Ubranka dla 4 letniej dziewczynki.

18.03.10, 09:45
Witam,

czuje się bardzo niezręcznie w takiej sytuacji, kiedy muszę prosić o pomoc na
dodatek osoby, których nie znam i które mnie nie znają. Niestety życie nie
zawsze układa się tak jak bym tego chciała. Znalazłam się w dość trudnej
sytuacji,mam nadzieję, że to tylko tymczasowe, chciałabym za kilka lat móc
razem z dzieckiem(bądź dziećmi) ze spokojem wychodzić na spacerki, robić
zakupy, nie licząc każdej rzeczy i każdego grosza w portfelu.I oczywiście,
najważniejsze, móc wykupywać wszystkie recepty w aptece i kontynuować
leczenie. Jestem alergikiem(prawie na wszystko włącznie z glutenem), niestety
dowiedziałam się o tym dopiero dwa lata wcześniej.Mąż równiez cierpi na
alergie, nasza córcia od kiedy zaczęła chodzić d przedszkola również zaczęła
mieć objawy typowo alergiczne. Bierzemy leki, ale tonie zawsze wystarcza.Musze
sprzątać w domu, ciągle wietrzyć, prać, kurz, roztocza, detergenty to chyba
najgorsze rzeczy. nie będe się rozpisywac na temat alergii, ktozetknął się z
tą choroba wie jak bardzo potrafi dokuczyć. Nie moge pracować musiałam
zrezygnowac ze studiów, teraz mała ciągle się przeziębia, jesteśmy osłabione.
W ubiegłym roku trzy razy byłam w szpitalu, przezyłam koszmar, miałam robione
różne badania, głównie endoskopowe(całą serię), niestety większość z tych
badan wymaga oczyszczenia organizmu z pokarm, co potrafi wyniszczyć organizm.
Nikt przecież nie przyjmie osoby która ciągle jest słaba, zaziębiona, źle się
czuje i musi opiekować się dzieckiem. Nie załamuje się jednak,chodzę na
szkolenia dla bezrobotnych kobiet mam nadzieję, że może po tym szkoleniu kiedy
zdobędę nowy zawód, uda mi się dostać pracę chociaż na pół etatu. ale chyba
nie w tym roku, jeszcze muszę trochę odpocząć i poczekać aż mała się będzie
lepiej czuła.
Przepraszam, że się tak rozpisuję, ale czasem potrzebuję się z kimś podzielić
tym co mnie trapi,żeby mi trochę ulżyło. Gdyby nie pomoc rodziny nie
mielibyśmy wiele.A juz na pewno nie mielibyśmy w co ubrać małej albo siebie.
Niestety teraz nawet rodzice nam nie mogą pomóc, redukcja etatów, to okropne
wyrażenie. Dlatego jeśli ktoś mógłby przekazać chociaż dla mojej córci jakieś
ubranka albo puzzle, mała je bardzo lubi, bylibyśmy bardzo wdzięczni.Córka ma
4 latka, nosi rozmiary od 98 do 110. Nie ukrywam, że potrzebne sa również
ubranka takie działkowe albo po domu, latem staram się przebywam z nią na
działce, na wakacje nie możemy nigdzie wyjechać, więc spędzamy czas na
działce. Świeże powietrze wśród drzew, dobrze nam robi.Nie licząc łzawiących
oczu i cieknącego nosa od pyłków i kurzu.

Jesteśmy z zielonej góry w lubuskiem, jeśli to jest ważna informacja.
Pozdrawiam wszystkich. I dziękuję, że mogłam się trochę wypłakać. Obym kiedyś
to ja mogła komuś pomóc kto mnie poprosi.
    • asiazych Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 10:10
      Czy twój mąż pracuje? Czy otrzymujecie jakąś pomoc z opieki społecznej?
      Chętnie wyślę twojej małej ubranka, z których wyrosła moja córeczka, ale chcę
      mieć pewność, że naprawdę potrzebujesz pomocy. Piszę to bo ostatnio na tym forum
      było kilku naciągaczy...
      Może mogłabyś zeskanować albo sfotografować ważniejsze dokumenty poświadczające
      waszą trudną sytuację i przesłać na maila moderatorce?
      • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 11:42
        Tak, mój mąż pracuje. Niestety nie dostajemy żadnej pomocy od państwa,
        przekraczamy ta maksymalna kwotę na osobę, niewiele , ale przekraczamy i nie ma
        zmiłuj się.Kiedy studiowałam, miałam stypendium,ale wtedy dawaliśmy rade. Nie
        wiedziałam ,zę jestem tak chora.dopiero na ostatnim roku się dowiedziałam, kiedy
        po kilku miesiącach męczarni których z lekarzy wpadł na pomysł, że może to
        alergia. Niestety zaświadczeń nie mam(mam tylko wyniki badan alergologicznych,
        plus wypisy ze szpitali-ale nie mam skanera). lekarze nie chcą ich wystawiać,
        jeśli nie zrobię kompletu badań, a w chwili obecnej po prostu mnie nie stac na
        więcej i nie mam siły.
        Mogłabym je zeskanować dopiero na wielkanoc, kiedy bede u rodziny.To jedyne co
        mi do głowy przychodzi.
        W ubiegłym roku jeszcze mogłam jeździć po szpitalach i lekarzach, kupować leki i
        środki zastępcze do żywienia. Udzielałam korepetycji,teraz mimo wielu ogłoszeń
        wystawianych przeze mnie nikt się nie zgłasza,jest za duża konkurencja.Aja tez
        nie jestem w stanie biegac po całym miescie o różnych porach, jestem za słaba i
        często z małą chorujemy, więc musiałabym odwoływać lekcje.
        Małej nie robiłam badań, dopiero od 3 lub 4 miesięcy tak choruje, ciągle bierze
        leki, a przy testach nie można brać leków, żadnych. Rozmawiałam z pediatra i ona
        twierdzi, że w przyszłym roku zimą będzie najlepiej zrobić testy, wtedy mała
        będzie miała prawie pięć lat a to najlepszy wek na robienie testów, i zima,
        odpowiednia pora roku, poniewaz nie ma zbyt wielu pyłków.

        Jesli chodzi o opiekę społeczna to nigdy nie byłam w niej, boje się, ze będzie
        jak w Urzędzie Miasta po zasiłek rodzinny,załatwianie zaświadczeń z różnych
        instytucji,kilka godzin lub dni stania w kolejce i nic. Wiem, że to tłumaczenie,
        podobno tylko winny się tłumaczy,ale to jest bardzo uciążliwe, szczególnie
        psychicznie.
    • asiazych Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 10:38
      Próbowałaś starać się o sanatorium dla małej?

      Był taki wątek na forum:
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,105261831,105261831,Sanatorium.html
      Czy ktoś się orientuje, czy matka i dziecko cierpiące na tą samą dolegliwość,
      mogłyby dostać skierowanie do tego samego sanatorium w tym samym czasie?
      • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 11:48
        nie starałam sie o sanatorium, testy dopiero w przyszłym roku mozemy zrobić. Za
        późno dowiedziała się że to może by alergia. chociaz tak do końca to nie wiadomo
        czy to alergia czy cos innego.Jeśli chodzi o dziecko. nawet nie pomyślałam o
        sanatorium, żyjemy raczej z dnia na dzień, próbujemy jakoś dziecku urozmaicać
        pobyt w domu.czasem siedzi a wet 3 tygodnie w domu.
        • zabeczka84 Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 12:18
          mikalinas napisała:

          > nie starałam sie o sanatorium, testy dopiero w przyszłym roku mozemy zrobić

          zapytam, czemu dopiero w przyszłym roku????


        • mari40 Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 13:10
          mikalinas napisała:

          > nie starałam sie o sanatorium, testy dopiero w przyszłym roku mozemy zrobić. Za
          > późno dowiedziała się że to może by alergia. chociaz tak do końca to nie wiadom
          > o
          > czy to alergia czy cos innego.Jeśli chodzi o dziecko. nawet nie pomyślałam o
          > sanatorium,


          Jeśli dziecko często choruje,to lekarz rodzinny wystawia skierowanie do sanatorium i nie mają tu nic do rzeczy Testy skórne
          • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 15:35
            Przepraszam, ale ja o tym nie wiedziałam.Dopiero od was się dowiaduje. Musze
            porozmawiać z lekarzem rodzinnym i wtedy zobaczymy co zrobi.Bardzo dziękuję za rady
    • asiazych Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 12:56
      Tutaj na forum na górze strony jest tabela potrzeb. Aby zamieścić w niej "swoje
      potrzeby" najlepiej skontaktować się np ze slonko1335. Osoby mające niepotrzebne
      rzeczy przeglądają tą tabelkę.
      • asiazych Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 15:42
        Napisz mi swój adres na pocztę gazetową, poszukam ubranek i książeczek dla
        twojej małej.
        • zabeczka84 Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 15:49
          Testy alergiczne u dziecka na 60 różnych alergenów + wyniki z krwi, można zrobić
          dziecku po ukończeniu 4 roku życia. Twoja córka ma 4 lata więc wytłumacz mi
          dlaczego dopiero w przyszłym roku będziesz je robić?
          Mój synek jest alergikiem, skończył niedawno 4 latka, mamy już skierowanie na
          badanie alergenów, jednak musi odczekać minimum 3 tygodnie od odstawienia leków WZF.
          Czy ty i twoja córka przyjmujecie leki na alergię? Jesli tak to jakie? Mam
          trochę tego w domu, różnych niedokończonych bo co chwilę syn dostawał inne, daj
          znać moze podpasują.
          • zabeczka84 Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 15:58
            Jej, doczytałam o tych testach (cos dziś zamroczona jestem). Pediatra ma rację,
            że zima to najlepszy okres na robienie badań jednak czekać rok skazując dziecko
            na cierpienie - nie byłabym w stanie.
            Badania pozwalają dobrze zdiagnozować dziecko, a jak wiadomo dobra diagnoza to
            dobre leczenie. Ja synka faszeruję lekami WZF odkąd skończył rok. Po niektórych
            tył, po innych wymiotował po jeszcze innych był strasznie osłabiony. Nie mam sił
            dłużej wpychac w niego tych leków "po omacku", niecierpliwie odliczam dni do
            testów.
            • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 17:33
              mała jeszcze nie skończyła 4 lat, dopiero pod koniec maja skończy, a wtedy
              będzie wszystko pylic.U niej zaczęło się chorowanie kiedy poszła do przedszkola.
              Dlatego nie wiem czy to na pewno alergia. W przyszłym tygodniu odwiedzę pediatrę
              i poproszę o skierowanie do alergologa,niech specjalista zadecyduje.Tylko, że
              mała ciągle bierze jakieś leki, na wzmocnienie odporności,witaminki, i coś
              nowego na alergię. Ma je(te na alergie) brać 2 miesiące(czyli do końca
              opakowania) a potem lekarz zobaczy co dalej.Dlatego na razie nie proszę o leki,
              bo nie wiem czy rzeczywiście będą potrzebne. Boje się że to prostu zaniedbania w
              przedszkole, zimą było bardzo zimno, poniżej 17 stopni, a teraz znowu jest
              duszno. Poczekam do końca leków i zobaczę czy bedzie poprawa czy niestety nic
              się nie zmieni.
          • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 17:36
            Ja biorę flonidam.czasem jak jestem mocno zdenerwowana biorę zyrtec.jeszcze
            jedno opakowanie mi zostało. A flonidan właśnie się skończył. Więc gdyby Pani
            miała flonidan byłoby fantastycznie.
    • annaox Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 18:53
      Witaj mikalinas smile

      Chętnie oddam troszkę ubranek po mojej Córeczce. Muszę tylko dokładnie znać
      rozmiar, no moja Malutka ma 4,5 roku, nosi teraz rozmiar 104-110 cm. Przeważnie
      jednak 110. Z mniejszych niz 104 cm i 110 na pewno bym coś znalazła. Napisz
      tylko proszę czego dokładnie potrzebujecie. Jeżeli okaże się, że jednak 110 cm
      potrzebujesz dla Córeczki, to wtedy po prostu podzielimy się, kilka bluzeczek
      Malutkiej, jakąś bluzę, rajstopki, spodenki na pewno będę mogla zaproponować.
      I mam drugie pytanie, czy bylabyś w stanie sama odebrać rzeczy?. Ja z Zg nie
      jestem, ale bywam tam codziennie do godziny 15:00 więc byloby super gdybyś mogła
      je odebrać. Daj mi jak najszybciej znać smile
      • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 20:16
        zmierzyłam mała ma 95/96cm.Ubranka mamy rozmiary rożne,od 92 do 104, ale głownie
        wypada 92/98.To wszystko zależy od producenta. Czego nam potrzeba? Głównie
        ubranka do przedszkola, spodnie dresowe, spódniczki lub sukienki na
        wiosnę,koszulki lub podkoszulki, rajstopki. Nie obrazimy się również na takie
        mocno zniszczone ubranka, jak pisałam wcześniej, wiosną i latem spędzamy dużo
        czasu na działce u babci. Spotkac możemy się, ale raczej w przyszłym tygodniu.
        Chyba że wcześnie rano. ja od jutra rozpoczynam dalszy etap szkolenia dla
        bezrobotnych kobiet, będzie ono trwać do poniedziałku włącznie(9:30-17:30, przy
        Zamenhofa).
        • annaox Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 20:46
          mikalinas Super, jutro wszystkie rzeczy Malutkiej przejrzę i naszykuję
          dla Twojej Córci. Jeżeli chcesz, to możemy spotkać się w przyszłym tygodniu - co
          Ty na to?. Do poniedziałku masz te szkolenie, tak?. Czyli od wtorku jesteś
          "wolniejsza"?. Jeżeli tak, to może we wtorek? smile Na pewno znajdziemy ubranka
          takie ładne do p-kola dla Malutkiej.
          • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 21:04
            Bardzo się cieszę. Myślę, że na konkretna godzinę umówimy się w
            poniedziałek.Boje się, żeby mała znowu nie rozchorowała się, wtedy mamy inny
            harmonogram dnia.Jutro będzie 5ty dzień w przedszkolu,czyli cały tydzień za
            nami, ale cały czas pokasłuje.Sama już nie wiem czy to w tym przedszkolu coś nie
            tak, czy może od leków.
            • annaox Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 18.03.10, 21:28
              Ok, pisz do mnie na @ jakby co, dobrze?. A odebrałaś @ ode mnie?. Napisałam do
              Ciebie wcześniej, daj znać czy doszło. A Córeczka gdzie chodzi do przedszkola?.
            • zabeczka84 Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 19.03.10, 13:48
              Mikalinas, niestety wszystkie dzieci rozpoczynające karierę przedszkolną
              chorują, najgorzej w pierwszym roku, potem jest dużo lepiej i łatwiej. Ze swojej
              strony mogę ci polecić Tran dla dzieci, stosujemy juz od dłuzszego czasu a
              czestotliwosc chorób spadła o połowę! TEgo leku który napisałaś nie posiadam sad
    • annaox Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 20.03.10, 16:41
      I jak Córeczka?. Mam nadzieję, że zdrowa? smile
      --
      https://lb5f.lilypie.com/a9Oip1.png
      • mikalinas Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 20.03.10, 18:49
        Witam,
        znowu zaczęła kaszleć. Niestety przez to szkolenie będzie musiała w przyszłym
        tygodniu iść do przedszkola.mam nadzieję, że nie zacznie się dusić. dzisiaj
        nocuje u babci i mam nadzieję, że wszystko będzie ok.Czytałam na forum dla
        alergików że to może być od leków ten kaszel albo od pasożytów. będę ją musiała
        znowu umówić do lekarza, a ona już nie chce słyszeć o lekarzu.Nie dziwie się
        jej, sama mam dosyć.
        • ciezarna1231 Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 20.03.10, 19:15
          Witaj Mikalinas,

          Ja jestem z okolic Zielonej Góry. Materialnie niestety pomóc nie
          mogę bo sama jestem w dołku aktualnie ale też mam syna alergika. W
          tej chwili ma 7 lat ale pierwsza wizyta z nim u alergologa miała
          miejsce jak miał 4 lata. Chodzę z nim do poradni alergologiczno-
          pulmonologicznej przy szpitalu w Zielonej. Pierwsze objawy nas co
          prawda zmyliły bo gdy miał 2 latka to strasznie zaczął
          kaszleć.Myśleliśmy że to alergia ale po zrobieniu badań kału okazało
          się ,że miał glistę ludzką-zjadł najprawdopodobniej piasek z
          piaskownicy razem z larwą...Wyleczyliśmy go ale alergia i tak nas
          nie ominęła. Duszący nocny kaszel nas nie opuszczał, testy wykazały
          alergię na roztocza, pyłki, drzewa, trawy i niektóre zioła. Ma
          stwierdzoną astmę alergiczną i lekko atopową skórę-często go
          wysypuje i nad tym jeszcze pracujemy. Aktualnie bierze wziewy
          FLIXOTIDE i tylko one mu pomagają.Do tego ma częste krwotoki z
          noska-jest to związane z nadwrażliwą śluzówką-to też w dużej części
          wina alergii.
          Jakbyś potrzebowała jakichkolwiek rad w temacie alergii,
          przychodni, lekarzy w ZG to może uda mi się pomóc.
          Pozdrawiam serdecznie
          Asia
        • annaox Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 21.03.10, 08:34
          Bidulka Kochana kiss Mam jednak nadzieję, że się spotkamy?. Ja naszykowałam dla
          Malutkiej ubranka, kolorowanki, pluszaczków kilka smile
          Aha, tak pomyślałam sobie, ze jeżeli byłaby taka sytuacja, że do przedszkola
          zaprowadzić Niuni nie możesz ze względu na kaszel, przeziębienie, to możesz Ją
          podrzucić do mnie smile Ja od godziny 6:00 jestem "Dostępna", do godziny 14:30 smile I
          nie byłoby żadnego problemu. Także pamiętaj o mojej propozycji smile
    • annaox Hej hej co u Was??? 23.03.10, 19:49

      • mikalinas Re: Hej hej co u Was??? 23.03.10, 20:51
        Pisałam do Ciebie na maila.Mała miała prawie 40 stopni i musieliśmy bez
        umówionej wizyty na ostatnią chwilę(tuż przed zamknięciem przychodni) jechać do
        lekarza.Coś okropnego.Nie wiem czy w tym tygodniu ją z domu wyprowadzę, boj
        się.Dostała bardzo silny antybiotyk.jestem przerażona, za tydzień święta,a my
        przez te cholerne leki jesteśmy blisko zera. gdybym mogła jakoś szybko przed
        świętami dorobić byłabym zachwycona,ale nikt nie potrzebuje korepetycji.No i
        mogę tylko po południu, bo małej samej nie zostawię.Do przedszkola pójdzie chyba
        dopiero po świętach,ewentualnie może na zająca jej pozwolę, jeśli takie
        spotkanie będzie w przedszkolu.Wczoraj uzmysłowiłam sobie, że nie mam butów na
        wiosnę.gdybym przewidziała jesienią,że tak się sprawy ułożą wtedy bym coś
        kupiła, teraz może pod koniec kwietnia uzbieram. przepraszam ze tak zrzędzę, ale
        taka sytuacja jest dla mnie nowa i po prostu muszę się w niej odnaleźć.Wiem, ze
        nie mogę się poddawać i muszę coś szybko wymyślić inaczej chyba się załamię.Idę
        do malucha,muszę ja spać położyć.Mogłaby chociaż połowę nocy przespać spokojnie
        po lekach.

