Dodaj do ulubionych

już było budowa domu, ale..

27.06.06, 08:34
zaczynamy chyba budowę, jeśłi nie znajdziemy żadnego domku do zakupienia.
Jaki koszt Warszawa i okolice? ile musimy miec pieniędzy? tak na oko. Samo
zbudowanie w stanie surowym, ewentualnie z wykończeniem. Czy 150 tys starczy?
czy min 200 tys?Mały domek parterowy z użytkowym poddaszem.Maksymalnie 80m2
dół.Pomózcie.
Obserwuj wątek
    • mamamonika Re: już było budowa domu, ale.. 27.06.06, 09:27
      200 000 też bardzo ciasno sad PLUS działka i przyłącza. Z takim domkiem:
      projekty.murator.pl/projekt?IdProjektu=87&IdKolekcji=
      powinniscie sie w okolicach 200-220 wyrobić.
      Sporo małych domków znajdziesz też tu:
      projekty.murator.pl/kolekcja?IdKolekcji=38
      Najlepiej zacznijcie od działki jednak - w okolicach Wawy ustrzelenie czegos
      sensownego za nieduże pieniądze to prawdziwe szczęście...
      My się przeprowadzamy w sierpniu smile)) Trzymam kciuki smile
          • zuzanna56 Re: już było budowa domu, ale.. 27.06.06, 10:47
            No to w okolicach Trójmiasta 70 -100 zł za m2 (do 15 km poza granicami miasta
            ale do centrum może być i 20km).

            Ale nie to miałam na myśli.
            Raczej chodziło mi o koszt budowy domu.

            Może ja jestem pesymistką ale czytam regularnie Muratora i inne gazety i widzę
            że te koszty są jednak trochę wyższe. No i mam na myśli dom wykończony z
            parkietem, płytkami na podłodze i zrobioną łazienką.

            W tej chwili mamy kredyt na połowę wartości naszej działki i chcemy go spłacić
            w 3 lata. A potem zobaczymy.
            Mamy też mieszkanie warte 200.000 (kupione dawno bo jesteśmy już 15 lat po
            ślubie) które można by sprzedać.
            I jeszcze dwoje dzieci i dochód ok.6tyś.
            Mimo tego że od lat dom jest naszym marzeniem, nie jestem pewna że zdecydujemy
            sie na budowę.
            • mamamonika Re: już było budowa domu, ale.. 27.06.06, 10:52
              Ja się już "kończę wykańczać" i koszty rzeczywiście są wysokie, zwłaszcza na
              tym etapie. Wiele osób na początku w to nie wierzy wink. Można jednak wykańczać
              etapami, jeśli nie ma innego wyjścia - wygodne to nie jest, ale da się zrobić.
              Na forum "M" conajmniej połowa osób startuje z podobnego do Was etapu i budowy
              się kończą sukcesem - macie całkiem dobry punkt wyjścia.
              My na początku wzięliśmy trochę kredytu, mieszkanie sprzedaliśmy na etapie
              stanu surowego zamkniętego z odroczonym terminem przeprowadzki
        • mamamonika Re: już było budowa domu, ale.. 27.06.06, 10:40
          Wszystko zależy od standardu i dyscypliny budżetowej oraz ewentualnej gotowości
          do mieszkania przez jakiś czas w niezupełnie wykończonym domu. Domek który
          podałam jako przykład naprawdę da się stosunkowo tanio zbudować (trzymając się
          za kieszeń i uodparniając na pokusy), a jego powierzchnia i rozkład pozwalaja
          na w miarę wygodne życie (mniejsze to już dla prawdziwych niewymagających
          ekstremistów, poza tym niektóre koszty są prawie dokładnie takie same dla
          małego i dużego domu wink)
          Ceny działek - gdzie jest tak tanio???? Czy na pewno sa budowlane? Jak później
          z dojazdami itp?
          • vovovo1 Re: już było budowa domu, ale.. 27.06.06, 10:45
            nie wiem czy tak tanio. Przy powierzchni 1000m2 wychodzi 20-40 tys, a
            powierzchnia tysiąc m2 to wcale nie jest dużo jak na domek. To mało.
            To jest napewno budowalana ze wszystkimi mediami, a dojazd do Wawy świetny.To
            nie okazja, wszędzie sa w okolicy w tej cenie.
          • zuzanna56 Mamomoniko! 27.06.06, 10:55
            Widzę ze masz już duże doświadczenie w budowaniu domu. Czy spotkały was jakieś
            niespodziewane koszty w czasie budowy?

            Boję się że zostaniemy z rozbabraną budową a pieniedzy zabraknie...

            Nie mamy niestety pomocy w rodzinie, ani tzw. złotej rączki ani nikogo kto by
            nam pożyczył funduszy nawet na parę miesięcy.
            • gregrolka Budowa 27.06.06, 11:05
              My tez myslismy juz powaznie o budowie. W przyszlum mies zabieramy sie za
              formalnosci. Dzialke mamy. Od czego zaczac? Chyba zdecydujemy sie na projekt
              indywidulany bo chyba tez mozna przy tym zaoszczedzic jesli architekt
              zaprojektuje dom tani w budowie. Co o tym mysliscie? Wiem ze taki projekt jest
              dorgi ale koszty budowy domu z jakims skomplikowanym dachem (czy inne kwestie o
              ktorych jeszcze nie wiemwink moga byz znaaacznie wyzsze chyba. My chcemy domek
              ok 135 m i liczymy po cichu, ze zmiescimy sie w 300 tys ze wszytskim. Realne?
              Dodam, ze nie mozemy liczyc na niczyja pomoc wiec koszty rynkowe na pewno.
              • mamamonika Re: Budowa 27.06.06, 11:13
                Jest sporo gotowych projektów prostych domów. Projekt indywidualny tez nie daje
                pewnej gwarancji - zdarzaja się w takich dziełach błędy, nie ma danych
                wykonawczych, itp. Poza tym wychodzi drogo...
                Jesli chcecie naprawdę prosty dom o w miarę "normalnych" funkcjach - na pewno
                znajdziecie coś powtarzalnego, ewentualnie z drobnymi adaptacjami. Plusem
                takiego rozwiązania jest też możliwość porozmawiania z ludźmi, którzy taki dom
                budują lub w nim już mieszkają. Trzeba też zwrócić uwagę na dopasowanie domu do
                działki - wymiary, orientacja względem stron świata, warunki zabudowy - nie
                wszędzie da sie wszystko postawić itp.
                • vovovo1 Re: Budowa 27.06.06, 11:18
                  ponieważ ktoś z rodziny obok nas zbudował dom z wykonczeniem za 180 tys - 200m2
                  użytkowych, bez działki, my z działką i mniejszy licze na to ze nam starczy.
                  • mamamonika Re: Budowa 27.06.06, 11:23
                    Gdyby tak szczerze podliczył WSZYSTKIE koszty, podejrzewam, że wyszłoby mu
                    drożej i to sporo... Ciekawe, czy podliczył tez dotacje od teściów itp -
                    niektórzy "zapominają", a później chwalą się, jak to oni tanio. Cuda - nie w
                    tej branży.
                    Ja mam dom ok. 250m i w takie koszty budowy nie wierzę i już
                    • zuzanna56 Re: Budowa 27.06.06, 11:28
                      No właśnie. Ja patrzę na to jak osoba która NICZEGO nie dostała od rodziców.
                      Dosłownie ZERO.
                      Na pewno łatwiej jest jesli teściowie kupia działkę albo przez lata kupują
                      dzieciom ubrania i jeszcze żywią (znam takich).
                    • vovovo1 Re: Budowa 27.06.06, 11:29
                      mamamonika napisała:

                      > Gdyby tak szczerze podliczył WSZYSTKIE koszty, podejrzewam, że wyszłoby mu
                      > drożej i to sporo... Ciekawe, czy podliczył tez dotacje od teściów itp -
                      > niektórzy "zapominają", a później chwalą się, jak to oni tanio. Cuda - nie w
                      > tej branży.
                      > Ja mam dom ok. 250m i w takie koszty budowy nie wierzę i już


                      ok, czy teście czy ciocia czy babcia dała, kogo to interesuje, ważne ze cała
                      budowa z wykończeniem wyszła 180 tys(z działką 230 tys)
                        • vovovo1 Re: Budowa 27.06.06, 11:33
                          zuzanna56 napisała:

                          > Plus to co dała rodzina czy razem?
                          nie polus co dała rodzina, zazdrośnico tylko to co zarobili, rocznie wsadzili
                          swoje dochody w granicach 50 tys. Mają spore dochody.
                          • zuzanna56 Re: Budowa 27.06.06, 11:41
                            A czego mam im zazdrościć?
                            Tego ze mimo sporych dochodów biorą pieniądze od rodziny?

