Jestem godna podziwu ...

16.12.09, 13:52
Hej! Często czytam wątki z Pomocnej Emamy. Niestety tylko czytam,bo nawet nie stać mnie,żeby pomóc sad Jestem naprawdę godna podziwu dla tych osób,które pomagają innym jak tylko mogą. To jest rzadkość taka pomoc,uwierzcie. Już wiele razy siedziałam,czytałam wątki i płakałam. Sama rozpaczam nad swoim losem, bo jest zima i jak na złość to wszystko się pier.... . Ale jak widzę ile ludzi jest w o wiele gorszej sytuacji niż ja, to dziękuje Bogu za taki los. Wiem,że może to jest głupie co pisze,ale naprawdę podziwiam Was drogie Mamy. Pozdrawiam gorąco i życzę Wesołych i Zdrowych Świąt. Oby Wam w Nowym Roku niczego nie zabrakło!


https://www.suwaczki.com/tickers/1usa8iikapc6xd9s.png
    • pitahaya1 A może pelna podziwu? 16.12.09, 14:39
      Godne podziwu są osoby, które angażują się w pomocsmile
      Fakt, ja też podziwiam, że w morzu znieczulicy, braku czasu na cokolwiek, dziury
      we własnym budżecie, są ludzie, których stać na pomoc, choćby niewielką, w innym
      przypadku bardzo dużą.
      • becitka87 racja, PEŁNA podziwu miało być 16.12.09, 15:12
        Sorki! Dopiero później się skapnęłam co napisałam smile
      • ewa9717 Re: A może pelna podziwu? Na pewno pełna ;) 16.12.09, 15:14
        wink
    • becitka87 Re: Jestem godna podziwu ... 16.12.09, 15:22
      Aj tam ... jeden wyraz pomyliłam wink Ale i tak każdy wie,co miałam na myśli smile Ja poprostu nie mogę się nadziwić ile dobroci jest w ludziach jak na dzisiejsze czasy smile




      https://www.suwaczki.com/tickers/1usa8iikapc6xd9s.png
      • nioma Re: Jestem godna podziwu ... 16.12.09, 15:27
        e, tam, bez przesady.
        • mamba30 Re: Jestem godna podziwu ... 16.12.09, 15:36
          nioma napisała:

          > e, tam, bez przesady.

          Nie, Nioma, nie bez przesady. Sama od lat pomagam, nie na tym forum,
          ale na wielu innych ludziom i zwierzętom. Teraz jestem od grudnia
          bez pracy 9stąd więcej czasu na klikanie), ale wczesniej olbrzymia
          korporacja, ludzie zarabiający fajne pieniądze. Wielokrotnie
          próbowalam ich zaangazować w cokolwiek. Sama osobiście chciałam
          odbierać pomoc, nadawać paczki, brać wszelakie koszta na siebie... I
          nic, kończyło sie na zapewnieniu, że szczytny cel, napewno pomogę...
          Potem ubranka lądowały na śmietniku, a Ci, którzy krzyczeli znajdź
          mi zwierze ze schronu zaczynali wybrzydzać, a potem kupowali niby
          rasowe...

          Ja zwątpiłam już dawno w większość spoleczeństwa, często wylewam
          gorzkie żale męzowi. Na szczęście on mnie rozumie i zawsze wspiera,
          nie wazne co wymyślę. czy będzie to zasuwanie po markecie po zakupy
          a potem na pocztę, czy wyjazd kilkaset km po chore zwierze...

          Kurcze rozpisałam się, ale ja też Was podziwiam i podziwiam ludzi,
          którzy często sami mając niewiele potrafią się podzielić.
          • bj32 Re: Jestem godna podziwu ... 16.12.09, 17:10
            A ja poprę Niomę. Jak ktoś jest człowiekiem, to się nie poczuwa do
            bohaterstwa, że coś zrobi. Tylko robi i tyle. A jeszcze my tu na
            skalę niewielką, nie to, co Owsiakwink
            • mamba30 Re: Jestem godna podziwu ... 16.12.09, 17:16
              nie mówię o bohaterstwie, o zwykłej ludzkiej wrazliwości, która
              zanika...
              • nioma Re: Jestem godna podziwu ... 16.12.09, 17:32
                ja tez od lat pomagam Zwierzetom, zreszta uwazam, ze Zwierzeta duzo bardziej
                potrzebuja tej pomocy i bardziej na nia zasluguja.
                Ja po prostu zostalam tak wychowana, ze wiem, ze pomagac trzeba. Po prostu.
                Dla mnie nie jest niczym wyjatkowym, ze komus pomoglam, cos kupilam, zawiozlam
                czy wsparlam. Dla mnie byloby wyjatkowe (w negatywnym tego slowa znaczeniu)
                gdybym wszystko w dup... miala i udawalabym, ze nie widze, ze ktos potrzebuje
                pomocy.
                Dzisiaj wlasnie szykuje koce i reczniki dla schroniska w Konstancinie. To nic
                wielkiego, mam niepotrzebne. Po prostu mysle: nie wyrzuce bo moga sie przydac.
                Uwazam, ze bardzo latwo jest pomagac na miare wlasnych mozliwosci, tyle ile ktos
                moze. Jedna osoba da 10zł, inna paczke makaronu, ktos inny wplaci duza kwote -
                niewazne.
                Jakby kazdy z nas na ta swoja mala skale pomagal i potrafil sie dzielic to nie
                byloby biedy.
                Dlatego nie ma co podziwiac.
                Trzeba byc ludzkim czlowiekiem i tyle.
                • mamasi Re: Jestem godna podziwu ... 16.12.09, 18:05
                  nic dodać, nic ująćsmile
                • mamba30 Re: Jestem godna podziwu ... 17.12.09, 08:39
                  nioma napisała:

                  > ja tez od lat pomagam Zwierzetom, zreszta uwazam, ze Zwierzeta
                  duzo bardziej
                  > potrzebuja tej pomocy i bardziej na nia zasluguja.


                  mam dokładnie tak samo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja