Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy

20.04.08, 10:38
Mam pytanko do mam mieszkajacych w rejonie Targowka, Brodna, Bialokeki.
Jak oceniacie swoje dzielnice jesli chodzi o przyjaznosc dzieciom, jak jest z
przedszkolami, szkolami i bezpieczenstwem. Rozwazam przeprowadzke w te czesc
Warszawy, gdyz tylko tam moge kupic minimum dwupokojowe mieszkanie w moim
budzecie. Obecnie mieszkam na Ursynowie, spedzilam tu wiekszosc mego zycia i
mieszka mi sie tu bardzo dobrze, dobry dojazd do centrum, czuje sie
nezpiecznie, dibra infrastruktura. Znajomi i rodzina jak slysza ze planujemy
kupno m na Targowku czy Brodnie pukaja sie w czolo - ze patologia, ze z kim
moje dziecko bedzie chodzilo do szkoly, ze niebezpiecznie etc. Ale z drugiej
strony Targowek jest dobrze skomunikowany z centrum Wawy, jest chyba dosc
zielono i tez infrastruktura jest OK - w przeciwnienstwie do np. sasiedniej
Bialoleki, tam dobijaly by nas dojazdy. Jestem w kropce.
No wiec jak to jest naprawde? Poradzcie...
    • edzia.79 Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 20.04.08, 17:28
      wiesz ja mysle ze na Ursynowie jest bardziej niebezpiecznie niz na Targowku,mnostwo blokersow itd.
      pochodze ze starej Pragi
      • marzena_gabi Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 20.04.08, 20:27
        opinia że na Pradze jest niebezpiecznie to........ po prostu bzdury, jest tak
        jak na innych dzielnicach, a może nawet bezpieczniej.
        Wychowałam się tutaj, urodziłam i mieszkam smile)))
        i jakoś żyję i nie jestem "marginesem" smile)))))))))))))))))))))
    • aga_sama Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 20.04.08, 22:59
      Mieszkam na białołece od 5 lat i planuję przeprowadzkę. Najważniejszą z przyczyń
      jest dziecko, nie dojazdy. W tej dzielnicy jest tylko kilka państwowych żłobków
      i przedszkoli. Do bródna mam uraz, mieszkałam tam pół roku i nigdy więcej,
      poszukaj na targówku, może pradze...
      • dg77 Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 21.04.08, 08:26
        Mieszkałam na Targówku, Bródnie i od 4 lat mieszkam na Białołęce.
        Mam dwóch synów - jeden chodzi do przedszkola, drugi do gimnazjum -
        patologii nie zauważyłam(a dzieciom poświęcam dużo czasu). Patologie
        są w Warszawie wszędzie - a to głównie za sprawą kilkudzieśięci lat
        komuny. Na dzień dzisiejszy nie widzę specjalnych różnic między
        dzielnicami. Ja większość życia (póki co) mieszkałam na Żoliborzu i
        uważam, że na mojej Zielonej Białołęce jest równie pięknie i
        bezpiecznie, a moje dzieci mają fajnych kolegów.
        Pozdrawiam,
    • vayacondios Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 21.04.08, 14:32
      rozumiem, że Twoi znajomi i rodzice zostali pobici/okradzeni/etc na
      Bródnie i mają złe doświadczenia i dlatego tak mówią? A może nawet
      tu nie byli? Straszne jest takie powielanie stereotypów. A co do
      meritum : mieszkam na Bródnie prawie 7 lat,przeniosłam się ze
      Sródmieścia, i uważam że to był dobry wybór, jedyny mankament to
      korki( ale to wiadomo ,że przeprawa przez rzekę do łatwych nie
      należy), wszystkie te patologie, rozboje itp to można między bajki
      odłozyc i podsumować lakonicznie:"jak wszędzie"
    • marioladabr Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 22.04.08, 10:23
      Ja mieszkam na Bródnie już prawie 7 lat. Nikt mnie nie okradł, nie
      pobił. Jestem zadowolona. Dobra infrastruktura. Są sklepy, sklepiki,
      bazarek, bliziutko do centrum handlowego, jest park, las, stadnina
      koni. Dobry dojazd w różne miejsca (tramwaj, autobus), są szkoły,
      przedszkola, żłobki, przychodnie, szpital.
      Ale to powszechna opinia ludzi z "tamtej strony W-wy", że Bródno to
      margines. Tak jak Twoja rodzina i znajomi pukają się w czoło tak ja
      osobiście nie wyobrażam sobie mieszkanai na Ursynowie - dla nie to
      Ursynów jest sypialnią i wielkim blokowiskiem.
      • agab72 Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 22.04.08, 11:10
        Mieszkam na Bródnie od urodzenia i przyznam, że dla mnie przed laty
        było tu o wieele lepiej. Nie było korków i dobra infrastruktura -
        szkoły, przedszkola, żłobki.
        Niestety od kilku lat, w wyniku powstającyh nowych osiedli nie
        zapewniającyh swoim mieszkańcom właściwej infrastruktury brakuje nam
        miejsc w przedszkolach i żłobkach, a Park oraz Lasek Bródnowski są
        zadeptywane sad
        • yarpen111 Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 22.04.08, 14:13
          Miszkam na Brodnie od 9 lat. W tej chwili kupuje mieszkanie blizej urzedu gminy
          Targowek, ale to rowniez Brodno. Bardzo mi sie tu spodobalosmile Jest blisko
          lasek,duzo placy zabaw dla dzieci, park,dobra komunikacja, blisko centrum
          handlowe,duzo tras rowerowych i miejsc do lazenia z psem,duzo zieleni.Nie
          zauwazylam patologii , moj maz mieszkal od dziecka na Brodnie , a skonczyl
          studia, ma super prace itp. Wszystkie te opinie o patologii to stereotypy, taka
          jest moja opinia.
        • beatap75 Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 23.04.08, 12:44
          Od urodzenia mieszkałam na bródnie, kiedyś było lepiej miej korków,
          luz w szkołach, przedszkolach a teraz dojazd na bródno staje się
          koszmarem związku z ciągłą budową nowych osiedli. Obecnie od 10 lat
          mieszkam na Targówku i napewno jest tu lepiej - szybszy dojazd, dużo
          przedszkoli, park, teatr, pełno małych placyków zabaw. Ja wybrałabym
          Targówek napewno nie tarchomin ani Białołęke.
          Najlepiej zrobić sobie wycieczkę w południe i również wieczorem
    • volta2 Re: Do mam z Targowka i polnocnej Warszawy 22.04.08, 14:56
      wysłałam ci odpowiedź na priva, sprawdź pocztę
Pełna wersja