                            Co za język!
                            Dziewczyno
                            czy ty masz 15 lat?
                            • vovovo1 Re: Budowa 27.06.06, 11:47
                              A czego mam im zazdrościć?
                              > Tego ze mimo sporych dochodów biorą pieniądze od rodziny?
                              >
                              > Co za język!
                              > Dziewczyno
                              > czy ty masz 15 lat?

                              a kto napisał ze biorą od rodziny, jak ich rodzice juz dawno nie żyją,
                              śmieszkan jestes. Nie mają żadnej rrodziny, jedynie nas. A nas stac tylko na
                              budowę własnego domu.
                              • vovovo1 Re: Budowa 27.06.06, 11:48

                                >
                                > a kto napisał ze biorą od rodziny, jak ich rodzice juz dawno nie żyją,
                                > śmieszkan jestes. Nie mają żadnej rrodziny, jedynie nas. A nas stac tylko na
                                > budowę własnego domu.
                                więc im nie pomozemy, prędzej oni nam i tez na to liczymy, ze pomogą nam tylko
                                w wykonczeniei oczywiscie nie finansowo tylko robocizną.Właśnie dlaczego
                                niektóre osoby bez wychowania wciąskają chorobę innym,jak sprawa wygląda
                                inaczej, poc o się udzielasz
                                  • vovovo1 Re: Budowa 27.06.06, 11:53
                                    zuzanna56 napisała:

                                    > Pisałaś coś o babci, cioci i teściach.
                                    >
                                    > A w ogóle dajmy już spokój.

                                    pisałam ze kogo to interesuje kto daje (wątek jest ile kosztuje domek, a nie
                                    ile daje rodzina, gmina, znajom,
                                    A po pierwsze nikt im nie daje, podałam tylko przykłady. Po za tym jak byc była
                                    myśłąca to inaczej byś podeszła do tego opisu.
                        • vovovo1 Re: Budowa 27.06.06, 11:34
                          zuzanna56 napisała:

                          > Plus to co dała rodzina czy razem?
                          w Warszawie można dobrze zarobić małżeństwo pracujące, odłozyli rocznie 50 tys,
                          budowali 4 lata.
                          • vovovo1 oczywiście 27.06.06, 11:37
                            sam płot kosztował 20 tys, podłączenie medii 10 tys. A więc sam dom(wybudowanie
                            i wykonczenie 150 tys i to jest realne, bo ja jestem z nimi na bierząco więc
                            wiem. W domu parkiet prawdziwy, kominek o wartości 6 tys, schody 6 tys,
                            łazienka 20m2, glazura i terakota.Można wybudowac, i budowała w dodatku ekipa
                            budowlana.
                            • burza4 Re: oczywiście 27.06.06, 11:47
                              sorry - dla mnie to całkowicie niewiarygodne, za 150 tys. to można wybudować,
                              ale z wykończeniem? znajomi świeżo skończyli domek ok. 120 metrów pow.
                              użytkowej, parterowy bez piwnic - i do tej pory włożyli ponad 350 tys, działki
                              nie licząc. Dachówka kostowała 14 tys, a okazyjnie kupiona... instalacja co to
                              z 10 tys. lekko licząc... okna, drzwi. Kumpela nabyła domek do wykończenia - ze
                              180 metrów, szacowała że zmieści się w 150 tys. na wykończenie, niedoszacowała
                              o jakieś 30% a nawet nie zaczęli ogródka.

                              ci co budują - podtrzymują obiegową opinię, że wykończenie to 1000 zł za metr,
                              i że stan surowy zamknięty to 30% kosztów budowy dopiero.
                              • vovovo1 Re: oczywiście 27.06.06, 11:50
                                burza4 napisała:

                                > sorry - dla mnie to całkowicie niewiarygodne, za 150 tys. to można wybudować,
                                > ale z wykończeniem? znajomi świeżo skończyli domek ok. 120 metrów pow.
                                > użytkowej, parterowy bez piwnic - i do tej pory włożyli ponad 350 tys,
                                działki
                                > nie licząc. Dachówka kostowała 14 tys, a okazyjnie kupiona... instalacja co
                                to
                                > z 10 tys. lekko licząc... okna, drzwi. Kumpela nabyła domek do wykończenia -
                                ze
                                >
                                > 180 metrów, szacowała że zmieści się w 150 tys. na wykończenie,
                                niedoszacowała
                                > o jakieś 30% a nawet nie zaczęli ogródka.
                                >
                                > ci co budują - podtrzymują obiegową opinię, że wykończenie to 1000 zł za
                                metr,
                                > i że stan surowy zamknięty to 30% kosztów budowy dopiero.


                                wykonczenie całego domui budowa, w firmie Warszawskiej to 1800m2, a więc domek
                                100m2 wy nosi z materiałami i już na gotowo 180 tys.My mamy ekipę która zrobi
                                to taniej, a wic ok 1000 zł własnie. Więc 100 tys, plus działka 30 tys,
                                więcpozostaje nam 70 tys spokojnie na co chcemy.
                                • burza4 Re: oczywiście 27.06.06, 12:46
                                  vovovo1 napisała:

                                  > 100m2 wy nosi z materiałami i już na gotowo 180 tys.My mamy ekipę która zrobi
                                  > to taniej, a wic ok 1000 zł własnie. Więc 100 tys, plus działka 30 tys,
                                  > więcpozostaje nam 70 tys spokojnie na co chcemy.

                                  hmmmmm, zgłoś cię jak skończą i ta cena bedzie utrzymanasmile, nie wierzę że za
                                  taką cenę można zbudować solidny dom z dobrych jakościowo materiałów. Niestety
                                  oszczędzanie na kosztach budowy mści się później.

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=40592283&v=2&s=0
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=38567540&v=2&s=0
                                  BTW - czynsz w domu co prawda odchodzi, za to opłaty eksploatacyjnie
                                  niekoniecznie są mniejsze, zazwyczaj nowobudujący nie biorą pod uwagę
                                  wszystkich wydatków typu np. coroczny przegląd pieca co, wymiana filtrów wody,
                                  kominiarz (sama ochrona kosztuje 120 zł miesięcznie).
                                  • mamamonika Re: oczywiście 27.06.06, 12:58
                                    Tak na marginesie - ochrona srednio "spadła" do jakichś 60/mc w większych
                                    miastach - konkurencja na szczęście duża wink
                                    Same wydatki eksploatacyjne - święta prawda. Generalnie - im wcześniej sobie
                                    człowiek uswiadomi, że tanio raczej się nie da, tym lepiej dla terminu
                                    przeprowadzki i powodzenia całego przedsięwzięcia wink
                          • zuzanna56 Re: Budowa 27.06.06, 11:44
                            W Trójmieście też, szczególnie jesli ktoś ma wykształcenie.

                            Ale chyba nie o tym jest ten wątek.

                            Dlaczego z niektórymi osobami nie mozna kulturalnie wymienic poglądów?
                  • zuzanna56 Re: Budowa 27.06.06, 11:23
                    Powodzenia!

                    Może i ja spojrzę na to bardziej optymistycznie.

                    A może to wykończenie jest tak drogie?
                    Nasze mieszkanie jest ładnie wykończone, mamy ładne drzwi, fajne kafle,
                    zabudowę kuchni itd.

                    Obawiam się ze na dom pewnie by nam wystarczyło ale na reszte juz nie.
            • mamamonika Re: Mamomoniko! 27.06.06, 11:08
              Na razie jesteśmy w budżecie, z czego jestem bardzo dumna smile Wolałam sobie
              wylać na głowę zimny kubeł wcześniej i realnie oszacować koszty, niz później
              robić głupia minę, że zabrakło wink No i później straasznie kusi, żeby dołożyć
              parę złotych do tego czy tamtego, bo śliczne. A jak się podsumuje te "dokładki"
              to....
              Niespodziewane wydatki oczywiście były - np w tym roku musimy zrobić kostkę i
              ogrodzenie, bo w innym przypadku utopimy się w błocie. To miał być wydatek na
              przyszły rok...
              Podziel sobie całą budowę na skończone etapy, powyceniaj, dołóż z 15% (często
              wyceny są lekko optymistyczne), wybierz warianty, na które Was stać
              albo "zabierz" z czegoś innego (np zamiast parkietu panele, polskie płytki
              bywają ładne itp). Nie warto szukać tanich ekip "od wszystkiego". Warto zrobic
              projekt wnętrza - dla mnie dokładne oszacowanie samej wykończeniówki okazało
              się najtrudniejsze...
              Wiem, że to co napisałam jest bardzo ogólne - dużo łatwiej by mi było
              porozmawiać o konkretach wink
              Powodzenia smile
    • lena99 Re: już było budowa domu, ale.. 27.06.06, 12:22
      Nie wiem, jak Wawa i okolice, ale na Poznań 150- 200 tys. to stanowczo za mało.
      My wybudowaliśmy mały dom 140 m2, budżet był w granicach 200-220 tys. Niestety
      przekroczony o dużo (dokładnie nie powiem o ile, bo przy 250 przestałam
      liczyćsad(( ). A mamy jeszcze sporo do zrobienia.
      Nasi sąsiedzi kupili 160 m2 w stanie surowym zamkniętym za 260 tys. (z
      działką) - zakładali, że dołożą jeszcze 100 na wykończenie. W tej chwili wzięli
      jeszcze jeden dodatkowy kredyt a i tak nie są w stanie wszystkiego zrobić.


      Natomiast moja kuzynka postawiła dom 160 m2 (na razie wykończony tylko dół) za
      150 tys. ale to jest w małej miejscowości, gdzie robocizna jest
      nieporównywalnie tańsza + bardzo dużo pracy własnej.

      Pozdrawiam
    • maallinka Re: już było budowa domu, ale.. 27.06.06, 13:56
      my niedlugo tez zaczynamy budowe. Niestety koszty budowy to tylko czesc
      ogolnych kosztow, kiedys jak liczylismy to myslelismy ze spokojnie zmiescimy
      sie w 200tys. (nie liczac dzialki). A tymczasem jeszcze nie zaczelismy sie
      budowac a juz wydalismy ponad 20tys! To sa koszty projektu domu, projektow
      mediow, koszty geodety, mapki, ogrodzenia itp. A jeszcze zadnego przylacza
      mediow nie mamy. W sumie mamy do podlaczenia 4 media - wode, prad, kanalizacje
      i gaz. Aha, za prad juz zaplacilismy. Ale za reszte jeszcze nie. Jeszcze trzeba
      bedzie geodecie za wytyczenie budynku zaplacic - kolejne 500zl. i tak te
      pieniadze nikna. Oczywiscie wczesniej kupilismy dzialke, tej nie uwzglednilam w
      podanej kwocie.
      Ale mysle ze warto, nawet jak nie wykonczycie od razu calego domu to mozna go
      wykanczac stopniowo, dom to nasze wielkie marzenie, a ktorego nie chcemy
      rezygnowac. Mamy juz dzialke i juz samo to jest dla nas czyms wspanialym,
      dzialka jest za miastem i uwielbiamy na nia jezdzic chociaz nic tam jeszcze nie
      ma smile
      A wlasciwie jest - w ostatnia sobote zrobilismy piaskownice dla naszych
      pociech - pierwsze co pojawilo sie na dzialce smile)
      pozdrawiam
      • zuzanna56 Nowa myśl 27.06.06, 14:31
        Właśnie wróciłam ze spaceru, na którym wciąż myślałam o budowie domu a raczej o
        dyskusji czy za niecałe 200.000 bez działki mozna zbudowac dom czy nie.

        Wierzę osobom, które są w trakcie budowy lub juz dom zbudowały.

        Ale przecież osoby, które twierdzą że tanio zbudowały dom nie mają chyba powodu
        zeby kłamać tu na forum.

        Może różnica polega na tym że inaczej rozumiemy WYKOŃCZENIE domu.
        • vovovo1 Re: Nowa myśl 27.06.06, 14:44
          zuzanna56 napisała:

          > Właśnie wróciłam ze spaceru, na którym wciąż myślałam o budowie domu a raczej
          o
          >
          > dyskusji czy za niecałe 200.000 bez działki mozna zbudowac dom czy nie.
          >
          > Wierzę osobom, które są w trakcie budowy lub juz dom zbudowały.
          >
          > Ale przecież osoby, które twierdzą że tanio zbudowały dom nie mają chyba
          powodu
          >
          > zeby kłamać tu na forum.
          >



          rozumeinie, no własnie, wykończenie domu znaczy dla mnie już wszystko , gotowe,
          do wporwadzenia się, bez dodatkowych remontów, wszystkie pomieszaczenia
          zrobione, tapety, galzury, terakoty, panele, parkiet, obojętnie co kto woli.
          Wykończenie o jakim wspominałam to już wszystko, poprostu nawet miałam na myśli
          meble i sprzęty też.
          > Może różnica polega na tym że inaczej rozumiemy WYKOŃCZENIE domu.
        • burza4 Re: Nowa myśl 27.06.06, 15:25
          zuzanna56 napisała:

          > Ale przecież osoby, które twierdzą że tanio zbudowały dom nie mają chyba
          powodu > zeby kłamać tu na forum.
          >
          > Może różnica polega na tym że inaczej rozumiemy WYKOŃCZENIE domu

          to po pierwszesmile pomijając kwestię standardu - jeden podaje wykończenie
          rozumiane jako podłogi, malowanie ścian, biały montaż a bez kosztów przyłączy,
          albo bez kosztów kuchni, inny - sumuje wszelkie wydatki. Bardzo dużo zalezy od
          projektu - np. koszt położenia dachu z tego samego materiału może się szalenie
          różnić w zależności od rodzaju konstrukcji - koszt dachówki to jedno, a różnego
          rodzaju gąsiory, koszyczki (takie "narożne" elementy) są makabrycznie drogie
          itd. Porównywanie kosztów budowy pod kątem wielkości domu jest więc bardzo
          złudne. Zresztą - nie wiadomo, czy mowa o powierzchni użytkowej czy
          całkowitej.

          ryzyko leży również gdzie indziej - laicy nie zdają sobie sprawy ile kosztują
          rzeczy, ktore trzeba pozałatwiać, różne zgody, podłączenia, opinie - o czym
          ktoś wyżej pisał, a są to wydatki bardzo zróżnicowane, bo zależne od konkretnej
          lokalizacji i infrastruktury - jeśli ktoś się nie zna, może się mocno
          poślizgnąć na tych wydatkach. Mój kolega np. za podłączenie się do prądu
          zabulił 8 tysięcy... a słup był zaraz za płotem. Nie bierze się pod uwagę
          tysiąca "drobiazgów" typu np. kontakty, które jednostkowo są tanie, ale jak się
          pomnoży 5-10 zł razy 100, to już inaczej to wygląda. Kiedy odnawialiśmy dom -
          na same farby poszło 1500 zł. Itd. itd.

          Jak mawia mój znajomy - biednego nie stać na oszczędzaniesmile. Jeśli na początku
          pójdzie się w tanie materiały, to za chwilę trzeba je będzie
          wymieniać/poprawiać. Koszt np. paneli na 100 metrach powierzchni, które za
          chwilę będą do wymiany też jest niebagatelny.

          Większość moich znajomych ma domy. Nie spotkałam jeszcze osoby, która by się
          zmieściła w zaplanowanym budżecie.
          • vovovo1 Re: Nowa myśl 27.06.06, 15:38
            burza4 napisała:

            > zuzanna56 napisała:
            >
            > > Ale przecież osoby, które twierdzą że tanio zbudowały dom nie mają chyba
            > powodu > zeby kłamać tu na forum.
            > >
            > > Może różnica polega na tym że inaczej rozumiemy WYKOŃCZENIE domu
            >
            > to po pierwszesmile pomijając kwestię standardu - jeden podaje wykończenie
            > rozumiane jako podłogi, malowanie ścian, biały montaż a bez kosztów
            przyłączy,
            > albo bez kosztów kuchni, inny - sumuje wszelkie wydatki. Bardzo dużo zalezy
            od
            > projektu - np. koszt położenia dachu z tego samego materiału może się
            szalenie
            > różnić w zależności od rodzaju konstrukcji - koszt dachówki to jedno, a
            różnego
            >
            > rodzaju gąsiory, koszyczki (takie "narożne" elementy) są makabrycznie drogie
            > itd. Porównywanie kosztów budowy pod kątem wielkości domu jest więc bardzo
            > złudne. Zresztą - nie wiadomo, czy mowa o powierzchni użytkowej czy
            > całkowitej.
            >
            > ryzyko leży również gdzie indziej - laicy nie zdają sobie sprawy ile kosztują
            > rzeczy, ktore trzeba pozałatwiać, różne zgody, podłączenia, opinie - o czym
            > ktoś wyżej pisał, a są to wydatki bardzo zróżnicowane, bo zależne od
            konkretnej
            >
            > lokalizacji i infrastruktury - jeśli ktoś się nie zna, może się mocno
            > poślizgnąć na tych wydatkach. Mój kolega np. za podłączenie się do prądu
            > zabulił 8 tysięcy... a słup był zaraz za płotem. Nie bierze się pod uwagę
            > tysiąca "drobiazgów" typu np. kontakty, które jednostkowo są tanie, ale jak
            się
            >
            > pomnoży 5-10 zł razy 100, to już inaczej to wygląda. Kiedy odnawialiśmy dom -
            > na same farby poszło 1500 zł. Itd. itd.
            >
            > Jak mawia mój znajomy - biednego nie stać na oszczędzaniesmile. Jeśli na
            początku
            > pójdzie się w tanie materiały, to za chwilę trzeba je będzie
            > wymieniać/poprawiać. Koszt np. paneli na 100 metrach powierzchni, które za
            > chwilę będą do wymiany też jest niebagatelny.
            >
            > Większość moich znajomych ma domy. Nie spotkałam jeszcze osoby, która by się
            > zmieściła w zaplanowanym budżecie.


            a ja mam sporo osbó które się zmieściły, to chyba zalezy gdzie budujesz, w
            Wawie tak naprawdę dorgo nie jest, matariąły są tańsze i wcale nie gorsze, ja
            mam na myśłi dach z blachodachówki, drewniany strop, mury z suporexu, itp. Dach
            kopertowy.Wiesz ja nie jestem laikiem, bo już wybudowaliśmy jeden dom, tyle ze
            z naszych materiałów(wszystko mieliśmy) a teraz chodzi tutaj o kupno,
            przyłączenia nie kosztuja majątku(media).
            • mamamonika Re: Nowa myśl 27.06.06, 15:44
              Oj, przyłącza kosztują...
              Opłata przyłączeniowa to średnio 2000, jesli jest "wszystko", czyli woda,
              kanalizacja, prąd i gaz - masz już 8. Jeśli trzeba doprowadzić je do domu -
              koszt zależy od odległosci - w moim przypadku kolejne 8. I masz 16K, a
              przypadek mój jest prosty - nie musiałam nic "ciągnąć" ze 150m na koszt
              własny...
              • vovovo1 Re: Nowa myśl 27.06.06, 15:51
                mamamonika napisała:

                > Oj, przyłącza kosztują...
                > Opłata przyłączeniowa to średnio 2000, jesli jest "wszystko", czyli woda,
                > kanalizacja, prąd i gaz - masz już 8. Jeśli trzeba doprowadzić je do domu -
                > koszt zależy od odległosci - w moim przypadku kolejne 8. I masz 16K, a
                > przypadek mój jest prosty - nie musiałam nic "ciągnąć" ze 150m na koszt
                > własny...


                przyłącza mamy, żadnego kosztu już nie ponosimy.
    • vovovo1 aha 27.06.06, 15:50
      wiesz powiem Ci tak budowa domu, ze swoich materiałów wyniosła około 60 tys
      (liczylismy ile czego poszło i wg cenników warszawskich) Tak robiliśmy dach
      (100m2) ale nie kopertowy tylko zwykły, robilismy całą kotłownię rurki piętro i
      parter(grzejniki, połączenia, łazienkę na górze plus ogrzewanie podłogowe,
      wyposażenie łezainki cała w płytkach, pokoje w panelach i tapecie, ale sciany
      wszystko sami robilismy, cały strop, meble do pokoi, prócz mebli do kuchni-
      wyszło nam ok 55-60 tys, a moze i mniej. I nie mylę się tutaj bo wiem, w tym
      farby, cement, kleje, wkręty, folia, deski, drzwi wejsciowe, 6 okien
      plastikowych dużych,parapety tyle ze robocizna nie była płacona robiłam razem z
      męzem bez niczyjej pomocy. ogólnie budowa nie jest droga, zeby postawic domek
      ok 100m2 i nakryc dachem, to koszt 30 tys materiałów, plus robocizna max 10tys
      (mieisac stawiania - fundamenty, dwa tyg poczekac trzeba no i 4 tyg roboty i
      dom stoi. Także, taki domek można postawic w mig. A ile to wykończenie bez
      przesay.Liczylismy juz dach, wychodzi nakrycie blachodachówką 6 tys. Jedna
      drewniana belka kosztuje 35 zł, potrzba na cały dach za ok 1300 zł.Suporexu do
      zbudowania potrzeba na kwotę 5 tys(jest juz wszystko wyliczone wg planu) to nie
      są przykłady na oko.Ceny warszawskie oczywiscie. No i reszta na wykonczenie,
      wiem ze się zmieścimy, bo juz w tej chwili odpowiednia osoba mi wyliczyła, rano
      jeszcze nie wiedziałam.
      • burza4 Re: aha 28.06.06, 18:40
        ogólnie budowa nie jest droga, zeby postawic domek
        > ok 100m2 i nakryc dachem, to koszt 30 tys materiałów

        hmmm, jak wam to wyszło, skoro koło 10 tys. kosztuje piec co? ale niech tam,
        nie będę się kłócić, ale jak widzę czaem wycenę kosztów budowy do projektu to
        śmiać mi się chce.

        ciekawi mnie tylko, czemu ludzie pchają się do mieszkań, skoro wychodzi ci, że
        budowa domu jest znacznie tańsza??

        powodzenia życzęsmile
    • domitrz1 do vovovo1 30.06.06, 09:49
      Mam pytanie. A gdzie mozna kupić tak tanio działkę. Ja byłam pewna, że pod
      Warszawą, to za działkę trzeba zapłacić z 100.000 zł! Jeśli to takie koszty to
      chyba szybciej zdecydujemy się na budowę domu
      • paskowka1973 Re: do vovovo1 04.07.06, 14:09
        No właśnie, gdzie sa takie tanie działki? My jesteśmy na etapie szukania
        działki pod Wawą i z której strony bym nie szukała ( i nie szukam u pośredników
        tylko staram się bezposreednio - rozmawiam z sołtysami i rolnikami ) to i tak
        średnio jest to 100-120 zł za metr ( działki w odległości ok.30 km od Wawy ).
        Nie mówiąc juz o tym, że dojazd do Wawy jest kiepski z każdego kierunku.
        • maja209 Re: do vovovo1 10.07.06, 14:06
          jesli bys byla zainteresowana okolica Blonia - czesc zachodnia W-wy - to spytam
          tesciow Planuja sprzedaz dzialki, nie wiem na czym stanelo Dzialka w cichej,
          ladnej oklicy domkow, gdzie sporo mlodych malzenstrw sie buduje z dziecmi Od
          dzialki do stacji pkp jest ok 6 minut drogi i mimo to pociagu nie slychac wcale
          A wiem bo dzialka jest po drugiej stronie tesciow domu Tym pociagiem do Centrum
          jedzie sie ok 40 minut, dzialka ma ok 1000 m2,uzbrojona Slyszalam cene ok 90
          tys Jakbys chciala wiecej danych to prosze o mejlika na gazetowego
    • muuunia są jeszcze tanie działki 07.07.06, 12:32
      My już kończymy budowę. Jeszcze sporo działek jest w mojej okolicy. Nie iwem
      jak blisko Warszawy chcecie kupić. Moja jest w Radziejowicach. To mnie więcej
      40 km od centrum warszawy przy trasie Katowickiej. Cena za m2 to ok. 15 - 20zł,
      ale bywa różnie. zalezy od położenia, uzbrojenia, odrolnienia itd. Formalności
      w gminie i starostwie (Żyrardów) załatwia się bez większych problemów. W
      elektrowni - jesli trzeba załatwić prąd też. Ja przyznaję, że budowałam
      niemalże przez telefon (tylko kilka razy musiałam się stawić w urzędzie a tak
      wszystko wysyłałam pocztą) Tereny w tamtych okolicach moga póść w górę, bo
      podobno Mszczonów (4 km dalej) jest rekomendowanym miejscem na nowe około
      warszawskie lotnisko. dojazd do centrum bywa upierdliwy bo albo trzeba się
      przeciskac przez Janki, albo odbijać w Nadarzynie i walic przez Pruszków
      Alejami Jerozolimskimi albo przez Magdalenkę i Piaseczno do Puławskiej -
      wszystko raczej zakorkowane. Coraz więcej warszawiaków kupuje tam działki i
      buduje domy, albo uzbraja i czeka. Generalnie miła, spokojna, zielona okolica
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka