Dodaj do ulubionych

Dobre szkoły podstawowe- Warszawa

29.12.04, 08:50
Dobre szkoły podstawowe w Warszawie , prywatne i spoleczne dzielnice:
Wola, Bemowo i Mokotów Możecie coś polecić ????


Pozdrawaim
gretsia
Obserwuj wątek
      • mo_niki WOLA- im. Jana Brzechwy 02.01.05, 15:46
        Najlepsza szkoła państwowa. W rankingach szkół robionych na podstwie testów do
        gimnazjum wyprzedzają ja tylko: Prywatna szkoła katolicka z Ogrodowej, Prywatna
        Szkoła kultury i Sztuki z Okopowej oraz Muzyczna z okolic Żytniej.
        4 miejsce zajeła szkoła Państwowa numer 222.
        Chodzi tam córka...i nawet po zmianie miejsca zamieszkania szkoły nie
        zmienilismy.
        POLECAM !!!
    • ewa2000 Re: Dobre szkoły podstawowe- Warszawa 02.01.05, 21:03
      Bardzo dobre są szkoły na Bachmackiej (Mokotów), Fundacji Primus ( Kabaty),
      podobno, żydowska, ul. Wawelberga (Wola). Radzę nie sugerować się wyłącznie
      wynikiem egzaminu po VI klasie ( choć to kusi), a spojrzeć na warunki lokalowe,
      porozmawiać z dyrektorem, obejrzeć salę gimnastyczną, a przede wszystkim
      pogadać z uczniami. Zobaczyć czy jest czysto, jak wygląda stołówka, świetlica,
      nauka języków i biblioteka, pracownie przedmiotowe i sala komputerowa.
      Czy jest pielęgniarka ( chociaż, a dobrze by było, aby choć raz w tygodniu był
      lekarz), psycholog, pedagog. Nie wierzyć na słowo- sprawdzać! Dowiedzieć się
      jak działa szkolny samorząd i jakie są kółka zainteresowań - nie na papierze,
      ale w rzeczywistości tzn. w jakie dni odbywają się zajęcia.
      Pamiętaj, że szkoły społeczne są w zasadzie lepiej kontrolowane niż prywatne.
      • babe007 Re: Dobre szkoły podstawowe- Warszawa 04.01.05, 17:08
        Szkoła na Wawelberga.

        Przyjazna dzieciom. Dobra atmosfera. Wysoki poziom. Wiele różnych kółek
        zainteresowań. Wbrew temu co można by myśleć uczy tolerancji (nie wszystkie
        dzieci są z żydowskich domów, a już na pewno nie ortodoksyjnych - chociaż takie
        też są). Uczy kreatywności od najmłodszych lat. Mimo zamożności rodziców, jakoś
        nie widzę (w 3 klasie), żeby moje dziecko miało "dolarki w oczach". W przypadku
        cięższej sytuacji materialnej - mozliwość znacznych zniżek. Opieka
        psychologiczna na miejscu. No i nauczyciele, którym nie jest wszystko jedno.

        A minusy? Dodatkowe przedmioty = mniej wolnego czasu. Jeżeli to komus
        przeszkadza - nauka kultury żydowskiej i szabatowe modlitwy. Wiele dziwnych
        świąt, które nijak sie maja do "normalnago" kalendarza, czyli konieczność
        brania wolnego. I wcześniejsze kończenie lekcji (brak świetlicy) w piatki - z
        powodu szabatu.

        Ja jestem zadowolona

        Pozdrawiam

        Z.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka