tylkona
26.05.10, 16:20
Drogie pomocne, może mój wątek nie jest tu na miejscu, tym bardziej,
że w wielu rejonach kraju panuje powódz i ludzie mają gorsze
zmartwienia niż ja, ale jestem zupełnie załamana i nie wiem jak
sobie z tym sama poradzic.
Przeprowadzilismy się z mężem ze wsi do miasta, jestem tu sama jak
patyk i prucz dzieci nie mam do kogo się odezwac.
Do przeprowadzki zmusiła nas sytuacja finansowa, gdyż na mazurach
ciężko o grosz jakiś, a mamy 2 małych dzieci.
Wynajmujemy mieszkanie i po dokonaniu wszystkich opłat zostaje nam
1tys zł na życie, z pomocy opieki nie korzystamy ponieważ minimalnie
przekraczamy dochód na 4os. zarabia tylko mąż, ponieważ nasze dzieci
są w wieku 1 i 2 latka muszę je podchowac do wieku przedskolnego.
Jestem jeszcze młoda, nie bardzo umiem gotowac, a to napewno
obniżyło by koszty naszego utrzymania. Może wy pomocne emamy macie
jakieś pomysły jak mądrze sporzytkwac ten tys zł, by nam nie zbrakło?