dofinansowanie podręczników jak to jest??

11.06.10, 14:09
Znowu mam problem i nigdzie nie mogę doczytać. Sprawa dotyczy dofinansowania
do wyprawki szkolnej a dokładnie na zakup podręczników. Na zebraniu
poinformowano nas, iż można składać w szkole wniosek o dofinansowanie, jeśli
dochód netto na osobę nie przekracza 351 zł.
Mam jednak 3 pytania.
- Czy wspólne gospodarstwo to jestem ja + M + dzieci (jesteśmy małżeństwem ),
czy mój tato też. Mieszkamy razem ale jak żywimy się
osobno to jest wspólne gospodarstwo?
Sprawa druga
- należy donieść dokumenty o dochodach i w jednym puncie jest podane:
"kopia decyzji lub zaświadczenie o przyznaniu zasiłku rodzinnego,
pielęgnacyjnego wraz z dodatkami, dodatku mieszkaniowego, aktualne w miesiącu
poprzedzającym złożenie wniosku"

A jeśli ja nie pobieram rodzinnego to to mnie dyskwalifikuje?
No i kwestia 3-cia :
- czy wystarczy moje oświadczenie, że M nie łoży na dom, no bo nie mam jeszcze
dokumentów sądowych
Proszę podpowiedzcie jak sobie poradzić, nigdzie nie mogę doczytać się konkretów.
    • aqua696 Re: dofinansowanie podręczników jak to jest?? 11.06.10, 16:39
      A czemu nie masz rodzinnego...
      chyba ze jestes w trakcie rozwodu a dochod meza przekracza...ale to
      upewnij sie czy tez nie odbiera ci prawa do wyprawki..moze byc tak
      iz w drodze wyjatku znajac sytuacje mops..i szkola zgodza sie na
      wyplate wyprawki.
      • bj32 Re: dofinansowanie podręczników jak to jest?? 13.06.10, 10:42
        To nie MOPS i szkoła decyduje tylko inny urząd. I dla nich ważne jest
        to, co na papierze.
    • bj32 Re: dofinansowanie podręczników jak to jest?? 13.06.10, 10:55
      Samo wspólne przebywanie pod jednym dachem nie świadczy o wspólnym
      prowadzeniu gospodarstwa. Zatem ojciec się nie wlicza w gospodarstwo.
      Niepobieranie nie dyskwalifikuje. Chodzi o wysokość dochodów na osobę
      wynikającą z dokumentów. Nie wiem, czy oświadczenie wystarczy.
      Jeśli złożyłaś pozew do sądu i czekasz, to chyba masz jakieś o tym
      zaświadczenie? To już jest jakaś podstawa. Bo formalnie to każdy może
      powiedzieć "a ja się chcę rozwieść, a mąż nie łoży, więc proszę o
      dofinansowanie". Zatem samo oświadczenie to raczej będzie za mało.
Pełna wersja