        Pozdrawiam wszystkich
        • annaox Re: Hej hej co u Was??? 23.03.10, 21:10
          Kurcze, niestety nic do mnie nie doszło sad annaox@gazeta.pl - napisz proszę
          jeszcze raz, skopiuj wiadomość, dobrze?. Współczuję choroby Malutkiej. Powiedz
          proszę jaki rozmiar butków nosi, jaki potrzebujesz?. I jakie to mają być?.
          Adidaski?. Mamy dwie pary adidasków, ale podejrzewam, że za duże będą, bo moja
          Malutka starsza o 6 miesięcy od Twojej, ale napisz koniecznie. Coś
          wykombinujemy. Skoro Malutka chora, to domyślam się, że nie masz jak się wyrwać
          do mnie?. Więc może ja podrzucilabym Tobie te rzeczy?. Tylko musiałabyś dać mi
          znać, gdzie mieszkasz, w jaki dzień Ci pasuje, jaka godzina, ja do godziny 14:00
          jestem "dostępna" w Zg smile Odezwij się koniecznie, a może masz GG?.
          • mikalinas Re: Hej hej co u Was??? 23.03.10, 21:27
            mam gg, ale rzadko z niego korzystam bo to jest webgadu niezainstalowane. A buty
            nie dla małej, dla niej udało mi się jesienią kupić,były do przedszkola
            potrzebne.Niestety ja nie mam butów. postaram się zaraz skopiować te maile. Nie
            wiem dlaczego nie doszło.
            nr gg 10686973
            • asiazych Re: Hej hej co u Was??? 23.03.10, 22:22
              Jaki nosisz rozmiar butów? Jakie buty są ci potrzebne?
              • mikalinas Re: Hej hej co u Was??? 24.03.10, 07:04
                Kobietki,
                ja i uty to długa historia,mam bardzo szczupła i nietypową stopę, za odpowiednim
                obuwiem chodzę czasem nawet kilka miesięcy. Mam z tym straszny problem. od kilku
                sezonów(ok 3) nosze jedna parę trampek iparę butów sportowych, niestety te
                sportowe sa w środku juz tak zniszczone, że drą wszystkie skarpety i
                rajstopy.Rozmiary nosze od 35 do37. Nie mam pojęci od czego to zależy, chyba
                znowu producent.Zmierzyłam stopę i wyszło 23cm. Buty płaskie coś ala
                baleriny,albo mokasyny. Niestety trampki i sportowe buty nie zawsze mogę nosić,a
                na obcasie przy kilkugodzinnych spacerach po mieście nie wytrzymuję.Jak zrobi
                sie gorąco mam jakieś sandały. Na razie chodzę w kozakach, dopóki nie odpadnie
                podeszwa, jest ok.
                • annaox Re: Hej hej co u Was??? 24.03.10, 17:47
                  mikalinas Ja mam dwie pary balerinek, nowych, kiedyś kupiłam dla siebie,
                  tak dość szybko, niby były dobre, ale jednak cisnęły więc ze dwa razy je miałam,
                  leżą w szafie nieużywane, rozmiar o ile dobrze pamiętam, to 37 - ja noszę 38
                  zawsze, te za małe więc na pewno 37. Mogę je wziąć, przymierzysz sobie, jeżeli
                  będą pasowały, to weźmiesz dla siebie, dobrze?.
                  Jak Malutka?. I kiedy możemy się spotkać?. Mnie jutro nie ma w Zg, ale jestem w
                  piątek, czy dałabyś rade? smile
                  • mikalinas Piątek ok. 24.03.10, 17:57
                    Witaj,
                    w piątek będzie świetnie, z tymi balerinkami tez by było genialnie.dzisiaj niby
                    już nie ma córcia temperatury, i trochę zaczęła bałaganić, więc chyba lepiej się
                    czuje i ciągle się bajek domaga, i nie pozwala sobie wytłumaczyć, że oglądanie
                    męczy nie tylko oczy ale w ogóle cały organizm.
                    Piątek mamy wolny cały, ale z domu pewnie uda nam się dopiero ok południa
                    wygrzebać(ok 11).Napisz gdzie mogłybyśmy się spotkać. Ja mieszkam na osiedlu
                    "morelowe".
                    • gd_3334 nr buta malutkiej 24.03.10, 18:26
                      a Twija mała jaki numer buta nosi ?
                      • mikalinas Re: nr buta malutkiej 24.03.10, 18:29
                        24,25. smile
                        • gd_3334 Re: nr buta malutkiej 25.03.10, 12:17
                          mam na zbyciu rozm 26 nowe sandałki na lato ale chyba są zaniżone
                          musiałabym zmierzyc wkładkę, i kilka par rajstopek noszonych ale w
                          b.dobrym stanie jeśli chcesz odezwij się na gazetowego
                      • mikalinas Re: nr buta malutkiej 27.03.10, 09:13
                        Zmierzyłam małej stopę, ma długość 15,2 cm. smile
                    • annaox Re: Piątek ok. 24.03.10, 18:51
                      Kurcze, nie kojarzę tego osiedla. A fontanna na Westerplatte by pasowała?. Mam
                      daleko, ale pdmiejskim dojadę bez problemu.
                      • mikalinas Re: Piątek ok. 25.03.10, 08:02
                        Fontanna jak najbardziej,morelowe to jest w okolicach focus parku.Focus park
                        wszyscy kojarzą, więc tak chyba najłatwiej wyjaśnić. Ale oczywiście pod fontannę
                        możemy przyjść. Podaj tylko godzinę, my się dostosujemy, byle nie wcześnie rano,
                        dzisiaj widzę, że mała wreszcie odsypia te poprzednie nocki i dni,taka jest
                        przemęczona.

                        Pozdrwiam
                        • annaox Re: Piątek ok. 25.03.10, 16:41
                          Która godzina Ci pasuje ? smile Byle do 14 smile
                          • mikalinas Re: Piątek ok. 25.03.10, 17:28
                            proponuję 12:00, w samo południe.Fontanna na placu Bohaterów W. My mamy szarą
                            spacerówkę.
                            • annaox Re: Piątek ok. 25.03.10, 17:55
                              Jeśli o 12:00. to ja będę sama, bez Malutkiej, bo w przedszkolu. A o 13:30 nie
                              pasowałoby Wam? Wtedy przyjechałabym z Malutką smile Daj znać.
                              • mikalinas Re: Piątek ok. 25.03.10, 18:00
                                Może być 13:30. Nawet lepiej bo będzie cieplej niż w południe, a mała powinna
                                si wygrzać trochę. W takim razie, jesteśmy umówione na 13:30.
                                • annaox Re: Piątek ok. 25.03.10, 18:15
                                  Super big_grin do zobaczenia kiss
                                  • gd_3334 Re: Piątek ok. 29.03.10, 09:18
                                    napisałam na gazetowego,
                                    a jak piątkowe spotkanie z annaox doszło do skutku?, nie wiem jak u
                                    Was ale w Gdańsku w piątek była przecudna pogoda smile
                                    • gd_3334 Re: Piątek ok. 29.03.10, 10:21
                                      super że się udało smile, paczkę właśnie wysłałam, znalazłam jeszcze
                                      różowy bezrękawnik taka puchowa kamizeleczka i jakieś kolorowanki,
                                      daj znać jak dojdzie pozdrawiam
                                      • mikalinas Re: Piątek ok. 29.03.10, 10:34
                                        dziękuję serdecznie.smile
                                      • mikalinas dziękujemy gosiu! 30.03.10, 09:23
                                        Paczka doszła dzis rano. Mała sie bardzocieszyła jak zobaczyła,że listonosz cos
                                        przyniósł, od razu wzięła swój kartonik do łóżka i otwierałysmy go. Jak
                                        zobaczyła hello kitty i dzwoneczka była wniebowzięta.KOlorowanki od ranu
                                        przejrzała i mi opowiadała co w nich jest. Teraz siedzi w kamizelce, sandałkach
                                        i rajstopkach z kitty.Slicznie wyglada. jeszcze raz bardzo Ci dziękujemy. wink
                                        A butki są w bardzo dobrym stanie, szkoda na działkę.
                                        • annaox Re: dziękujemy gosiu! 30.03.10, 09:28
                                          Hej hej smile

                                          A jak Weroniczka się czuje? smile
                                          • mikalinas lepiej się czuje. 30.03.10, 09:39
                                            Tylo ten kaszel, za suche powietrze, a ona nie hce inhalacji robić. Dobrze, że
                                            chociaz lekibez większych protestów przyjmuje i nawet mi przypomina, że musi
                                            wziąć. Wzoraj zasnęłą po południu i spała ok 3 godziny.Jak wstała powiedziała
                                            "teraz szybko będę zdrowa" wink
                                        • gd_3334 Re: dziękujemy gosiu! 31.03.10, 19:12
                                          cieszę się że się podobało malutkiej smile będę pamiętać że lubi hello kitty,
                                          pozdrawiam
                                          • julka-4 Napisałam na priv:) 06.04.10, 15:49
                                            Sprawdz skrzynkę czy doszłosmile
                                            • julka-4 Re: Napisałam na priv:) 07.04.10, 13:47
                                              Wysłałam paczkęsmileDaj znac jak dojdzie.Jeśli możesz pisz na julka-
                                              4@o2.plTa gazetowa cos mi szwankuje ,wczoraj wysłałam do Ciebie
                                              wieczorem dwa maila i wracają do mnie jako pustesadPozdrawiam i życzę
                                              zdrówka dla Ciebie i malutkiej.
                                              • mikalinas Re: Napisałam na priv:) 07.04.10, 15:04
                                                witaj,
                                                ja nic nie dostałam na pocztę.dzięki za paczkę,mała będzie się
                                                bardzo cieszyc kiedy ją dostanie.
                                                Pozdrawiam.
                                    • annaox Re: Piątek ok. 29.03.10, 10:26
                                      Tak, tak - nasze spotkanie doszło do skutku smile I u nas pogoda była piękna.
                                      Dziewczynki pobiegały troszkę, fontanna niestety nie działała jeszcze, ale to
                                      nic wink Moja Malutka była zła, bo głodna heh
                                      • mikalinas Aniu dziękujemy! 30.03.10, 09:36
                                        Nie wiem czy doszły do Ciebie wiadomości na maila, więc dziekuje tutaj na forum.
                                        Ubranka super,niektóre troche duże, ale mała szybko podrosnie. I te balerinki.
                                        Znalazłam gumkę i zrobiłam sobie pasek żeby sie nie zsuwały.W piatek juz je
                                        nosiłam, bardzo wygodne. wink
                                        • annaox Re: Aniu dziękujemy! 30.03.10, 09:58
                                          Nie doszło do mnie nic na gazetową pocztę. Nie wiem dlaczego, ale ostatnio @ tam
                                          nie dochodzą sad Naprawdę nie ma za co dziękować. Cieszę się, że choć w taki
                                          sposób mogłam Wam pomóc! smile Z tymi ubrankami, to jest tak, że Mała szybko
                                          rośnie, spodnie, które ma znów za krótkie są kurcze ... inaczej to wyglądało jak
                                          zima i kozaczki - nogawki do środka i bez problemu, a teraz krótkie, ale co tam.
                                          A Weroniczka jest super dziewczynką!. Niech ten kaszelek tak Jej nie męczy kiss
                                          A powiedz mi ... bo mam buciki po Malutkiej, adidaski w rozmiarze 24. Czubki są
                                          do sklejenia, ale tym bym się zajęła. Są wygodne i malutka bardzo je lubiła,
                                          jeżeli się przydadzą, to daj znać smile
                                          • mikalinas Re: Aniu dziękujemy! 30.03.10, 10:20
                                            Aniu,
                                            wszystko sie przyda. Ta gazetowa poczta zbyt często szwankuje, wszyscy na nią
                                            narzekają.
                                            • julka-4 Re: Aniu dziękujemy! 30.03.10, 19:51
                                              Ja mam w domu prawie pięciolatkę,powinnam wygrzebac troszkę ciuszków
                                              po niej.Tak w rozm.104-110 jesli chcesz.Bucików dla małej nie
                                              zaproponuje bo moja ma już rozmiar 29/30smileNapisz mi adres na
                                              gazetowego jesli jestes chętna,z tym że będę mogła cos wysłac
                                              dopiero po świętach.
    • mikalinas Asiu dziekujemy! 10.04.10, 12:06
      Dzisiaj rano dostałyśmy paczuszkę, a właściwie paczkę. Mała jest zachwycona, ja
      również. Córcia już tańczy w sukience i koszulkach.Trafiłaś w dziesiątkę ze
      spódniczkami, moja córka takie uwielbia. A te ubranka do naprawy już zrobione.
      dziękujemy smile i pozdrawiamy.
      • mama_amelii Re: Asiu dziekujemy! 11.04.10, 18:33
        Poproszę o adres.Mam fajne rajstopki połączone ze spódniczką i leginsy ze spódniczką z Myszką miki(obie pary są nowe,kupiłam córce na rozm 104-110,ale okazały się za małe.Jedne raz założyła i pękły w kroku.Córka stwierdziła,że ma za duża pupę i nie chce ich.Myślę,że będa dobre nawet we wrześniu do przedszkola).Może znajdę jeszcze kilka rzeczy.Jakieś tenisówki też się znajdą(chyba w rozm 26,ale przydadzą się na przyszłość).
        • mikalinas Julka-4 dzieki! :) 12.04.10, 09:42
        • mikalinas Mama amelii, dzieki! 16.04.10, 15:09
          Właśnie odebrałam paczkę. Nie wiem, które z tych ubranek maja być działkowe, dla
          mnie wszystkie są świetne. Mała właśnie chodzi w tenisówkach, na każdej stopie
          inny bucik.Trochę są luźne, ale szybko jej stopa urośnie i za kilka miesięcy
          będzie miała do przedszkola. jeszcze raz bardzo dziękujemy.
          Kamila
    • annaox Re: Ubranka dla 4 letniej dziewczynki. 12.04.10, 10:47
      Hej Kamila! smile

      Co u Was słychać?. Czy sprawy się ruszyły?. Czy próbowałaś gdzie uzyskać pomoc?.
      Może coś się zmieniło z zasiłkiem?.
      Tak czytam, tylko podziękowania za te paczki, za "śliczne ubranka" ... Fajnie,
      że ktoś wysyła, ale same ubranka nie wystarcza. W końcu uzbiera się ich za dużo
      i Mała nawet nie wynosi. A myślałaś o celówkach z MOPSU?. Kurcze, skoro tak
      ciężko Wam, to na pewno da się coś zrobić abyście mieli pomoc. Tym bardziej, że
      Weroniśka tak choruje często.
      Ja na forum tu dostałam kopa. Ruszyłam się i jest o niebo lepiej. Też tak
      myślałam na początku. Fajnie, że wspaniałe Mamy o wielkich sercach chcą pomóc
      wysyłając Małej ubranka, ale szybko zdałam sobie sprawę, że dziecko tak naprawdę
      wielu ubranek nie potrzebuje, ważniejsze rzeczy są ...

      Napisz co u Was, co robicie aby poprawić Waszą sytuację?. Z ubranek czegoś
      brakuje?. Widzę, że wciąż paczki lecą do Was więc napisz czego brakuje, może
      akurat po Małej będę miała smile

      Pozdrawiam
      • mikalinas Hey Aniu! 12.04.10, 11:27
        dzisiaj po południu mam spotkanie rekrutacyjne, mam nadzieję, że dostanę pracę,
        bardzo jej potrzebuję, również ze względów mentalnych, duchowych.W międzyczasie
        robię szkolenia, te związane z moim zawodem i te drugie, dzięki którym mogę
        zmienić zawód. Moja córcia chodzi w tych wszystkich ubrankach( ona sie przebiera
        kilka razy dziennie, bardzo się brudzi).A nam naprawdę tylko ubranka, buciki są
        potrzebne, jakoś staramy się żyć bardzo skromnie żeby na jedzenie wystarczyło. Z
        tymi lekami to faktycznie muszę gdzieś pójść, ale teraz najważniejsza jest praca
        i dzisiejsza rozmowa.No i mała znowu chora, a właściwie w dalszym ciągu.
        Niestety żeby dostać jakąś pomoc na leki i leczenie potrzebne są zaświadczenia
        od specjalistów, ale oni nie chcą ich wystawiać, rodzinny tak , ale specjaliści
        nie.I jeszcze się oburzają, bo przecież nie mam wszystkich badan zrobionych, a
        ja mogę je zrobić jak będe miała pieniądze. Liczę na ta pracę. A w maju dostanę
        rozliczenie za szkolenie, więc będę miała jakąś drobną sumkę, wtedy coś może mi
        się uda zrobić z badaniami. No i pilnie potrzebuję sterydów w sprayu.Ale to tez
        dopiero w maju.
        Widziałam nowe forum. Ale cały weekend ryczałam więc nie byłam w stanie się
        wpisać.
        nie martw się, trzymaj kciuki dziś po południu(po 17:00). Bardzo sie denerwuję
        • aqua696 Re: 13.04.10, 05:28
          Witam
          W aptece popros o tansze zamienniki lekow..ten co bierzesz ma wiele
          zamiennikow www.doz.pl/leki/?
          value=loratydyna&n1=on&n2=on&n3=on&n4=on
          Co do twojej choroby czy poderzewaja celiake??
          na badania nalezy sie skierowanie od lekarza..chyba ze nie masz
          ubezpieczenia...ale bedac na kursie masz je z UP a tak pod mezem.
          Wiec nie daj sie wkrecic w maszynke.
          Celiaka to choroba z ktora da sie zyc...wiec glowa do gory...
          powodzenia
          • aqua696 Re: 13.04.10, 05:33
            moze udaloby ci sie wrocic na studia...po dziekance nie powinno byc
            od wrzesnia problemu..tylko musisz wczesniej zalatwiac formalnosci...
            Zabawki waerto wrzucac do zamrazarki...
            Dowiedz sie tez o odczulenia...odrazu jak beda testy.
        • annaox Jak po rozmowie? 15.04.10, 11:27
          Kamila, jak poszło na rozmowie?. Napisz koniecznie co u Was, co u Ciebie. Jak
          Malutka?.
          • mikalinas Re: Jak po rozmowie? 15.04.10, 14:27
            Po rozmowie nic. denerwuje mnie kiedy ktoś ogłasza w prasie, że potrzebuje
            pracowników, ale nie określi bliżej jakie ma wymagania. Skoro nic na temat
            wymagań nie ma, tzn, że nie potrzeba mieć w danej dziedzinie doświadczenia i
            można przejść szkolenie związane z dana pracą. Niestety większość osób nie
            umieszcza takich informacji i z tego później robią się nieprzyjemne sytuacje.
            szukam dalej i czekam na odpowiedzi innych osób.
            Mała jest ze mną w domu. staramy się trochę odpocząć i odstresować, ale mi za
            bardzo nie idzie. Z oczywistych względów. Nie ważne. Dzisiaj nareszcie mała nie
            ma kataru, tylko trochę kaszle. Najważniejsze , że w nocy może spać i trochę
            odpocząć. Kupiłam jej syrop na wzmocnienie, inny niż dotychczas brała, może ten
            choć trochę lepiej zadziała.

            Pozdrawiam wszystkie kobitki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja