asia.t
10.04.03, 12:55
Mam takie nietypowe pytanie: dokad mozna pojsc z dwojka dzieci (bosze,prawie
biegajacych blizniakow), zeby usiasc, dac sie obsluzyc przyjemnie i cos
zjesc??? Nie mowie tu o Pizza Hut, nie mowie o KFC.

tak mi się marzy
jakaś miła knajpeczka,której właściciel nie dostanie ataku serca na widok
moich pociech.

Niedługo jest nasza rocznica ślubu... i nie mamy z kim
zostawic dzieci,bo niania w weekendy zdecydowanie protestuje...

Ale kto
jej się może dziwić po 9 godzinach dziennie z bąblami???