ktoś wie?! pooomocy ;(

15.09.09, 14:17
właśnie odwiedzili mnie właściciele. kazali wyprowadzić sie do jtra do 12.00 ,
za to zenie zaplacilismy rachunku za wode (nie bylo z czego). wode odcieli jz
dzis. nie mamy dokad isc, dzisiaj juz nawqet nie mam jak dziecku jesc ugotowac
crying ... jak oni tak mogą? ktoś wie jak to załatwić? wiem tylko że oni nie
daja sie przekonać... błagam niech mi ktoś pomoże już nie mam siły. dlaczego
to życie jest takie trudne crying
    • loolunia Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 14:40
      Dodam że rachnek za wode podobno 400zł za 2 i pół mieisąca przyszedł. podobno bo
      nie chca nam pokazac, dali nam 10 dni na zaplate. w umowie niebylo wzmianki o
      wypowiedzeniu wiec niewiem czy to sie liczy. juz nie wiem co mam robic nawet
      wynajac innego nie mam jak 13 zł w portfelu, za mieszkanie wszyscy biora z gory
      po 1000zł + 1000 kaucji. i gdzie ja teraz z niemowlakiem? crying do tego zabrali mi
      klucze, wiec nawet wyjsc gdziesnie moge i zakrecili wode... prosze moze ktos wie
      jak rozwiazac ta sytuacje??
    • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 14:43
      Skoro wynajmuja Ci mieszkanie to jestes zobowiazana do placenia
      rachunkow, jesli nie zaplacilas za wode to znaczy, ze wlasciciele
      musza za nia zaplacic. A podejrzewam, ze nie sa instytucja
      charytatywna. Ja im sie nie dziwie.
      Natomiast z dnia na dzien raczej nei moga wypowiedziec umowy najmu,
      trzeba to sprawdzic w przepisach o lokatorach.
      Medal ma zawsze dwie strony, przykro mi, ze jestes w trudnej
      sytuacji ale wlasciciele maja swiete prawo dbac o swoje dobro.
      Poszukaj w swojej miejscowosci noclegowni, ossrodkow dla bezdomnych,
      osrodkow dla matek z dziecmi. Zadzwon do MOPSu, do Urzedu Miasta -
      na pewno podpowiedza gdzie szukac. W internecie tez jest spis
      wszystkich instytucji, chocby na stronach pkt. Dopoki masz internet
      mozesz wszystko przeszukac.
      • lipki77 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 14:47

        www.goldenline.pl/forum/bezplatne-porady-prawne/1145578
        nie mogą cie wyrzucić na bruk!!! z dzieckiem!! muszą Ci znalezc
        zastepcze mieszkanie, nie wyprowadzaj się, nikt Cie nie wyrzuci
        • ktosa Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 14:49

          Co do eksmisji, to jej warunkiem jest uprzednie wypowiedzenie umowy
          najmu. Żeby stosunek najmu wypowiedzieć zaległości muszą być równe
          co najmniej czynszowi najmu za trzy pełne miesiące. Trzebapisemnie
          wezwać najemcę do zapłaty, zakreślając miesięczny termin na spłatę
          (art. 11 ust. 2 pkt. 3 ustawy o ochronie praw lokatorów,
          mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego). Po
          bezskutecznym upływie tego terminu można pisemnie wypowiedzieć najem
          z zachowaniem miesięcznego terminu wypowiedzenia (ze skutkiem na
          koniec miesiąca). Dopiero wtedy można wnieść do sądu sprawę o
          eksmisję.

          Jeśli eksmisją ma być objęte małoletnie dziecko, a matka w inny
          sposób nie będzie w stanie zabezpieczyć potrzeb mieszkaniowych, sąd
          orzeknie o jej uprawnieniu do lokalu socjalnego (art. 14 w/w
          ustawy). Lokal socjalny ma obowiązek dostarczyć Gmina. Jeśli Gmina
          tego lokalu nie dostarczy, przysługuje Ci powództwo o odszkodowanie
          przeciw Gminie (art. 18 ust. 5 w/w ustawy).
        • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 14:50
          Wlasciciel mieszkania od ktorego wynajmuej sie mieszkanie i nie
          placi rachunkow ma obowiazek znalezc zastepcze mieszkanie?
          To ja sie juz nie dziwie ze nikt nie chce wynajmowac ludziom z
          malymi dziecmi, to jakas masakra jest.
          • ktosa Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 14:54
            tak własnie jest. pewnie własciciele chca Cie zastraszyc zebys sie
            wyniosła, bo wiedza ze wyrzucic cie nie moga
            • adasimama Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:02
              Z tego co mi wiadomo pod osłoną prawną sa dzieci do 12 roku życia chyba ze coś
              się zmieniło.Jak chodzi o zabranie kluczy hmm,właściciel zrobił to bezprawnie
              ale jest jeszcze jedno ale ..Czy macie umowę najmu ???? bez umowy prawo jest po
              stronie właściciela mieszkania.Jak umowa najmu jest ,właściciel nie ma prawa
              wyrzucić matki z małym dzieckiem na bruk
              • emitomi Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:04
                po sparwiedliwemu powinien Ci pokazywac rachunki za które płacisz za te co zalegasz również. Walcz kobieto.
          • loolunia Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:05
            nioma napisała:

            > Wlasciciel mieszkania od ktorego wynajmuej sie mieszkanie i nie
            > placi rachunkow ma obowiazek znalezc zastepcze mieszkanie?
            > To ja sie juz nie dziwie ze nikt nie chce wynajmowac ludziom z
            > malymi dziecmi, to jakas masakra jest.


            rachunki do tej pory placone wzorowo.... oni powiedzieli ze mam zaplacic 400zł!
            za 3 miesiace nieale! zazadalam okazania rachnku a oni na to ze nie pokaza i
            mamy 10 dni zaby dac im pieniadze! skad wzias 400zł w 10 dni? jak nie mam nawet
            za co chleba kupic!
            • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:08
              a czy w umowie jest jasno napisane jak sa rozliczane rachunki?
              czy byly spisywane stany licznika?
            • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:14
              cos jest nie tak...jesli ja,jako wlasciciel mieszkania mialabym
              stosowac przepisy jak spoldzielnie i wspolnoty mieszkaniowe...to
              chyba tak nie jest i przychylam sie do slow niomy. Ja jako wlasciciel
              moge duzo. Szczegolnie,ze wiekszosc najmow nie jest rejestrowana...i
              tu moze byc pies pogrzebany.

              Niech sie wypowie ktos bardziej kumaty w tych przepisach.

              Loolunia a Wy macie jaks umowe? jak placilas rachunki? dawalas kase
              facetowi,potwierdzal CI te wplaty? czy placilas sama na jego nazwisko
              w spoldzielni? Jaki status ma mieszkanie: spoldzielcze/wlasnosciowe,
              gminne itp?
              • bj32 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 18:44
                Tak czy owak kobiety z dziećmi nie możesz wykopać na bruk. Zwłaszcza
                w trybie dziesięciodniowym. I nie wiem, czy umowa ma jakiekolwiek
                znaczenie. Spytam.
          • gosiapal Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:11
            nie mogą cie wyrzucic z mieszkania. ale moga ci uprzykrzyc zycie.
            juz to zrobili zabierajac ci klucze.
            jak nie masz w umowie nic o wypowiedzeniu to wg ustawy o ochronie
            praw lokatora a ta jest po twojej stronie.(to wlasnie powod dla
            ktorego tak ciezko wynajac mieszkanie z dzieckiem). przeczytaj sobie
            ustawe w necie. nie chce mi sie wierzyc ,ze chodzi tylko o
            niezapłacony rachunek, placisz regularnie za wynajem?
            w kazdym razie, gdyby cie naszli, dzwon po policje. prawo jest po
            twojej stronie i na razie nic ci nie moga zrobic. juz ktos ci
            napial, ze najpierw musisz zalegac z czynszem ,potem wezwanie
            pisemne, potem masz male dziecko i lokal zastepczy. generalnie caly
            cyrk, ktorego kazdy wynajmujący strzeze sie jak moze.
            jak masz umowe w wersji elektronicznej to mi podeslij, doradze ci
            jaka przyjac linie obrony. a na marginesie nigdy nie chciałabym byc
            na miejscu własciciela.
            • adasimama Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:15
              Loolunia czy ten rachunek za wodę to wasz jedyny dług ?? może macie zaległości
              czynszowe ?? Nie oskarżam Cię ale to troszkę dziwne że właściciel mieszkania tak
              Cie atakuje tylko za wodę.
            • gosiapal Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:18
              no i sprawa rachunków, musisz wiedziec za co placisz.
              do tej pory jak płaciłaś?
              pani przychodziła i mowiła 200 za wode a ty dawałaś?
              zeby sie rozliczac trzeba miec jakis rachunek, stany liczników. nie
              na gębę.
              wg mnie oni chca sie was pozbyc , wiedzą ,ze nie ma innej drogi jak
              zastraszyc i tego sie trzymają. pewnie maja swiadomosc, po czyjej
              stronie jest prawo.
              mozesz tez zagrozic ,ze zglosisz sprawe do urzedu skarbowego, pewnie
              podatku nie płacą. tylko umowe zachowaj, bo bez tego nic nie
              udowodnisz.
              wiem, ze wynajmujacy to nie instytucja charytatywna ale nie wyrzuca
              sie nikogo na bruk z dnia na dzien. oni zagrali nieładnie z woda ,
              wy sie odwzajemnicie donosząc. a jak to oni odcieli wode. gdzie wy
              wynajmujecie, ze własciciel odcina wode.?
              • loolunia Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:22
                mieszkanie komunalne...
                • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:26
                  mieszkanie komunalne?
                  a wiec: nikt NIE MA PRAWA wynajac lokalu komunalnego bez pisemnej
                  zgody wlasciciela mieszkania czyli w tym wypadku gminy.
                  Podnajem mieszkania komunalnego jest prawnie zabroniony. Moga za to
                  nawet odebrac mieszkanie. Wiem, bo sama zajmuje lokal komunalny.
              • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:24
                wystarczy, ze glowny zawor jest np w piwnicy do ktorej klucze ma
                wlasciciel
                • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:28
                  ha...a mieszkanie komunalne juz wlasnosciowe czy nadal wlasnosc gminy?
                  bo wtedy mozna wlasciciela "doklablowac" ze wynajmuje to, co nie jest
                  jego i moze stracic to co ma.

                  Jak zakreca zawor w piwnicy to caly pion nie bedzie mial wody. U mnie
                  tylko jedno mieszkanie na pietrze (jeden pion na klatce) ma swoje
                  zawory na korytarzu, reszta ma liczniki w domu.
                  • gosiapal Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:35
                    w sprawie komunalnych sie nie orientuję.
                    ale jesli jest tak, jak dziewczyny pisza, ze nie mozna go podnając
                    (a tak mi sie kojarzy) to postraszyc własciciela ,ze albo odkreca
                    wode albo zglaszam sprawe do gminy i traci lokal skoro mu nie
                    potrzebny. jak sie nie ugnie to nie bedzie innego wyjscia.
                    swoja droga z tym odcieciem wody, to kazdy ma taki zawor do
                    mieszkania we własnej piwnicy?
                    • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:38
                      nt zaworow sie nie wypowiadam bo nie wiem, roznie bywa.
                      jesli mieszkanie jest komunalne to znaczy, ze jego wlascicielem jest
                      gmina, ten kto Ci wynajal mieszkanie jest tylko lokatorem w swietle
                      prawa a nie wlascicielem. Ma podpisana umowe (na ogol na czas
                      nieokreslony) z wlascicielem, czyli gmina. Bez zgody gminy nie wolno
                      podnajmowac mieszkania komunalnego, jest to nielegalne. Takie
                      mieszkanie gmina ma prawo odebrac i wlaczyc do puli wolnych mieszkan.
                    • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:38
                      wlasnie zrobilam male rozeznanie i pare osob mi mowi,ze wpiwnicy glowny
                      zawor a pojedyncze, do kazdego mieszkania sa albo w mieszkaniu albo np.
                      na klatce, na pietrze (w 99%) raczej w mieszkaniu)
                      • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:52
                        na jakiej zasadzie wynajmujecie to mieszkanie? jak dlugo, komu
                        placiliscie do tej pory wszystkie oplaty?
                        • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 15:55
                          temu od kogo wynajmuja czylo glwonemu lokatorowi mieszkania
                          komunalnego ktory wychodzi na to, nie mial prawa mieszkania wynajac.

                          Proponuje na spokojnie poinformowac tego niby wlasciciela, ze:
                          - ustawa taka to a taka mowie, ze nie moze cie wyrzucic bo... (wyzej
                          w poscie podane wszystko)
                          - ze oczywiscie szukasz innego lokalu i ok, wyprowadzisz sie jak
                          znajdziesz
                          - ze po trzecie chcialas przypomniec, ze wynajmujacy za pieniadze
                          jest zobowiazany placic podatek od wynajmu mieszkania
                          - ze po czwarte jutro jestes umowiona z zarzadzie domow komunalnych
                          przy ulicy.... (sprawdz wlasciwy adres), bo chcesz sie dowiedziec
                          dokladnie jak to jest z wynajmem meiszkan komunalnych.
                          • lipki77 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 16:06
                            ja wiem dokładnie, na 100%. Jeśli ktoś ma przyznane mieszkanie
                            komunalne , to nie wolno mu go wynajmować. Wystarczy, że idziesz z
                            umowa najmu albo nawet bez do Administracji Nieruchomościami, która
                            obsługuje dany budynek i zgłaszasz, że koles Ci wynajął mieszkanie i
                            facet ma prawie jak w banku, ze to mieszkanie mu zabiorą.
                            • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 16:09
                              ale nie wiemy,czy ma na to jakas umowe,czy na "gębę".
                              A moze to jest mieszkanie komunalne wykupione (jakich w Gdansku juz
                              chyba wiekszosc) i wowczas ADM jest tylko zarządcą. Wowczas facet ma
                              prawo wynajac.
                              Kolejna sprawa na jakiej zasadzie wynajmuje-legalnie,czy tez nie.
                              • adasimama Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 16:22
                                No to jest jakiś sposób by faceta troche postraszyć
                                • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 16:25

                                  • adasimama Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 16:27
                                    a może już ktos na niego doniosł ....i sie boi że tak nagle mu przeszkadza
                                    jakiekolwiek zadłużenie ...
                              • mamaroksany Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 16:26
                                dla mnie coś tu nie halo!

                                wynajmuję mieszkanie, myslę, że skoro z dzieckiem to uczciwa, będzie
                                płacić itd. I co się dowiaduję? że nie płacone a i może czynsz
                                zaległy a może za 2 m-ce i prąd przyjdą wyłączyć?? Jedyną rzeczą
                                jaką powinien zrobić ów właściciel to opłacić podatek z najmu a samo
                                wynajęcie jest bezproblemowo zgłaszane do gminy. Szczytem
                                bezmyślności jest teraz wmawianie właścicielowi paragrafów ze MUSI
                                dac mieszkanie zastępcze, no dziewczyny stuknijcie się w głowy, co
                                wy gadacie?
                                Lolunia, ty sie ciesz dziewczyno że właściciel nie przyjechał z
                                policją i nie powiedział ze się tam na dziko wprowadziłaś bo byś
                                jeszcze miała sprawę w sądzie.

                                Nie kapuję takich ludzi, wynajmują mieszkania a nie płaca i jeszcze
                                myślą, że co? ze to ujdzie płazem, że ktoś z dobrego serca machnie
                                ręką i powie, no nic się nie stało, ja wyłożę za panią... opanujcie
                                się toć to jakieś szaleństwo!!!!
                                • nioma Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 16:52
                                  nie ma czegos takiego jak komunalne wlasnosciowe
                                  albo jest komunalne albo wlasnosciowe
                                  jesli komunalne mieszkanie zostanie wykupione to przechodzi na wlasnosc lokatora
                                  (od teraz wlsciciela) i nazywa sie wlasnosciowe.
                                  ZBK nawet nie musi administrowac tego bo jest np wspolnota
                                  • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 17:08
                                    Nioma, ok, to byl skrot myslowy.
                                    Sa jednak sytuacje, ze zmyt malo mieszkan jest wykupionych i
                                    wspolnota nie powstaje-wowczas administruje BOM/ADM czy jak tam zwal
                                    tj. jednostka gminy.

                                    Zreszta, nie to jest tutaj meritum.
                                    Dalej nie miesci mi sie w glowie, ze ja, jako wlasciciel nei moge sie
                                    pozbyc lokatorow ze swojego mieszkania
                                    Nadal nie wiemy nic wiecej, co wczesniej napisala loolunia o
                                    wynajmie.
                                    • de_la_hoya Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 23:14
                                      papuzka_gda napisała:

                                      > Sa jednak sytuacje, ze zmyt malo mieszkan jest wykupionych i
                                      > wspolnota nie powstaje-wowczas administruje BOM/ADM czy jak tam zwal
                                      > tj. jednostka gminy.

                                      nie masz racji
                                      wspolnota mieszkaniowa powstaje z mocy prawa w przypadku gdy w jednym budynku
                                      istnieje co najmniej dwóch właścicieli lokali (czyli wystarczy, że choć jedna
                                      osoba wykupi mieszkanie od gminy)
                                      co do administrowania ADM to jest to częsty przypadek w sytuacji gdy większość
                                      udziałów posiada gmina/miasto

                                      > Dalej nie miesci mi sie w glowie, ze ja, jako wlasciciel nei moge sie
                                      > pozbyc lokatorow ze swojego mieszkania

                                      no niestety takie prawo
                                      nawet dzikiego lokatora ciężko się pozbyć
                                      ochrona posiadania, to taki ciekawy temat który sama przerabiałam
                                      ze wszystkim w tym kraju trzeba do sądu lecieć, dostać wyrok eksmisji z którym
                                      lecimy do komornika
                                      po sowitym opłaceniu pana komornika mozemy liczyć na to że weźmie się do roboty
                                      jeżeli sąd nie uznał iż lokal się należy sprawa jest w miarę prosta, bo jak ktoś
                                      ma meldunek to możemy wskazać ten adres jako miejsce eksmisji a jak nie ma to
                                      też się da
                                      ostatecznie, chcąc ominąć trwającą co najmniej pół roku biurokrację możemy
                                      wybrać się do lokatora w odwiedziny z umięśnionym panem a najlepiej z trzema
                                      działa w zasadzie w 100% i rzadko kiedy taki lokator idzie do sądu aby mu
                                      posiadanie przywrócili (a ma takie prawo o dziwo!)

                                      > Nadal nie wiemy nic wiecej, co wczesniej napisala loolunia o
                                      > wynajmie.

                                      moim zdaniem ostro naciągane
                                      pomijając ten rachunek to nie oszukujmy się, ktos kto w połowie miesiąca ma w
                                      portfelu 13zł a pensję ostatniego dnia miesiąca MUSI zalegać z płatnościami
                                      chyba, że macie rodzinne umiejętności życia powietrzem przez 2 tygodnie
                                      • piotr.55 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 16.09.09, 08:15
                                        napisałaś tak :

                                        -"...rzadko kiedy taki lokator idzie do sądu aby mu
                                        posiadanie przywrócili (a ma takie prawo o dziwo!) ".

                                        To nie jest w tym przypadku oczywiste. Zgodnie z art.344par.1 kc, należy
                                        przywrócić posiadanie, ale zdanie ostatnie mówi, że nie dotyczy to sytuacji gdy
                                        po dokonaniu naruszenia posiadania ,stan prawny jest właściwy. Tak jest właśnie
                                        w tej sytuacji. Mieszkania komunalnego nie wolno wynajmować(zakładam że najemca,
                                        bo przecież nie właściciel, zgody nie ma), więc po wywaleniu lokatora ,stan
                                        prawny jest właściwy. Nie wydaje mi się żeby, w takiej sytuacji, sąd nakazał
                                        wprowadzenie nielegalnego podnajemcy do lokalu.
                                        Odpisuję tylko Tobie, w ramach "milej wymiany poglądów".
                                        Co do wątku to nie ma żadnej wątpliwości, że pisał go troll.
                                        Błędów w innych postach wątku nie prostuje, bo są banalne. Natomiast ten jest
                                        ciekawy. (zakładając oczywiście, że mam rację big_grin)
                                        Pozdrawiam.
                                        • de_la_hoya Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 16.09.09, 11:28
                                          piotr.55 napisał:

                                          > To nie jest w tym przypadku oczywiste. Zgodnie z art.344par.1 kc, należy
                                          > przywrócić posiadanie, ale zdanie ostatnie mówi, że nie dotyczy to sytuacji gdy
                                          > po dokonaniu naruszenia posiadania ,stan prawny jest właściwy. Tak jest właśnie
                                          > w tej sytuacji.

                                          teoretycznie masz rację
                                          w praktyce różnie bywa
                                          sąd może to olać powołać się właśnie na to zdanie które zacytowałeś
                                          może także uznać iż należy przywrócić posiadanie, przeprowadzić eksmisję z
                                          równoległą sprawą dotyczącą nielegalnego wynajmu
                                          inna inszość, że to mieszkanie może być wykupione ale z racji administrowania
                                          ADMu czy innego badziewia nazywa się to lokalem komunalnym
                                          • piotr.55 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 16.09.09, 12:32
                                            de_la_hoya napisała:

                                            >
                                            >
                                            > teoretycznie masz rację
                                            > w praktyce różnie bywa
                                            > sąd może

                                            Sąd może wszystko smile wiem o tym smile

                                            to olać powołać się właśnie na to zdanie które zacytowałeś
                                            > może także uznać iż należy przywrócić posiadanie, przeprowadzić eksmisję

                                            Ojojoj smile przywrócić, by eksmitować? przywrócić stan sprzeczny z prawem ? i to
                                            wówczas gdy to naruszenie zapewniło powrot do stanu zgodnego z prawem?
                                            Nie "widzę" tego, ale niezbadane są wyroki... sądów big_grinbig_grin

                                            z
                                            > równoległą sprawą dotyczącą nielegalnego wynajmu

                                            W takiej sprawie nie ma "sprawy". smile
                                            Jeśli jest to mieszkanie komunalne to wdraża się "z urzędu" postępowanie o
                                            pozbawienie prawa najmu. Ale jest to postępowanie administracyjne, zakończone
                                            decyzja a nmie sądowe zakończone wyrokiem. Dodatkowo podobne postępowanie wdraża
                                            Urząd Skarbowy, "na okoliczność" nieujawnionych dochodów z najmu .smile

                                            > inna inszość, że to mieszkanie może być wykupione ale z racji administrowania
                                            > ADMu czy innego badziewia nazywa się to lokalem komunalnym

                                            Nie .
                                            Status mieszkania w żaden sposób nie zależy od sposobu administrowania.
                                            Mieszkanie może być "post komunalne", ale to juz za daleka
                                            "antycypacja",ewentualnego , błędu autorki wątku.

                                            Pozdrawiam i znikam ,bo Wasza adminka może mi nóżke wyrwać , za prowadzenie
                                            dyskusji "nie na temat".
                                            >
                                  • monka75 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 17:11
                                    Mieszkam w mieszkaniu komunalnym . Nie istnieje coś takiego jak
                                    wynajem mieszkania którego włascicielem jest gmina/miasto . Główne
                                    zawory odcinające wodę znajdują się najczęsciej w
                                    piwnicach/suszarniach ect. Można odciąć od wody jedno mieszkanie na
                                    czas prywatnego remontu/wyjazdu bo zawór od samego mieszkania
                                    znajduję się wewnątrz lokalu. Spokojnie więc można go samemu
                                    odkręcić . Jaśli nie możesz tego zrobić to wychodzi na to że główny
                                    zawór został odcięty , co za tym idzie , najemca pozbawił dostępu do
                                    wody wszystkich lokatórów w danym pionie . Może napisz jak on to
                                    zrobił .
                                    • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 17:21
                                      no wiec wlasnie jest kilka spraw, ktore sie nie trzymaja ze soba do
                                      kupy. i jakby nam autorka nagle zamilkla.
                                      Jeszcze raz pisze, ze zdarza sie,ze zawory indywidualne moga byc poza
                                      mieszkaniem...ale po rozmowie z urzędowa kolezanka wiem,ze takie
                                      sytuacje maja miejsce w nowych mieszkaniach komunalnych(zajmujaca sie
                                      sprawami gospodarki komunalnej). Tych jest malenki procent w calej
                                      PL. W nowych mieszkaniach montuja zawory indywidualne wlasnie na
                                      korytarzach,zeby w razie zaleglosci zarządca mogl odcinac media.
                                      • isabelka20 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 18:49
                                        zgadzam się z mamaroksany, że chore jest to, że dziewczyna wynajęła
                                        sobie mieszkanie obojętnie czy na umowę czy nie, jest tzw paskudnym
                                        lokatorem bo nie płaci mediów i jeszcze ma faceta straszyć, że nie
                                        może jej wyrzucić. I większość szuka na niego paragrafów. A może
                                        niech dziewczyna ruszy tyłek i tak jak jej ktoś radziła niech szuka
                                        dla siebie i dziecka schroniska zamiast siedzieć przed kompem i się
                                        użalać. Może i właściciel nie może jej wyrzucić, ale może jej tak
                                        życie uprzykrzyć, że sama spakuje manatki i pójdzie w dal.
                                        Aha nie doczytałam się nigdzie czy jest ta umowa najmu pomiędzy
                                        głównym najemcą a w/w czy mieszkanie wynajęte na gębę.
                                • gosiapal Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 19:08
                                  Jedyną rzeczą
                                  > jaką powinien zrobić ów właściciel to opłacić podatek z najmu a
                                  samo
                                  > wynajęcie jest bezproblemowo zgłaszane do gminy.
                                  tak , pod warunkiem, ze to jego mieszkanie własnościowe a nie
                                  mieszkanie nalezace do gmniny ( w tym wypadku jest to mieszkanie
                                  komunalne czyli włascicielem jest gmina i nie ma prawa do podnajecia)

                                  Szczytem
                                  > bezmyślności jest teraz wmawianie właścicielowi paragrafów ze MUSI
                                  > dac mieszkanie zastępcze, no dziewczyny stuknijcie się w głowy, co
                                  > wy gadacie?

                                  niestety dokładnie tak jest w ustawie o ochronie praw lokatora i
                                  mieszkaniowym zasobie gminy. stuknąc w glowe powienien sie
                                  ustawodawca.

                                  > Lolunia, ty sie ciesz dziewczyno że właściciel nie przyjechał z
                                  > policją i nie powiedział ze się tam na dziko wprowadziłaś bo byś
                                  > jeszcze miała sprawę w sądzie.
                                  lolunia twierdzi, ze w umowie nic nie ma o wypowiedzeniu, czyli
                                  jakąs umowe jednak ma. czyli jednak nie na dziko tam mieszka.
                                  na dziko to wynajmujący podnajął jej nie swoją własność.
                                  z policją niewiele by zdziałał.
                                  • gosiapal Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 19:09
                                    > Nie kapuję takich ludzi, wynajmują mieszkania a nie płaca i
                                    jeszcze
                                    > myślą, że co? ze to ujdzie płazem, że ktoś z dobrego serca machnie
                                    > ręką i powie, no nic się nie stało, ja wyłożę za panią...
                                    opanujcie
                                    > się toć to jakieś szaleństwo!!!!

                                    ja tez nie kapuje smile

                                    a moze lolunia jest własnie tym wynajmującym?
    • bj32 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 18:54
      Loolunia...
      Raz, że spamujesz:
      www.tinyurl.pl?7Haag2Zs
      Dwa, że uzyskałaś odpowiedzi. Zwłaszcza od Piotra.55.
      Przyznam szczerze, ze mam niejakie wątpliwości co do Twojej
      szczerości...
      • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 19:04
        no i odechciewa sie...opadaja skrzydelka.
        • bj32 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 19:51
          I jeszcze mnie prawnik wyśmiał...
          • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 20:01
            zlinczujecie mnie zaraz...
            moze to jakas prowokacja? Bo kiedy zaczely padac szczegolowe pytania
            to nagle temat sie urwal.

            Oby nie ...
            • monka75 Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 20:21
              Papuzko , mnie bardziej zastanawia fakt zabrania kluczy .
              Bo jak można zabrać klucze i kazac się wyprowadzić ?
              Taki właściciel sam sobie działałby na szkodę , ryzykując tym że
              upierdliwy lokator zabierze wszystkie rzeczy należące do właściciela.
              Żadnej logiki w tym nie ma.
              • papuzka_gda Re: ktoś wie?! pooomocy ;( 15.09.09, 20:27
                zakladajac,ze to wszystko jest prawda
    • sylwia11022000 no więć co na to prawo. 16.09.09, 09:32
      po pierwsze:
      -prawo lokatorskie jest bardziej przychylne wynajmującemu niż
      właścicielowi lokalu
      - nawet jak w umowie by była zawarta forma wypowiedzenia w praktyce
      trudno ja wyegzekwować więc właściciel jest na straconej pozycji
      więc

      - nigdzie się nie wyprowadzaj- zmień zamki, jak przyjdzie wezwij
      policję - zostanie ukarany za zakłócanie miru domowego i nic do tego
      że mu nie płacisz,( masz umowę najmu?)
      - niech cie pozwie do sądu z powództwa cywilnego, przegrasz ale
      miasto będzie musiało zapewnić ci lokal socjalny jeśli jesteś
      bezrobotna,

      podobna sprawa teraz została dość mocno nagłośniona - dotyczy
      torunia i starszej pani która wynajmuje mieszkanie jakiemuś 30-
      latkowi., nawet wczoraj był w telewizji reportaż,


      • sylwia11022000 Re: no więć co na to prawo. 16.09.09, 09:38
        teraz doczytałam że to komumalne, na tych się nie znam

        mama Sylwii ur.2000 UP-implant medel 40c+ od 03/2003 /UL-implant
        medel pulsar od 12/2007
        • de_la_hoya Re: no więć co na to prawo. 16.09.09, 11:11
          chyba na niczym się nie znasz...
          doradzasz lasce jak łamać prawo, jak oszukiwać ludzi...
          gratuluję
          sama też tak postępujesz?
          • sylwia11022000 Re: no więć co na to prawo. 16.09.09, 12:24
            nie - ja tylko proponuje rozwiązanie bieżącą sytuacje, i tylko dla
            tego, że facet sam łamie prawo więc dlaczego ma być wobec niego tak
            strasznie uczciwa. a na takie rozwiązanie,niestety pozwal nasze
            prawo więc nie jest nielegalne.
            • nioma Re: no więć co na to prawo. 16.09.09, 12:30
              jak dla mnie jedyne sensowne rozwiazanie jest takie: troche
              postarszyc, zeby udalo sie odwlec date eksmisji chociaz do konca
              miesiaca, pisemne zobowiazanei do uregulowania zaleglych rachunkow.
              takie odwleczenie wyprowadzki w czasie pozwoli na znalezienie nowego
              miejsca. Na pewno w miescie lub okolicy sa osrodki pomocy z
              miejscami do spania dla matek z dziecmi lub miejsca noclegowe dla
              osob bezdomnych.
              Dopoki nie stana finansowo na nogi to nie ma co myslec o wynajeciu
              mieszkania bo znowu pojawia sie klopoty z zaplata rachunkow i
              sytuacja powtorzy sie od nowa.
              Poza tym pisma do wszystkich wlasciwych instancji i kolejka w
              oczekiwaniu na lokal socjalny.
            • de_la_hoya Re: no więć co na to prawo. 16.09.09, 23:07
              sylwia11022000 napisała:

              > nie - ja tylko proponuje rozwiązanie bieżącą sytuacje, i tylko dla
              > tego, że facet sam łamie prawo więc dlaczego ma być wobec niego tak
              > strasznie uczciwa.

              aaa czyli oko za oko ząb za ząb?
              nie, no pewnie
              okradną cię to ty okradniesz złodzieja?
              w końcu nic złego nie zrobisz, nie?
              gratuluję po raz kolejny

              > a na takie rozwiązanie,niestety pozwal nasze
              > prawo więc nie jest nielegalne.

              na co pozwala nasze prawo?
              na zaleganie z opłatami i nieponoszenie z tego tytułu odpowiedzialności?
              na niepłacenie należności za wynajem?
              taaaa i jeszcze gmina w nagrodę mieszkanie da...
              • sylwia11022000 Re: no więć co na to prawo. 17.09.09, 08:30
                de_la_hoya napisała:
                na co pozwala nasze prawo?
                > na zaleganie z opłatami i nieponoszenie z tego tytułu
                odpowiedzialności?
                > na niepłacenie należności za wynajem?
                > taaaa i jeszcze gmina w nagrodę mieszkanie da..


                no niestety ale tak, właściciel mieszkania jest na straconej
                pozycji. zagłęb się w przepisy to zobaczysz, że mam rację
                niezaleznie czy Ci się to podoba czy nie. więc gratulacje nie dla
                mnie ale dla ustawodawcy.

                Zgadzam się natomiast, że rozwiązanie jest nie etyczne.
                Jeżeli Cię to pocieszy są obecnie prowadzone prace legislacyjne
                które mają tą ustawę zmienić- ale jak na razie obowiązuje ta. z
                drugiej strony gdy zostaną wzmocnione prawa właścicieli zobaczycie
                jaki będzie lament gdy właściciele kamienic będą pozbywać się
                lokatorów.
                • bj32 Re: no więć co na to prawo. 17.09.09, 19:10
                  Skoro uważasz, że gmina musi dać mieszkanie zastępcze każdemu, kto
                  nie płaci w lokalu wynajmowanym, to nic prostszego niż umówić się ze
                  znajomym o najem, nie płacić mu, on nas wywala z lokalu, a gmina daje
                  nam lokal zastępczy. Po prostu Ameryka!!
    • ajko Strasznie to naciągane... 16.09.09, 13:11

      Troll raczej nie,ale ktoś kto liczy na pomoc finansową(podkreślanie
      kwoty długu i te grosiki do końca miesiąca).I znowu loolunia pod
      wpływem pytań internautek milknie.
      Ja z jej postu odebrałam "prośbę"-"dajcie mi 400 stówy w 10 dni".
      Powtórzę za Paniami piszącymi wcześniej:
      -mieszkania komunalnego nie mozna wynająć ,bo nie ma do niego prawa
      własności,
      -wynajmując spisuje się umowę określającą wszystkie cechy
      wynajmu,dla bezpieczeństwa każdej ze stron,
      -pozbyć się lokatora można,ale nie z dnia na dzień i zgodnie z
      prawem,a to trochę trwa,
      -główny zawór wody w mieszkaniach komunalnych jest w piwnicy budynku
      i zgodnie z trescią postu reszta mieszkańców również nie ma wodysmile
      -kiedy nie mam kasy to głównie skupiam się na oszczędzaniu prądu i
      wody
      -rachunek za wodę w kwocie 400zł za 2,5 miesiąca nie jest mały(?)
      -no i we wcześniejszym poście(też z wrzesnia) pisała,że za
      mieszkanie 28m2 płaci 1000 wraz z opłatami.Mieszkanie w
      Głogowie.Mieszkam w dużo wiekszym mieście niz Głogów i wiem,że za
      taką klitkę można zapłacić duużo mniej.
      Dla mnie mocno naciągany post.
      Tutaj wcześniejszy
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,100141204,100141204,Wsparcie_prosze_.html
      • bj32 Re: Strasznie to naciągane... 16.09.09, 14:50
        Czyli naciągaczka. Tak by wynikało.
        W Świdnicy za kawalerkę jest najmarniej 900,- + liczniki. Czyli
        różnie bywa. Ale jak się ma ten 1000,- opłat do 400,- za wodę, to nie
        wiem.
        A jeśli post mocno naciągany, to... troll.
        • loolunia Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 13:59
          Sprawa wyjaśnionadziękujeza WSZYSTKIE odpowiedzi. godzinę po napisaniu postu
          przyszli do mnie właściciele i po prostu wyrzycili mnie za drzwi. gdy mąż wrócił
          od lekarza zadzwoniliśmy po właścicieli i policje, właściciele zjawili sie
          natychmiast`i okazało się żemożemyjednakdojść do porozumienia pod warnkiem ze
          odwolamy dzielnicowego. Wiec jak juz pisalam dziekujeza odpowiedzi. Kto twierdzi
          ze "historyjka jest naciągana" ma święte prawo. Tylko pytanie.. po co miałabym
          zmyślać? Rozumiem jeszcze jakbym chciała pieniądze wyłudzić od kogoś... ja
          prosiłam tylko o podpowiedz... no cóż...pewnie chcialam zeby obcy ludzie uzalali
          sie nademna...tak, pewnie tak...
          • de_la_hoya Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 14:09
            i co?
            wywalili cię? za ucho wzięli i wywalili przed drzwi tak jak stałaś?
            a ty grzecznie pod tymi drzwiami na męża czekałaś?
            hahahahahaha
            dobre
            na prawdę
            prawie uwierzyłam
            • loolunia Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 14:15
              gdybyś była w domu sama z dzieckiem, wpadł facet z kolegą i powiedział że jak
              nie wyjdziesz to cie siłą wywali to napewno odważnie stawiłabyś mu czoła i
              odpyskowała prawda... wyszlam i zadzwonilam na policje ale zanim sie zjawili
              gościa juz nie bylo.
      • loolunia Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 14:12
        Loolunia nie zamilkła z powodu pytań, tylko jak tak państwo wnikali w moje
        poprzednie poty trzeba było doczytać że NIE MAM INTERNETU, korzystam u siostry.
        NIE PROSIŁAM O ŻADNE PIENIĄDZE. Nie traktuje ludzi jak kasy zapomogowej.
        Wcześniej prosiłam o żywność NIE O PIENIĄDZE, no ale ktoś komu się powodzi nie
        wierzy że są ludzie którzy nawet czerstwego chleba w domu nie mają. Zresztą
        napisałam że trudną sytuacje materialną mogę udowodnić więc jeśli ktoś ma
        wątpliwości mógł pisać w tej sprawie. W najczarniejszym momencie mojego życia
        zostałam zjechcana i nazwana oszustką. " Pomocne emamy" ?...śmiechu warte
        • papuzka_gda Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 14:19
          Pomocne mamy to nie pierscien basniowej Arabelli...to zycie. Tak jak
          Tobie dalo zycie po glowie tak nam tez w rozny sposob.
          Ja sama osobiscie sie nacielam-iec kazdy woli dmuchac na zimne.
          Internet zniesie wszystko...pisac mozna rozne rzeczy wiec nie miej za
          zle,ze dziewczyny pytaly i probowaly dojsc do sedna-probowaly znalezc
          wyjscie z podanej przez Ciebie sytuacji. Stad pytania, czy
          niedowierzanie pewnym kwestiom.

          Kalumnie rzucac jest łatwo w obie strony...zbyt łatwo...nie ma co
          szafowac slowami. Klade to na karb Twojego zdenerowania i
          bezsilnosci. Wszystko dziala w obie strony. Niech Ci sie dobrze
          wiedzie.
          • zabeczka84 Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 19:05
            To w końcu maż czy partner?
            forum.gazeta.pl/forum/w,575,94369340,94414837,Re_Problem_z_Tatusiem_nie_dzidziusiem_.html
            Dwa, to twój profil?
            amisexy.wp.pl/index.php?actionName=getProfile&showOnly=44497&picno=2
            Trzy,czy to również ty?
            forum.o2.pl/temat.php?id_p=3939198
            Pominełam erotyczny portal społecznościowy, oraz parę innych rzeczy...
            • bj32 Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 19:56
              Buhahahahaha...

              Pewnie zbieg okoliczności.

              Wrzuć ten erotyczny, może być zabawnie.
              • magas1169 Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 20:11
                Robi się coraz ciekawiejbig_grin
              • isabelka20 koszmar blee 21.09.09, 21:23
                koszmar jakiś, niedość, że ma dziecko, fryta, to jeszcze świeci
                gołym dupskiem przed publicznością, hmm a do tego ta kanapa w
                paski smile
              • de_la_hoya Re: Strasznie to naciągane... 21.09.09, 21:50
                taaaa
                jest ciekawie
                • zabeczka84 Re: Strasznie to naciągane... 22.09.09, 19:00
                  erobook.pl/Profil/Loolunia
                  • bj32 Re: Strasznie to naciągane... 22.09.09, 19:33
                    Loolunia, wystrugać Ci wibrator z mydła? Albo męża poproszę, coby na
                    swój obraz i podobieństwo z drewna zrobił, bo on zdolny w stolarce.
                    Domaluxem pociągnie, cobyś drzazg nie musiała potem wydłubywać. Bo to
                    drogi sprzęt, a gałązek osinowych Ci u nas dostatek...

                    Jak można w ogóle chcieć być na takiej stronie? To już chyba
                    chomiczek mniej paranoiczny i MG... "Intymne wloski:"...
                    "Kolczyki:"... W przekutych na podstawki od doniczek uszkach i
                    połączone łańcuszkiem z waginalnym...
                    Debilizm.
                  • bj32 Re: Strasznie to naciągane... 22.09.09, 19:33
                    Polecam stronę główną.
                    • adota Re: Strasznie to naciągane... 23.09.09, 09:35
                      Ale skąd pewność, że to ta sama loolunia?

                      adota
                      • de_la_hoya Re: Strasznie to naciągane... 23.09.09, 11:38
                        zgadzają sie wiek i miejsce zamieszkania z tego co zauważyłam...
                        aż taki przypadek?
                        plus podejrzewam, że dziewczyny znalazły to wpisując w necie mail...
                        a tu już nie ma miejsca na przypadek...
                        • zabeczka84 Re: Strasznie to naciągane... 23.09.09, 18:27
                          dokładnie
                          w pierwszym odruchu chciałam dziewczynie wysłac paczkę,ale ja z tych co zanim
                          włożą łapę pod kran trzy razy sprawdzą czy woda nie parzy.
                          natrafiłam na wątek na Kobiecie i tam został podany mail, a potem z górki. Na
                          erobooku loolunia podała ten sam mail więc proste. Wiek, miejscowość i nick sie
                          zgadzały. Potem sprawdziłam po nicku, trafiłam na watek o "władku" i tam został
                          podany inny mail, dla jasności go sprawdziłam... tak doszliśmy do amisexy i znów
                          wiek, miejscowośc i nick ten sam, a dodatkowo na jednym ze zdjęć widac matę
                          edukacyjną Fisher Price uncertain

                          Przykre to, ale skoro loolunię stać na "władka", na to by kupić stanik i
                          erostringi, to powinno ją być stac na to by dziecku kupić mleko czy zapłacić
                          rachunki, tyle.

                          Żal mi tylko tego malucha.

                          • adota Re: Strasznie to naciągane... 23.09.09, 19:07
                            sad
            • mamusiamartusia Re: Strasznie to naciągane... 23.09.09, 15:33
              Oj wredne babska z Was. I zawistne w dodatku. Bo dziewczę młode,
              ładne. Sądząc po odzieży a raczej jej braku to i bida aż piszczy. A
              Wy zaraz dociekacie. Przecież wszystko widać....uncertain
              • magas1169 Re: Strasznie to naciągane... 23.09.09, 16:14
                Podsumowanie godne Noblabig_grin
                • karla134 Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 09:43
                  nie mieć na rachunki za wode a internet to skont jeśli można wiedzieć to nie
                  jest atak ale...
                  • karla134 Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 09:52
                    swoją drogą miasto nie dba o ludzi którzy są w takiej sytuacji, a dzieci rosną,
                    wyrosną i będą płacić podatki tak jak my teraz, a żadnej ochrony dla nich tylko
                    by do domów dziecka zabierali ale nikt nie myśli co dalej co za chory kraj.
                    Pozdrawiam
                    • karla134 Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 11:37
                      o Boże!!!!!!!!!!!! tak to jest jak się nie czyta do końca całego wątku, ale
                      numer krętacze i oszuści komu wierzyć?!?!?!?!uncertain
                      • apaszkawro Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 11:45

                        karla134 napisała:

                        > o Boże!!!!!!!!!!!! tak to jest jak się nie czyta do końca całego wątku, ale
                        > numer krętacze i oszuści komu wierzyć?!?!?!?!uncertain

                        karla a czy ona cos napisala zeby ktos jej dal pieniadze czy cokolwiek?
                        • papuzka_gda Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 11:54
                          Bozeno,tak niestety jest,ze czesc osob ktore tutaj pisza, potrafi na
                          prv wysylac maile z prosba o pomoc taka a taka.
                          Niestety, ja sama "przejechalam" sie na pomocy kilkakrotnie...za
                          kazdym razem obiecuje sobie,ze nigdy wiecej tak,ze bede bardziej
                          czujna...ale to nie zawsze sie tak da.

                          Jezeli ktos interesuje swoja osoba obce osoby to niestety musi sie
                          liczyc z tym,ze moga pasc jakies pytania. Ale...bez wchodzenia w
                          zycie-to moje zdanie.

                          Nie dziw sie dziewczynom,ze czasem, w roznych watkach, reaguja tak
                          jak reaguja.
                          • apaszkawro Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 12:04
                            nie myśl sobie że chce sie podlizać czy coś ale jesteś jedną z mądrzejszych
                            "życiowych" kobiet. dziewczyną się nie dziwie sama bylam zbulwersowana tym
                            wszystkim ( dlatego sprawdziłam osobiście smile ) ale to już widzę któryś post z
                            kolei gdzie tak ludzi zjechano że konta pousuwali na gazecie. To ze pannica ma
                            zdjęcia na jakis tam stronach to jej prywatna sprawa ( swoja droga pytałam o to,
                            zawstydzila sie i powiedziala ze to bylo dawno, zeby sie dowartosciowac)...
                            Podsumowjąc - nie dziwie się że pytają i dociekają, dziwie sie ze nie wiedząc
                            nic bliżej mogą ładnie człowieka zdołować i zdeptać.

                            Pozdrawiam
                            • papuzka_gda Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 12:26
                              To nie do konca tak...tu juz byly rozne kwiatki przez te kilkanascie
                              lat jak tu jestem.
                              Teraz jest robiona tabelka z potrzebami forumowymi, z
                              zaznaczeniem,czy dana osoba jest sprawdzona w jakis sposob czy nie.
                              Szkoda,bo sa osoby ktore naprawde chca pomoc...ale jak sie skalecza
                              to uciekaja.
        • apaszkawro Re: Strasznie to naciągane... 02.10.09, 11:42
          ludziska nagonka Nagonka... Aż postanowiłam aktywnie włączyć się w dyskusje...
          Mam rodzinę w mieście autorki postu, poprosiłam o adres na priv jak jeszcze
          miała i odwiedziłam przy okazji ... Dziewczyna pokazała mi umowe najmu (700zł) ,
          nieszczęsny rachunek (zapłacony z opóźnieniem) swoje i narzeczonego zarobki...
          Wyszło na to że zostaje im na czysto ok 300 zł na rachunki i życie. Komputera w
          domu nie mają, dzidzia w przymałych ubraniach biega (ale dziecka zadbane, dom
          czysty). Mówię to tylko tak dla wiadomości bo nic mi do tego. Zostawiłam
          dziewczynie 3 mleka i kilka par body dla małego/ Rzuciła mi sie na szyje i
          popłakała.

          I tylko pytanie... Nie chcecie pomagać to nie pomagajcie ale zjechać tak
          dziewczynę tym bardziej ze w tym poście NIE MA ŻADNEJ PROŚBY O WSPARCIE
          MATERIALNE tylko o poradę. To wszystko

          Pozdrawiam. Bożena
          • zabeczka84 Re: Strasznie to naciągane... 03.10.09, 11:31
            apaszkawro, zanim zaczełam "sprawdzać" loolunię w necie napisałam do niej na
            priv, chciałam zaoferować ciuszki po synku, buciki, kilka zabawek a także
            wspomóc słowem. Niestety na nic więcej mnie w tamtej chwili stać nie było.
            Loolunia nie odpisała. Napisałam potem do niej po raz drugi równiez bez odzewu.
            Więc przepraszam jeśli sie mylę ale twoja wypowiedz jest lekko naciagana.
            Pojawiłaś się nie wiadomo skad, już z faktem sprawdzenia dziewczyny, piszesz że
            jest biedna, porzebująca itp, a sama na forum jestes od wczoraj...
            Piszesz również ze zapytałaś o te wątki, a biedna loolunia napisała ze to stare
            sprawy by się dowartościować, więc dlaczego usunęła profile z portali
            erotycznych??? Powiem Ci dlaczego, bo na erobooku ostatnie logowanie było z 22
            września, info o amfetaminie powstało 18 sierpnia... sorry ale nie wierzę że
            przez miesiąc zmądrzała i rzuciła nałóg. Po za tym choć loolunia nie prosi
            wprost o pieniadze to bardzo głosno krzyczy "pomocy w portfelu mam 4,13 zł i
            brak mleka dla dziecka!"

            I jeszcze dodam od siebie, na forum udzielam sie od niedawna, natomiast czytam
            od dobrych trzech lat. Kilka razy sie sparzyłam, raz na kwotę 400 zł jednorazowo
            co dal mnie wtedy kwotą było znaczącą. Nie nazwałabym więc tego nagonką ale
            rzetelnym sprawdzeniem tego komu chce sie pomóc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja