Dodaj do ulubionych

Gdzie udac się po pomoc? doradźcie

22.04.10, 19:34
Witajcie dziewczyny
Potrzebuję Waszej pomocy a konkretnie abyście doradziły mi gdzie
mogę/możemy udac się o pomoc.
Chodzi o moją Babcię. Ma miażdżycę i parkinsona (86 lat). W
niedzielę zemdlała i zabrało ja pogotowie. Lekarze dziś stwierdzili
że miała udar. Jej stan jest taki że leży, jest w pampersie, co
jakiś czas łapie kontakt ze światem. Ze szpitala kazali nam ją
zabrać - zrozumiałe, bo nic więcej dla niej nie mogą zrobić. Mam w
związku z tym pytanie - jak możemy zorganizować opiekę nad nią.
Pytalismy o hospicjum - Łódź ul. Św. Teresy - ale cena ponad 2 tyś
zł. Są jakieś dofinansowania? Pozostaje nam chyba wziąść ją do domu
(nie że nie chcemy, nie pomyślcie sobie tak czasem). Tylko ona jest
bardzo ciężka a moi rodzice i ciocia nie mogą dźwigać, ja 550 km od
nich. Można gdzieś zorganizować jakąs pomoc dochodzącą? nie ma z nią
kontaktu więc nie może wydac dyspozycji odnośnie pobierania
emerytury itp - notarialnie ubezwłąsnowolnić? jak to wygląda?
Przepraszam za chaotyczność mojej wypowiedzi ale nie mogę się
skoncentrować w tym natłoku wrażeń, emocji. Będę wdzięczna za
jakiekolwiek wskazówki, rady. Z góry ogromnie dziękuję.
Marlena
Obserwuj wątek
    • aqua696 Re: Gdzie udac się po pomoc? doradźcie 22.04.10, 19:46
      ubezwlasnowolnienie to dluga przeprawa...czy corki maja dostep do
      konta??
      W tej chwili udac sie do osrodka zdrowia..lekarz wypisuje wniosek
      na specjalistyczne uslugi opiekuncze..mogl to zrobic szpital.
      Hospicjum dowiedziec sie jakie skierowanie jest potrzebna na
      bezplatna opieke..lub poprosic o wystawienie faktury proforma..acz w
      glowie mi sie to nie miesci bo przeciez oni lamia zasady OPP .
      Wniosek od lekarza na pieluchomajtki..kropla w morzu ale zawsze
      60sztuk w miesiacu za kilka groszy.
      Dowiediz sie czy w okolicy jest np wypozyczalnia sprzetu
      rehabilitacyjnego--nieraz maja podposniki.
      Dodatkowo nieraz warto podejsc do szkoly medycznej..i dowiedizec
      sie czy nie maja problemu z praktykami..oni moa wiedziec gdzie jest
      instytuajca zapewniajaca opieke domowa..
            • renata.36 Re: Gdzie udac się po pomoc? doradźcie 23.04.10, 08:41
              Nie wiem czy Ci coś pomogę ale ja miałam dość podobna sytuacje.
              Po smierci mojej mamy opiekowałam sie sparalizowana babcią jeszce 4 miesiące,
              potem zmarła.
              Listonosz przynosił pieniadze do domu i ja brałam, nie było problemu.od lekarza
              miałam zaświadczenie i część pamperów miałam za darmo.Nie była to wystarczająca
              ilość ale zawsze.reszte trzeba było dokupić.Rano przed praca robiłam wszystko
              koło babci a pózniej na 4 godziny przychodziła pani z opieki.Tylko na 4
              godziny!Czasami jak przychodziłam z pracy to nie wiedziałam co najpierw robić.
              Poza tym dochodzi oklepywanie, wcieranie maści, przekrecanie i rózne inne
              czynności pielęgnacyjne zeby nie doszło do jakis okropnych odlezyn.Moja babcia
              była sparaliżowana od pasa w dół.Miała kontakt z nami.Nawet(niech mi Bozia
              wybaczy) w trudnych chwilach myslałam żeby ja oddac do jakiegos zakładu bo nie
              wyrabiała.Ale ona jakby wyczuwała, bo zawsze mówiła-dziecko kochane ja chce tu
              umrzec nie oddaj mnie nikomu.No i nie mogłam.
              Ciężka jest opieka nad takim człowiekiem.czasami jak ja podnosiłam to
              myslałam,ze mi kregosłup peknie.
              Tak więc potrzebny jest ktos silny i sprawny, bo nawet krucha , drobna osoba
              jesli jest bezwładna to ciężar jest duży.
              • blueagrafka Re: Gdzie udac się po pomoc? doradźcie 23.04.10, 09:13
                Dziadek mojego męża z Chorobą Parkinsona, cukrzycą, wymagający stałej opieki
                otrzymuje pomoc z PCK. Codziennie na kilka godzin przychodzi do niego opiekunka,
                która pomaga w codziennych czynnościach, pilnuje leków, robi zakupy itp. Z tego
                co przeczytałam na stronach PCK, oni współpracują z OPS-ami, więc i tak trzeba
                tam się udać.
    • adota Re: Gdzie udac się po pomoc? doradźcie 23.04.10, 13:06
      > Potrzebuję Waszej pomocy a konkretnie abyście doradziły mi gdzie
      > mogę/możemy udac się o pomoc.

      Poniżej link do hospicjum domowego, czyli: lekarz i pielęgniarka przychodzą do
      domu, doradzą (na przykład jak zapobiec odleżynom), wykonają zabiegi, pomogą w
      umyciu itd. Potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego.Mają też
      wypożyczalnię sprzętu (materace, łóżka)

      www.szostka-hospicjum.pl/hospicjum.html
      Łóżko szpitalne, wysokie bardzo by Wam się przydało, ze względu na obciążenie
      kręgosłupa, związane z ciągłym nachylaniem się nad Babcią (na takim łóżku można
      wygodnie umyć bez podnoszenia). Inne wypożyczalnie sprzętu:

      Diakonia Św. Mateusza: www.mateusz.org.pl/diakonia.html

      ptsr-lodz.prv.pl/strona14.html (w tabelce)

      Pozdrowienia,
      adota


      • adota Re: Gdzie udac się po pomoc? doradźcie 23.04.10, 13:27
        Właśnie sprawdziłam i jeden materac przeciwodleżynowy (z gabkowych sześcianów),
        trzyczęściowy, ale bez pokrowca (można zastąpić prześcieradłem frotte z gumką)
        mogę mieć do dyspozycji, do odebrania w Śródmieściu. W razie czego napisz do
        mnie na priv.

        Pozdrawiam,
        adota
      • mamasi Re: Gdzie udac się po pomoc? doradźcie 23.04.10, 15:14
        Dziękuję bardzo za wszelkie rady, sugestie. Wiedziałam że na Was
        mogę liczyć.
        Dziś w końcu ma być u babci neurolog. Może nareszcie zleci
        komputerowe badanie głowy to będzie wiadomo. Na tą chwilę sytuacja
        wygląda tak - babcia rusza się normalnie, jest tylko bardzo słaba bo
        ma silną anemię, nie może tylko mówić więc jak coś chce to po prostu
        pokazuje ręką. Lekarka powiedziała (koło południa) że to jednak nie
        jest ani udar ani wylew...oni nie wiedzą na tą chwilę co jej jestsad
        Zwariować można.
        Adotko bardzo dziękuję za materac - w tej sprawie odezwę się jak coś
        będę wiedziała dokładnie - pewnie jak wypuszczą babcie i będa znali
        diagnozę.
        Jeszcze raz welkie dziekuję dla Was wszystkich. pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka