tarja30
05.07.10, 18:28
Od poczatku bylam z wami szczera i nie mialam nic do ukrycia.Nie mialam
latwego życia i nie mam ale ciagle wierze, ze i u mnie zaswieci slonce.
Poznalam tu wiele wspanialych i cieplych mam i otrzymalam pomoc rzeczową i
duchowe wsparcie za ktora jestem i zawsze bede wdzieczna. Dzis zarzucono mi,
ze mam internet wiec wcale nie jest tak zle u mnie.Tak mam internet i chce
miec chociaz co miesiac mam stracha, ze moga wylaczyc.Internet to moj kontakt
ze swiatem, z ludzmi chociaz w taki sposob i nie wyobrazam sobie tego nie
miec... Powodzi mi sie bo intensywnie biore udzial w konkursach a nie sa to
rzeczy pierwszej potrzeby... niby tak ale juz kiedys pisalam, ze jesli uda mi
sie wygrac to spieniężę wygrana by bylo nam lżej.Chociaz w taki sposob chce
nam pomoc niż nic nie robić.
Nie wiem jak wy reagujecie na takie zarzuty ale ja wyjatkowo zle je znosze,łzy
same sie cisną a glowe mam cieżką od natloku mysli. Kolejny rzecz... ze nic
nie robimy z ta sytuacja, ze nie ma co do gara wlozyc a my nic z tym nie
robimy, ze dzieci na to patrza i tez tak beda robic.Poczulam sie źle, poczulam
sie gorsza i po raz kolejny uswiadomiono mi, jaka to jestem beznadziejna bo
moj facet nie moze podjac normalnej pracy przez to, ze jestem chora.Naprawde
nie potrzebuje by uswiadamiano mnie w tym, ze byc moze niszcze komus zycie
moze wygodniej by bylo gdyby mnie wsadzono do zakladu a on podjalby prace i
wychowywal dzieci bez tak beznadziejnej matki. Zle, ze dorabia bo to za
malo.Lecze sie od kilkunastu lat i tez zle bo efekty marne a koszty leczenia
trzeba ponosic.Zle, ze jest przy mnie bo nie moze sie przez to realizowac bo
musi byc przy mnie jak sie boje, bo musi zrobic zakupy bo przeciez ja nie dam
rady, musi wyjsc z dziecmi na spacer bo ja nie jestem w stanie.Mam tylko jego
i tylko on jest w stanie mnie wesprzec i pomoc mi, nie byle obca opiekunka i
nic na to nie poradze. Czasami mysle, ze lepiej by im bylo beze mnie bez
takiego ciezaru.I znowu wyje... dobrze, ze sa na spacerze.Zawsze staralam sie
cos robic, zawsze.Nie moge dluzej tu byc bo takie zarzuty dobijaja mnie a i
tak jestem wystarczajaco przybita nasza sytuacja z ktorej doskonale zdaje
sobie sprawe.
Chce podziekowac Blance bo to ona mi pomogla sie tu otworzyc.Dziekuje
wspanialym mamom Marcie,Gosi,Marii,Kamilii, Dorocie i wielu innym cudownym
dziewczynom. Dziekuje i zawsze bedziecie w moim sercu.