marta-2555
18.06.10, 23:10
Niektóre z was może pamiętają "mama3dziewczynek" czyli Edytę K
Niestety z braku Internetu i komputera opuściła forum.
Niestety w dniu 16-06-2010 opuściła też ziemski świat w wieku 35 lat
Od 3 tygodni okropnie bolała ją głowa, traciła równowagę, wymiotowała i nie potrafiła już wytrzymać bólu, na co od lekarza rodzinnego dostała skierowanie do szpitala na oddział neurologiczny, skierowanie zostało wypisane 2 razy w ciągu tych 3 tyg, niestety nie została przyjęta iż lekarz twierdził że nie ma neurologicznych podstaw do przyjęcia z bólem głowy, przepisał zastrzyki przeciwbólowe i wysłał do domu, nie wypisał skierowania na żadne szczegółowe badania tylko prześwietlenie kręgów szyjnych bo powiedział ze kręgi uciskają na nerwy dlatego boli.
Parę dni później stało się najgorsze w niedziele 13czerwca straciła przytomność i zanim dojechała erka jej mózg umarł, gdyż pękł jej tętniak, przez 2 dni została trzymana przy życiu bo lekarze którzy wcześniej jej nie chcieli leczyć pastwili się i zacierali ręce nad jej organami iż była młoda .
Teraz moja prośba.
Czy ktoś z was wie gdzie możemy się udać z prośbą o pomoc dla dzieci ponieważ osierociła dwie dziewczynki które w sierpniu będą miały dwa latka i starsza 3,5 letnia dziewczynkę .
Bo zostały bez mamy ale tez bez środków do życia.
A także gdzie możemy się zwrócić o darmową pomoc prawną , aby zrobić coś z tym iż posiadamy dowód w postaci wpisu do książeczki zdrowia od neurologa który nie chciał jej przyjąć do szpitala że Edyta jest zdrowa. Oraz dokument ze szpitala na co umarła. Wiec są to podstawy do oskarżenia lekarza , ale na płatnych prawników nas nie stać.
Proszę pomóżcie….
Jestem jej bratanicą