Nietypowa sprawa, nie wiem jak to ugryzc

03.03.10, 13:47
Mam w bliskim otoczeniu kolezanke, bardzo dobry czlowiek, wiem jak wyglada Jej
zycie i jakos sie staram ostatnio pomoc na tyle ile moge sama, ale dotarlam do
momentu, ze juz nie wiem, co robic. Dziewczyna jest z Ukrainy, wlasnie sie
rozstaje z mezem (Polak), maja dzieco. Problem jest taki, ze ona coraz gorzej
zarabia, a nie ma szansy na zmiane pracy, facet nie chce placic alimentow i
oficjalnie jest bezrobotny (nieoficjalnie, na czarno ma swoj interes).
Dziewczyna nie ma polskiego obywatelstwa, bo wg przepisow ukrainskich odebrano
by jej tamto. Dziecko choruje, chodzi jak moze do przedszkola 9na szczescie
niedrogo), ale pytanie jest takie, czy w sytuacji, kiedy ona ma 1300 dochodu
miesiecznie, wynajmuje mieszkanie i jest sama ma jakakolwiek szanse na jakas
pomoc od panstwa? Pytalam znajoma o mops i inne miejsca, gdzie moglaby chocby
na oplaty dostac, ale sie dowiedzialam, ze nie ma szans, bo sprawa rozwodowa
nie jest w toku, bo nie ma separacji. Dziewczyny, wy zalatwiacie rozne takie
pomocowe historie, ja sie za to zabiore, ale po prostu nie wiem od czego
zaczac i jakie sa te przepisy. Czy ktoras z Was moglaby mi troszke
rozjasnic..? Dziekuje.
    • mira59 Re: Nietypowa sprawa, nie wiem jak to ugryzc 03.03.10, 14:37
      Czy dziewczyna ma przyznane sądownie alimenty? czy ma złożony pozew
      o seperację/rozwód? czy ma umowę najmu i dofinansowanie do czynszu?
      Bo od załatwienia tych kwestii powinna zacząć.
      • jonc12 Re: Nietypowa sprawa, nie wiem jak to ugryzc 03.03.10, 14:45
        Nie ma alimentow, nie ma zalozonej sprawy o rozwod, nie ma prawa stalego pobytu,
        wynajmuje mieszkanie i nie ma do niego dofinansowania.

        Gdyby chciala wyjechac na Ukraine - stracilaby dziecko, bo nie ma prawa wyjazdu
        z dzieckiem bez zgody meza, a on sie na to nie zgodzi, poza tym, dziecko ma
        polskie obywatelstwo.

        Musi zostac w Polsce, pytanie tylko JAK to zorganizowac, generalnie jest trudno
        sad Udalo mi sie w sensie finansowym troche pomoc, ale wiecej nie moge i to jest
        zalatwienie sprawy na teraz, na ten miesiac. Jestem w kropce, bo wiem, ze ona
        bardzo potrzebuje pomocy i chocby kogos komu sie moze wygadac, ale w ciagu kilku
        najblizszych tygodni znowu zasypia ja problemy (lacznie z tym, ze nie bedzie
        miala zameldowania na stale, a bez tego zapowiada sie problem z legalnym pobytem
        w PL). Serce mi sie kraje, nie moge przestac o tym myslec ale nie wiem jak pomoc.
        • mamasi Re: Nietypowa sprawa, nie wiem jak to ugryzc 03.03.10, 16:40
          Może tutaj coś znajdziesz, nie znam sytucji za dobrze ty znasz więc
          może znajdziesz tutaj jakąś instytucję która jej pomoże:
          mighealth.net/pl/index.php/5.4._Przykłady_pomocy_udzielanej_imigrantom#Stowarzyszenie_Interwencji_Prawnej
          Są Centra Pomocy Migrantom i Uchodźcom przy Caritasie - może tam?
          pomocprawna.home.pl/pomocprawna/poradnia%20cywilna.html a
          tutaj pomoc prawna dla uchodźców, pomoc jakakolwiek - może się
          przydasmile powodzenia!!!
          • aqua696 Re: Nietypowa sprawa, nie wiem jak to ugryzc 03.03.10, 17:07
            Jesli jeszcze moze, albo juz niech zlozy o obywatelstwo...narazie
            dokonala wyboru iz woli ukraniskie a za tym moze pojsc deportacja...
            Rozumiem ze ojciec nigdy nie zgodzil sie na wyrobienie dziecku
            paszportu..
            On dobrze wie iz stoi gora..
            Moze wystapic o alimenty, bez rozwodu, a potem powoli prowadzic
            sprawe o separacje lub o rozwod, choc na poczatek chyba separacja
            madrzejsza.
            Uregulowac swoi pobyt w pl jak najlegalniej..
Pełna wersja