagna del Sole na Zurawiej.
    • fiszerowa Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 27.07.04, 21:43
      Moze nie w samej Warszawie, ale miejsce naprade super. Bylismy tam w sobote na
      urodzinach 2-latki.
      Otwock, ul. Abasadorska
      restauracja Zalesin
      piekne miejsce w lesie oprocz restauracji kilka altanek w ogrodzie. Jest
      piaskownica, hustawki, drabinki.
    • marghe_72 Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 27.07.04, 22:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=287&w=6885597
    • misiaba Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 28.07.04, 11:56
      my ostatnio odkryliśmy nowość - knajpa się nazywa Siesta lub FOrteca albo jedno
      i drugie, mieści się w parku Traugutta koło Nowego Miasta. Okrągły dziedziniec,
      a na nim dzieciniec, tzn. fajny placyk zabaw z następującym wyposażeniem:
      plastikowa zjeżdżalnia z czymś do wspinania, dwie bujane huśtaweczki, basenz
      piłkami małymi i duzymi w Kubusie Puchatki, tablica, kolorowanki, kredki,
      klocki, drewnianie liczydełka i układanki, stolik. Nasza Maria o 22 (!!!)
      rysowała w świetle świec, za plecami miała podrygujących w rytmie reagge DJów,
      a my sączyliśmy napoje... Kuchnia sygnowana przez Kręglickich nie wymaga
      rekomendacji (zresztą nic nie jadłam, bo o tej porze to strasznie nie zdrowo:-
      ))).
      pozdrawiam,
      misiaba
    • renata14 Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 28.07.04, 12:54
      Mam coś takiego
      twojemiasto.gazeta.pl/warszawa/8,34879,1680351.html
      może wybierzesz cos atrakcyjnego dla siebie.
      Pozdrawiam
      Renata
      • agaa5 Do poczytania 28.07.04, 15:16
        Witajcie
        W internecie znalazłam ciekawy artykuł, który oddaje sedno sprawy a mianowicie
        jakie uczucia może wzbudzić cudze płaczęce, lub krzyczące dziecko w knajpach
        typu puby, kawiarnie czy nawet zwykłe restauracje.

        Art Joanny Sokolińskiej
        '' Dzieci trzeba kochać zawsze (czyli także wieczorem) i wszędzie (w
        restauracji też). Ale czy koniecznie cudze?

        Kiedy w sobotnie popołudnie idę ze znajomymi na obiad do Kompanii Piwnej, nie
        dziwi mnie masa dzieci biegających, płaczących, nudzących się lub rysujących.
        Bo gdzie mają biegać i rysować, jeśli nie w restauracji, w której nie podaje
        się szpinaku, a w łazienkach są przewijaki? To świetne miejsce, powinno być
        takich więcej, i dzieci są tu jak najbardziej na miejscu.

        Mój stosunek do osób niepełnoletnich gwałtownie chłodnie w miarę upływu dnia.
        Mam bowiem w pamięci pewien koszmarny niedzielny obiad rodzinny, kiedy to
        musieliśmy rozmawiać na migi, połykając w pośpiechu jedzenie, by jak
        najszybciej uciec z naszego ulubionego "Spotkania". Wszystko za sprawą
        niemowlęcia przy stoliku obok, które wrzeszczało non stop i na pełen regulator.
        Nie uważam, że nieszczęsna matka powinna je była udusić albo że kelner powinien
        wyprowadzić oboje pod policyjną eskortą, oskarżając o zakłócanie porządku
        publicznego. Co więcej, uważam, że jeśli, nie daj Boże, maleństwo ma tak na
        stałe, to bliska obłędu matka ma pełne prawo chcieć uciec do ludzi, nawet na
        czas dłuższy. Ale nie zmienia to faktu, że ten obiad był koszmarem.

        I gdyby wrzeszczący niemowlak trafił mi się nie w niedzielę, tylko w piątek,
        nie po południu, tylko wieczorem, nie w zwykły dzień, tylko dajmy na to w
        rocznicę ślubu, którą przyszłam świętować do kameralnej, eleganckiej, cichej
        restauracyjki, podejrzewam, że to mnie musieliby wyprowadzić pod eskortą. Tak,
        uważam, że wieczory w knajpach (zwłaszcza tych bez przewijaków) powinny należeć
        do dorosłych, którzy mogą palić, upijać się i objadać frytkami. A nawet
        szpinakiem. Jeśli niemowlę nie daje człowiekowi wieczornego wychodnego, cóż, w
        domu też można się dobrze bawić, czując moralną wyższość wobec szalejących na
        mieście bezdzietnych.''

        No właśnie ten argument - nie czyń drugiemu co tobie nie miłe- warto wziąć pod
        uwagę by fajne wyjście nie przerodziło się dla nas innych w koszmar. Ja np
        jeśli zmuszona jestem wziąć dziecko czytaj niemowlę ze sobą (bo nie mam z kim
        zostawić) to wybieram lokal wolny od papierosów, chętnie ze stolikami na
        zewnątrz. Szukam miejsc gdzie klienci to głównie rodziny z dziećmi, gdzie moje
        dziecko nikogo nie zdziwi, nie zirytuje.
        Z niemowlęciem w ogóle jest kłopot wiadomo a to zapłacze a to zakrzyczy smile)).
        Ze starszym dzieckiem już o wiele łatwiej ''bywać'' choć niestety nie wszędzie.
        Jeszcze jedna rzecz ważne nie tylko miejsce i pora spotkania . Opisywany
        wcześniej przeze mnie przypadek dotyczył rodziny, która spotkała się z całą
        swoją gromadką (i maleńkim niemowlęciem) w Pubie w godzinach nocnych bodajże po
        21. Niemowlę cały czas płakało i właściwie nic w tym dziwnego bo przeszkadzał
        mu dym papierosowy a dwa najwyraźniej chciało spać a nie miało takiej
        możliwości ze względu na głośną muzykę i rozmowy (jak to w pubie po kilku
        piwachsmile) )

        Niestety mnie osobiście ale i moich znajomych irytują dzieci w typowych (gdzie
        nie ma wyodrębnionych miejsc dla maluchów) restauracjach o pubach już nie
        wspomnę. Wynika to z tego że maleńkie dzieci często robią więcej chałasu
        niż ''pułk wojska''
        Pozdrawiam Aga

        • hankam Re: Do poczytania 28.07.04, 17:11
          Jako Mama nie zawsze grzecznej corki odczuwam gleboka niewygode, gdy moje
          dziecko zachowuje sie nieznosnie w miejscach publicznych. Wstyd mi i zmykam
          szybko do domu.
          A temu niemowlakowi serdecznie wspolczuje, musial sie strasznie meczyc.
    • asiula12 Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 28.07.04, 22:31
      Inicjujac temat o miejscach, gdzie dzieci sa mile widziane - zapomnialam
      napisac o miejscu, w ktorym czeto bywam zimna - Hula-kula (Biblioteka UW) - z
      mezem gramy w bilarda a coreczka biega po placu zabaw.
      pzdr
      asia
      • ewamonika1 Re: knajpy, gdzie dzieci sa mile wdziane 28.07.04, 23:45
        Wprawdzie to nie sama Wwa, a Konstancin, ale to blisko:

        www.zdrojowa.pl/kawiarnia.html
        na górze strony - w polu "raj dla dzieci" rozwinięcie tematu>

        ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja