szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dziecka

22.08.07, 18:38
Warszawie. Mały ma próchnicę na większości zębów, bardzo szybko
postępuje. Byliśmy w renomowanej klinice (ponoć przyjaznej
dzieciom) - Pani Doktor zanim weszliśmy niemal wepchnęła nas na
fotel, od razu otworzyła buzię i zaświeciła lampę. Porażka. Wrzask.
Nie dało się nawet do końca obejrzeć. Nie mam czasu na testowanie
innych miejsc sama. Musze radykalnie działać. Przy okazji - ktoś
ozonował dziecku zęby? Tak małemu?
Dzięi. Pozdrawiam, Alice
    • miska27 Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 22.08.07, 22:12
      jezeli prochnica tak szybko postepuje niestety ozonowanie jest w tym
      przypadku malo skuteczna..pozostaje tylko lapisowanie
      • morelka_28 Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 23.08.07, 00:46
        Polecam PerfektDent na Białołęce i Dr Anię.
        W przypadku zaawansowanej próchnicy pozostaje tylko lapisowanie.
        Zabieg trwa krótko, więc nawet jeśli dziecko płacze, to dobry lekarz
        szybko i fachowo wykona.
        • bella43 Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 23.08.07, 08:20
          Ja polecam gabinet stomatologiczny na ul. Suwalskiej 19B (Bródno),
          dr Sukiennik. Tel. 614-41-51
    • milarka Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 23.08.07, 11:07
      mój 2-latek ma ozonowane ząbki

      ozonowanie pomaga 100-procentowo przy niewielkiej próchnicy

      a przy większej - pozwala zatrzymać proces dalszego psucia się
      ząbków - dzięki czemu można zyskać rok czasu - i po tym czasie albo
      znowu ozonować, albo już leczyć - w zależności od tego, czy dziecko
      będzie już gotowe na współpracę z dentystą

      Jeśli próchnica jest duża to czasem stosuje się też leczenie w
      narkozie.
      • kawka991 Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 27.08.07, 23:18
        Zgadzam się z morelką 28. Polecam ten sam gabinet i dr anię. Dziecko
        wychodzi zadowolone, i chce wracać.Nie boi się, może obejrzeć
        bajkę,pobawić się narzędziami dentystycznymi. nie ma pośpiechu, nie
        ma stresu.jesli ogromny strach mzna podac gaz rozweselający. jedyna
        wada: jest dosc drogo: wypełnienie kosztuje 90 zł.
        Ja jednak polecam- dziecko nie boi sie dentysty
        • milarka Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 28.08.07, 12:29
          kawka991 napisała:

          > Zgadzam się z morelką 28. Polecam ten sam gabinet i dr anię.
          > Dziecko wychodzi zadowolone, i chce wracać.Nie boi się, może
          > obejrzeć bajkę,pobawić się narzędziami dentystycznymi. nie ma
          > pośpiechu, nie ma stresu.jesli ogromny strach mzna podac gaz
          > rozweselający.

          z tym gazem rozweselającym to, niestety, chyba za wcześnie... mojemu
          2-latkowi lekarz nie chciał podać, bo u takich maluchów się gazu nie
          stosuje...


          > jedyna wada: jest dosc drogo: wypełnienie kosztuje 90 zł.

          jak na prywatną wizytę to, wg mnie, koszty raczej w normie
          • magda_em25 Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 28.08.07, 12:36
            no to ja mam ten sam problem
            tez szukam stomatologa dzieciecego
            myslalam ze tylko moje dziecko ma prochnice zebow w tak wczesnym
            wieku
            Ja mam namiar na Centrum Stomatologii Dzieci i Mlodziezy
            na Ursynowie ul Szolc - Rogozinskiego 3
            tel: 644-54-54 ale tam do 16 wrzesnia remont
            drugi numer tel to na Ochote do kliniki stomatologii na Dorotowska 9
            tel: 659-93-99
            Jeszcze nie bylam dzis mam zamiar mala zapisac na ta Dorotowska
    • madame_edith Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 29.08.07, 09:54
      Ja z moim synkiem (2 lata) chodzę do Pana Krokodyla na Ratuszową.
      Podejście do dzieci wspaniałe, nic na siłę, mają opracowany program
      przygotowania dziecka do wizyty u dentysty. Jestem bardzo
      zadowolona. Mój syn ma próchnicę na 4 czwórkach.
    • elaor_eo Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 29.08.07, 16:27
      Polecam dr Annę Wawryszczuk, Stomatologia na Al. KEN 50, tel 022 436
      58 78. Ma bardzo dobre podejście do dzieci. Mi została polecona
      przez znajomą.
    • biedronkowa Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 29.08.07, 22:42
      A powiedzcie mi dziewczyny czy Wasze dzieci "butelkowe" są ? Bo
      ostatnio mi to sen z powiek spędza, że powinnam mojej małej butelkę
      zabrać właśnie ze względu na tą próchnicę...Boję się jej jak nie
      wiem, a na dodatek wszyscy do okoła mnie straszą, że jak jej nie
      oduczę, to próchnica murowanasad Mała ma 15 m-cy a butlę kocha nad
      życie ! A może jednak nie ma reguły...? Pozdrawiam.
      • slonko1335 Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 30.08.07, 06:44
        Biedronkowa oczywiście, że reguły nie ma. Dziecko może być
        piersiakiem a mama do spania albo w nocy daje dziecku butlę czy
        kubek z soczkiem lub słodką herbatką i próchnica gotowa. Ważne aby
        dziecko z butlą nie zasypiało, miało przynajmniej po ostatnim
        posiłku ząbki wyszorowane pastą z fluorem, no i w nocy wodę piło,
        pzoa tym jak najmniej słodyczy, przekąski, nie częsciej niż co 2-3
        godziny i tyle.
      • madame_edith Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 30.08.07, 08:57
        Mój syn w życiu nic nie wypił z butelki. Za to karmiłam go piersią
        do 18 m-ca życia, przy czym ponieważ pracowałam na cały etat, to
        głównie wisiał na mnie w nocy. No i mimo, że zęby miał myte to nic
        to nie dało skoro co najmniej 5 razy w nocy pił słodkie mleko. Miał
        już wtedy wszystkie ząbki oprócz piątek. Zepsuły mu się od tego
        procederu cztery czwórki, piątki które wyrosły jak go już odstawiłam
        są nietknięte próchnicą. Miałam wyrzuty, że może to wina słodyczy,
        soków (cukierków nie jada, ale lubi jakieś serki, deserki,
        drożdżówki itp), ale dentystka stwierdziła, że w dzień to pół biedy,
        noc jest najważniejsza, bo wtedy prawie nie wydziela się ślina.
      • magda_em25 Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 30.08.07, 09:29
        Moja niebutelkowa ale prochnice ma tylko na czworkachzeby przednie
        ma bialutkie
        Ale szwagierki synkowie obaj butelkowi
        i obaj prochnice zebow przednich maja

        Ksiezniczka Klaudia ma
    • biedronkowa Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 30.08.07, 21:52
      no i tu jest właśnie problem...mała najwięcej butli ciągnie w nocysad
      budzi się na jedzenie, a numer z wodą nie przejdziesad(( próbowałam.
      Muszę chyba mieć nadzieję, że ją cudem ominie ta próchnica...
      Pocieszam się jedynie, że u mojej siostry właśnie ten "cyckowy" ma
      próchnicę, a ten mocno "butelkowy" nie. No cóż...zobaczymy. Nie mam
      już siły walczyć z nią w nocy oto jedzenie. Czekam aż w końcu sama
      zacznie przesypiać całą noc. Ja podobno budziłam się na jedzenie aż
      do drugiego roku życiasad więc może to podobny przypadek. Dzięki za
      odpowiedzi. Chyba próbuję się podnieść na duchusmile
      • myelegans Re: szukam dentysty-pomocy!!-próchnica u 1,5 r.dz 31.08.07, 00:19
        >mała najwięcej butli ciągnie w nocysad
        > budzi się na jedzenie, a numer z wodą nie przejdziesad(( próbowałam.
        > Muszę chyba mieć nadzieję, że ją cudem ominie ta próchnica...

        Sorki, ale noz mi sie w kieszeni otwiera jak slysze takie argumenty. CO znaczy,
        ze "numer z woda nie przejdzie"? W koncu kto tu jest rodzicem? Kto ma dbac o
        zdrowie dziecka? DZiecko ma dobrowolnie zrezygnowac z nocnego picia mleka, bo
        wie, o konsekwencjach? To TY jestes za to odpowiedzialna.

        Odstawic od nocnego jedzenia, poplacze 3 noce i juz, klopot z glowy.
        Dlugie nocne karmienie, niezaleznie butelka czy piers to przyczyny prochnicy.
        NIe wiem dlaczego matki nie odzwyczajaja od nocnego karmienia jak dziecko podwoi
        wage urodzeniowa. Uklad pokarmowy i nerwowy u 8-9 miesiecznego dziecka jest juz
        na tyle rozwiniety, ze nie potrzebuje nocnego jedzenia. Spokojnie moze miec
        8-10-godzinna przerwe. Potrzeby kaloryczne zaspokoi w dzien, po prostu bedzie
        wiecej jadlo. Zabierz te butelke, myj zeby przed spaniem i juz, zrobisz dziecku
        olbrzymia przysluge. Prochnica zebow mlecznych oslabia zeby stale, ktore beda
        sie szybciej psuly.
        • sieczunia myelegans 31.08.07, 00:27
          A jeżeli moja 1,5 roczna córcia nie chce pić w ogóle mleka w dzień i
          podaję jej tylko w nocy, (prawie, że na śpiku) to co twoim zdaniem
          powinnam zrobić w tej sytuacji?
          sad
          • ziemianin_pl Re: myelegans 31.08.07, 00:53
            Dac dziecku cos co ma w sobie energie, czyli masło, to takie odwodnione i
            odbiałkowane mleko, zwlaszcza jak dasz wieczorem to dzieciak przespi cala noc,
            jak nasza corcia, ktora ładnie wieczorem ciagnie nas za palec do łazienki, gdzie
            ją kąpiemy i zasypia beez najmniejszego protestu i spi do 8 rano, do lozeczka
            dostaje niekapka z przegotowaną wodą. Na kolacje zjadając kromki dwie z 3 mm
            warstwą masła z wedliną lub serem żółtym ma zapas pokarmu na całą długą noc.
            Butli nigdy nie uzywalismy, po skonczeniu karmienia piersia w 15 miesiacu nie je
            zadnych kaszek slodzonych czy innych wynalazków.
          • myelegans Re: myelegans 31.08.07, 01:46
            Nie musi pic mleka przeciez.POdawac jogurt, kefir, maslanke, sery w dzien.
            Mozesz gotowac budynie, robic custard, jest wiele sposobow na dostarczenie wapnia.
            Poza tym to nie fair wciskac komus cos czego nie lubi jak nie jest tego swiadomy.
            • myelegans PS. 31.08.07, 02:15
              mojemu synowi zlikwidowalam nocnego cycka o 3 w nocy jak mial 8 miesiecy.
              Miesiac pozniej zlikwidowalam nocne karmienie wogole. Wszystko uzgodnione z
              pediatra. Bylo ostro przez 3 noce, a pozniej nie tylko zaczal mi przesypiac
              noce, ale i wiecej zaczal jesc w dzien. Jest chudziaczkiem, 25centyl wagowo i
              prawie 90 wzrostowo. NIGDY nie zostawialismy go z butelka w lozeczku, a po
              umyciu zebow dostaje tylko i wylacznie wode. Ma 3 lata i zeby jak perly.
              Czyscimy 2 razy dziennie i zaczelismy nitkowac na polecenie dentysty.

              Poza tym wciskajac dzieciom jedzenie w nocy, one nie potrafia tak na prawde
              regulowac ile jedza i najczesciej nie budza sie z glodu, tylko z
              przyzwyczajenia, dla komfortu, towarzystwa itd.. Jak czytam tutaj, ze dziecko
              wypija 3-4 (sic!) butelki kaszki czy mleka w nocy na spaniu, bo rzekomo niejadek
              i nie chce jesc w dzien, to mna trzesie. Jak ma jesc w dzien jak sie najada w
              nocy, w dodatku nie wie co i ile je. Litosci....
              • madame_edith Re: PS. 31.08.07, 08:42
                Myślę, że Myelegans masz 100% racji. Czasem dla dobra dziecka trzeba
                podjąć niepopularną decyzję, bo trzeba i już. Dzieciak sam z siebie
                nie zrezygnuje z czegoś co mu sprawia przyjemność. U nas nocne
                karmienie bardziej odbywało się dla samego przytulenia nie z
                potrzeby jedzenia. Rekompensował sobie i syn i ja, te kilka godzin
                rozłąki. Ale ja, powiem szczerze, nie pomyślałam, że błyskawicznie
                się to odbije na zębach, sama się teraz zastanawiam, skąd ta
                lekkomyślność. Przy kolejnym dziecku tego błędu nie popełnię. Bogu
                dzięki zepsuły się tylko czwórki, już zalapisowane i nie zagrażają
                reszcie, a jak Mały dorośnie do współpracy z dentystą to będą
                wyleczone.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja