rotunda
07.05.08, 22:38
Mam takie obserwacje - wszystkie dzieci moje i znajomych, które urodziły się w szpitalu przy Karowej mają tak przyciętą pępowinę, że pozostał im wypukły pępek. U chłopca nie jest to większym problemem, jednak u dziewczynek może być potrzebny zabieg gdy będą miały ok. 10 lat - grozi im przepuklina w czasie ew. przyszłej ciąży.
Na Żelaznej mają ponoć inną technikę i robią ładne, wklęsłe pępki - taki zawdzięcza im moja córeczka.
Czy macie podobne obserwacje?