Z dzieckiem w restauracji - Warszawa

05.12.05, 23:04
Drogie Mamy,
Nie wiem czy Wy również, ale ja mam czasem ochotę zabrać mojego 1,5 rocznego
synka ze soba do restauracji. Niestety nie każda restauracja w Warszawie się
do tego nadaje. Z różnych względów. Myślę, że dobrze byłoby podzielić się
swoimi spostrzeżeniami czy też doświadczeniem w tym temacie z innymi mamami.
Dlatego pozwoliłam sobie zainicjować wątek. Może trochę błahy, ale może
rónież przydatny.
Ja jestem z Warszawy, więc będę dzieliła się moimi doświadczeniami (póki co
jeszcze niewielkimi) ze wspólnych wyjść z synkiem do restauracji.
Z czystym sumieniem mogę polecić restauracje, a właściwie pizzerie, która mam
po bokiem to jest w Ursusie na Skoroszach. Bardzo fajnie podchodzą tam do
dzieci, są różne udogodnienia (krzesełka do karmienia, zabawki)i fajne menu
dla dzieci np. pizza dziecięca w kształcie myszki Miki.
Polecam i z chęcią przeczytam o Waszych doświadczeniach.
pozdrawiam
Madzia mama Maksia
    • laminja Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 05.12.05, 23:18
      Boathouse, Arsenał, Jazz Bistro na Pięknej, Szparka - te na są przyjazne na
      100%. Ale coraz więcej restauracji dba też o dzieci smile
    • magdalena.glinka Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 05.12.05, 23:25
      Jeszcze jedno. Piszmy co w tych "przyjaznych dzieciom" knajpach jest faktycznie
      przeznaczone specjalnie dla dzieci. Nie myślę tu tylko o specjalnym menu, ale
      także o atrakcjach typu kącik z zabawkami, klocki czy lizaki na pożegnanie.
      Pozdrowionka
      • laminja Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 09:12
        Boathouse i Arsenal mają kąciki (nie wiem jak w Boathousie teraz - latem jest
        plac zabaw). W Jazz bistro mają krzesełka, pudłu klocków i kredki - przynoszą
        do stolika.
    • driadea Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 05.12.05, 23:28
      Byłabym wdzięczna, gdybyś na przyszłość poruszala tematy związane z Warszawą na
      odpowiednim do tego forum, edziecko jest dla mam z całej Polski a nawet spoza
      niej. Zresztą, co ja się będę rozpisywać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=31307730
    • mama_debiutantka super wątek 06.12.05, 00:09
      będę wiedziała, które knajpy omijać szerooookim łukiem smile))
    • antonina_74 Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 00:39
      O, sąsiadka ze Skoroszy smile
      Jeśli mowa o "Pomidorze" to też polecam.
      TGI Friday jest OK - w Al. Jana Pawła II w jednym z Atriów. Krzesełka,
      dziecinne menu, kolorowanki i kredki, zniżki za wiek itp.
    • marghe_72 Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 09:31
      wejdź na forum Restauracje .. tam sie wszystkiego dowiesz
      • ingeborga Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 11:02
        Spokojnie moge polecic Compania del Sol na Zurawiej i kawiarnie Daily Cafe na
        Swietokrzyskiej. Oraz niesmiertelnego Krokiecika(Szpitalna) i Lolka na Polu
        Mokotowskim.
        • aniaop Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 12:44
          Latem Forteca- plac zabaw z opiekunkasmile)
          Blue Cactus- niedzielny brunch ze specjalnym menu, krzeselkami, clownami,
          teatrzykiem, balonami, kolorowankami, malowaniem buzi itp
    • agnes0101 Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 12:58
      Witaj magdalena.glinka. Miło poznać sąsiadkę. Również jestem ze Skoroszy.
      Rzeczywiście, również polecam pizzerię w "EBEJOCIE". Całkiem fanie jest również
      w Chata Polska, nie wiem czy coś nie pomyliłam. Chodzi mi o tą knajpkę w
      Ebejocie od strony Dzieci Warszawy, tuż przy podjeździe dla wózków. Jedyna wada
      to mało miejsca i nie ma atrakcji dla maluchów.
      • antonina_74 agnes 0101/chata polska 06.12.05, 13:15
        czy Twoim zdaniem ta "Chata" nadaje się na przyjęcie komunijne dla ok. 20 osób?
    • 76kitka Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 13:16

      Naszym ulubionym miejscem na pojadanie, jest kawiarenko-lodziarnia w Blue City. Jest tam krzesełko do karmienia, śliniaczki. Mój mały zawsze zamawia gofla smile Kupujemy Mu z cukrem pudrem, żeby nie narobił chlewu wokół siebie, bo karmi się sam. Polecam przepyszne lody czekoladowe.
      • jagna_m Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 06.12.05, 13:36
        cześć Madzia
        Myszka Miki jest w Calabrii na Gołąbkach a Skorosze to ElPommodoro i też Miki?
    • casoledelsa Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 07.12.05, 15:04
      Fajny watek! W Blue City jest tez wloska "Adaggio", gdzie sa krzeselka ale tez
      duzo miejsca na wjazd wozkiem. Moj 11-sto miesieczny szkrab jest tez zawsze
      mile widziany w chinskiej restauracyjce (nie pamietam nazwy crying ) na pl.
      Narutowcza. Polecam tez Nosalowy Dwor w Zakopanem smile (przestrzennie, duze
      miejsce do zabawy, mila atmosfera). Arsenal tez wyprobowalismy i polecamy,
      zwlaszcza latem.
    • agnieszka_gk Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 07.12.05, 17:01
      Szczezre mowiac krzesełko dla dziecka to nie jest dla mnie dowodem udogodnień
      dla dzieci - to powienien być raczej standard, choć oczywiście nie jest. Dla
      mnie udogodnienia to to co proponuje Arsenal - plac zabaw na zewnatrz i spory
      kacik zabaw w wewnątrz (choć można się naciąć - ostatnio cały kącik byl
      zawalony stołami). Campania del Sol ma kącik, ale raczej mikroskopijny a kredki
      i papier do rysowania to moge sama przynieśc swojemu dziecku - od restauracji
      wymagam raczej więcej przestrzeni, więcej róznych zabawek, zakazu palenia i
      preferencyjnego traktowania dzieci (ostatnio na pizze czekaliśmy ponad 50 min,
      a moje dziecko wzrokiem pożerało wszystkie pizze innych konsumentów).
      • triss_merigold6 Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 07.12.05, 21:22
        Z tym zakazem palenia to proponuję McDonalda albo Pizzę Hut.wink Zakaz był w
        knajpach Cafe Brama i w Romie na Grottgera o ile pamiętam. Restauracje są
        jednak przede wszystkim dla dorosłych ludzi a niektórzy dorośli ludzie palą.
        • elik12 Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 08.12.05, 10:08
          przez takie myslenie wlasnie nie ma za duzo miejsc gdzie mozna pojsc z
          dzieckiem w Polsce cos zjesc poza domem. To BARY sa dla doroslych. RESTAURACJE
          sa dla WSZYSTKICH. Bylas gdzies poza Polska w reatauracji?
          A poza tym niektorzy dorosli tez nie pala i chcieliby zjesc posilek w
          niezadymionym poomiesczczeniu
          • triss_merigold6 ;) 08.12.05, 10:32
            Bary są na ten przykład mleczne - z zakazem palenia. D
            Zasadniczo wyłącznie dla dorosłych są nocne kluby z face control. D
            W USA wszędzie jest zakaz palenia. W cywilizowanych krajach europejskich są
            restauracje z zakazem palenia i restauracje z podziałem na sale dla palących i
            niepalących + z dobrą klimatyzacją.
            Wbrew pozorom jest dużo miejsc do których można pójść z dzieckiem, niektóre
            zostały w tym wątku wymienione. Tylko dlaczego restauracja myli się matkom z
            dziecięcym centrum rozrywki?
            • agnieszka_gk Palenie w restauracji 08.12.05, 10:47
              Jestem zdania, że jeśli kilka knajp wyspecjalizowałoby się w obsłudze
              rodzinnych posiłków to na pewno miałyby obłożenie. Gdy nie miałam dziecka
              wybieram inne miejsca do jedzenia czy spędzania czasu niż teraz z dzieckiem i
              chyba kazdy rodzic wie co mam na myśli. Dlatego obecnie zawsze zwracam uwagę
              dokładnie gdzie się wybieram i czy mogę tam iść z dzieckiem - omijam knajpy,
              które nie są oznaczone jako "przyjazne dzieciom" i w których moje dziecko nie
              byłoby mile widziane (nie pójdę do knajpy która słynie np. ze spotkań
              biznesowych). Zgadzam się, że restauracja to nie sala zabaw, ale nie widzę
              problemy aby pewne udogodnienia i zajęcia dla dzieci były - rodziny to też
              dobra klientela i knajpom powinno zależeć na ich przyciagnięciu.
              • aluc Re: Palenie w restauracji 08.12.05, 10:53
                jestem za tym, aby parę knajp wyspecjalizowało się w obsłudze palaczy, reszta
                powinna być wolna od smrodu
                paradoksalnie, obroty w niektórych z pewnością by się zwiększyły (za moją
                sprawą chociażby), nawet bez placu zabaw

                a poza tym podobno rodzice z dziećmi zostawiają większe napiwki smile)) więc same
                zyski dla wszystkich
              • triss_merigold6 Re: Palenie w restauracji 08.12.05, 11:01
                I o to chodzi.
                Idąc bez dziecka po 19 wybieram inne knajpy niż idąc z rocznym dzieckiem. W
                restauracjach przyjaznych dzieciom niech będzie kącik zabaw, kulki,
                zjeżdżalnia, specjalne dania, kucyk i co tam jeszcze jest atrakcją. Ale na
                litość boską nie wszystkie restauracje muszą być przyjazne dzieciom. Normalny
                podział na rynku:
                - są speluny z piwem po 3 zeta
                - są restaurcje i tawerny familijne
                - są knajpy typowo młodzieżowe jak Nora Pub, Diuna, czy Harenda
                - są kluby w których przy okazji można w miarę zjeść jak Cinnamon czy Organza
                i tak dalej
                • agnieszka_gk Re: Palenie w restauracji 08.12.05, 11:20
                  Czyli generalnie się zgadzamy. I wymieniamy informacje na temat tych
                  restauracji, które są przyjazne dzieciom, a przecież nie wszystkie są i wcale
                  być nie muszą.
            • elik12 Re: ;) 08.12.05, 13:23
              triss_merigold6 napisała:

              > Bary są na ten przykład mleczne - z zakazem palenia.

              wink

              Tylko dlaczego restauracja myli się matkom z
              > dziecięcym centrum rozrywki?

              co fakt to fakt smile
              dla mnie tam nie trzeba w restauracji klockow - wystarczy ze dla obslugi i
              innych klientow dziecko nie jest w takim miejscu problemem. A niestety w Polsce
              czesto jeszcze jest. W duzych miastach moze faktycznie jest juz troche lepiej,
              ale na wakacjach odwiedzilam swoje mile prowincjonalne miasteczkowink i
              poszlismy cos zjesc z dzieckiem. Bylismy tam niemal jak UFO. Po jakims czasie
              weszla jeszcze jedna rodzina z dzieckiem - ale byli to zagramaniczni
              tuurysci....
              Tezraz siedze poza Polska i praktycznie tylko w typowych barach i imprezowniach
              nie ma dzieci. Pozaa tym to rzecz najoczywistra pod sloncem ze idzie sie z
              dzieckiem cos zjesc poza domem. W niektorych miejscach to nawet kelnerzy bawia
              sie w nianki jak trzeba smile
    • marghe_72 Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 07.12.05, 21:27
      skoro uparłyscie sie tutaj rozmawiac smile)
      to dodaję
      Lithos.. z tego co wiem w niedziele jest szwedzki stół .. no i dla dzieci pokój
      zabaw i opiekunka (jeszczde nie byłam z córką)
      potwierdzam Arsenał, Blue Cactus i Compagnie del Sole

      dodaję Ikeę smile
    • zuza2be Re: Z dzieckiem w restauracji - Warszawa 08.12.05, 14:05
      Ja ze swoim synem w zasadzie od urodzenia (tj od kiedy ja sama miałam na to
      ochotę) bywałam w restauracjach. Blue Cactus, TGIFriday's (teraz tam sie
      popsuło jedzenie), Santorini, Mekong, Cesarski Pałac, restauracje przypadkowe w
      Polsce podczas naszych weekendowych wypadów i wiele innych. Nigdy nie miałam,
      żadnych problemów. jeśli były mi potrzebne jakieś udogodnienia to zawsze coś
      wymyslali, jedynym problemem był wybór jedzenia (jak juz przestał jadac
      słoiczki) ale kucharz często przygotowywał coś bez przypraw dla niego. Jak dla
      mnie to nie ma żadnego problemu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja