ankap33
28.12.09, 23:29
Witam.
Chcę prosić Was Kochani o pomoc - mimo to, że staramy się z mężem
jak możemy nie dajemy rady, sytuacja zaczyna nas przerastać. Jestem
mamą dwóch cudownych chłopaczków i jak każdy rodzić pragnę im
zapewnić(dać) to co najlepsze, ale życie nie zawsze układa się po
naszej myśli i los ma dla nas różne historie.
Czerwca 2006 roku urodziłam drugiego synka - życie dało mi to co
najpiękniejszę DRUGIEGO naszego SYNKA - maludkiego człowieka który
jest CUDOWNYM DAREM OD BOG - PEŁNIA SZCZĘŚCIA. Myślałam, że już
zawsze będę tak szczęśliwa, i jestem,ale mineło troszkę czasu i moje
maleństwo nie miało siły mimo, że był coraz starszy i jadł ładnie
nie przybierał na wadze - tak zaczyna się początek naszej histori
życie nie ułożyło się tak pięknie nasz synek jest niepełnosprawny i
mimo jeżdżenia od lekarza do lekarza, do tej pory nie udało się
postawić diagnozy. Chcemy,żeby dzieciom nic nie brakowało - ale same
starania przynoszą małe efekty i gdyby nie pomoc emam moje dzieci
nie znalazły by pod choinką prezentów. Dlatego chciałam się zapytać
i porosić Was, jeśli ktoś jest w stanie pomóc nam to jestem bardzo
wdzięczna. Jeśli ktoś ma pytania to proszę pytać na wszystkie
postaram się odpowiedzieć.POZDRAWIAM WSZYSTKICH i przepraszam, że
tak długo.
Bardzo proszę rowież PRZEDE WSZYSTKIM O MODLITWE.