jonc12
03.03.10, 13:47
Mam w bliskim otoczeniu kolezanke, bardzo dobry czlowiek, wiem jak wyglada Jej
zycie i jakos sie staram ostatnio pomoc na tyle ile moge sama, ale dotarlam do
momentu, ze juz nie wiem, co robic. Dziewczyna jest z Ukrainy, wlasnie sie
rozstaje z mezem (Polak), maja dzieco. Problem jest taki, ze ona coraz gorzej
zarabia, a nie ma szansy na zmiane pracy, facet nie chce placic alimentow i
oficjalnie jest bezrobotny (nieoficjalnie, na czarno ma swoj interes).
Dziewczyna nie ma polskiego obywatelstwa, bo wg przepisow ukrainskich odebrano
by jej tamto. Dziecko choruje, chodzi jak moze do przedszkola 9na szczescie
niedrogo), ale pytanie jest takie, czy w sytuacji, kiedy ona ma 1300 dochodu
miesiecznie, wynajmuje mieszkanie i jest sama ma jakakolwiek szanse na jakas
pomoc od panstwa? Pytalam znajoma o mops i inne miejsca, gdzie moglaby chocby
na oplaty dostac, ale sie dowiedzialam, ze nie ma szans, bo sprawa rozwodowa
nie jest w toku, bo nie ma separacji. Dziewczyny, wy zalatwiacie rozne takie
pomocowe historie, ja sie za to zabiore, ale po prostu nie wiem od czego
zaczac i jakie sa te przepisy. Czy ktoras z Was moglaby mi troszke
rozjasnic..? Dziekuje.