pietka111
29.09.09, 08:04
Witam
trochę nietypowo na tym forum ale tylko tak widzę sposób na pomoc pewnemu
chłopcu i jego rodzinie
w zesżłym tygodniu w drodze z gdanska do szczecina na parkingu na postoju
spotkalam chlopca który zatrzymywał stopa
wypytałam co robi i dlaczego dziecko jezdzi stopem
okazalo sie ze jechal z domu (z wsi po goleniowem) do wujkka do szczecina
prosic go o pomoc i pieniadze dla chorej siostry na astme (nie maja pieniedzy
aby wykupic leki)
wujek odmowil pomocy

a nikogo innego nie maja
chlopiec ma 14 lat, rodzenstwo - 4 siostry w wieku (10 lat, 8 lat, 7 lat, 6
lat) i brata w wieku 4 lata
mieszkaja tylko z mama, tata pil i ich bil i juz z nimi nie mieszka
utrzymuja sie z opieki
chlopiec jest madry i ambitny - trenuje plywanie, jezdzi na zawody ze szkoly -
ale rodzina nie radzi sobie finansowo

mowil mi ze szukal pracy - ale na wsi trudno - nie chcieli go zatrudnic do
sprzedawania miodu, pomaga na wsi gdzie moze itd.
i tutaj moje pytanie jak im mozemy pomoc?
z tego co wiem ne mieli 50 zl na te leki na astme
czy ktos moze kto czyta to forum mieszka w poblizu goleniowa aby sprawdzic co
potrzebuje rodzina - jak wyglada ich sytuacja
ja niestety jzu nie jade w tą okolice
poprosilam chlopca aby poinformowal mame ze ktos moze sie z nia kontaktowac
Adam - powiedzial mi ze probowal w aptece na kreske leki - ale uslyszal ze to
nie spozywczak
w przychodzi lekarka tez nie miala probek tego leku - dala tylko raz- jedna
dawke po wizycie jego siostrze
tutaj jest bezposredni mail do Adama: - ma internet w szkole
adamwojcik19922@wp.pl
adres ich podam na miala:
ale ogólnie - wieś Wartkowo koło Goleniowa