CM Damiana Warszawa- dobry pediatra...

27.11.08, 14:08
dziewczyny dajcie namiar na jakiegoś dobrego pediatrę z damiana
z góry dzięki,
sprycia
    • elewelek22 Re: CM Damiana Warszawa- dobry pediatra... 27.11.08, 14:22
      My chodzimy do dr Czarnecka Grażyna. Rewelacja!!!!!
    • gatsien Re: CM Damiana Warszawa- dobry pediatra... 27.11.08, 14:29
      Najsensowniejszy lekarz jakiego znam to doktor Potocki (pracuje na oddziale
      położniczym w Damianie) - jeździ tylko na wizyty domowe. Jeśli będziesz chciała
      podam namiar.
    • sprycia1979 Re: CM Damiana Warszawa- dobry pediatra... 27.11.08, 18:05
      dzięki dziewczyny, do dr Czarneckiej czeka się prawie dwa tyg. na wizytę.
      Poproszę namiar na dr Potockiego...
      Może jeszcze jakieś propozycje?
      • gatsien Re: CM Damiana Warszawa- dobry pediatra... 27.11.08, 19:02
        Wysłałam Ci na pocztę.
    • meggg Re: CM Damiana Warszawa- dobry pediatra... 28.11.08, 15:37
      my chodzimy do dr Rozwenc. Jestem zadowolona.

      pozdr
    • karo2002 Re: CM Damiana Warszawa- dobry pediatra... 07.05.09, 19:33
      Dr Drzewiecką polecam.
      Chodzimy do niej od dwóch lat i nie chcemy innego pediatry. Pani
      Doktor jest przemiła i do tego zawsze trafia nam z lekami. Dobre
      jest to, że antybotyki Doktor przypisuje jedynie w ostateczności.

      No i moja Córka też polubiła Dr Drzewiecką mimo, że w zasadzie nie
      lubi lekarzy
      • ms32 Byle nie Drzewiecka 07.05.09, 20:51
        Nie dość, że arogancka baba, to kiepski lekarz - nie zdiagnozowała rozwiniętego już zapalenia płuc u mojej córki (!!!! - mimo,że mówiłam jej, iż jest takie podejrzenie - po badaniu u innego lekarza dzień wcześniej, który to lekarz zalecił pilną obserwację i kontrolę na drugi dzień). Konował, nie lekarka!
        • karo2002 Re: Byle nie Drzewiecka 12.05.09, 19:44
          A jesteś pewna, że Lekarz badający dziecko dzień wcześniej był taki
          super? To po co odsyłał Dziecko?

          Czytając Twoją wypowiedź zastanawiam się, czy piszemy o tej samej
          Pani Doktorsmile Dla nas nigdy nie była arogancka, a jak pisałam
          byliśmy u Niej częstym gościem. No i wyprowadziła moją Pannę na
          prostąsmile Teraz chodzimy bardzo rzadkosmile
          A jak nas widzi (nawet na korytarzu) zawsze pyta o małąsmile Z
          uśmiechem zresztą smile

          Bardzo Ją polubiliśmysmile
          • ms32 Re: Byle nie Drzewiecka - do karo 12.05.09, 21:45
            Owszem, był super, znam tą lekarkę, bo leczy nas na stałe. Osłuchiwała Zuzię w piątek. Powiedziała, że być może coś się zaczyna dziać, ale to nie jest stan na antybiotyk. Ponieważ następny dzień to była sobota, kiedy przychodnia nie jest czynna, kazała znaleźć miejsce, gdzie mogę zrobić morfologię i lekarza, który zinterpretuje wynik i osłucha Małą. Padło na damiana. CRP było już sporo powyżej normy ,ale dla dr Drzewieckiej nie było to istotne. Chciałam jej wytłumaczyć, skąd moja wizyta, ale usłyszałam jedynie niegrzeczne "ja tu leczę i nie obchodzi mnie, co powiedział inny lekarz". Zaleciła czary-mary homeopatię. Osłuchiwanie Zuzi zajęło jej 20 sekund. Orzekła, że płuca są czyste. Poczekałam 1,5 dnia do poniedziałku, trafiłam do naszej lekarki w naszej przychodni i Zuzia była już na antybiotyku. Z rozwiniętym zapaleniem płuc. Chwała Bogu ,że nie było wysięku do opłucnej (było podejrzenie, że tak się może stać), dzięki temu nie wylądowałyśmy w szpitalu. Drzewiecką będę omijać szerokim łukiem, bardzo nam zaszkodziła. lekarz, który po osłuchaniu nie rozpoznaje zapalenia płuc, mimo że pachjent mu mówi, iż może być takie podejrzenie, to KONOWAŁ, a nie lekarz!!!!!
            • karo2002 Re: Byle nie Drzewiecka - do karo 13.05.09, 10:18
              To samo ja mogę powiedzieć o dr Drzewieckiej. Jest super..
              Nie jestem lekarzem i nie oceniam Twojej pani Doktor, ale jeśli w
              piątek powiedziała że: "być może coś się zaczyna dziać, ale to nie
              jest stan na antybiotyk", to może do takiego samego wniosku doszła w
              sobotę pani Drzewiecka... a jak piszesz "Poczekałam 1,5 dnia" to
              sytuacja mogła się zmienić. U dziecka 1,5 dnia to dużo.

              A tak na marginesie. Nie uważam, że homeopatia to czary mary.
              Najprościej dać dziecku antybiotyk i popsuć całą odporność
              organizmu.

              Pozdrawiam i życzę zdrowia Zuzi
              • ms32 Re: Byle nie Drzewiecka - do karo 13.05.09, 14:13
                Zuzia już na szczęście zdrowa. Co do homeopatii - wg nie to kuracja dla wierzących. stężenie substancji czynnych w dawce jest tak małe, że móżna trafić na porcję leku pozbawioną tez substancji. Czyli wodę. Rzekomo pamiętającą...
                Uważam, że postawa naszej lekarki była jak najbardziej fachowa - nie chciała właśnie dać dziecku antybiotyku, kiedy nie było ku temu 100%-owych przesłanek. Mogł osię z tego coś rozwinąć, mogło nie. A Drzewiecka po prostu Zuzi NIE OSŁUCHAŁA, bo przyłożenie słuchawki u dziecka na 2 sekundy w 4 miejscach nie można nazwać osłuchaniem. Poza tym miałą wynik CRP, który zlekcewazyła. Możesz ją lubić, ja Ci tego nie bronię, trafiłaś może na lepszy dzień. Nam zaszkodziła tak, że niewiele brakowało, a przez jej arogancję musielibyśmy leczyć Zuzię w szpitalu. Po czymś takim nikt mnie do niej nie przekona, nawet jeśli on sam miał więcej szczęścia do babki.
                • karo2002 Re: Byle nie Drzewiecka - do karo 13.05.09, 19:13
                  Nikt nie chce Cię przekonywać. Masz swoją Lekarkę, której ufasz i to
                  jest ok. Ja ufam dr Drzewieckiej i na razie nie zamierzam zmienić
                  zdaniasmile Dwa lata ją znamy i wiele razy nam pomogła.
                  Nadal sądzę, że jest super (mimo, że piszesz, że trafiłaś na gorszy
                  dzień- nie znam detali).

                  Pozdrawiam



                • karo2002 Re: Byle nie Drzewiecka - do karo 13.05.09, 19:21
                  Co do homeopatii, to inna bajka. Nie jeden raz wystarczyło, żeby
                  dziecku pomóc. Wiara czy nie, nie wiem, ale nie lubię lekarzy co od
                  antybiotyków zaczynają nawet najdrobniejsze leczenie (a takiego też
                  przerabialiśmy).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja