do jakiej knajpki z dziecmi?

10.04.03, 12:55
Mam takie nietypowe pytanie: dokad mozna pojsc z dwojka dzieci (bosze,prawie
biegajacych blizniakow), zeby usiasc, dac sie obsluzyc przyjemnie i cos
zjesc??? Nie mowie tu o Pizza Hut, nie mowie o KFC. smile tak mi się marzy
jakaś miła knajpeczka,której właściciel nie dostanie ataku serca na widok
moich pociech. smile Niedługo jest nasza rocznica ślubu... i nie mamy z kim
zostawic dzieci,bo niania w weekendy zdecydowanie protestuje... sad Ale kto
jej się może dziwić po 9 godzinach dziennie z bąblami???
    • grazbed Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 10.04.03, 13:50

      Najlepiej w knajpkach hotelowych w porze obiadowej w niedziele tzw. "obiadki
      rodzinne" Ale na obsługę kelnerską możesz liczyć tylko w ograniczonym zakresie,
      bo jest to szwedzki stół.
      Hotel Holiday Inn - było (styczeń br.) 89,oo zł od łebka
      Hotel Mercury/Chopin róg Grzybowskiej - 99zł/osoba
      Hotel Sobieski - nie znam ceny
      Może inne hotele też

      OPozd. Grażka
    • galliano Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 10.04.03, 14:12
      Na Stegnach jest taka miła mała knajpka dosłownie 4 stoliki (Nałęczowska róg
      Sobieskiego). Nazywa się Pizza i kluchy co oznacza iż jest tam włoskie
      jedzonko, swoją drogą bardzo smaczne, porcje ogromne, a ceny OK. Mają krzesełko
      do karmienia, ale niestety jedno sad(.
      Właściciele mile nastawieni do dzieci. W razie potrzeby podgrzewają soczki jak
      za zimne!!

      Pozdrawiam
      MOnika
      • maja822 Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 10.04.03, 20:38
        Kiedyś w Samirze, za Biblioteką Narodową widziłam parę z biegajacymi
        bliźniakami. Nikomu to nie przeszkadzało, a miejsca do biegania sporo. Tylko
        nie wiem, czy to na super okazję miejsce, bo bardzo proste i nie można pić
        alkoholu. Kuchnia libańska.
    • kaachna Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 13.04.03, 13:44
      Jak byłam ostatnio w Warszawie, to byłem we włoskiej knajpie z pysznym
      jedzeniem, nazywałą się chyba Compagne del Sol (albo coś w tym stylu). Niestety
      nie wiem jaka to była ulica, ale w każdym razie gdzieś w centrum. Knajpa dość
      duża, na dolnym piętrze na samym końcu jest miejsce do zabaw dla dzieci - są
      krzesełka do karmienia, stolik dla dzieci, tablica do bazgrania i kupę zabawek.
      Mój Filip był zachwycony i my też, bo siedzieliśmy tam bardzo długo i mały się
      nie nudził

      Pozdrawiam,
      Kasia ( na edziecku Kachna29)
      • ccleo Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 13.04.03, 22:01
        Compagne... to chyba na Zurawiej... rzeczywiscie jest tam milo, ale bywalam
        tam, gdym ejszcze matka nie bylasmile) to moze i ja sie gdzies wybiore, bo Asia-t
        mnie osmielila tym pomyslem..smile
        cleo
        PS
        aha tez widywlam rodziny z dziecmi w sieci San Marzano
        • kaachna Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 13.04.03, 23:47
          A wiecie co? Ja bardzo często chodzę do różnych restauracji z moim młodym. Co
          prawda nie mam bliźniaków, więc sprawa jest prostsza, ale wkrótce zostanę
          mamusią po raz drugi i nie mam zamiaru odmawiać sobie przyjemności knajpianych.
          Będę chodzić z dwójką smile
          Jeszcze nigdy nie spotkałam się z niechęcią personelu - wprost przeciwnie,
          zawsze są sympatyczne reakcje, zarówno personelu jak i stolikowych sąsiadów.
          Wcześniej jak Filip był malutkim niemowlaczkiem, w ogóle nie było problemu, bo
          albo spał, albo przyssysał się do mamusi i był spokój smile Teraz ma 17 m-cy i
          dość trudno go przekonać, że restauracja to miejsce gdzie nie koniecznie można
          się tarzać po podłodze, ale daję radę bo mam już małą wprawę smile
          Jeżeli nie mam krzesełek dla dzieci, to stawiam wózek koło stolika. Zawsze
          biorę jakąś książeczke i zabawkę, którą mały się dawno nie bawił. Poza tym
          ostatnio ratuje nas wielka miłość synka do grzanek, zwłaszcza czosnkowych -
          chodzimy więc raczej tam, gdzie mogą nam takie podać ( czyli prawie wszędzie)no
          i Filip ma zajęcie smile - bardzo skupiony wcina skrupulatnie jedna po drugiej, a
          to na szczęście trochę trwa.
          Ostatnio zauważyłam, że chyba się już trochę nauczył, że w restauracjach trzeba
          siedzieć w miejscu i spokojnie się bawić, bo dawno już nie protestował, mimo że
          normalnie jest bardzo rozbrykany

          Pozdrawiam i życzę romantycznych kolacji (lub obiadków) w knajpkach całą
          rodzinką smile
        • kaachna Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 13.04.03, 23:47
          A wiecie co? Ja bardzo często chodzę do różnych restauracji z moim młodym. Co
          prawda nie mam bliźniaków, więc sprawa jest prostsza, ale wkrótce zostanę
          mamusią po raz drugi i nie mam zamiaru odmawiać sobie przyjemności knajpianych.
          Będę chodzić z dwójką smile
          Jeszcze nigdy nie spotkałam się z niechęcią personelu - wprost przeciwnie,
          zawsze są sympatyczne reakcje, zarówno personelu jak i stolikowych sąsiadów.
          Wcześniej jak Filip był malutkim niemowlaczkiem, w ogóle nie było problemu, bo
          albo spał, albo przyssysał się do mamusi i był spokój smile Teraz ma 17 m-cy i
          dość trudno go przekonać, że restauracja to miejsce gdzie nie koniecznie można
          się tarzać po podłodze, ale daję radę bo mam już małą wprawę smile
          Jeżeli nie mam krzesełek dla dzieci, to stawiam wózek koło stolika. Zawsze
          biorę jakąś książeczke i zabawkę, którą mały się dawno nie bawił. Poza tym
          ostatnio ratuje nas wielka miłość synka do grzanek, zwłaszcza czosnkowych -
          chodzimy więc raczej tam, gdzie mogą nam takie podać ( czyli prawie wszędzie)no
          i Filip ma zajęcie smile - bardzo skupiony wcina skrupulatnie jedna po drugiej, a
          to na szczęście trochę trwa.
          Ostatnio zauważyłam, że chyba się już trochę nauczył, że w restauracjach trzeba
          siedzieć w miejscu i spokojnie się bawić, bo dawno już nie protestował, mimo że
          normalnie jest bardzo rozbrykany

          Pozdrawiam i życzę romantycznych kolacji (lub obiadków) w knajpkach całą
          rodzinką smile
    • grazbed Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 05.05.03, 12:07
      W ostatni weekend mieszkałam w Konstancinie k.Warszawy i polecam:
      - restaurację Zdrojowa ul.P. Skargi 1 - przy parku zdrojowym - trudno ją nazwać
      właściwie restauracją to raczej "plac zabaw na wyszynkiem na świeżym
      powietrzu". Drewniane huśtawki, 2 piaskownice z miejscowymi zabawkami do
      piasku, wokół drewniane stoły. Można zamawiać dania obiadowe lub przekąski
      gorące, desery, napoje. Idealne miejsce na ciepłe słoneczne dni.
      - w centrum handlowym Stara Papiernia pizzeria "Pomidoro" - szybka pizza plus
      zestaw kredek i kiążeczka do kolorowania.

      Pozdr.
      Grażka
    • mkraj73 Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 18.06.03, 16:11
      a ja tak, jak kaachna - bardzo czesto chodze z moim mlodym do knajpek.
      robilismy to z mezem przed slubem, robilismy i po slubie i wiedzielismy, ze
      bedziemy to robic, jak rodzinka sie powiekszy smile
      polecam:
      1. Bliss'a na Mariensztacie - doskonala chinska kuchnia, uroczy wlasciciel
      (chinczyk z reszta) i miejsce b. przyjazne dzieciom,
      2. el popo przy senatorskiej - meksykanska kuchnia i nigdy nie bylo problemu z
      obecnoscia mlodego
      3. jescze za czasow niemamowych chodzilam czesto do blue cactusa przy
      zajaczkowskiej bodajrze (przy parku morskie oko, kiedys b. popularna knajpka)i
      tam zawsze bylo mase dzieciarni, szczegolnie na niedzielnych obiadach, zwanych
      z amerykanska branczami.
      4. jesli natomiast przyjdzie wam ochota zaszalec finansowo, to polecam ogrodek
      w la boheme (srodek nie jest przystosowany do przebywania mlodziezy, chyba ze
      troche starszej smile - pyszne jedzenie, b. mila obsluga, dosc drogo, a jednak
      niepretensjonalnie.
      5. companga del sol tez jest b. fajna.

      pozdrawiam,
      monia&szymon
    • zillka Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 19.06.03, 21:01
      Asia ja do znudzenia polecam na forum Compagne del Sole na Żurawiej, mają
      krzesełka, stół do rysowania dla dzieci, zabawki i dobre nastawienie. Jeśli w
      weekend to radzę zarezerwowac stolik bo pełno ekspatów (z dziećmi! smile)
      Ale ja tak jak przedmówczynie chodzę do każdej knapjy z Florką, co prawda
      narazie mało mobilną ale nigdzie nie spotkałam się z niechęcią czy coś takiego.
      Dwa rozbrajające uśmiechy (hehe, mój i jej) i jest ok. Też jej zawsze biorę coś
      do zabawy albo daję do jedzenie narazie zabroniony glutenik (czyt. bułkę do
      ciamlania).
      Bawcie się miło smile))

      zilka
      • marghe_72 Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 24.06.03, 23:18
        Ja też bardzo lubię Compagnia del Sole, tylko zaczynam sie zastanawiac czy oni
        kiedykolwiek myja(piora) zabawki , które sie tam znajduja? Ostatnio
        zauwazyłam, ze sa mocno przechodzone, biedactwasmile... co nie zmienia fakty, że
        nadal tam bede bywaćsmile)
        Marghe
        • zillka Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 25.06.03, 09:34
          marghe_72 napisała:

          > Ja też bardzo lubię Compagnia del Sole, tylko zaczynam sie zastanawiac czy
          oni
          > kiedykolwiek myja(piora) zabawki , które sie tam znajduja? Ostatnio
          > zauwazyłam, ze sa mocno przechodzone, biedactwasmile... co nie zmienia fakty,
          że
          > nadal tam bede bywaćsmile)
          > Marghe


          Ja też się kiedyś nad tym zastanawiałam, może im trzeba zwrócić uwagę? Zrobię
          to przy najbliższej okazji smile))

          zilka
    • zillka Re: do jakiej knajpki z dziecmi? 23.06.03, 21:43
      Acha asiu jeszcze Boathouse jest bardzo przyjazny dzieciom, zwłaszcza jak jest
      ciepło i mozna siedzieć na dworze, mają nawet mini-placyk zabaw, dzieciaki
      latają i wrzeszczą i nikomu to nie przeszkadza. Mają też krzesełka do karmienia.

      zilka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja