pytanko o zabawke-gadajcy odkurzacz playskool

17.09.08, 09:31
Mam pytanko czy ktoras z Was posiada w zabawkach swoich maluchow
gadajcy odkurzacz playskool ? czy jest wart zakupu ? zastanawiam sie
czy kupic uzywany za 50 zl playskool czy za te sama kwote albo nawet
nizsza kupic nowy ale mniej znany ? w koncu chodzi tylko o to zeby
wydawal jakies dzwieki i zbieral jakies smietki smile Moja mala
gosposia juz nie moze sie doczekac
    • gosiapal Re: pytanko o zabawke-gadajcy odkurzacz playskool 17.09.08, 13:20
      moje dzieci maja taki odkurzacz.
      kupilismy go, gdyz synek panicznie bał się prawdziwego sprzetu i
      dzieki temu mial sie z nim oswoic .
      udalo sie.
      ten odkurzacz nie zbiera smietków tak na serio smile
      tylko sobie gada i wydaje dźwieki prawdziwego odkurzacza.
      nie wiem o jakim nowym myslisz, co tamten potrafi smile
      wg mnie ta zabawka jest nie do zdarcia, wiec kupilabym chyba uzywana.
      ten nowy, tańszy moze sie popsuc dosc szybko. zalezy na co sie trafi.
      my juz raczej nie kupujemy "podrabianych "zabawek.
      poza tym takiego no name juz pewnie nie sprzedaz a ten jeszcze
      mozesz.
      to moje zdanie.

      a czy wart jest zakupu, trudno powiedziec.
      ja bym go za 100 zl nie kupila. ale cioci tak sie spodobal,ze
      dostali na gwiazdke.(no i u nas byl dodatkowy cel zakupu- wczesniej
      nie moglam nawet odkurzyc mieszania)
      • asiaiwona_1 Re: pytanko o zabawke-gadajcy odkurzacz playskool 17.09.08, 17:33
        My mojej córce kupiliśmy taki "zwykły". Nie gada, nie śpiewa, ale
        odkurza. Ma w komplecie takie kuleczki styropianowe, które się
        odkurza. Ale łapią się też inne lekkie kurze z podłogi. Działa na
        baterie, mamy go już ze 3 lata. Kupiliśmy na hali w jakimś Carfurze
        czy czymś takim za chyba ok. 40 zł
Pełna wersja