co zrobić? Nie sluchają! ;(

05.09.10, 18:20
Moja sytuacja jest taka. Mieszkamzmezemu moich rodzicow w jednym pokoju z
dzieckiem. Niestety nie mamy warunkow zeby znazezc sobie cos wlasnego. Kiedy
Michal skonczy rok chcialam isc do pracy. Tata sie uparl, ze idzie do pracy,
choc jest juz na emeryturze i z malym nie zostanie. Kiedy wspomnialam o
opiekunce to ojciec, jego matka i moj wujek mnie wysmiali..;/ Poczulam sie
jak idiotka...
Co radzicie w takiej sytuacji? Chce isc do pracy, bo wyplata meza nie
wystarczy na odkladanie pieniedzy na mieszkanie, ani wymnajem. Moj maz tez nie
czuje sie jak u siebie, a ja nie chce przez 5 lat albo dluzel dzielic pokoj z
malym dzieckiem.....juz nie wiem co robic...
    • okzsilip Re: co zrobić? Nie sluchają! ;( 05.09.10, 18:35
      może twoi rodzice zle będą się czuć gdy ktoś obcy będzie chodził po ich domu mowa o opiekunce,albo
      nie chcą,żebyście się wyprowadzali jedyne co Cię ratuje to żłobek lub zostawianie dziecka u opiekunki
      • isabelka20 Re: co zrobić? Nie sluchają! ;( 05.09.10, 21:39
        dokładnie chyba najlepszym rozwiązaniem byłby żłobek, choć miejsc w żłobkach nie ma. Zależy też
        ile byłabyś w stanie zarobić, żeby nie okazało się, że pracować będziesz jedynie na opiekunkę.
        • hellusia Re: co zrobić? Nie sluchają! ;( 05.09.10, 22:25
          a co ty chcesz?
          po co słuchasz innych?, to twoje dziecko i twoje życie tym bardziej że oni nie
          mają zamiaru ci pomóc.
          • tarja35 Re: co zrobić? Nie sluchają! ;( 06.09.10, 01:13
            możesz znalezc mamę z dzieckiem ktora chetnie we wlasnym mieszkaniu zajmie sie
            Twoim synkiem?

    • 0wiolcia0 Re: co zrobić? Nie sluchają! ;( 06.09.10, 10:14
      a może mieszkanie z gminy??
      • aqua696 Re: co zrobić? Nie sluchają! ;( 06.09.10, 16:27
        Usiadz z mezem i z nim w pierwszej kolejnosci omow temat...
        Rozejrzyj sie po rynku pracy...bo faktycznie mozesz zarobic tylko na opiekunke..to juz chyba lepeij zostaw opiekunka miec swoje dziecko i czyjes pod skrzydlami...u kogos np w w domu..
        Moze powoli rozejrzyj sie kiedy maz moze zostac ty znajdz prace na pol etatu..moze na zmiany aby sie wymieniac przy dziecku??
        A moze u kogos sprzatnac pomoc, dzieci dopilnowac kiedy maz zostanie w wasza pociecha..

        Rodzice sa wazni ale co wujek ma do twoich planow??
        Moze twj tata czuje sie na silach aby pracowac..a nie bawic wnuka..mezczyzni inaczej patrza na ten temat...
Pełna wersja