spanie dziecka w ciągu dnia

24.09.08, 10:11
cześć, mój synek ma dwa miesiące i nie chce spać w ciągu dnia - mamy
takie cykle trzygodzinnie (od karmienia do karmienia), po karmieniu
jest zabawa, a po godzinie widzę, ze mu się oczy zamykają, ale w
ogóle nie chce spać - cały czas walczy ze snem..
próbuję go odłożyć do łóżeczka do spania, kiszka, śpi kilka minut i
tyle. Na klatce piersiowej śpi kilka minut dłużej, ale też nie
prześpi nawet godziny - a widzę, ze potrzebuje. No i do prawidłowego
rozwoju mu to jest potrzebne. Może macie jakieś sposoby na nauczenie
dziecka spać w dzień?
dzięki!
    • edzia.79 Re: spanie dziecka w ciągu dnia 24.09.08, 10:30
      niepotrzebnie go zabawiasz po karmieniu,dzieci najedzone sa senne,zazwyczaj usypiaja przy jedzeniu.
      sprobuj zamiast go rozbawiac poprzytulac,wyciszyc
      • max-ine Re: spanie dziecka w ciągu dnia 24.09.08, 20:24
        w nocy po jedzeniu odkładam go i śpi.. natomiast w dzień nie ma
        opcji, żeby po jedzeniu od razu usnął, bo oczy ma jak pięć złotych.
        Próbowałam.
        A dodatkowo wprowadzamy "łatwy plan" polecany z książki "Język
        niemowląt" - wszystko świetnie się sprawdza, tylko problem z
        usypianiem w dzień..
        • paniwaz Re: spanie dziecka w ciągu dnia 24.09.08, 22:52
          Paradoksalnie Ci, którzy potrzebują najwięcej snu, mają największe problemy z
          zasypianiem! Wiele maluchów ma z tym problem ale na szczęście z każdym kolejnym
          miesiącem stabilizuje się to coraz bardziej.
          Jeżeli po karmieniu nie jest senny, to nic na siłę. Może częstsze spacery
          zadziałają? Wiem, że nie jest miło dymać w mżawkę po dworze, żeby uśpić dziecko,
          ale w końcu dla nich jesteśmy zdolni do największych poświęceń. Gondola, buda,
          ciepły śpiworek i folia a dziecko ma się super. Przyjemne kołysanie wózka w
          połączeniu ze świeżym powietrzem i szumem miejskiego ruchu zadziałają nawet na
          najbardziej oprnego.
          Mój sąsiad ma synka urodzonego w tym samym dniu co i mój i podczas, kiedy ja
          wracałam zwykle ze spaceru w parku około 17, on właśnie wychodził na dwugodzinny
          maraton, bo był to jedyny sposób, żeby ich młody zasnął. I tak było przez rok.
          Potem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Młody zaczął zasypiać jak młody
          Bóg.
          Eksperymentuj, bo tylko one dadzą Wam szanse znaleźć idealne rozwiązanie dla
          Twojego dziecka. Pani Wąż
Pełna wersja