ssanie kciuka u 3-latka

16.09.08, 15:04
czy ktoś z Was boryka się może z problemem ssania kciuka u dziecka?
moja córka ma już 3 lata, problem ssania kciuka dotyczy nas od
zawsze, kiedy była malutka nie postrzegałam tego jako problemu, nie
chciała smoczka, miała kciuk, myślałam ze potem ją odzwyczaję.
niestety porażka, wydaje mi się że spróbowałam już wszystkiego.
czy może któraś z Was, MAm ma podobny kłopot, może macie jakąś
receptę. będę wdzięczna za każdą sugestię, a na aparat ortodontyczny
już i tak pewnie muszę odkładać kasęsad
    • azyli Re: ssanie kciuka u 3-latka 17.09.08, 21:25
      Ja mam ten problem u 2-jki. Starszy rozumie i wie ze mu nie wolno, usypia bez
      palucha, ale w nocy wklada palucha do buzi. U nas pewien efekt daje naklejanie
      plasterkow na kciuki.
      Z mlodszym jest koszmar, duzo ssie takze w dzien, wiec po prostu wyjmujemy i
      dajemy cos w łapy, zajmujemy, ale to syzyfowa praca.
    • kasiek_aa Re: ssanie kciuka u 3-latka 19.09.08, 16:21
      Ja miałam podobny problem moja córka paluszka znalazła już w
      pierwszym tygodniu życia smoczkiem się ksztusiła. Przez trzy lata
      paluch był wielkim pocieszycielem w kryzysowych sytuacjach i nie
      tylko czyty czy brudny szedł do buzi. Wypróbowałam różne preparaty
      typu "gorzki paluszek" Wszyscy mieli dość tej goryczy tylko nie moja
      córka. Wyjmowanie palucha i zajmowanie czymś też nie pomagało. Aż
      wreście babcia posypała Asi paluch pieprzem potem przez trzy dni
      wszędzie chodziliśmy z piprzniczką na spacer do spania pieprzniczka
      był w pogotowiu i tak chyba 3 - 4 dni. Już od ponad roku córka nie
      ssie palucha i o dziwo ma dobry zgrys chociaż przez trzy lata bardzo
      intensywnie ssała palucha.
    • niki129 Re: ssanie kciuka u 3-latka 22.09.08, 13:28
      ja Cie nei pociesze u nas egzaminu nei zdaly takie rzeczy jak:
      gorzki paluszek
      pieprz
      kwasek cytrynowy
      chrzan
      ocet
      plasterki nasaczane w gorzkim paluszki

      Nic nie dziala Tylko u nas problem pojawil sie jak synek mial prawie
      3 lata !!teraz ma 4 i ssie non stop mnie doprowadza to do nerwicy ,
      nei moge na to patrzec ciagle sie boje ze zlapie jakas bakterie:
      przeciez nic prostrzego jak sie wszystkeigo lapkami dotyka i potem
      do buziaka On chodzi na zajecia do logopedy i pani pwoiedziala ze
      stymuluje sobie podniebienie tam jest ponoc takei miejsce
      odpwoiedzialne za "szczescie" poczucie bezpieczenstwa i jak on tam
      paluch trzyma to czuje sie swietnie Sa ponoc terapie
      ktore "oduczaja" ssania palca , nei sprawdzalam Jend apani neurolog
      pwoiedziala mi ze ok 7 roku zycia mija ...MOj dziadek ssal do 7 roku
      zycia, moja kuzynka tez 2 na raz smile Teraz nie ssia smile Z wydatkiem
      typu aparat sie pogodzilam bo bedzie potrzebny za kilka lat...
      • fajny_tutek Re: ssanie kciuka u 3-latka 22.09.08, 22:29
        Również Cię nie pocieszę. Moja córcia też ssie (4,5 roku) i nic nie pomaga. Nie
        pomogło nawet to, że dwa razy wyssała do żywego mięsa - był miesiąc spokoju i
        niestety wracało. Jest to silniejsze od niej. Na jakiś czas pomaga nam guma do
        żucia. Z myślą o aparacie też już się pogodziłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja