żłobka szukam, trochę się boję

26.02.09, 15:59
w Warszawie szukam, Śródmieście/Mokotów
znalazłam żłobek nr 4 na Humańskiej - lokalizacja fajna, ale nie mogę znaleźć
jakichś aktualnym opinii o nim (tak, przeszukałam forum żłobki)

może któraś z was coś słyszała? albo nawet ma tam dziecko?
(jak znam łokrutną moderację to wątek wyląduje i tak na żłobkach, gdzie
średnio 10 postów dziennie się pojawia, ale może zanim to nastąpi któraś z
was, emamy mi coś napisze)

boję się, kurcze, a z drugiej strony nie mam wyjścia, muszę dać córę do żłobka
    • doral2 Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 16:10
      a tak konkretnie to czego się boisz?
      • deela Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 16:32
        tez jestem ciekawa
      • krolowanocy doral2 - fajny blog :) 26.02.09, 16:53
        tylko zegar masz nieprzestawiony, późni się o godzinę
    • krolowanocy Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 16:46
      już mówię

      że będą sadzać dzieci przed telewizorem
      że będą nie wychodzić z dziećmi na dwór
      że jedzenie będzie kiepskie - dużo słodyczy, zero owoców oprócz jabłek, mało
      warzyw, itp
      o ile ostatnie można sprawdzić przed wyborem placówki, to dwie pierwsze rzeczy
      nie da się - powiedzą że będą wychodzić ,a się okaże że jak nie ma słońca (a w
      naszym kraju nie ma zbyt wielu słonecznych dni) to dzieci siedzą cały dzień w
      przedszkolu

      takie główne obawy mam, o.
      bo że będzie chorować to wiem, że będzie za mną płakać to wiem (a może i nie
      będzie, bo dość dzielna dziewuszka jest)
      • doral2 Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 17:35
        krolowanocy napisała:

        > już mówię
        >
        > że będą sadzać dzieci przed telewizorem - raczej na nocniku

        > że będą nie wychodzić z dziećmi na dwór - jak będzie padać, to nie wyjdą.

        > że jedzenie będzie kiepskie - dużo słodyczy, zero owoców oprócz jabłek, mało
        warzyw, itp - słodyczy nie podaje się w takich placówkach, ponadto jadłospis
        jest wywieszany.

        chyba raczej boisz się rozstania ze swoim ukochanym dzidziuleczkiem i
        zamartwiasz się na zapas, że mu obcy krzywdę zrobią.
        nie zrobią, uwierz smile
        • krolowanocy Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 17:51
          nie doral. napisałam konkretnie czego sie boję
          rozstania się nie boję, nie jestem kwoką

          syn chodzi do przedszkola i nie mam żadnego problemu z tym, że jest wśród obcych
          ludzi - natomiast wkur...ia mnie to, co opisałam (oraz jeszcze kilka innych rzeczy)

          dlatego dla córki szukam żłobka, dla syna przedszkola - więc oczywiście szukam
          dwóch placówek dość blisko siebie
          i jeszcze żeby właśnie nie było tam tego cholernego telewizora ciagle
          i żeby jedzenie było przyzwoite, no nie oczekuję cudów, ale syn mi chudnie, mimo
          że jeszcze w domu dojada!
      • bazylea1 Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 18:08
        krolowanocy napisała:

        > już mówię
        >
        > że będą sadzać dzieci przed telewizorem
        > że będą nie wychodzić z dziećmi na dwór

        niestety powyzsze zjawiska są częste w żłobkach sad moje 3letnie
        doswiadczenie z 2 panstwowymi żłobkami wskazuje że dzieci wychodzą
        jak jest ciepło i sucho czyli miedzy pazdziernikiem a kwietniem nie
        wychodzą wcale, oraz oglądają tv w różnym wymiarze czasu - w
        zależności od tego czy rodzice się czepiają

        > że jedzenie będzie kiepskie - dużo słodyczy, zero owoców oprócz
        jabłek, mało
        > warzyw, itp

        na ogół jedzenie jest dobrze zbilansowane ale czy znasz dzieci które
        jedzą surówki? na pewno nie moje confused
        • deela Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 18:17
          qrcze w moim zlobku nie ma ani jednego telewizora :o
          • krolowanocy Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 18:29
            no to byś zdradziła który to, jeśli z warszawy ;>

            @doral
            znam dzieci które jedzą surówki. moje wink
            • doral2 Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 18:39
              ja nie pytałam o surówki..

              do wyboru do koloru
              www.google.pl/search?q=%C5%BC%C5%82obki+warszawa&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
              • krolowanocy Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 19:11
                dopsz, nie ty pytałaś o surówki, pardon

                ale nie rozumiem na jakiego grzyba mi tu wklejasz link do googli
                mam wypisane ileś żłóbków z lokalizacji interesujących mnie i co z tego?
                zadzwonię i zapytam: czy u państwa wychodzi się z dziećmi na dwór?
                i powiedzą mi: "tak, oczywiście, oczywiście, dzieci wychodzą na dwór i wcale nie
                siedzą przed telewizorem"
                i co z tego?
                tego jak naprawdę tam jest, dowiem się tylko od kogoś, kogo dzieć tam chodzi i
                kto wie, jak to naprawdę wygląda, tak?
                więc skoro nic nie możesz powiedzieć to daruj sobie, google w domu mam, ale
                google mi nie powiedzą wszystkiego
    • e_r_i_n Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 16:57
      Sprawdzony przeze mnie na Mokotowie żłobek - na Dąbrowskiego, przy Wołoskiej.
      Polecam z czystym sumieniem.
      • dlania Re: żłobka szukam, trochę się boję 26.02.09, 18:36
        MOje dzieci uwielbiaja surówki - i nie ja ich tego nauczyłam, tylko żłobkowe
        opiekunki i przedszkolanki, nie wnikam, jakimi metodamiwink
        Co do wychodzenia na dwór - faktycznie, jest więcej niz rzedkie w placówkach,
        które znam.
        W złobku mojej córki nie ma telewizora, w przedszkolu starszej - jeden na
        korytarzu, raz mi sie zdarzyło (podczas ferii) upomniec przedszkolanke, że chyba
        za duzo dzieci przed nim siedzą (bo nie oglądają - "widownia" wyglądała podczas
        tych projekcji jak rozpierducha w "Mikołajku"), i wystarczyło.

        Że będzie płakać za Toba - jak sobie tak wmówisz to będzie.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: żłobka szukam, trochę się boję 28.02.09, 11:52
      I tak nie za bardzo rozumiem problemu, zapiszesz dziecko teraz do jakiegokolwiek
      panstwowego zlobka, powiedza ci "nie ma miejsc", zapisza cie na liste od
      wrzesnia 2009 na kilkudziesiatej pozycji. Nie gwarantujacej, ze twoje
      dzieckowogole sie zalapie nawet od stycznia 2010
      Wiec czym przejmowac sie teraz?
      • agentka_j27 Re: żłobka szukam, trochę się boję 28.02.09, 12:57
        edycja_kopiuj_wklej napisała:

        > I tak nie za bardzo rozumiem problemu, zapiszesz dziecko teraz do jakiegokolwie
        > k
        > panstwowego zlobka, powiedza ci "nie ma miejsc", zapisza cie na liste od
        > wrzesnia 2009 na kilkudziesiatej pozycji. Nie gwarantujacej, ze twoje
        > dzieckowogole sie zalapie nawet od stycznia 2010
        > Wiec czym przejmowac sie teraz?
        >

        chyba na dalszej, bo w styczniu zapisywali na stu kilkudziesiątej...
    • kkokos Re: żłobka szukam, trochę się boję 01.03.09, 17:59
      > znalazłam żłobek nr 4 na Humańskiej - lokalizacja fajna, ale nie mogę znaleźć
      > jakichś aktualnym opinii o nim (tak, przeszukałam forum żłobki)


      a on w ogóle jeszcze istnieje? sprawdź, czy aby nie został zlikwidowany
      • cysia.b Re: żłobka szukam, trochę się boję 03.03.09, 13:25
        Na 99% nie istnieje, pracuję niedaleko i na moje oko żłobek
        zlikwidowano
Inne wątki na temat:
Pełna wersja