Do jakiej szkoły chodzą Wasze dzieci (Wawa)?

21.03.05, 22:38
Zaczynam się już trochę nad tym zastanawiać, Mikołaj ma pięć lat.
Wybrałyście szkołę prywatną czy państwową, i najważniejsze - jaką?
Bardzo prawdopodobne, że taki wątek już był, ale ja nie potrafię go znaleźć.
Jakie szkoły polecacie, bardzo proszę o odpowiedź lub linki.
Intersuje mnie zwłaszcza Żoliborz, Śródmieście, chociaż na Pragę, Ochotę,
Wolę, też mogę podjechać.
Dziękuję Wam bardzo i nie denerwujcie się, jeśli "było to już 100 razy" -
nieczęsto bywam na tym forum, a szukanie kiepsko mi idzie.
    • domi_nika1 Re: Do jakiej szkoły chodzą Wasze dzieci (Wawa)? 22.03.05, 14:51
      Moje dziecko chodzi do szkoly w srodmiesciu i jest zadowolonesmile, ale nie
      wybieralam tej szkoly sposród wielu tak sie akurat złożyło, bo sa tam klasy
      sportowe smile)www.zs60.waw.pl/
    • pafnula Re: Do jakiej szkoły chodzą Wasze dzieci (Wawa)? 22.03.05, 15:45
      Witam.Mam 2 dzieci w wieku szkolnym a 3 od wrzesnia idzie do szkoly.Pierwsze
      dziecko poslalam do szkoly spolecznej -ze wzgledu na charakter dziecka i nie
      zaluje tego ,teraz konczy 6 klase. Drugie poszlo z kolegami do szkoly
      panstwowej-szkola swietnie zorganizowana ,bezpieczna ,czysta ,bylam zachwycona
      przez pierwszy rok.Po jakims czasie dziecko zaczelo mi sie zmieniac , ze
      spokojnego milego chlopca zrobil sie straszny nerwus ,przestl lubic basen(do
      tej pory ukochany), byl coraz bardziej agresywny.Postanowilam sie tem przyjzec
      i problemem pkazalo sie duze wspulzawodnictwo ,ktore on wyjatkowo zle
      znosil.Nie lubil wiecznego porownywania z kolegami ,zwlaszcza ze wygrywali
      zawsze ci sami- gwiazdy klasowe ,bardzo zdolni .Bylo to sprawiedliwe , ale
      mojego syna wprowazalo to w stan frustracji ,nie wszystkim to przeszkadzalo ale
      jemu bardzo.Na poczatku nie chcial slyszec o zmianie ,bardzo lubil swoja
      szkole ,ale teraz,po przeprowadzce jest wprost zachwycony.Odzyl i zmienia
      sie ,odzyskal spokuj ducha.Z kolejnym dzieckiem nie bede juz
      eksperymentowac.Szkola do ktorej chodzimy jest malutka ,dyrektor i nauczyciele
      wspaniali ,ciepli ,mam z nimi swietny kontakt.Klasy sa nieliczne ,ale dzieki
      temu kazde dziecko jest zauwazone i czuje sie docenione.W szkole panuje
      atmosfera przyjazni i tolerancji , nie ma - z czego ja sie ciesze -chorego
      wyscigu szczurow.Mankamentem jest skromne wyposazenie , lazienki do remontu
      itp. ale atmosfera to rekompensuje , zreszta stopniowo wszystko jest
      wymieniane.Dzieci po naszej szkole sa dojzale i samodzielne , odpowiedzialne za
      to co robia.Przy podejmowaniu decyzji o wyborze szkoly trzeba wziasc pod uwage -
      charakter dziecka(jak znosi rywalizacje ,jak sie czuje w duzej grupie),
      odleglosc od domu(chodzi o dojazdy i kolegow ,jezdzac daleko trudno bedzie sie
      spotykac po lekcjach ,oraz samodzielne powroty w klasach starszych) ,to czy nas
      stac na szkole prywatna ,dojdzie jeszcze oplata za ksiazki ,wycieczki itp.Nie
      kazda szkola prywatna jest dobra i nie kazda panstwowa zla , a oceniajac ja
      warto wziasc pod uwage nie tylko foldery reklamowe ale przede wszystkim ocene
      rodzicow dzieci ktore juz tam chodza.Warto tez sie zastanowi jakie sa nasze
      oczekiwania-czy bardziej mi zalezy na malej szkole ,bo dziecko jest
      niesmiale ,na bardzo wysokim poziomie jezykow ,duzej ilosci w-f itp.Wybor jest
      trudny ale ofert szkol bardzo duzo ,wiec warto sie skoncentrowac na tym ,co
      jest potrzebne naszemu dziecku .Nie polecam zbyt ambitnych programow
      szkolnych ,to wprowadza tylko zamet a w tym wieku dziecko potrzebuje umocnienia
      wartosci wlasnej osoby,gdy bedzie juz dojzale i silne latwiej bedzie mu zdobyc
      swiat.Zapomnialam dodac (wiem ,ze to pewnie kryptoreklama ale naprawde warto)ze
      moje dzieci chodza do 109 spolecznej szkoly katolickiej -na mlocinach
      ul.Woycickiego1\3 bud.18.Jezeli jeszcze moge w czyms pomoc ,to chetnie to
      zrobie ,na poziomie szkoly podstawowej mam juz duze doswiadczenie a teraz
      zdobywam szlify w gimnazjum- moze znacie jakies fajne? Pozdrawiam Krzysia
      • szwedka_kredka Re: Do jakiej szkoły chodzą Wasze dzieci (Wawa)? 22.03.05, 19:21
        Dzięki dziewczyny za odpoiwedź, zwłaszcza Panfuli za elaborat smile
        Czy ta szkoła katolicka jest koedukacyjna, bo wiem, że są różne.
        Dzięki
      • ewa2000 Re: Do jakiej szkoły chodzą Wasze dzieci (Wawa)? 24.03.05, 20:25
        Piszesz , że dziecko chodzi do szkoły katolickiej. Czy możesz podzielić się ze
        mną spostrzeżeniami - atutami i mankamentami szkoły katolickiej. Dziekuję.
    • maczkama Re: Do jakiej szkoły chodzą Wasze dzieci (Wawa)? 24.03.05, 14:53
      witam i pozdrawiam wszystkie mamy, od niedawna jestem na forum ale bardzo mi
      się podoba.
      Mój 11letni syn chodzi do szkoły na Pradze, na Brechta. mieszkam obok więc
      zdecydowała lokalizacja. Trochę się obawiałam na początku bo byłam mieszkanką
      Pragi od niedawna i nie wiedziałam czego się spodziewać, do tej szkoły chodzą
      też dzieci z tej zaniedbanej części Pragi. Jestem naprawdę zadowolona,
      zaprzyjaźniliśmy się z rodzicami, nie ma dzieci, które byłyby jakoś szczególnie
      problematyczne, nauczyciele jedni lepsi, drudzy średni niektórzy rewelacyjni.
      Poziom dosyć wysoki, polecałabym tę szkołę. Jest trochę taki małomiasteczkowy
      klimat, bez zadęcia, rywalizacji i pędu żeby te dzieciaki edukować mając na
      względzie ich przyszłą ścieżkę kariery, naprawdę jesteśmy zadowoleni, ja i syn,
      uczeń 4 klasy.
    • pafnula Re: Do jakiej szkoły chodzą Wasze dzieci (Wawa)? 25.03.05, 22:42
      Prosilyscie o plusy-spokuj ,duza kultura osobista nauczycieli i rodzicow a
      przez to i dzieci ,mala spolecznosc (wszyscy sie znaja ,dziecko i rodzice czuja
      sie bezpiecznie-ale to chyba cecha malej szkoly),Dziecko poznalo kulture
      chrzescijan sto razy lepiej niz ja, mnie tylko odpytywano z pacieza i wstd sie
      przyznac ,ale wielu zeczy nie wiem.Duzo tolerancji ,szacunku ,duze oparcie w
      wychowaniu dla rodzicow.Co do minusow to trudno mi jakies znalezdz ,nie lubie
      ksiedza na zebraniach dla rodzicow ,ale to moja niechec , zreszta on ostatnio
      zadko przychodzi.Mysle ,ze dla kazdego minus moze byc inny ,zreszta szkoly
      katolickie bardzo roznia sie miedzy soba-zalezy czy ucza siostry ,czy swieccy
      nauczyciele oraz od rodzicow(czasem bywa bardzo snobistycznie).W naszej szkole
      ucza swieccy nauczyciele ,szkola jest koedukacyjna i malutka.Nie wiem ,czy o to
      wam chodzilo, moge jeszcze odpowiedziec na pytania .Krzysia
Pełna wersja