mamy prawniczki, księgowe, kadrowe..

04.06.10, 19:27
Witam, od pół roku jestem bezrobotna. Mam półtoraroczną córeczkę i
męza który pracuje jako podwykonawca w branzy budowlanej i niewiele
zarabia, chociaż nie mogę się zalić bo mamy gdzie mieszkać, mamy co
do garnka włozyć. W zeszłym tygodniu okazało sie że jestem w ciąży.
Urodzę w grudniu tego roku lub w styczniu 2011. Martwię się jak damy
sobie radę sad Potrzebuję porady..że tak to nazwę prawno-księgowo-
kadrowej.
Czy są tu mamy które mogą mi pomóc?
    • mamasi Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 04.06.10, 20:21
      musisz dokładnie określić o co codzi to dziewczyny się wypowidzą.
      Jesli chcesz napisz mi na priv może coś pomogę, ale nie obiecujęsmile
    • bj32 Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 04.06.10, 21:02
      Mamasi ma rację: musisz sprecyzować, bo tak w ciemno to się nie da. A
      jak będzie wiadomo, o co chodzi, to może i specjalistki nie będzie
      trzeba. Czasem wiedza jest dostępna i zwykłym obywatelkomwink
      • mamasi Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 05.06.10, 12:19
        własnie tutaj na forum zwykłe obywatelki mają niekiedy większe
        pojęcie niż tzw. specjaliściwink i co najwazniejsze - (niestety)
        niezła praktykęsmile
    • aga26natusia Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 10.06.10, 22:30
      Moja znaojoma bedąc w ciazy otworzyła działalnośc gospodarczą,
      handel przez internet, płaciskładki, i liczy na zasiłek
      macierzyński. poradziła żebym zrobiła to samo, z tym że ja nie mam
      pomysłu na firme nie wiem co mogłabym robic. Znam język angielski,
      rosyjski i białoruski, mam uprawnienia nauczycielskie ale żadnego
      stażu w tym kierunku. Do tej pory pracowałam jako pracownik biurowy.
      Może jakims wyjściem byłoby gdyby mąż zrobił mnie współwłaścicielem
      swojej firemki. Otworzył tę działalnośc tylko dlatego że pracuje
      jako podwykonawca i wymagał tego od niego jego obecny pracodawca.
      Wiosną i latem zarabia na cały rok, zimą pracy jet bardzo mało, albo
      nie ma jej w ogóle. Najbardziej martwi mnie ta nasza niepewna
      sytuacja, bo nigdy nie wiem czy w przyszłym miesiącu będzie miał
      zlecenie i co za tym idzie pieniądze. Teraz nie jest źle bo mamy
      miesiecznie około 2,5 tys na naszą 3. Żyjemy dosyc skromnie ale
      starcza na wszystko, opłaty, jedzenie, leki dla córki, na styk ale
      stracza. Do tej pory ubranka po córci oddawałam biedniejszej
      znajomej, teraz jednak chyba bede zostawiać dla drugiego dziecka.
      Boję sie jednak co będzie zimą jak urodzi się drugi dzidziuś.Ten
      zasiłek macierzyński dawałby mi takie poczucie bezpieczeństwa
      chociaż przez kilka mieięcy. Z drugiej strony spotkałam się z opinią
      że jestem kombinatorka i naciagaczką państwa, że chcę wyciągnąć z
      ZUSu pieniądze itp. I źle mi z tym sad Boję się kontroli z ZUSu,
      które miały by sprawdzac zasadność mojego współudziału w DG męza. Co
      o tym myslicie?
      • mamasi Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 08:30
        A nie może cię zatrudnić? płacilibyście najniższe składki np zasiłek
        wtedy się należy, mąz wrzuca to dodatkowo w koszta? kto prowadzi
        księgowość? może tam spytaj jak to by wygladało.
        p.s. kombinują wszyscy, czemu ty akurat nie masz tak robić. To kilka
        miesięcy - chyba z 5 - inni naciągaja państwo latamismile
        • migotka1968 Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 09:05
          Sorki ,że się wtrącam,ale nie może mąż zatrudnić żony płacąc
          najniższe składki,zostanie uznana za osobę współpracującą i musi
          płacić zwykły zus tak jak mąż.Jeśli jesteś już w ciąży to zasadność
          zostania wsółwląścicielem spółki męża może zostać sprawdzona,ale
          przecież możesz być potrzebna u niego w biurze(praca na
          kompie,papierkowa robota itp,musisz tylko mieć świadków swojej
          pracy,dokumentację że pracujesz,(podpisy na fakturach,innych
          dokumentach,przebywanie w biurze w godzinach otwarcia.)Możesz
          pokombinować,tylko weż pod uwagę ,że zus trzeba płacić a to
          wydatek.Zapytaj o szcegóły księgową małżonka,powinna ci pomóc i
          wyjaśni ć te sprawy,może zrobić symulację kosztów,a ty wszysko
          przemyślisz.
          • mamasi Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 09:19
            migotka mi chodziło o najniższe składki tzn o płacę najniższą
            krajowąsmile czyli te ok.1200. Ale najlepiej dopytac księgową, może
            wystarczy że ją zatrudni 2 mce przed rozwiązaniem to wtedy będzie
            się opłacało - macierzyński wypłacaja w wysokości ostatniego
            uposażenia. Jesli już teraz by ją zatrudnił to wydadza na ZUS tyle
            co dostaną - ale najlepiej wyliczyć u księgowej
            • migotka1968 Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 10:11
              Żona jako osoba współpracująca nie może płacić zus-u z najniższej
              krajowej,o ile się nie mylę jej zus będzie wynosil ok.700 zła to już
              jest wydatek.I jeszcze jedno żona nie będzie pracownikiem tylko
              zawsze osobą współpracująćą.
              • mamasi Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 10:15
                Możliwe. Znajomi mówili że on zatrudnił ją na najniższą krajową jako
                pracownika - może coś pomącili. Najlepiej dowiedzieć się w biurze
                podatkowym bo ci sa na czasie w przepisachsmile
                • wiosenna_konwalia Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 10:26
                  Bzdury. Dla ZUS zona ZAWSZE jest osobą współpracująca i płaci
                  składki tak jak osoba prowadzaca działalnośc gospodarczą.

                  Z innej beczki: strasznie nie podoba mi sie takie krętactwo. Nie
                  płacic składek, potem szybko coś zakombinowac i wyciągnąc kasę z
                  budżetu. Argument że wszyscy tak robią jest żałosny. Własnie
                  dlatego, że u nas wszyscy okradaja państwo za kilka-kilkanascie lat
                  nie będzie w ogóle pieniędzy na nic i ci co płaca uczciwie przez
                  całe lata (np. ja) na koniec zycia dostaną figę z makiem uncertain
                  • migotka1968 Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 10:33
                    Krętactwo nie popłaca to fakt oczywisty,ale są różne sytuacje w
                    życiu,pracownicy nie raz są prawie zmuszani do rezygnacji z etatu i
                    samozatrudnienia.Po za tym osobę pracującą na etacie nikt nie pyta z
                    jakiej kwoty będzie płacioć zus i podatek,ściągają i już.Osoba
                    prowadząca działalność ma minimalną wotę do skladek zus podaną, nie
                    spotkałam się jeszcze ,żeby ją ktoś chciał powiększyć,a z aktuanej
                    postawy do ubez.społ.w wysokości 1887,6 to jakie mają być emerytury
                    w przyszłości.I n te skladki nie zawsze są odprowadzane w terminie.
                    • wiosenna_konwalia Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 10:39
                      Sytuacja życiuwa nie daje nikomu prawa do krętactwa i wyciągania z
                      budzetu nieswoich peiniędzy. Moja sytuacja jest taka, ze płace
                      uczciwie od lat i chce kiedyś z tego skorzystac (nawet jak to będa
                      niewielkie pieniądze), a nie usłyszec: sorry, nie ma pieniędzy na
                      emerytury, bo zostały m.in. wypłacone ludziom którzy kombinowali.
                      Pieniądze w budżecie nie spadają z nieba!
                  • aga26natusia wiosenna konwalio 11.06.10, 12:12
                    Nie chodziło mi o to że w ogóle nie płaciłabym składek. Od lipca
                    (czerwca już nie biore pod uwagę) do grudnia jest 6 miesięcy podczas
                    których normalnie płaciłabym wszystko co trzeba.
                • migotka1968 Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 10:26
                  Można też zadzwonić na infolonię zus wystarczy poszukać nr a to jest
                  jednak tańszy sposób(przynajmniej na początek),i nie trzeba mówć ,że
                  w ciąży,wystarczy powiedzieć ,że mąż prowadzący dzialaniość
                  gospodarczą chce zatrudnić żonę,może się czegoś konkretnego
                  dowie.Znam jeszcze portal kadrowo księgowy www.gofin.pl,na
                  tamtejszym forum opisz sytuację,dobre duszyczki napewno ci pomogą.
                  • aga26natusia Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 11:40
                    Bardzo dziękuję za wszystkie opinie.
                    Nie byłabym w takiej sytuacji gdyby mój poprzedni pracodawca nie był
                    krętaczem i nie kombinował jak pozbyc się pracownicy z małym
                    dzieckiem dotąd aż wykombinował.. Głupia byłam że się tak starałam i
                    pracowałam do samego porodu, 8 h przy komputeze i po godzinach.
                    Zwolnił mnie drugiego dnia po powrociw z macierzyńskiego. Dodam że
                    nie byłam tam nowym pracownikiem, tylko osoba -do zajscia w ciązę
                    lubianą, nagradzaną, cenioną..
                    Dodam że nie siędzę w domu nic nie robiąc. Pracuję jako
                    wolontariuszka w szpitalu neurologicznym. Uwielbiam to zajęcie, ale
                    niestety mam z tego tylko satysfakcję, nic wiecej sad
                    Cóż, trudno, jakoś to będzie.
                    Może uda mi się otrzymać dodatek mieszkaniowy?
                    Mamy 27 metrów, więc kryterium metrazu chyba spełniamy nawet na 3
                    osoby?
        • malgoska182 Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 11:47
          p.s. kombinują wszyscy, czemu ty akurat nie masz tak robić.
          za to sie obruszylam .Nigdynie kombinowalam.Nawet gdy nie mialam
          ubezpieczenia zdrowotnego chodzilam prywatnie do lekarzy,nie poszlam do
          UP po bezplatne ubezpiecznie.
          Na sama mysl,zeby cos zakombinowac robi mi sie wstyd.Po prostu nigdy
          sie tego nie nauczylam.To,ze w Polsce ludzie kombinuja i to
          baaaaaaardzo zdazylam przez 2 lata pobytu zauwazyc.
          • lu-kass Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 12:02
            Malkoska182, tylko widzisz, nie kazdego stać na prywatne wizyty u
            lekarza.Są osoby które nie mają wyjścia i muszą korzystać z
            bezpłatnego ubezpieczenia z UP.
            Moim zdaniem autorka watku nie kombinuje, przeciez będzie płacic
            składki. Lepiej by było gdyby odebrali jej dziecko bo ktos uzna ze
            nie potrafi go utrzymac? I wtety dziecko będzie na utrzymaniu
            państwa?
            • aga26natusia Dziękuję za opinie 11.06.10, 12:16
              Badzo dziekuję wszystkim za wpisy.
              Nie podejme decyzji aby prowadzic z męzem tę DG, nie chcę aby
              ktokolwiek myslał o mnie jak o naciągaczce i chce miec czyste
              sumienie.
              Nie piszmy już w tym wątku bo robi się niemiło.
          • mamasi Re: mamy prawniczki, księgowe, kadrowe.. 11.06.10, 16:16
            malgoska - tak sobie wzięłas to do serca? no nie gniewaj sięsmile
            kombinują PRAWIE wszyscy - jedni mniej inni bardziej, taki świat,
            taki kraj. Niestety. Ona chce płacic składki a potem dostac kasę za
            macierzyński. Rozumiem ją. Ciebie było stać na prywatna opiekę, mnie
            też, ja już nie. Wcześniej pracowała, trafiła na kiepskiego
            pracodawcę, to teraz co? w imie honoru ma nic nie robić? jak teraz
            coś z tym nie zrobi (no bo nikt ja raczej nie zatrudni) to zostanie
            z niczym, lepiej chyba aby jakąś kaskę dostała bo płaciła sładki,
            niż ma biegac po MOPSach. Ludzie gorsze przekręty robią tylko dla
            własnej przyjemności a ona chce zapewnić swojemu dziecku jakieś
            podstawysmile
Pełna wersja