adasimama 03.03.10, 18:56 Zapraszam do przeczytania: wyborcza.pl/1,75478,7619619,Biskupi__to_prawo_przeciw_rodzicom.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
adasimama Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 03.03.10, 18:57 Proszę o komentarze możecie sobie ulżyć dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 03.03.10, 19:16 Tylko grzecznie! Bo mnie się bardzo nieparlamentarnie ciśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamasi Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 03.03.10, 19:37 masakra ta ustawa. Szkoda słów. Trafi się na jakiegoś...i zabierze Ci dziecko. To sa w końcu ludzie, a ludzie wiadomo, nie zawsze są ok (mówiąc bez wulgaryzmów ). Ja zagłosowałam przeciwko niej Odpowiedz Link Zgłoś
adasimama Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 03.03.10, 19:52 Np. moja socjalna na która nie dawno napisałam skargę oficjalną ,zapewne z chęcią by z tego prawa skorzystała wobec mnie np. dla "zemsty" To chore co oni robią muchy maja więcej praw w tym kraju jak rodzice..koszmar!!! Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 03.03.10, 23:56 sorry Krysia ale chyba trochę się zagalopowałaś z tą nienawiścią do swojego pracownika. Myślę, że żaden pracownik socjalny z zemsty dzieci by Ci nie zabrał, spokojnie, to nie takie łatwe, proste i przyjemne, a ty w tej swojej złości jesteś tak zacięta, że aż żal. Prawda niestety jest taka, że pracownika Ci zmienią skoro tego sobie zażyczyłaś, ale smród za tobą będzie się ciągnął niestety, bądź też kierownik danego ośrodka uzna, że nie widzi podstaw, bo klient nie będzie sobie wybierał (tak akurat jest u mnie). I nie myśl, że piszę to złośliwie bo tak naprawdę nie znam Cię i nie mam podstaw do negatywnej oceny. Co do nowelizacji, jako pracownik socjalny mam nadzieję, iż tego nie wprowadzą, a jeśli tak to napewno będzie bunt, bo nie każdy pracownik socjalny ma takowe uprawnienia by dzieci zabierać i nie każdy może je mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
adasimama Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 04.03.10, 07:40 Droga Isobelko,może i masz racje jestem na babkę zła,ale to ona mnie w tym jeszcze utwierdza,wczoraj była u mnie na wywiadzie(1 raz w moich progach)i rozmowę zaczęła od pretensji ze napisałam skargę a to że od stycznia 2010 roku zostałam bez wsparcia od nich tłumaczyła wybacz ale sklerozą.Uwierz ze nie jednokrotnie rozmawiałam z ta kobietą i nie potrafiłam się z nią dogadać,a zdarza mi się to pierwszy raz od 5 lat,współpracowałam z różnymi ludźmi jak chodzi o OPS i co ?? i nigdy nie miałam ani żalu ani pretensji.Także ja uważam moje zachowanie za zasadne.Z zabraniem dzieci,byłam w domu samotnej matki i widziałam jak p.dyrektor potraktowała dziewczynę która była matką samotnie wychowującą (18 lat) najpierw ją traktowała jak małe dziecko po czym gdy dziecko dostało gorączki i płakało całą noc,zawezwała opiekę społeczna skarżąc się ze dziewczyna zaniedbuje dziecko.Reakcja była szybka,zabrano jej dziecko a z domu samotnej matki została wywalona bo już nie miała dziecka.Nas współmieszkanek nikt się nie pytał jaka ona była matką gdzie my to wiedziałyśmy najlepiej mieszkając z nią.Ale co zrobić czasem na układy nie ma rady.Zaznaczam że z tego co wiem pracownicy socjalni są przeciwni ustawie bo to dla nich duża odpowiedzialność,zgodzę się z tym bo to tez tylko ludzie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
adasimama Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 04.03.10, 07:56 A dodając jeszcze ku wyjaśnieniu Izuś to co napisałam wcześniej o pracowniku socjalnym i zabraniu "złośliwym" mi dzieci to miał być tylko przykład na to że jak chce się psa uderzyć to i kij się znajdzie a tak całkiem serio w moim przypadku chyba nie miałaby się do czego przyczepić,pisze chyba bo nie ma idealnych rodziców.))A smrodu się nie boję,ja walczę o byt moich dzieci i nie zależy mi na idealnej bezkonfliktowej opinii,po prostu chcę być traktowana jak człowiek a nie jak psychicznie chory człowiek z bandą psychicznie chorych "królików".Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
adota Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 04.03.10, 09:04 "Art. 12a.1.W sytuacji, kiedy istnieje bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia dziecka, w szczególności, kiedy opiekun dziecka znajduje się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, pracownik socjalny wykonujący obowiązki służbowe ma prawo odebrać dziecko z rodziny i umieścić je w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo – wychowawczej." Według mnie z tego artykułu nie wynika, że pracownik socjalny może odebrać dziecko wg swojego widzimisię, bo na przykład rodziców nie stać na lekarstwo. Jeśli rodzic jest pijany, naćpany, a dziecko pobite, to chyba dobrze, żeby była możliwość zabrania tego dziecka natychmiast? Zanim stanie się coś gorszego. Problem nie leży wg mnie w zapisie ustawy, tylko w kwalifikacjach pracowników socjalnych. To nie jest zawód dla każdego. A w momencie kiedy ustawa daje pracownikom socjanym dodatkowe uprawnienia powinna róznież określić jakie wymogi musi spełniać pracownik socjalny, żeby podołać odpowiedzialności. Pracownik pracownikowi nie jest równy (jeśli chodzi o wykształcenie, zdolność oceny sytuacji, dobrą wolę, zaangażowanie, doświadczenie, umiejętności psychologiczne). Z artykułu o proteście biskupów: Zdaniem Rady Episkopatu, na której czele stoi bp Kazimierz Górny, te przepisy godzą w "w niezbywalne wartości, takie jak prawo rodziców do wychowania dzieci według wyznawanych zasad, prawo dziecka do opieki ze strony biologicznych rodziców oraz prawo do autonomii i intymności życia rodzinnego". Jeśli rodzic wyznaje zasadę, że dziecko najlepiej się wychowuje znęcając się nad nim, to państwo powinno takie dziecko chronić. Prawo dziecka do opieki ze strony biologicznych rodziców też nie może być ważniejsze niż prawo dziecka do życia. Ta ustawa ma raczej chronić dzieci przed PRZEMOCĄ w rodzinie, nie odbierać masowo dzieci biednym rodzicom, którzy je kochają i dbają jak umieją i jak mogą, więc ja nie do końca rozumiem zbulwersowanie Krysi. Ochrona niektórych dzieci przed rodzicami jest w Polsce konieczna, to chyba oczywiste, skoro tak często pojawiają się doniesienia o pobiciu, skatowaniu, zabiciu dziecka? adota Odpowiedz Link Zgłoś
adota Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 03.03.10, 20:28 Czy możcie mi podesłać link do tekstu projektu tej ustawy? Jakoś nie mogę znaleźć Dzięki, adota Odpowiedz Link Zgłoś
aqua696 Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 04.03.10, 03:20 caly tekst nowelizacji ustawy -jak ktos sie pofatyguje moze znalezc tutaj caly tekst: Tekst linka a tutaj streszczenie: Tekst linka Tu jeszcze artykul Tekst linka Los dziecka lezy po srodku...jesli uratuje choc jedno katowane dziecko to super..bo teraz sasiad boi sie zadzwonic.. Kilka dni temu afera ze doroslego syna nioepelnosprawnego z ZD zaglodzila matka ... a Opieka Spoleczna kilka dni wczesniej zostala zawiadomiona iz zle sie dzieje / matka ich nie wpuscila/...i jak widac latami nie miala wplywu iz matka zle opiekowala sie synem..Wiem przyklad osoby doroslej ale ile malutkich dzieci jest katowanych...i czesto rodziny sa pod opieka MOPS..sa problemy ktore narastaja...alkohol, narkotyki...kolejne dzieci.. A potem szum bo tragedia... Zaraz bedzie przyklad malej Rozy..ale po pierwszej burzy widac iz jedna i druga strona sie stara...walczy.. I nie wierze iz pracownicy beda sie tak rwac do zabierania dzieci...bo i gdzie je zabiora..do przepelnionych domow dziecka, pogotowia opiekunczego tez pekajacego od przepelnienia.. Ustawa ostra...ale moze wreszcie kat nie wroci do rodzinnego domu po odsiadce, pedofil i matka ktora udaje ze nie wie zostanie pozbawiona dziecka..ktore dostanie szanse.. W CZD fundajca dzieci niczyje robi konferencje...i pomyslowosc niektrych rodzicow przechodzi ludzkie pojecie..na tortury, a potem tlumaczenie skad sa obrazenia... Ustawa moim zdaniem powinna miec kilka poprawek..i nacisk na prace z rodzina..a jesli rodzina nie chce to definitywnie rozwiazac problem.. Pracownik widzac walke o dzieci powinnien miec instrumenty pomocy i wierze ze nie bedzie chcial byc katem..bo tez jest czlowiekiem.. Problem tkwi w ilosci podopiecznych, malych srodkach..jesli sie myle niech mnie Izabelka poprawi..ale tez w kontakcie z rodzina i jej nastawieniem...bo roszczeniowcyh podopiecznych maja dosc..i chca widziec efekty... Chocby prace na rzecz spolecznosci lokalnej...naprawde wolontariat otwiera duzo mozliwosci... Ja pamietam czasy kiedy swiadczenie opiekuncze bylo zasilkiem stalym..i tez sie nasluchalam... Odpowiedz Link Zgłoś
51pdeta Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 03.03.10, 21:50 To jest chore!Kto nami rządzi?Mam wrażenie ,że tylko "doły" są normalne! Odpowiedz Link Zgłoś
mamasi link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 09:08 Dla zainteresowanych: www.rp.pl/artykul/9133,436729_Ziemkiewicz__Ratujmy_dzieci__4_.html -- Ustawa w tej formie jest nie do przyjęcia, ale jak dla mnie można by było wprowadzić np. że pracownik wnioskuje o odebranie dziecka a sąd w trybie 24-godzinnym ma podjąć decyzję. Plus jest taki że w sejmi nie nastąpiło drugie czytanie ustawy, wróciła ona ponownie do rozpatrzenia i do dokonania poprawek. Zobaczymy Isabelko! Piszesz tak zaciekle broniąc pracowników socjalnych (rozumiem że ty nim jesteś) ale zrozum że ty to Ty a inni to juz inna historia, zasady są zasadami, ale nie każdy nich sie trzyma. Czemu? nie wiem, może tak wygodniej, może takie polecenia dostały, pewnie po prostu z braku kasy. Jak moje znajome mówią co "wyrabiają" ich socjalni to szok. Życie - po prostu, oni też są ludźmi - ale niektórzy do tej pracy się nie nadają, brak weny, serca a to odbija się na podopiecznych. cieszę się że Ty jesteś oddanapracy, oby więcej było takich osób pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adota Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 09:28 > Ustawa w tej formie jest nie do przyjęcia, ale jak dla mnie można by > było wprowadzić np. że pracownik wnioskuje o odebranie dziecka a sąd > w trybie 24-godzinnym ma podjąć decyzję. Mamasi, ale czy czasem 24 godziny to nie jest za późno? Jeśli pracownik socjalny wchodzi do mieszkania, widzi kompletnie pijaną matkę i dziecko, które się bawi na parapecie, to powinien zawnioskować i czekać 24 godziny czy raczej wezwać policję i zabrać dziecko, bo za 24 h może juz nie żyć? Co dadzą te 24 h? > Jak moje znajome mówią co "wyrabiają" > ich socjalni to szok. To może trzeba wnioskować do ustawodawcy, żeby zaostrzyć kryteria naboru na resocjalizację, przeprowadzać testy psychologiczne, motywować, kontrolować, jednym słowem zapewnić odpowiedni poziom przygotowania pracowników socjalnych? Jakiś czas temu na forum wyłudzała niejaka Gabi, studentka resocjalizacji. Może jest już pracownikiem socjalnym. Czy dobrym? Bardzo wątpię. Nie chciałabym, żeby podejmowała decyzję w sprawie jakiegokolwiek dziecka. Ale z drugiej strony mamy Isabelkę. Więc może to nie zapis ustawy jest zły, tylko nie da się go wprowadzić w życie bez zmiany w systemie opieki społecznej. adota Odpowiedz Link Zgłoś
mamasi Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 09:56 Adotko mi chodziło o to aby sam pracownik nie mógł zabrać dziecka bo "tata był pijany" bez potwierdzenia. Te 24 godz po zastanowieniu to rzeczywiście nie są korzystne, czasami mogłoby być za późno, no ale lepiej byłoby tak niż jak jest teraz. Nie znam się na tym, Isabelka siedzi w temacie, może ona miałaby jakis pomysł na to, z chęcią bym poczytała choć pewnie i tak nic to nie da, bo ci co siedzą w sejmie nie maja pojęcia co dzieje sie w takich rodzinach. Masz rację, że kryteria naboru powinny byc zaostrzone, ale oni mają raczej kiepską kasę (podobno) a do tego nie każdy chciałby tam pracować...Zmiany w opiece społecznej są konieczne - gdyby było więcej kasy to więcej pracowników socjalnych zwłaszcza tych w terenie, którzy mogliby kontrolować rodziny, itd. Isabelka sama może powiedzieć że pewnie zawalani są pracą. Kwestia druga to taka że nasze społeczeństwo przymyka oko na takie sprawy bardzo często. Kiedyś koleżanka zadzwoniła na policję bo widziała mamusie i tatusia pijanych jak bela pchających wózek, wózek latał na wszystkie strony, tylko patrzeć aż dziecko wyleci a policja...nie mogli przyjechac od razu bo nie mieli wolnego patrolu...masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
adota Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 12:32 mamasi napisała: > Adotko mi chodziło o to aby sam pracownik nie mógł zabrać dziecka > bo "tata był pijany" bez potwierdzenia. Wydaje mi się, że wg tej ustawy nie może zabrać dziecka bez sprawdzenia sytuacji. To znaczy jeśli na przykład nieżyczliwa sąsiadka mówi pracownikowi, że X jest pijany, to to nie znaczy, że pracownik biegnie i zabiera dziecko, tylko, że jedzie tam i jeśli widzi bezpośrednie zagrożenie dziecka, to wtedy je zabiera (na przykład jeśli pracownik widzi, że nieprzytomny rodzic leży w barłogu, a dziecko siedzi sobie obok pieca i grzebie patykiem w palenisku). Ten artykuł 12 to jest jakaś ostateczność, w przypadku ZAGROŻENIA dziecka. Jeśli tata jest pijany, ale obok jest jeszcze trzeźwa matka, to też wygląda to inaczej. Wcześniej jest artykuł 9, dotyczący zespołów interdyscyplinarnych, rozpoznających i monitorujących sytuację w rodzinach dotkniętych przemocą. Jest tam również mowa o procedurze "Niebieskiej Karty". Z tego artykułu wcale nie wynika, żeby odebranie dziecka było czymś natychmiastowym, prostym i bez wcześniejszych prób pomocy rodzinie.Przeciwnie wygląda na to, że rodzina ma być objęta programem pomocy zanim dojdzie do jakichś radykalnych posunięć. Myślę, że natychmiastowe zabranie dziecka z sytuacji zagrożenia jest czymś właściwym. Nie wiem natomiast jak uniknąć nadużyć. Być może będą jakieś procedury, które dokładnie wyszczególnią co i w jakich sytuacjach będzie mógł zrobić pracownik socjalny i w jaki sposób zostanie z tego działania rozliczony. > Kwestia druga to taka że nasze społeczeństwo przymyka > oko na takie sprawy bardzo często. Ja myślę, że przymyka między innymi dlatego, że nie ma surowego prawa (i że z poszanowaniem już istniejącego prawa nie jest najlepiej), że ludzie są nauczeni, że "mój dom, moją twierdzą" i nikt nie ma prawa się zainteresować czymś co budzi niepokój. Mieszkam w kraju, w którym prawo jest surowe, dzieci karać fizycznie nie wolno. Rodzic wie, że jeśli dziecko uderzy, musi się liczyć z odebraniem dziecka na jakiś czas. I dzieci nie są wcale mniej grzeczne niż w Polsce, przeciwnie, mniej się biją między sobą, więcej rozmawiają, bo od początku są tego uczone: rozwiązywania konfliktów bez użycia siły (to piszę na podstawie doświadczeń szkolnych). A rodzice nie czują się ograniczeni tylko czują się bezpieczniej, bo prawo chroni ich dzieci również w szkole, w przedszkolu. Panuje atmosfera, że dziecka tknąć nie wolno i że każdemu dziecku w kłopocie należy pomóc. Kiedyś moje dziecko upadło na szkolnym boisku, miało podbite oko, popękane wargi, siniaki na policzku i wyglądało jak z plakatu o przemocy w rodzinie. W czasie jednego dnia poruszania się po mieście, trzy obce osoby zatrzymały nas i zapytały co się stało. Nie mnie. Dziecko. Jak ja chciałam odpowiedzieć, miła pani bardzo uprzejmie i stanowczo powiedziała "Chciałabym usłyszeć co ma do powiedzenia dziecko". Pytała też z jakiej jest szkoły. Nie było mi przyjemnie i wydawało mi się, że wszyscy myślą, że pobiłam dziecko. Ale jednocześnie byłam pełna podziwu dla tej pani, że się zainteresowała Kiedyś był tu problem przemocy w rodzinie, powiązany często z problemem alkoholowym. Rozwiązano go za pomocą surowego prawa, kampanii społecznej i pracy wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób są włączone w pracę z rodziną. Musiało to być dobrze zorganizowane, bo efekty są wspaniałe. Może to również byłby jakiś pomysł, zaczerpnąć z doświadczeń krajów, które takie zmiany mają już za sobą. Pozdrawiam, adota Odpowiedz Link Zgłoś
mamasi Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 14:18 Może rzeczywiście nie dokońca zrozumiałam tekst tej ustawy gdy czytałam...Dla mnie z niej wynikało to, że np. pracownik stwierdzi że cos nie tak i może zabrac dziecko, ludzie są różni, czasami mają błędne pojęcie o sytuacji a jak zabierze się dziecko komuś to potem odzyskac jest bardzo trudno.Ale tak ogólnie to się z Toba zgadzam Tylko wiesz ustawa to jedno a zycie to drugie. Tam ładnie piszą o "niebieskiej karcie" - przeciez takowa istnieje - wiem, znam, choc wolałabym o tym nie słyszeć, a programy pomocowe też są. Średnio w nie wierzę, ale takie doświadczenia. Niepokoi mnie jednak kwestia ewentualnych nadużyć i stąd częściowo moja negatywna opinia o ustawie. Zreszta ustawa to jedno a potem trzeba ja jeszcze egzekwować a do tego potrzebne sa pieniądze, skąd państwo chce na to wziąść nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewe_g Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 15:44 A ja ze smutkiem, bo na tym forum kilka razy czytałam jak to rodzicom należy zabrać dzieci, bo nie pracują, wyłudzają paczki i dają im zły przykład. Pewnie, że to nie wszystkim puszczają nerwy, ale teraz takie jednoznaczne potępianie tej ustawy trąci mi hipokryzją. Czyli mamy na podstawie wypowiedzi rodzica mają prawo decydować komu należy zabrać dzieci, a pracownicy socjalni widzący co się w rodzinie dzieje już nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
adasimama Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 09:35 Prawo ma chronić dzieci przed demoralizacją,znęcaniem się nad nimi psychicznie i fizycznie..i to popieram naduzywania władzy rodzicielskiej czyli bicia tez nie popieram..Także jak mówic o skrajnosciach to maja racje niech zabieraja..bo szkoda dzieciaków.Ale kto nam da gwarancję że którys z pracowników nie odbierze sygnałów mylnie bo..np.sąsiad doniósł..różnie w zyciu bywa prawda ?? Odpowiedz Link Zgłoś
adota Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 13:03 > Ale kto nam da gwarancję że którys z pracowników nie odbierze > sygnałów mylnie bo..np.sąsiad doniósł..różnie w zyciu bywa prawda ?? Pracownik nie może odebrać dziecka na podstawie sygnałów, musi iść i zobaczyć "bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia". Musi powiadomić sąd ("4. Pracownik socjalny ma obowiązek niezwłocznego powiadomienia sądu opiekuńczego, nie później jednak niż w ciągu 24 godzin, o odebraniu dziecka z rodziny i umieszczeniu go w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo-wychowawczej."). Czy powiadomienie sądu nie jest jednoznaczne z tym, że pracownik musi uzasadnić dlaczego odebrał dziecko? Pracownik musi też być w asyście drugiej osoby ("Czynności, o których mowa w ust. 1, pracownik socjalny wykonuje przy udziale lekarza lub ratownika medycznego, lub pielęgniarki, lub Policji"). Czy myślisz, że pracownik ryzykowałby procesem itp odbierając dziecko dla własnego widzimisię? Bo nie lubi matki albo ojca? No i cały artykuł 9 tej ustawy, to wg mnie próba zapobieżenia sytuacji, w której trzeba by odebrać dziecko. A artykuł 12, to wentyl bezpieczeństwa, jeśli działania z artykułu 9 nie przyniosą rezultatu lub sytuacja została rozpoznana zbyt późno. Myślę Krysiu, że Ty akurat nie masz się czego obawiać (jeśli chodzi o art. 12), nawet jeśli Twój pracownik socjalny jest najgorszy z możliwych. To chyba nie o takie przypadki chodzi. No ale ja nie jestem prawnikiem Pozdrawiam, adota Odpowiedz Link Zgłoś
adasimama Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 13:26 Adoto,dlatego tez mówię że ustawa jest dobra,jak chodzi o skrajne przypadki (niestety w naszym kraju często występujące),gdzie rodzice nadużywają swojej władzy rodzicielskiej,i bija swe pociechy które do życia im są tylko potrzebne by kasę za nie brać a o obowiązku kształcenia,wychowywania,leczenia etc.zapominają.Niestety alkohol w wielu przypadkach rządzi ludźmi.Sama mieszkam w bloku socjalnym,to co widzę i słyszę woła o pomstę do nieba,np.sąsiad uczy swoja konkubinę fruwać po mieszkaniu (nie zważając na to ze obok jest 2 dzieci 8 latek i 2-3 miesięczny niemowlak)Nikt nie reaguje bo..boja się upierdliwego sąsiada,ja osobiście chyba jestem za odważna bo dałam mu pierwsze ostrzeżenie i zapowiedziałam że przy drugiej takiej awanturze będzie miał wizytę policji i opieki społecznej..na razie cisza.Przestał mi się kłaniać na korytarzu ale nie ubolewam z tego powodu za specjalnie Jak chodzi o moją skromną osobę to tez już miałam jeszcze na starym mieszkaniu wizytę policji bo uprzejma sąsiadka doniosła że mój syn drze się "ratunku,mama mnie bije"miała rację zadzwoniła bo jej zdaniem działo się coś nie tak.Ale moje uzdolnione dziecko jest chore ma ADHD z zaburzeniami opozycyjno-buntowniczymi i jak mam atak agresji siedzi w swoim pokoju rzuca wszystkim po ścianach i się drze,mimo iż nikogo przy nim nie ma.Tak więc jak chodzi o moja osobę wszystko daje sie póki co wyjaśnić.jestem za wysokimi karami dla rodziców którzy dokonują rażących zaniedbań wobec swoich pociech,znęcają się nad dzieciakami.kary mają byc surowe.. Odpowiedz Link Zgłoś
adasimama Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 13:31 A co by było wracając do mojego tematu gdyby z policją przyjechał pracownik socjalny i słysząc co głosiła moja sąsiadka takie wrzaski że mama go bije czy katuje,równie dobrze mogliby zabrac dziecko po to by odciąć go od jego "kata" Adoto,uwierz w mojej sytuacji materialnej miałabym duże kłopoty z odzyskaniem dziecka,no chyba ze szczegółowo przebadaliby dziecko,i każdy siniak jakoś sensownie przez niego byłby wytłumaczony.Bo jak na piłkarza przystało jest cały w siniakach od piłki oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 13:41 Uwierz mi, że nie piszę zaciekle, bo tak naprawdę to co wyprawiają inni gdzieś tam w Polsce mnie nie interesuje. Jednak wielokrotnie spotkałam się, że naskakiwanie na tzw. opiekę wynika nie z debilnego pracownika socjalnego (choć tak najłatwiej jest na kogoś wszystko zwalić) ale z nieznajomości ustawy, przepisów itd itd. Nie biorę odpowiedzialności za czyny innych a jedynie za swoje Mogę jednak w pewnym stopniu się wypowiedzieć w temacie, gdyż siedzę w tym od środka od wielu lat i takich rodzin mam około 100 na rejonie. Co drugi uważa, że pracownik jest ble, ale ... Co do nowej ustawy, owszem ja również jestem przeciwna, choć prawda jest taka, że jak idę w środowisko i trzeba dziecko zabrać to się dzwoni po Policję i się dziecko zabiera i tyle. Prawda jest taka, że dziecko można bardzo łatwo niestety stracić, ale odzyskać już dużo trudniej... Odpowiedz Link Zgłoś
adasimama Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 14:05 Iza wierzę że środowiska są różne i że zazwyczaj mówią że to wina pracownika socjalnego.Wcale Wam nie zazdroszczę pracy i użerania się z ludźmi wysłuchiwania wyzwisk bo takie też są,ja osobiście nigdy się nie skarżyłam na pracowników socjalnych bo cóż oni moga ustawa jest ustawą one tego nie zmienią ani dla mnie specjalnie nie nagna bo ja mam taka potrzebę.Ale ewidentne zaniedbanie już raczej nie jest mile widziane. > Co do nowej ustawy, owszem ja również jestem przeciwna, choć prawda > jest taka, że jak idę w środowisko i trzeba dziecko zabrać to się > dzwoni po Policję i się dziecko zabiera i tyle. Prawda jest taka, że > dziecko można bardzo łatwo niestety stracić, ale odzyskać już dużo > trudniej... I tu się z Tobą również zgadzam stracić dziecko jest bardzo łatwo i o bzdurę lub głupotę (zazwyczaj rodziców) czasem a potem trzeba dużo zachodu by je odzyskać Odpowiedz Link Zgłoś
mamasi Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 14:07 sorki za to słowo zaciekle ale nie wiedziałam jakiego innego użyć. Ledwom dzis zywa więc wybacz. ty siedzisz w tm więc jak dla mnie twoje zdanie liczy się najbardziej, czemu to wy nie możecie usiąść nad ta ustawą - tak byłoby najlepiej. Środowisko jest trudne, praca z tego powodu też, ale przydałoby się czasami sprawowac kontrolę nad pracownikami socjalnymi bo czasami mam wrażenie że oni moga robić co chcą. System jest jaki jest, czas go zmienić. Ale to wymaga długofalowych zmian nie tylko w tym jednym sektorze. "Jednak wielokrotnie > spotkałam się, że naskakiwanie na tzw. opiekę wynika nie z debilnego > pracownika socjalnego (choć tak najłatwiej jest na kogoś wszystko > zwalić) ale z nieznajomości ustawy, przepisów itd itd." Hm... to znaczy że według Ciebie zwykły obywatel powinien znac ustawę zanim pójdzie do opieki? A czemu jesteś przeciwna tej ustawie? Odpowiedz Link Zgłoś
isabelka20 Re: link do zagłosowania przeciwko ustawie 04.03.10, 17:59 Nie jestem zła. Bez przesady jasne, że mnie wkurza jak ktoś gada na pracowników bo ja wiem jaka to praca, ale ja tą pracę lubię Nie jestem idealnym pracownikiem socjalnym bo szkoda mi niektórych rodzin i wiele dla nich robie, a wiem, że są tacy dla którego człowiek to tylko kolejna teczka - środowisko w segregatorze. Co do ustawy. Uważam, że nie każdy potrafi obiektywnie spojrzeć na sytuację i nie każdy pracownik powinien mieć uprawnienia do odbierania dzieciaków. Ja mam te uprawienia po części jako kurator rodzinny i nie jest to fajne niestety. Przyznam się, że ustawy nie studiowałam dokładnie ze względu na brak czasu (obrona pracy tuż tuż ) ale napewno nie jestem za nią. Odpowiedz Link Zgłoś
adota Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 09.03.10, 08:55 Tu jeszcze kilka głosów za i przeciw: tygodnik.onet.pl/30,0,42252,1,artykul.html adota Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 09.03.10, 12:19 Na moje oko to wygląda tak, ze ustawa w proponowanej formie będzie godzić w normalne rodziny. Już teraz bywają sytuacje, że 15- czy 17latka wraca z biby o 2.00 i mówi do ojca "Spróbuj mnie uderzyć, a pójdę na policję". No to co będzie dalej? Sąsiadka zgłosi, że kłócę się z dzieckiem, bo nie chce odrabiać lekcji i zima. Dziecko się poskarży w szkole, ze każ mu zmywać naczynia - leżę. Ja mam to wielkie szczęście, ze znakomita większość socjalnych u mnie to kobiety przytomne i dobre. Z policjantami już gorzej. A wtrącających się obywateli jak mrówków. Ostatnio miałam nawet sytuacje, że rozwścieczona czemuś Anka mi przyłożyła w sklepie, więc jej zaserwowałam krótki rewanż, a jakaś głupia z kolejki obok mi "Jak pani jeszcze raz uderzy to dziecko, to zadzwonię po policję!". Doradziłam jej życzliwie i ze śmiercią w oczach, żeby zadzwoniła od razu. I teraz zapytuję koleżanki, czy mam się zgadzać, żeby mnie dzieciak tłukł i nie reagować, czy co? Tłumaczyć ośmiolatce coś, o czym już od dawna wie? Wyprowadzić ze sklepu, jak właśnie stoję przy kasie? Jak wyprowadzić? Wywlec na siłę? To też będzie przemoc. Prawda jest taka, że tak ostra ustawa spowoduje niemożność wychowywania, durnie będą zgłaszać wszystko, byle było wedle ich chorej ideologii, a tam, gdzie dzieciaki są katowane - dalej będą katowane. Dla niektórych tumanów już wypicie jednego piwa będzie oznaczało stan upojenia i argument o konieczności zabrania dziecka z domu. Ale tam, gdzie tatuś-moczymorda tłucze mamusię i dzieci od lat - sąsiedzi milczą. Niebieska Linia to fajna sprawa [ha! Jestem na ich forum eksperckim]. Tylko że prawo mamy takie, ze sadysty ciężko się pozbyć z domu. I na razie faktycznie wygląda to tak, że maltretowane kobiety lądują w domach samotnej matki z dzieciakami, a rzeźnik, który jest sprawcą - dalej sobie mieszka radośnie. We Wrocławiu ma niebawem powstać osiedle dla takich kobiet, jedna organizacja pozarządowa ma już zezwolenia i dogadała się z deweloperem, że mieszkania będą po kosztach produkcji. Fajnie. Urzędnik powiedział autorowi pomysłu "Pan tworzy getto". Gratuluję. No właśnie urzędników mamy takich, co to się z głupim na łby zamienili [nie wszyscy, nie, tylko większość tych na wyższych stołkach] i płodzą skretyniałe ustawy... Bardzo dobrze, ze ta nie przeszła, bo jest zbyt rygorystyczna. A jak dalej pójdziemy w tym kierunku, to w ogóle zaczną nam odbierać dzieci, jeśli nie będziemy w stanie karmić piersią albo urodzić siłami natury. Paranoja czyli. Odpowiedz Link Zgłoś
renata.36 Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 10.03.10, 10:37 W zeszłym roku w bloku mojej kolezanki, w normalnej rodzinie odbywały sie całkiem kulturalne imieniny.dwoje dzieci w wieku 6 i 4 lat smacznie spało gdy do dzrwi zapukała policja.jakas "życzliwa" sąsiadka zadzwoniła,że rodzice chleja a dzieci w domu.pan domu kulturalny człowiek na lekkim rauszu próbował tłumaczyc.Pani po dwóch drinkach również ale na nic sie to zdało.Kilkoro gosci równiez nie pijanych a normalnie, jak to na imprezie nic nie wskórało.Przyjechała jakas pani z opieki pewnie.dzieci zostały zdarte z łóżek, krzyk, płacz.matka z ojcem do wytrzezwienia, choc pani nie miała z czego trzezwiec za bardzo. panowie policjanci nawet chceli zrozumiec ale powiedzieli,ze osoba, która zawiadomiła ich o sytuacji cały czas ich "kontroluje" i muszą cos z tym zrobic. Afera była na całe miasto.Wiadomo, która baba to zrobiła.W toku całego postepowania wyszło na jaw ,ze pan wczesniej zganił ja,że nie sprzata po swoim srającym na chodnik piesku więc mu sie "subtelnie" zrewanżowała. Efektem tego jest to,ze dzieci maja opieke psychologa, bo nie mogły dojśc do siebie po nocnych przezyciach a porządni rodzice kuratora. dla mnie to jest szczyt wszystkiego! Jak ja wzywałam policje, bo mój mąz po pijaku rozrabiał to nawet nie mieli ochoty go brac ze soba, chociaz w domu tez dzieci.A ostatnio on wezwał na mnie policje,bo go do domu wpuścic nie chciałam .I co? Panowie powiedzieli,że jak nie rozrabia i chce sie połozyc spac to musze go wpuścic, bo jest zameldowany. Nie bede komentowac... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 10.03.10, 14:38 No i tak to wygląda... Miałam w sąsiedztwie taką "rodzinę": w jednej izbie 16 metrów kwadratowych siedziało nieraz i 8 osób... A właściwie głównie leżało... Dzieciak 4letni [dziewczynka] darł się po nocach "Nie rób mi tego!" całodobowo imprezki, zadymione, gorzała lała się strumieniami... Wzywana policja, o ile raczyła przyjechać, to albo nie była wpuszczana i chłopaki mogli się bodnąć, albo zaglądali do lodówki, stwierdzali obecność zagrychy [szumnie zwanej jedzeniem dla dziecka] i po sprawie. Trwało to z rok i w końcu miłe towarzycho podpaliło mieszkanie osoby zgłaszającej na policję. Oczywiście wszyscy wiedzieli, kto co komu i za co pannica pyskiem trzaskała w całej dzielnicy, ale pies z kulawą nogą sprawy nie ruszył, bo ona już po odsiadce i dla policji ponoć szpiclowała. No, ale normalnym ludziom można spokojnie odebrać dzieciaki, bo normalni ludzie nie pójdą potem policjantowi czy opiekunce z MOPS podpalić chałupy ani nie poczęstują kosą... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.k777 Re: Nowelizacja Praw Rodziców - Ciekawe!!! 11.03.10, 20:23 Bycie biednym to nie zbrodnia,a tak naprawdę to jesteśmy tanią siłą roboczą.Wątpię aby weszła ta ustawa w życie i tak zbyt dużo obowiazków mają pracownicy socjalni.Niedługo wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
adota Aktualizacja 06.05.10, 22:51 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7852014,Sejm_uchwalil_ustawe_o_przeciwdzialaniu_przemocy_w.html adota Odpowiedz Link Zgłoś