anka7961
13.11.09, 17:07
Dziewczyny, pytam Was, bo Wy pewnie macie doświadczenie w 'tych
sprawch'. Nacięłam się. Pożyczyłam komuś bardzo potrzebującemu kasę
i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że tej kasy nie
dostanę, albo inaczej ujmując, że ta osoba nie zamierza mi jej
oddać. Co mogę zrobić - poza opcją 'sąd'? Policja? Jako co? Jako
wyłudzenie? Chyba nie, bo dobrowolnie tej osobie tą kasę przelałam.
Umowy na papierze nie mam, ale w prawie cywilnym z tego co się
orientuję ustna też jest ważna. A w razie konieczności mam rozmowę
na gg jak się z tą osobą umawiałam na tą pożyczkę.